Im bliżej świąt, tym częściej zdarza się nam obawiać świątecznych, rodzinnych napięć. Czasem rozminowuje się je bezboleśnie, czasem… nie udaje się ich rozminować wcale. Poniższy tekst da wam, miejmy nadzieję, narzędzia do rozminowania świątecznych bitew, szczególnie tych słownych.
Im bliżej świąt, tym częściej zdarza się nam obawiać świątecznych, rodzinnych napięć. Czasem rozminowuje się je bezboleśnie, czasem… nie udaje się ich rozminować wcale. Poniższy tekst da wam, miejmy nadzieję, narzędzia do rozminowania świątecznych bitew, szczególnie tych słownych.
Na naszym podwórku pojawiły się głosy, że owszem jest to ważny gest, ale tylko gest, który należy zaliczyć do całej serii pijarowych zagrań Franciszka i jego otoczenia. Bo rzeczywiście papież zniósł tajemnicę – powiadają sceptycy – ale decyzję o tym, czy coś ujawnić i tak zostawił widzimisię biskupów oraz kurialnych urzędników.
Na naszym podwórku pojawiły się głosy, że owszem jest to ważny gest, ale tylko gest, który należy zaliczyć do całej serii pijarowych zagrań Franciszka i jego otoczenia. Bo rzeczywiście papież zniósł tajemnicę – powiadają sceptycy – ale decyzję o tym, czy coś ujawnić i tak zostawił widzimisię biskupów oraz kurialnych urzędników.
Zdrowo czy niezdrowo mieć dwóch ojców? Od wieków słuchamy opowiadania o małym Jezusie, który miał dwóch ojców: prawdziwego (biologicznego, o ile można tak powiedzieć) i Józefa, który go wychowywał.
Zdrowo czy niezdrowo mieć dwóch ojców? Od wieków słuchamy opowiadania o małym Jezusie, który miał dwóch ojców: prawdziwego (biologicznego, o ile można tak powiedzieć) i Józefa, który go wychowywał.
Smutny obrazek, który wraca w mojej głowie w okresie świąt Bożego Narodzenia wygląda mniej więcej tak: stoję pod sklepem i czekam na autobus. W plastikowym pojemniku obok, pływają żywe karpie. Kolor wody? Mętny w odcieniu kałuży. Zapach? Gnijącego jajeczka. No tak, za kilka dni Wigilia.
Smutny obrazek, który wraca w mojej głowie w okresie świąt Bożego Narodzenia wygląda mniej więcej tak: stoję pod sklepem i czekam na autobus. W plastikowym pojemniku obok, pływają żywe karpie. Kolor wody? Mętny w odcieniu kałuży. Zapach? Gnijącego jajeczka. No tak, za kilka dni Wigilia.
To jest historia z gatunku „nie ogarniam”.
To jest historia z gatunku „nie ogarniam”.
Co zdaniem Kościoła, jest właściwą ekspresją seksualności?
Co zdaniem Kościoła, jest właściwą ekspresją seksualności?
Co się zarzuca dzisiaj jezuitom? Z czego mogliby się poprawić? Jak mogą skuteczniej pomagać „duszom” i być przykładem wspólnoty przyjaciół w Panu? Co łączy jezuitów w koloratkach z jezuitami w krawatach? Czy są tylko członkami tej samej struktury zakonnej?
Co się zarzuca dzisiaj jezuitom? Z czego mogliby się poprawić? Jak mogą skuteczniej pomagać „duszom” i być przykładem wspólnoty przyjaciół w Panu? Co łączy jezuitów w koloratkach z jezuitami w krawatach? Czy są tylko członkami tej samej struktury zakonnej?
- Czułość jest najskromniejszą odmianą miłości – mówiła Olga Tokarczuk. W trzecim tygodniu Adwentu Bóg pragnie przypomnieć nam o swojej czułości.
- Czułość jest najskromniejszą odmianą miłości – mówiła Olga Tokarczuk. W trzecim tygodniu Adwentu Bóg pragnie przypomnieć nam o swojej czułości.
Kolega zapytał, czy wiem może, gdzie mógłby kupić zaświadczenie potrzebne do zostania chrzestnym. Ciekawe, co czuje Bóg, kiedy spotkania z Nim traktujemy jak martwe rytuały. 
Kolega zapytał, czy wiem może, gdzie mógłby kupić zaświadczenie potrzebne do zostania chrzestnym. Ciekawe, co czuje Bóg, kiedy spotkania z Nim traktujemy jak martwe rytuały. 
Każdy z nas pewnie wyniósł jakąś mądrość z tekstu, nad którym się zatrzymał. Chłoniemy opowieści, ale sami nie opowiadamy. To źle.
