RTCK ks. Łukasz Plata
"Dzięki osobistemu doświadczeniu miłości Bożej - niezależnie od tego, czy mnie ktoś chwali, czy krytykuje, czy ktoś mnie docenia, czy lekceważy - mogę mieć w sercu pokój i radość. Wiedząc, że jestem ukochanym dzieckiem Boga, nie muszę się nikomu »podlizywać« ani do nikogo upodabniać" - pisze ks. Łukasz Plata w książce "Niemożliwe świadectwa. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Te pozornie niemożliwe historie są niezaprzeczalnym dowodem Bożej miłości i mocy, a także prawdy, że w Jezusie Chrystusie ratunek i pomoc mogą znaleźć zarówno ci, którzy już doświadczyli Jego dobroci, jak i ci, którzy jeszcze Go nie poznali.
"Dzięki osobistemu doświadczeniu miłości Bożej - niezależnie od tego, czy mnie ktoś chwali, czy krytykuje, czy ktoś mnie docenia, czy lekceważy - mogę mieć w sercu pokój i radość. Wiedząc, że jestem ukochanym dzieckiem Boga, nie muszę się nikomu »podlizywać« ani do nikogo upodabniać" - pisze ks. Łukasz Plata w książce "Niemożliwe świadectwa. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Te pozornie niemożliwe historie są niezaprzeczalnym dowodem Bożej miłości i mocy, a także prawdy, że w Jezusie Chrystusie ratunek i pomoc mogą znaleźć zarówno ci, którzy już doświadczyli Jego dobroci, jak i ci, którzy jeszcze Go nie poznali.
Jesteśmy zamknięci, ‘głusi selektywnie’, mający problemy ze wszystkim, niepotrafiący przyjąć słowa Pana w prostocie. Właśnie przez to ciagle ‘domagamy się znaku’, mamy oczekiwania wobec Boga, a nie umiemy docenić tego, co jest nam dane: ‘cudu chleba/Eucharystii’, bliskości i życzliwości Boga.
Jesteśmy zamknięci, ‘głusi selektywnie’, mający problemy ze wszystkim, niepotrafiący przyjąć słowa Pana w prostocie. Właśnie przez to ciagle ‘domagamy się znaku’, mamy oczekiwania wobec Boga, a nie umiemy docenić tego, co jest nam dane: ‘cudu chleba/Eucharystii’, bliskości i życzliwości Boga.
Dzisiejszą liturgię słowa otwierają zawarte w Księdze Kapłańskiej przepisy dotyczące postępowania w przypadku odkrycia trądu (czy też innych chorób skóry, które wówczas określano tą jedną nazwą). Czytając je, można dojść do wniosku, że trąd był wówczas chorobą, która oznaczała śmierć za życia. Nie tylko z powodu jego objawów, ale także dlatego, że osobę zakażoną wyłączano ze wspólnoty: „Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem” (Kpł 13,46).
Dzisiejszą liturgię słowa otwierają zawarte w Księdze Kapłańskiej przepisy dotyczące postępowania w przypadku odkrycia trądu (czy też innych chorób skóry, które wówczas określano tą jedną nazwą). Czytając je, można dojść do wniosku, że trąd był wówczas chorobą, która oznaczała śmierć za życia. Nie tylko z powodu jego objawów, ale także dlatego, że osobę zakażoną wyłączano ze wspólnoty: „Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem” (Kpł 13,46).
‘Zdjęty litością’. Jezus to nie odległy, zimny i nieczuły demiurg. Porusza Go nasz ‘trąd’, nasza słabość i grzech. W ewangelii chorzy dotykają Jezusa, albo On ich dotyka. Nie brzydzi się człowiekiem. Dotyka zwłaszcza tam, gdzie jesteśmy obolali przez grzech i słabość.
‘Zdjęty litością’. Jezus to nie odległy, zimny i nieczuły demiurg. Porusza Go nasz ‘trąd’, nasza słabość i grzech. W ewangelii chorzy dotykają Jezusa, albo On ich dotyka. Nie brzydzi się człowiekiem. Dotyka zwłaszcza tam, gdzie jesteśmy obolali przez grzech i słabość.
„Żal Mi tego tłumu”. Jezus współczuje człowiekowi. To nie politowanie, ale troska, bezwarunkowa miłość, która jest objawem dobroci Boga wobec Jego dzieci. „Trzy dni” przywołują na myśl ‘zstąpienie Jezusa do otchłani’, aby ogłosić zmarłym radosną nowinę zmartwychwstania.
