Na Białorusi zabrakło mężczyzn, bo zostali zamknięci lub wydaleni. Przywództwo wzięły w swoje ręce ich żony. Z konieczności
Na Białorusi zabrakło mężczyzn, bo zostali zamknięci lub wydaleni. Przywództwo wzięły w swoje ręce ich żony. Z konieczności
Mamy nowe afery w Kościele, stare wciąż czekają na wyjaśnienie, i naprawdę nie trzeba być prorokiem, żeby wiedzieć, że nie jest to koniec, ani nawet środek trudnego procesu oczyszczenia, jaki nas czeka. Przed nami wiele miesięcy, a może i lat, ujawniania kolejnych spraw i tysięcy pięknych słów, które – jeszcze długo – nie będą za sobą pociągać realnych zmian.
Mamy nowe afery w Kościele, stare wciąż czekają na wyjaśnienie, i naprawdę nie trzeba być prorokiem, żeby wiedzieć, że nie jest to koniec, ani nawet środek trudnego procesu oczyszczenia, jaki nas czeka. Przed nami wiele miesięcy, a może i lat, ujawniania kolejnych spraw i tysięcy pięknych słów, które – jeszcze długo – nie będą za sobą pociągać realnych zmian.
Twitterowy wpis papieża o tym, że „Bóg nie potrzebuje być przez nikogo broniony”, idealnie wpisał się w trwającą w Polsce wojnę kulturową. Tym bardziej dziwi, jak zareagowali na niego katolicy. Bo przecież chyba nie chcą religii, która niesie przemoc. A może się mylę?
Twitterowy wpis papieża o tym, że „Bóg nie potrzebuje być przez nikogo broniony”, idealnie wpisał się w trwającą w Polsce wojnę kulturową. Tym bardziej dziwi, jak zareagowali na niego katolicy. Bo przecież chyba nie chcą religii, która niesie przemoc. A może się mylę?
Wraz z uzyskaniem godności kapłańskiej czy ślubami zakonnymi nie wchodzi się w krąg osób wszechwiedzących. Czasem naprawdę trzeba i powinno się powiedzieć “nie wiem, porozmawiaj ze specjalistą” albo po prostu nie zabierać głosu i autorytetu osobom, które mają wiedzę, doświadczenie i właśnie ten autorytet do wypowiadania się w danych kwestiach.
Wraz z uzyskaniem godności kapłańskiej czy ślubami zakonnymi nie wchodzi się w krąg osób wszechwiedzących. Czasem naprawdę trzeba i powinno się powiedzieć “nie wiem, porozmawiaj ze specjalistą” albo po prostu nie zabierać głosu i autorytetu osobom, które mają wiedzę, doświadczenie i właśnie ten autorytet do wypowiadania się w danych kwestiach.
Co jakiś czas otrzymuję wiadomości od zaniepokojonych „obrońców ortodoksji”, którzy upominają mnie, że nie głoszę tego, co ma dla chrześcijaństwa fundamentalne znaczenie – krzyża, ewangelicznego radykalizmu, cierpienia i ofiary.
Co jakiś czas otrzymuję wiadomości od zaniepokojonych „obrońców ortodoksji”, którzy upominają mnie, że nie głoszę tego, co ma dla chrześcijaństwa fundamentalne znaczenie – krzyża, ewangelicznego radykalizmu, cierpienia i ofiary.
Miłość jako styl życia zaproponowany przez Jezusa, dla świata jest absurdalny, dla Kościoła jedyny. Publiczne nawoływanie pogan (w znaczeniu ludzi nieznających Boga i Nim niezainteresowanych) do nawrócenia, ostrzeganie o czekającym ich wiecznym zatraceniu, o grzechu, Sodomie itp. jest „kulą w płot”.
Miłość jako styl życia zaproponowany przez Jezusa, dla świata jest absurdalny, dla Kościoła jedyny. Publiczne nawoływanie pogan (w znaczeniu ludzi nieznających Boga i Nim niezainteresowanych) do nawrócenia, ostrzeganie o czekającym ich wiecznym zatraceniu, o grzechu, Sodomie itp. jest „kulą w płot”.
Ojciec Szustak słusznie twierdzi, że już w Biblii wielu ludzi jak Abraham, Noe czy apostołowie byli dla świata dziwakami. Mnie się wydaje, że sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana.
Ojciec Szustak słusznie twierdzi, że już w Biblii wielu ludzi jak Abraham, Noe czy apostołowie byli dla świata dziwakami. Mnie się wydaje, że sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana.
Kościół większość swojej historii przeżył w systemach niedemokratycznych. To wpłynęło na to, jak jest zarządzany.
Kościół większość swojej historii przeżył w systemach niedemokratycznych. To wpłynęło na to, jak jest zarządzany.
Kościół katolicki, a może lepiej powiedzieć katolicy, zmagają się obecnie z ogromnym kryzysem tożsamościowym. Wiele wskazuje na to, że nasza wspólnota wiary wyjdzie z niego mocno zdecentralizowana, a jeśli nie znajdzie punktów realnie i mocno ją łączących, to także zanglikanizowana.
Kościół katolicki, a może lepiej powiedzieć katolicy, zmagają się obecnie z ogromnym kryzysem tożsamościowym. Wiele wskazuje na to, że nasza wspólnota wiary wyjdzie z niego mocno zdecentralizowana, a jeśli nie znajdzie punktów realnie i mocno ją łączących, to także zanglikanizowana.
Gdzieś w środku mi się przelało i właśnie dziś przyszedł ten dzień kiedy jest mi przykro. Przykro mi w moim własnym imieniu, bo sama za kilka tygodni wychodzę za mąż, i przykro mi w imieniu wszystkich panien młodych, które biorą ślub w 2020 roku.
