Dlaczego Jezus nie "pozbył się" Judasza? Oto, czego możemy nauczyć się od zdrajcy
Czy można dziś posłuchać Ewangelii o Męce Pańskiej tak, jakby słyszało się ją pierwszy raz w życiu? W szóstym odcinku podcastu "Ogarnij się przed niedzielą. Wielkopostne Ewangelie po świecku" Piotr Kosiarski i Marta Łysek podejmują to wyzwanie, analizując najdłuższą Ewangelię w roku - opis męki Jezusa według św. Mateusza.
Autorzy stawiają intrygujące pytanie: dlaczego Jezus nie pozbył się Judasza, skoro doskonale wiedział o jego zdradzie. Rozmowa pozwala spojrzeć na tę biblijną postać jak na lustro, w którym odbijają się nasze własne lęki i próby "samodzielnego ogarniania" życia, gdy Boży plan wydaje się zawodzić.
Prowadzący zauważają, że Judasz jest postacią, z którą rzadko chcemy się utożsamiać, a jednak jego motywacje są nam bardzo bliskie. Według Marty Łysek zdrada Judasza mogła wynikać z niespełnionych oczekiwań wobec Boga. Podczas gdy wielu oczekiwało Mesjasza, który naprawi sytuację polityczną i usunie okupantów, działania Jezusa zdawały się prowadzić w zupełnie inną stronę. Prowadzący nazywają to "momentem Judasza" - chwilą, w której boimy się, że Boży plan się posypie i decydujemy się działać na własną rękę, myśląc: "Dobra, Panie Boże, miałeś swoją szansę, pokazujesz, że Ci nie wychodzi, ja sam ogarnę".
Z tego podcastu dowiesz się:
- Dlaczego Jezus, wiedząc o zdradzie, nie powstrzymał Judasza?
- Czy w każdym z nas drzemie "Judasz", który próbuje "sam ogarnąć" życie, gdy plany Boga wydają się zawodzić?
- Jak odnaleźć nadzieję w cierpieniu, którego nie da się przekazać słowami?
- Dlaczego film "Pasja" Mela Gibsona budzi skrajne emocje?
- Jak proroctwa Izajasza sprzed 800 lat przed Chrystusem niemal co do joty opisały wydarzenia Wielkiego Piątku?
Ostatni odcinek podcastu "Ogarnij się przed niedzielą" to nie analiza teologiczna, ale opowieść o bliskości Boga w cierpieniu, którego nie da się w pełni przekazać słowami i obowiązkowa pozycja dla każdego, kto chce głębiej przeżyć nadchodzący Wielki Tydzień.


Skomentuj artykuł