Kilka dni temu internet obiegły zdjęcia książki, nazwanej chrześcijańską (z czym się nie zgadzam) i promującej “wychowywanie” z zastosowaniem kar cielesnych. Autor książki usprawiedliwia bicie dzieci Bożymi zaleceniami. Czy ma rację?
Kiedy myślę o decyzji Harry'ego, mam w głowie jedno pytanie pełne nadziei: a może to uratowało ich małżeństwo?
Kilka tygodni temu odważną „Patointeligencją” kazał wychodzić ze strefy komfortu. Dziś z jeszcze większą odwagą przyznaje: „choć gołym okiem widzę, że gdzieś łączy się niebo i ziemia / To wciąż jest daleko i bardzo się boję że w końcu opadnę z sił”. Modlitwa Maty jest pełna tęsknoty za Bogiem bliskim, czułym i troskliwym.
Postawę wrogości bądź lekceważenia wobec Grety wykazują zatem zarówno duchowni (wysocy rangą), przedstawiciele instytucji państwowych, jak i celebryci. Tym, co łączy te osoby, jest natomiast niechęć do zmian społecznych, pewne zamiłowanie do patriarchalnego porządku świata oraz denializm klimatyczny.
Ostatnio miałem okazję prowadzić bardzo interesującą rozmowę o motywach, jakimi ludzie kierują się w życiu.
Bywało, że kapłanom wręcz nakazywano małżeństwo. Nie pozwalano wyświęcać nieżonatych na prezbiterów, chyba że byli mnichami.
Coraz częściej słychać wołanie o poważną rozmowę w Kościele w Polsce. Problem w tym, czy jeszcze jesteśmy w stanie rozmawiać, czy już tylko bluzgać. Nawet w sprawie wyglądu wnętrza pojedynczej świątyni.
Szymon Hołownia opisał u siebie na Facebooku sytuację, w której ksiądz nie chciał mu udzielić Komunii. Bardzo mu współczuję. I go rozumiem, bo jakiś czas temu też doświadczyłem czegoś podobnego.
Przy tym stole można postawić diagnozy i szukać rozwiązań. Palącą kwestią wydaje się też organizacja szkolenia dla samych biskupów.
Warto wyjść poza schemat reakcji typu face palm i spróbować zrozumieć, co owe zdjęcia opatrzone charakterystycznymi podpisami mówią (czy miały mówić) o naszym Kościele.
To więcej niż film. To opowieść, która nauczyła mnie wrażliwości w stosunku do najbliższych.
- Zderzenie z bezsilnością - tak Julia opisuje tamten czas. Prawdziwa bezsilność jest wtedy, kiedy wiesz, że nic od ciebie nie zależy. Nikt nie doradza wyjazdu za granicę, albo zbiórki milionów, która da nadzieję na życie.
Niezależność jest w interesie władzy, o ile nie boi się ona krytyki.
Chcesz uratować Australię? Super. Ale jest coś, o czym musisz pamiętać.
Znalazłam dwa mocne argumenty przeciw i jeden, który mnie przekonał.
Za komunikację Stolicy Apostolskiej już od dawna odpowiada zespół świeckich, po reformie watykańskich mediów powstała wręcz specjalna dykasteria – a na jej czele próżno wypatrywać jakiegoś purpurata. Może zatem warto wziąć przykład?
Publiczne rozliczanie przez proboszcza zbiórki datków składanych przez parafian jest dzisiaj dość powszechnie oczekiwane. Chcemy przejrzystości w Kościele także w sferze dóbr materialnych i finansów. Jednak gdy staje się to okazją do „rozliczania” parafian z ofiarności, pojawiają się bardzo poważne pytania wykraczające daleko poza kwestie pieniężne.
To są zagadnienia, z którymi będziemy musieli się zmierzyć i znaleźć odpowiedź, która będzie respektować naszą Tradycję i wezwania teraźniejszości!
Z jednej strony rozwodem kończy się połowa małżeństw, które wiąże jedynie kontrakt cywilny. Z drugiej nie możemy powiedzieć, że małżeństwa ludzi wierzących nie doświadczają trudności, kryzysów czy nawet rozpadów. Jak się w tym odnaleźć?
Nie można za nich machać skrzydłami. Możesz być bogaty, ale twoje dziecko musi się trochę pomartwić o źródło utrzymania.
{{ article.description }}