Gdzieś w środku mi się przelało i właśnie dziś przyszedł ten dzień kiedy jest mi przykro. Przykro mi w moim własnym imieniu, bo sama za kilka tygodni wychodzę za mąż, i przykro mi w imieniu wszystkich panien młodych, które biorą ślub w 2020 roku.
Nie wiadomo kim jest. Nikt nie zwróciłby na niego uwagi, gdyby nie jego irytująca tęczowa torba.
Nie wiadomo kim jest. Nikt nie zwróciłby na niego uwagi, gdyby nie jego irytująca tęczowa torba.
W czasie pandemii mogliśmy zauważyć wzmożone zainteresowanie prywatnymi objawieniami, także takimi, które nigdy nie zostały zatwierdzone przez Kościół. Pojawiali i pojawiają się ludzie, niestety także duchowni, którzy przy pomocy budzących lęk i niepokój najdziwniejszych apokaliptycznych wizji, próbują skupić wokół siebie jak najwięcej osób.
W czasie pandemii mogliśmy zauważyć wzmożone zainteresowanie prywatnymi objawieniami, także takimi, które nigdy nie zostały zatwierdzone przez Kościół. Pojawiali i pojawiają się ludzie, niestety także duchowni, którzy przy pomocy budzących lęk i niepokój najdziwniejszych apokaliptycznych wizji, próbują skupić wokół siebie jak najwięcej osób.
W czasie swojego życia na Ziemi Jezus zostawił nam wiele wskazówek, którymi powinna kierować się nasza wspólnota - Kościół. Jedna z nich dotyczy osoby, która popełnia grzech i postawy jaką powinni przyjąć ci, którzy ten grzech widzą. 
W czasie swojego życia na Ziemi Jezus zostawił nam wiele wskazówek, którymi powinna kierować się nasza wspólnota - Kościół. Jedna z nich dotyczy osoby, która popełnia grzech i postawy jaką powinni przyjąć ci, którzy ten grzech widzą. 
Modlę się, uważnie obserwuję to, co dzieje się wśród nas, katolików w Polsce, patrzę w nauczanie Ojca Świętego Franciszka i poprzednich papieży, rozważam codziennie Słowo Boże. Analizując to wszystko zadaję pytanie: czego potrzebujemy jako katolicy w Polsce?
Modlę się, uważnie obserwuję to, co dzieje się wśród nas, katolików w Polsce, patrzę w nauczanie Ojca Świętego Franciszka i poprzednich papieży, rozważam codziennie Słowo Boże. Analizując to wszystko zadaję pytanie: czego potrzebujemy jako katolicy w Polsce?
Im brutalniej służby wezmą się za tłumienie, tym powszechniejsze będą reakcje obywateli. Do tego dochodzi ryzyko „wykreowania” męczenników.
Im brutalniej służby wezmą się za tłumienie, tym powszechniejsze będą reakcje obywateli. Do tego dochodzi ryzyko „wykreowania” męczenników.
W sprawie pandemii słuchajmy ekspertów, lekarzy, wirusologów, a nie rewelacji duszpasterzy. Nawet tych najbardziej popularnych i lubianych - pisze Piotr Żyłka, redaktor naczelny DEON.pl.
W sprawie pandemii słuchajmy ekspertów, lekarzy, wirusologów, a nie rewelacji duszpasterzy. Nawet tych najbardziej popularnych i lubianych - pisze Piotr Żyłka, redaktor naczelny DEON.pl.
Oczekiwać od niego należy nie tylko zbadania sprawy ks. Jankowskiego, ale w ogóle wyświetlenia wszystkich kontrowersji wokół tematyki molestowania seksualnego nieletnich, a także zrobienia porządków w finansach diecezji.
Oczekiwać od niego należy nie tylko zbadania sprawy ks. Jankowskiego, ale w ogóle wyświetlenia wszystkich kontrowersji wokół tematyki molestowania seksualnego nieletnich, a także zrobienia porządków w finansach diecezji.
Pamiętam, że moją pierwszą reakcją na wieść o pomniku Chrystusa z tęczową flagą był smutek. I wcale nie dlatego, że uważam tęczową flagę za coś obraźliwego, czy postulaty podnoszone przez prześladowane środowiska LGBT+ za nieważne, czy bezsensowne.
Pamiętam, że moją pierwszą reakcją na wieść o pomniku Chrystusa z tęczową flagą był smutek. I wcale nie dlatego, że uważam tęczową flagę za coś obraźliwego, czy postulaty podnoszone przez prześladowane środowiska LGBT+ za nieważne, czy bezsensowne.
Niemal od pierwszych chwil pandemii w jej negowanie lub upowszechnianie dziwacznych interpretacji na jej temat angażowany był autorytet Kościoła katolickiego. Był i jest.
Niemal od pierwszych chwil pandemii w jej negowanie lub upowszechnianie dziwacznych interpretacji na jej temat angażowany był autorytet Kościoła katolickiego. Był i jest.
Od wieków jego postać wywołuje kontrowersje, jeszcze niedawno uważano go za heretyka, ale od kilkudziesięciu lat także w Kościele katolickim pojawili się teolodzy, którzy jasno wskazują, że mistrz Jan mógłby zostać nie tylko zrehabilitowany, ale wręcz kanonizowany.
Od wieków jego postać wywołuje kontrowersje, jeszcze niedawno uważano go za heretyka, ale od kilkudziesięciu lat także w Kościele katolickim pojawili się teolodzy, którzy jasno wskazują, że mistrz Jan mógłby zostać nie tylko zrehabilitowany, ale wręcz kanonizowany.