„Żal Mi tego tłumu”. Jezus współczuje człowiekowi. To nie politowanie, ale troska, bezwarunkowa miłość, która jest objawem dobroci Boga wobec Jego dzieci. „Trzy dni” przywołują na myśl ‘zstąpienie Jezusa do otchłani’, aby ogłosić zmarłym radosną nowinę zmartwychwstania.
YoutubeMarcinZieliński/dm
Samo bycie w miejscu modlitwy czy chodzenie do kościoła, nie czyni z nas ludzi wierzących - mówi Marcin Zieliński w „Kwadransiku ze Słowem”.
Samo bycie w miejscu modlitwy czy chodzenie do kościoła, nie czyni z nas ludzi wierzących - mówi Marcin Zieliński w „Kwadransiku ze Słowem”.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Adam Maniura
Myślałem wtedy: skoro zasypiam na modlitwie, to co ja robię w zakonie, a szczególnie takim, w którym mistyków nie brakuje, że wspomnę tylko o Franciszku z Asyżu czy Ojcu Pio. Mam jednak pewną ryzykowną hipotezę... Skoro miałem zamiar trwać na modlitwie, a ogarnął mnie sen, może zwyczajnie Bóg chciał, bym odpoczął?
Myślałem wtedy: skoro zasypiam na modlitwie, to co ja robię w zakonie, a szczególnie takim, w którym mistyków nie brakuje, że wspomnę tylko o Franciszku z Asyżu czy Ojcu Pio. Mam jednak pewną ryzykowną hipotezę... Skoro miałem zamiar trwać na modlitwie, a ogarnął mnie sen, może zwyczajnie Bóg chciał, bym odpoczął?
Oto tematy 125. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: remont za publiczne pieniądze budynku kościelnego, w którym na emeryturze ma zamieszkać abp Gądecki pokazuje, że hierarcha nie rozumie ani emocji społecznych, ani emocji własnych duchownych; Wołodymyr Zełenski przekonuje, że Ukrainie potrzebne są zmiany w strukturach władzy - rozmowa na ten temat z dr. Witoldem Sokałą; rola kobiet w Kościele była tematem spotkania papieża Franciszka z Radą Kardynałów; papież wzywa do wspólnej pracy na rzecz pokoju w Ziemi Świętej; rozmowa z Piotrem Kieżunem na temat nowej biografii Alberta Camus.
Oto tematy 125. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: remont za publiczne pieniądze budynku kościelnego, w którym na emeryturze ma zamieszkać abp Gądecki pokazuje, że hierarcha nie rozumie ani emocji społecznych, ani emocji własnych duchownych; Wołodymyr Zełenski przekonuje, że Ukrainie potrzebne są zmiany w strukturach władzy - rozmowa na ten temat z dr. Witoldem Sokałą; rola kobiet w Kościele była tematem spotkania papieża Franciszka z Radą Kardynałów; papież wzywa do wspólnej pracy na rzecz pokoju w Ziemi Świętej; rozmowa z Piotrem Kieżunem na temat nowej biografii Alberta Camus.
Jezus przyszedł, aby uleczyć nas z "głuchoty", uzdolnić nas do słuchania Go i do dialogu z Bogiem. Opisany przez św. Marka cud ma strukturę "egzorcyzmu chrzcielnego". Poddajmy się temu egzorcyzmowi!
Jezus przyszedł, aby uleczyć nas z "głuchoty", uzdolnić nas do słuchania Go i do dialogu z Bogiem. Opisany przez św. Marka cud ma strukturę "egzorcyzmu chrzcielnego". Poddajmy się temu egzorcyzmowi!
Teobańkologia / YouTube.com / mł
Jak radzić sobie z lękiem? Ten problem staje się w naszym społeczeństwie coraz bardziej powszechny, bo coraz więcej pojawia się spraw, które budzą w nas obawy. Oto pięć sposobów, które poleca ks. Teodor Sawielewicz na czas, gdy twój stres i lęk zamyka cię w sobie i izoluje od innych ludzi. 
Jak radzić sobie z lękiem? Ten problem staje się w naszym społeczeństwie coraz bardziej powszechny, bo coraz więcej pojawia się spraw, które budzą w nas obawy. Oto pięć sposobów, które poleca ks. Teodor Sawielewicz na czas, gdy twój stres i lęk zamyka cię w sobie i izoluje od innych ludzi. 
