Bóg na przestrzeni dziejów obdarzał niektórych ludzi szczególnymi doświadczeniami, w których mogli „zobaczyć” Jego chwałę i „dotknąć” Jego wielkości. Wspaniałe opisy takich widzeń z jednej strony pobudzają wyobraźnię i dają przyjemność płynącą z tego, że dzięki tym ludzkim słowom można obcować z rzeczywistością niezwykłą i przepiękną, a z drugiej strony są dowodem na to, że człowiekowi zwyczajnie brakuje słów w zetknięciu z wiecznością: „Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego” (Dn 7,9-10).
‘Dobrze nam tu być’. Nowość sytuacji zaskakuje uczniów, ale pozwala im doświadczyć tego, co jest ‘znakiem dobra’. Bóg nie opuszcza nas, nawet w trudnych sytuacjach, zachęca, byśmy ‘wyzbyli się lęku’, powierzyli się Jemu, ‘dali się poprowadzić’ przez doświadczenia, które nas ‘przemieniają’.
O Przemienieniu na górze Tabor opowiadają Ewangeliści. Także sam św. Piotr, który był przy tym, opisuje je w swoim liście. Jezus wziął ze sobą na górę tylko wybranych apostołów, Piotra, Jakuba i Jana. Tam została im powierzona tajemnica, którą pozostali uczniowie poznali dopiero po zmartwychwstaniu. 6 sierpnia Kościół obchodzi święto Przemienienia Pańskiego.
W Rzymie 5 sierpnia białe płatki zawirują nad głowami wiernych… Śnieg w Wiecznym Mieście w środku gorącego lata? Tak, podobno kiedyś pojawił się na Eskwilinie, jednym z siedmiu wzgórz, na i wokół których rozrosło się miasto. Kiedy biały puch przykrył zbocze uznano to za znak od Maryi. Wskazała miejsce, gdzie powinien powstać kościół ku Jej czci. 5 sierpnia przypada liturgiczne wspomnienie poświęcenia Bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej (Santa Maria Maggiore).
Prowadził surowe życie, długo pracował. Był charyzmatycznym kaznodzieją. Miał bardzo szerokie zainteresowania, od filozofii i teologii przez archeologię aż po botanikę. 5 sierpnia Kościół wspomina błogosławionego Fryderyka Janssoone’a.
Uwikłanie. Herod jest symbolem człowieka rozdartego i uwikłanego w złe relacje. Jest cudzołożnikiem, uwikłanym w grzeszną więź z kobietą. Jest marionetkowym królem. Zna Jana Chrzciciela, nawet słyszy o Jezusie, ale nie jest panem siebie. Uwikłanie prowadzi go do zbrodni i tragedii.
gosc.pl / tk
Od 29 lipca do 4 sierpnia trwała 80. edycja kolarskiego wyścigu Tour de Pologne. Czesław Lang, były kolarz a obecnie organizator imprezy w rozmowie z "Gościem Niedzielnym" opowiedział o niezwykłej sytuacji, jaka zdarzyła się po makabrycznym wypadku Fabio Jakobsena, gdy wszyscy myśleli, że nie żyje. Kiedy jednak okazało się, że kolarz przeżył, Lang powiedział: "Głęboko wierzę w to, że był to cud".
Youtube/Langustanapalmie/dm
- Kiedy masz poczucie skrajnej słabości i że modlitwa ci nie idzie, to właśnie wtedy przychodzi Duch Święty - mówi Adam Szustak OP w komentarzu do Ewangelii.
dominikanie/Youtube/dm
W wewnętrznej sali rozpraw pojawia się wewnętrzny komentator - obrońca. Wchodzi on stanowczym krokiem. Jego komunikat jest jednoznaczny, zwłaszcza wtedy, gdy spotyka się z „katem” albo „oskarżycielem” i mówi swoją obronną mowę. To Duch Święty - tłumaczy Wojciech Jędrzejewski OP.
Facebook.com / tk
Jezuita Dominik Dubiel będący na Światowych Dniach Młodzieży podzielił się we wpisie na Facebooku przemyśleniami na temat spotkania młodych. "Poruszające jak wielu młodych ludzi z całego świata chce spotkać swojego papieża. Bardzo wyraźnie widać to było na ceremonii otwarcia" – pisze.
