Kościół wspomina w liturgii św. Dominika Guzmana 8 sierpnia. „Był wzrostu średniego, szczupłej budowy ciała, twarzy pięknej i lekko zarumienionej, włosy i broda rudawe, piękne oczy. Z jego czoła i rzęs promieniował jakiś rodzaj blasku… Miał smukłe i piękne dłonie, silny i piękny głos”. Założył Zakon Kaznodziejski, potocznie zwany dominikanie.
Kiedy nasze oczy są zwrócone na Pana i idziemy za Jego wezwaniem, mamy ufność i odwagę. Zwracając uwagę na siebie, na trudności, opanowuje nas lęk i pogrążamy się w strachu. Ratunkiem jest zwrócenie się do Pana z wiarą.
W ciągu moich pięćdziesięciu lat jako kapłan odprawiałem Eucharystię (znaną również jako Wieczerza Pańska) tysiące razy. Nie mogę powiedzieć, że było to centrum mojego życia, chociaż przewodniczenie liturgii z pewnością dało mi wiele wspaniałych okazji do służenia ludziom z różnych środowisk i kultur oraz, mam nadzieję, do głoszenia ożywczego słowa w czasie liturgii. Najczęściej było to prawdziwe doświadczenie „komunii”, jak zwykle o tym mówią katolicy – komunii z Bogiem i ludem Bożym, a często również ze mną jako celebransem - pisze Richard Rohr OFM w książce "Uniwersalny Chrystus. Prawda, która zmienia wszystko", której fragment publikujemy.
Edmund Bojanowski chciał zostać księdzem. Przeszkodziło mu w tym jednak słabe zdrowie. Jako człowiek ‘świecki’ inspirował wiele osób do prowadzenia dzieł wychowawczych, charytatywnych, kulturalnych i religijnych. Był ‘dobrym człowiekiem’ – tak go nazywano. Swoje życie poświęcił ludowi wiejskiemu. Założył żeńskie zgromadzenia zakonne. Kościół wspomina go 7 sierpnia.
Deon.pl
Kościół ma w swoim centrum Syna, którego otrzymuje w darze po to, by rozdzielać go braciom i siostrom. Jezus antycypuje to, co uczyni w Wieczerniku w czasie Ostatniej Wieczerzy, a co uczniowie zawsze będą celebrować „na Jego pamiątkę”. Sekwencja wydarzeń pozostanie niezmienna.
Bóg na przestrzeni dziejów obdarzał niektórych ludzi szczególnymi doświadczeniami, w których mogli „zobaczyć” Jego chwałę i „dotknąć” Jego wielkości. Wspaniałe opisy takich widzeń z jednej strony pobudzają wyobraźnię i dają przyjemność płynącą z tego, że dzięki tym ludzkim słowom można obcować z rzeczywistością niezwykłą i przepiękną, a z drugiej strony są dowodem na to, że człowiekowi zwyczajnie brakuje słów w zetknięciu z wiecznością: „Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego” (Dn 7,9-10).
‘Dobrze nam tu być’. Nowość sytuacji zaskakuje uczniów, ale pozwala im doświadczyć tego, co jest ‘znakiem dobra’. Bóg nie opuszcza nas, nawet w trudnych sytuacjach, zachęca, byśmy ‘wyzbyli się lęku’, powierzyli się Jemu, ‘dali się poprowadzić’ przez doświadczenia, które nas ‘przemieniają’.
O Przemienieniu na górze Tabor opowiadają Ewangeliści. Także sam św. Piotr, który był przy tym, opisuje je w swoim liście. Jezus wziął ze sobą na górę tylko wybranych apostołów, Piotra, Jakuba i Jana. Tam została im powierzona tajemnica, którą pozostali uczniowie poznali dopiero po zmartwychwstaniu. 6 sierpnia Kościół obchodzi święto Przemienienia Pańskiego.
W Rzymie 5 sierpnia białe płatki zawirują nad głowami wiernych… Śnieg w Wiecznym Mieście w środku gorącego lata? Tak, podobno kiedyś pojawił się na Eskwilinie, jednym z siedmiu wzgórz, na i wokół których rozrosło się miasto. Kiedy biały puch przykrył zbocze uznano to za znak od Maryi. Wskazała miejsce, gdzie powinien powstać kościół ku Jej czci. 5 sierpnia przypada liturgiczne wspomnienie poświęcenia Bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej (Santa Maria Maggiore).