Hieronim Emiliani żył w jednym z trudniejszych okresów historii Kościoła. Papiestwo było w kryzysie. Wybuchła Reformacja. Odkryto Amerykę i ‘stary porządek świata’ odchodził w przeszłość. Z drugiej strony był to też czas odnowy, reformy Kościoła. Pojawiły się nowe prądy duchowe, nowi święci, którzy wytyczali nowe szlaki życia wspólnoty chrześcijańskiej. Takim był między innymi wspominany w liturgii 8 lutego św. Hieronim, który sam powiedział, że chciałby „przydać życiu tej świętości, która była charakterystyczna dla czasów apostolskich”.
Hieronim Emiliani żył w jednym z trudniejszych okresów historii Kościoła. Papiestwo było w kryzysie. Wybuchła Reformacja. Odkryto Amerykę i ‘stary porządek świata’ odchodził w przeszłość. Z drugiej strony był to też czas odnowy, reformy Kościoła. Pojawiły się nowe prądy duchowe, nowi święci, którzy wytyczali nowe szlaki życia wspólnoty chrześcijańskiej. Takim był między innymi wspominany w liturgii 8 lutego św. Hieronim, który sam powiedział, że chciałby „przydać życiu tej świętości, która była charakterystyczna dla czasów apostolskich”.
Eucharystia – Chleb Pański także dzisiaj dzieli wspólnotę wierzących. Tu widzimy, że dziećmi Boga jesteśmy nie przez ‘pochodzenie’, ale przyjmując darmową miłość Ojca, jaka przychodzi w Jezusie-Chlebie.
Eucharystia – Chleb Pański także dzisiaj dzieli wspólnotę wierzących. Tu widzimy, że dziećmi Boga jesteśmy nie przez ‘pochodzenie’, ale przyjmując darmową miłość Ojca, jaka przychodzi w Jezusie-Chlebie.
Nie wszystko jest kwestią organizacji, a na pewno nie życie z dziećmi. Deprywacja snu od nieustannych pobudek, zęby, szczepienia, choroby, gotowanie dziwnych rzeczy, byleby dziecko coś zjadło, czytanie o rozwoju najmłodszych – z dnia nadzień rodzicom dochodzi całe mnóstwo nowych obowiązków, na które trzeba znaleźć czas. Nie ma czasu na seriale, spokojne śniadania, trzeba ograniczyć czas na hobby. A co z czasem dla Boga?
Nie wszystko jest kwestią organizacji, a na pewno nie życie z dziećmi. Deprywacja snu od nieustannych pobudek, zęby, szczepienia, choroby, gotowanie dziwnych rzeczy, byleby dziecko coś zjadło, czytanie o rozwoju najmłodszych – z dnia nadzień rodzicom dochodzi całe mnóstwo nowych obowiązków, na które trzeba znaleźć czas. Nie ma czasu na seriale, spokojne śniadania, trzeba ograniczyć czas na hobby. A co z czasem dla Boga?
RTCK ks. Łukasz Plata
"Gotowość na zmianę życia po odzyskaniu zdrowia, czyli pragnienie głębokiej przemiany życia według Bożych przykazań i wskazówek, to warunek wejścia na drogę uzdrowienia" - pisze ks. Łukasz Plata w książce "Niemożliwe świadectwa. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Te pozornie niemożliwe historie są niezaprzeczalnym dowodem Bożej miłości i mocy, a także prawdy, że w Jezusie Chrystusie ratunek i pomoc mogą znaleźć zarówno ci, którzy już doświadczyli Jego dobroci, jak i ci, którzy jeszcze Go nie poznali.
"Gotowość na zmianę życia po odzyskaniu zdrowia, czyli pragnienie głębokiej przemiany życia według Bożych przykazań i wskazówek, to warunek wejścia na drogę uzdrowienia" - pisze ks. Łukasz Plata w książce "Niemożliwe świadectwa. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Te pozornie niemożliwe historie są niezaprzeczalnym dowodem Bożej miłości i mocy, a także prawdy, że w Jezusie Chrystusie ratunek i pomoc mogą znaleźć zarówno ci, którzy już doświadczyli Jego dobroci, jak i ci, którzy jeszcze Go nie poznali.
Magnificat to głęboka i piękna pieśń Maryi, w której wysławia Boże Miłosierdzie. Zaśpiewała ją podczas odwiedzin św. Elżbiety, kiedy była w stanie błogosławionym, a to zdarzenie opisał ewangelista Łukasz. Z czasem pieśń uwielbienia Matki Bożej stała się modlitwą, która towarzyszy wielu osobom w ich codziennej modlitwie. Znalazła również swoje miejsce w Nieszporach.