Każdy z nas pewnie wyniósł jakąś mądrość z tekstu, nad którym się zatrzymał. Chłoniemy opowieści, ale sami nie opowiadamy. To źle.
Fakt, że Kościół przeżywa kryzys wydaje się być oczywistością. Ilekroć używamy słowa kryzys pamiętać musimy, że czym innym są objawy kryzysu a czym innym przyczyny kryzysu.
Fakt, że Kościół przeżywa kryzys wydaje się być oczywistością. Ilekroć używamy słowa kryzys pamiętać musimy, że czym innym są objawy kryzysu a czym innym przyczyny kryzysu.
Instytucja ma tendencję do umywania rąk i zrzucania odpowiedzialności na tego, kto odchodzi. Ale powodem kryzysu nie zawsze jest brak modlitwy.
Instytucja ma tendencję do umywania rąk i zrzucania odpowiedzialności na tego, kto odchodzi. Ale powodem kryzysu nie zawsze jest brak modlitwy.
Piszę ten tekst z perspektywy osoby, która jest przeciwniczką aborcji. Jednocześnie jestem przekonana, że jeśli chcemy jakiś film nazywać „prawdziwą historią”, to nie wolno nam mijać się z prawdą – co twórcy „Nieplanowanego” niestety uczynili.
Piszę ten tekst z perspektywy osoby, która jest przeciwniczką aborcji. Jednocześnie jestem przekonana, że jeśli chcemy jakiś film nazywać „prawdziwą historią”, to nie wolno nam mijać się z prawdą – co twórcy „Nieplanowanego” niestety uczynili.
To nie tani, ślepy optymizm jest lekarstwem na niepokój - ale czułość. Na wyrost, naiwna, ryzykowna, czujna. O tym nie mówi tylko noblistka. Taką drogę proponuje Jezus.
To nie tani, ślepy optymizm jest lekarstwem na niepokój - ale czułość. Na wyrost, naiwna, ryzykowna, czujna. O tym nie mówi tylko noblistka. Taką drogę proponuje Jezus.
Świat po zmartwychwstaniu nie będzie pustynią bez zwierząt i roślin. Niech nie martwią się dzieci, którym ktoś powiedział, że w raju nie będzie ich ulubionego zwierzaka.
Świat po zmartwychwstaniu nie będzie pustynią bez zwierząt i roślin. Niech nie martwią się dzieci, którym ktoś powiedział, że w raju nie będzie ich ulubionego zwierzaka.
Pewnego razu spędziłem sześć dni w miejscu odległym jedynie o dziesięć minut jazdy od domu, a mimo to był to miejsce tak obce mojemu doświadczeniu jak Botswana czy Katmandu. Otóż stałem się mieszkańcem świata szpitalnego.
Pewnego razu spędziłem sześć dni w miejscu odległym jedynie o dziesięć minut jazdy od domu, a mimo to był to miejsce tak obce mojemu doświadczeniu jak Botswana czy Katmandu. Otóż stałem się mieszkańcem świata szpitalnego.
Co zrobić, by dzieci nie obojętniały na zabijanie, lecz by się nim przejmowały, by realność śmierci i bólu skłaniała do wybierania życia?
Co zrobić, by dzieci nie obojętniały na zabijanie, lecz by się nim przejmowały, by realność śmierci i bólu skłaniała do wybierania życia?
Doświadczony czytelnik wie już na pewno, że nie o alkoholu będzie mowa. Będzie mowa o dwóch osobach konsekrowanych, z którymi, tak, piłam alkohol. Bardzo umiarkowanie. Doprecyzujmy, żeby nie było powodu do zgorszenia. Kieliszek szampana i małą butelkę „trapisty” z Orvalu.
Doświadczony czytelnik wie już na pewno, że nie o alkoholu będzie mowa. Będzie mowa o dwóch osobach konsekrowanych, z którymi, tak, piłam alkohol. Bardzo umiarkowanie. Doprecyzujmy, żeby nie było powodu do zgorszenia. Kieliszek szampana i małą butelkę „trapisty” z Orvalu.
Nawet jeśli nasze życie przypomina tę najstarszą na świecie pustynię – piękną w promieniach słońca, ale martwą i przerażającą nocą, to Adwent może być dla nas czasem ożywienia i radosnego wyrwania z tego, co przygnębiające.
Nawet jeśli nasze życie przypomina tę najstarszą na świecie pustynię – piękną w promieniach słońca, ale martwą i przerażającą nocą, to Adwent może być dla nas czasem ożywienia i radosnego wyrwania z tego, co przygnębiające.
Okres Adwentu nie jest tylko czasem przygotowywania się do świąt, lecz przede wszystkim wyczekiwaniem końca świata.
Okres Adwentu nie jest tylko czasem przygotowywania się do świąt, lecz przede wszystkim wyczekiwaniem końca świata.