Prowadził surowe życie, długo pracował. Był charyzmatycznym kaznodzieją. Miał bardzo szerokie zainteresowania, od filozofii i teologii przez archeologię aż po botanikę. 5 sierpnia Kościół wspomina błogosławionego Fryderyka Janssoone’a.
Uwikłanie. Herod jest symbolem człowieka rozdartego i uwikłanego w złe relacje. Jest cudzołożnikiem, uwikłanym w grzeszną więź z kobietą. Jest marionetkowym królem. Zna Jana Chrzciciela, nawet słyszy o Jezusie, ale nie jest panem siebie. Uwikłanie prowadzi go do zbrodni i tragedii.
gosc.pl / tk
Od 29 lipca do 4 sierpnia trwała 80. edycja kolarskiego wyścigu Tour de Pologne. Czesław Lang, były kolarz a obecnie organizator imprezy w rozmowie z "Gościem Niedzielnym" opowiedział o niezwykłej sytuacji, jaka zdarzyła się po makabrycznym wypadku Fabio Jakobsena, gdy wszyscy myśleli, że nie żyje. Kiedy jednak okazało się, że kolarz przeżył, Lang powiedział: "Głęboko wierzę w to, że był to cud".
Youtube/Langustanapalmie/dm
- Kiedy masz poczucie skrajnej słabości i że modlitwa ci nie idzie, to właśnie wtedy przychodzi Duch Święty - mówi Adam Szustak OP w komentarzu do Ewangelii.
dominikanie/Youtube/dm
W wewnętrznej sali rozpraw pojawia się wewnętrzny komentator - obrońca. Wchodzi on stanowczym krokiem. Jego komunikat jest jednoznaczny, zwłaszcza wtedy, gdy spotyka się z „katem” albo „oskarżycielem” i mówi swoją obronną mowę. To Duch Święty - tłumaczy Wojciech Jędrzejewski OP.
Facebook.com / tk
Jezuita Dominik Dubiel będący na Światowych Dniach Młodzieży podzielił się we wpisie na Facebooku przemyśleniami na temat spotkania młodych. "Poruszające jak wielu młodych ludzi z całego świata chce spotkać swojego papieża. Bardzo wyraźnie widać to było na ceremonii otwarcia" – pisze.
Deon.pl
Oto tematy 98. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: Fundacja Dobrej Edukacji Maximilianum działa prawdopodobnie na zasadzie sekty - co z tym zrobi Kościół? Kilka słów Tomasza Terlikowskiego będących odpowiedzią na komentarze członków Fundacji dotyczących jego tekstu, który ukazał się na łamach "Rzeczpospolitej"; rozmowa z Maciejem Biskupem OP o duchowości i drodze Sinead O'Connor; komentarz na temat wywiadu Natalii Niemen dla "Wysokich Obcasów"; rozmowa z Damianem Jankowskim na temat tego, czy warto pójść na film "Barbie" i "Oppenheimer"; kilka słów o relacjach polsko-ukraińskich.
Św. Jan Maria Vianney jest patronem proboszczów. Benedykt XVI uczynił go szczególnym patronem Roku Kapłańskiego, który ogłosił w latach 2009/10. Wtedy przypadała 150. rocznica śmierci wieloletniego proboszcza z Ars. Jan Maria Vianney, według zamysłu papieża, miał być szczególnym, ponadczasowym wzorem obecności i posługi kapłana we wspólnocie wierzących. Wspomnienie świętego z Ars obchodzimy w Kościele 4 sierpnia.
Jezus jest Mądrością, Zmartwychwstaniem i Życiem. On jest Panem. Naśladowanie Jezusa to odrzucenie "naszego bałwochwalstwa".
KAI / tk
"Chciałbym móc uczestniczyć w tych Światowych Dniach Młodzieży wraz z Ojcem Świętym i tyloma młodymi" – napisał do papieża 21-letni Pablo María de la Cruz OC. Młody Hiszpan umarł jednak 15 lipca po pięciu latach walki z mięsakiem Ewinga, złośliwym nowotworem kości.
Lidia pochodziła z terenów dzisiejszej Turcji, ale w Grecji miała swój dom i prowadziła interesy, handlowała dobrami luksusowymi. W jej domu powstała pierwsza wspólnota, pierwszy kościół na kontynencie europejskim. Z nieśmiałej i przysłuchującej się, stała się odważną i otwartą patronką Kościoła Chrystusowego w Filippi i w całej Europie. Kościół wspomina ją 3 sierpnia.
{{ article.description }}