Deon.pl
Oto tematy 98. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum działa prawdopodobnie na zasadzie sekty - co z tym zrobi Kościół? Kilka słów Tomasza Terlikowskiego będących odpowiedzią na komentarze członków Fundacji dotyczących jego tekstu, który ukazał się na łamach "Rzeczpospolitej"; rozmowa z Maciejem Biskupem OP o duchowości i drodze Sinead O'Connor; komentarz na temat wywiadu Natalii Niemen dla "Wysokich Obcasów"; rozmowa z Damianem Jankowskim na temat tego, czy warto pójść na film "Barbie" i "Oppenheimer"; kilka słów o relacjach polsko-ukraińskich.
Św. Jan Maria Vianney jest patronem proboszczów. Benedykt XVI uczynił go szczególnym patronem Roku Kapłańskiego, który ogłosił w latach 2009/10. Wtedy przypadała 150. rocznica śmierci wieloletniego proboszcza z Ars. Jan Maria Vianney, według zamysłu papieża, miał być szczególnym, ponadczasowym wzorem obecności i posługi kapłana we wspólnocie wierzących. Wspomnienie świętego z Ars obchodzimy w Kościele 4 sierpnia.
Jezus jest Mądrością, Zmartwychwstaniem i Życiem. On jest Panem. Naśladowanie Jezusa to odrzucenie "naszego bałwochwalstwa".
KAI / tk
"Chciałbym móc uczestniczyć w tych Światowych Dniach Młodzieży wraz z Ojcem Świętym i tyloma młodymi" – napisał do papieża 21-letni Pablo María de la Cruz OC. Młody Hiszpan umarł jednak 15 lipca po pięciu latach walki z mięsakiem Ewinga, złośliwym nowotworem kości.
Lidia pochodziła z terenów dzisiejszej Turcji, ale w Grecji miała swój dom i prowadziła interesy, handlowała dobrami luksusowymi. W jej domu powstała pierwsza wspólnota, pierwszy kościół na kontynencie europejskim. Z nieśmiałej i przysłuchującej się, stała się odważną i otwartą patronką Kościoła Chrystusowego w Filippi i w całej Europie. Kościół wspomina ją 3 sierpnia.
Deon.pl
Kościół nie jest enklawą dla „czystych” i „sprawiedliwych”. Jego zadaniem jest wydobywanie z otchłani grzechu braci i siostry. Gdyby tego nie robił, sprzeniewierzyłby się swojej misji. Ten, kto doznaje miłosierdzia, powinien je praktykować wobec innych. „Dobroć” Boga, przebaczenie, miłosierdzie to zachęta do naśladowania, to misja a nie alibi dla naszych słabości.
Świadectwo anonimowe
Nie wahajcie się prosić Wenantego Katarzyńca o pomoc. Za jego przyczyną dzieją się cuda [ŚWIADECTWO]
Według lekarzy mój brat miał odejść z tego świata w marcu. Jednak z mamą zaczęłyśmy modlić się za wstawiennictwem sługi Bożego Wenantego Katarzyńca. I stał się cud!
Piotr wahał się, jaką obrać drogę w życiu. Myślał o małżeństwie, chciał zostać lekarzem, prawnikiem, innym razem księdzem albo mnichem. Miał trudności materialne i duchowe. Doświadczał ogromnych skrupułów. W pracy duszpasterskiej nie zaniedbywał pokornych posług. Uczył katechizmu dzieci i prostych ludzi, odwiedzał chorych w szpitalach i godzinami słuchał spowiedzi. Rozmawiał i prowadził kierownictwo duchowe.
Deon.pl
Bóg towarzyszy nam w drodze, daje pocieszenie, inaczej niż zły duch, który stara się przez strapienie odwieść nas od podejmowania dobrych decyzji.
Świadectwo nadesłane przez Marlenę
"Po miesiącu otrzymałam wynik z histopatologii, z którego jasno wynikało, że w moim węźle wartowniczym są komórki nowotworowe. Oznaczało to, że wracam do szpitala na kolejną operację, tym razem usunięcia węzłów chłonnych. Przez cały ten czas towarzyszyła mi Nowenna Pompejańska". W tym świadectwie nie ma miejsca na wątpliwości. Przeczytaj o cudzie, który dokonał się w życiu naszej czytelniczki za wstawiennictwem Matki Bożej.
{{ article.description }}