Magnificat to głęboka i piękna pieśń Maryi, w której wysławia Boże Miłosierdzie. Zaśpiewała ją podczas odwiedzin św. Elżbiety, kiedy była w stanie błogosławionym, a to zdarzenie opisał ewangelista Łukasz. Z czasem pieśń uwielbienia Matki Bożej stała się modlitwą, która towarzyszy wielu osobom w ich codziennej modlitwie. Znalazła również swoje miejsce w Nieszporach.
„Tak uznał wszystkie potrawy za czyste”. Jezus przygotowuje uczniów do rozumienia orędzia ewangelii, które przekracza judaizm i jakąkolwiek późniejszą cywilizację. Orędzie ewangelii jest dla wszystkich, dla ludzkości. Chrześcijaństwo utożsamione z jakąkolwiek kulturą jest zaprzeczeniem swojej istoty.
„Tak uznał wszystkie potrawy za czyste”. Jezus przygotowuje uczniów do rozumienia orędzia ewangelii, które przekracza judaizm i jakąkolwiek późniejszą cywilizację. Orędzie ewangelii jest dla wszystkich, dla ludzkości. Chrześcijaństwo utożsamione z jakąkolwiek kulturą jest zaprzeczeniem swojej istoty.
Świadectwa nadesłane przez czytelników
Każda z tych historii jest dowodem na to, że święty Józef jest wspaniałym opiekunem. Oto trzy świadectwa trzech osób, w życiu których zainterweniował ziemski opiekun Pana Jezusa. Zachęcamy do lektury i modlitwy!
Każda z tych historii jest dowodem na to, że święty Józef jest wspaniałym opiekunem. Oto trzy świadectwa trzech osób, w życiu których zainterweniował ziemski opiekun Pana Jezusa. Zachęcamy do lektury i modlitwy!
vatican.va / vaticannews.pl / PAP / mł
Smutek to uczucie, które niesie w sobie ważne dla nas informacje. Nie zawsze jednak potrafimy zrozumieć, skąd się bierze i na co wskazuje. Papież Franciszek podkreśla, że to bardzo ważne, by rozumieć swój smutek i uczyć się odczytywać jego sens. 
Smutek to uczucie, które niesie w sobie ważne dla nas informacje. Nie zawsze jednak potrafimy zrozumieć, skąd się bierze i na co wskazuje. Papież Franciszek podkreśla, że to bardzo ważne, by rozumieć swój smutek i uczyć się odczytywać jego sens. 
W kolejnym Dialogu Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o życiowych (i nie tylko) wyborach, o podejmowanych decyzjach i ich konsekwencjach. Koncentrują się na ograniczeniach i na wolności dyskutując o tym, czy i na ile są one nierozerwalnie związane z naszymi wyborami. Mówią m.in., że: ograniczenia wynikają z samej logiki i natury naszych wyborów; każdy wybór wiąże się z jakąś rezygnacją; wybór ogranicza, ale sfrustruje się ten, kto będzie starał się żyć nie rezygnując z niczego; nie ma szczęścia i spełnienia bez wolności, a dobrowolne ograniczenie swojej wolności dla jakiejś większej wartości – to szczyt dojrzałości.
W kolejnym Dialogu Ewa Skrabacz i Wojciech Ziółek SJ rozmawiają o życiowych (i nie tylko) wyborach, o podejmowanych decyzjach i ich konsekwencjach. Koncentrują się na ograniczeniach i na wolności dyskutując o tym, czy i na ile są one nierozerwalnie związane z naszymi wyborami. Mówią m.in., że: ograniczenia wynikają z samej logiki i natury naszych wyborów; każdy wybór wiąże się z jakąś rezygnacją; wybór ogranicza, ale sfrustruje się ten, kto będzie starał się żyć nie rezygnując z niczego; nie ma szczęścia i spełnienia bez wolności, a dobrowolne ograniczenie swojej wolności dla jakiejś większej wartości – to szczyt dojrzałości.
Zdarza się, że przepisy i zwyczaje zatwardzają nasze serca i nie pozwalają dostrzec Boga. Wielkie słowa, rytuały są dużym zagrożeniem, jeśli serce człowieka jest daleko od Boga.
Zdarza się, że przepisy i zwyczaje zatwardzają nasze serca i nie pozwalają dostrzec Boga. Wielkie słowa, rytuały są dużym zagrożeniem, jeśli serce człowieka jest daleko od Boga.