Deon.pl
Nie rodzimy się wierzącymi, ani nawet niewierzącymi, ale się nimi stajemy. Wszystko jest w nas – "zaufanie Syna i nieufność szatana". Mogę kultywować jedno lub drugie. Wiara nie jest kulturą, zwyczajem czy tradycją. Jest osobistym wyborem i opowiedzeniem się za Panem.
KAI / jk
Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w Markowej przejął oficjalnie opiekę nad byłym grobem wojennym Rodziny Ulmów. Uroczystość odbyła się 1 lipca na miejscowym cmentarzu i wpisała się w „Noc i Dzień Otwartych Drzwi” w Markowej, które odbywają się 1 i 2 lipca. W uroczystości wzięli udział również krewni Ulmów. Odtworzony nagrobek powstał dzięki staraniom Instytutu Pamięci Narodowej.
„Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37). Jezus w pouczeniach danych uczniom, których wysyła na pracę apostolską, stawia sprawę jasno i mówi, jak powinna wyglądać hierarchia relacji z ich życiu: na pierwszym miejscu miłość do Niego. Przywiązanie do żadnej innej osoby, nawet najbliższej dla nich, nie może być przeszkodą w głoszeniu Ewangelii. Te słowa są oczywiście skierowane do każdego z chrześcijan. Jezus nie ma być tylko jedną z wielu ważnych osób w naszym życiu. On ma być dla nas najważniejszy. W przeciwnym razie będziemy chrześcijanami na pół gwizdka.
Bernardyn Realino był humanistą i poetą. Studiował sztuki wyzwolone i medycynę. Uzyskał doktorat obojga praw. Był ‘chodzącą dobrocią’, ale jeden wybuch gniewu bardzo drogo go kosztował i radykalnie zmienił jego życiowe perspektywy. 2 lipca wspominamy św. Bernardyna Realino, włoskiego jezuitę.
Deon.pl
Życie chrześcijańskie to nie jednorazowy zryw, heroiczny akt, sport wyczynowy, ale to krzyż codzienności. Wymaga on cierpliwości i wytrwałości. Jest niesiony zwykle w szarej rutynie. Ciężar niesiony przez długi czas, może być nieznośny, jeśli jest traktowany za niezasłużony.
Pierwszego lipca Kościół wspomina św. Ottona z Bambergu. Polski władca, Bolesław Krzywousty wysłał go na Pomorze Zachodnie. Jego zadaniem była misja chrystianizacyjna. Okazała się ona wielkim sukcesem do tego stopnia, że zaczęto go nazywać ‘Apostołem Pomorza’. Kościół wspomina go 1 lipca.
Nie czuć się godnym. To jest odczucie, które często nam towarzyszy w życiu duchowym. Prawdziwa religijność nie polega, wszakże na tym, by być ‘godnym’ własną mocą, przemyślnością czy stałością, ale by zdawać się na słowo Pana, czyli ‘być zbawionym’ a nie samemu ‘osiągać zbawienie’.
Deon.pl
Oto tematy 93. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: ukazało się Instrumentum laboris na pierwszą sesję synodu o synodalności; rozmowa z dr Witoldem Sokałą, ekspertem ds. międzynarodowych nt. niedawnej akcji Grupy Wagnera i jej lidera Jewgienija Prigożyna; komentarz Tomasza Terlikowskiego nt. listu episkopatu o beatyfikacji rodziny Ulmów; rozmowa z ks. Kazimierzem Sową nt. jego najnowszej książki "Niewierni wierni"; na koniec kilka słów o książce "Rozeznawanie. Boży głos w sercu" papieża Franciszka.
Rzymski historyk Tacyt w swoich Rocznikach pisze, że „podstawił Neron winowajców, najbardziej wyszukanymi kaźniami tych..., których gmin chrześcijanami nazywał... Schwytano więc najpierw tych, którzy tę wiarę publicznie wyznawali... A śmierci im przydano urągowisko, że okryci skórami dzikich zwierząt ginęli rozszarpywani przez psy albo przybici do krzyżów. Gdy zabrakło dnia, płonęli, służąc za nocne pochodnie”. 30 czerwca wspominamy rzesze w większości bezimiennych uczniów Chrystusa, którzy przez wierność Chrystusowi na przekór prześladowaniom dali początek chwalebnemu rozwojowi chrześcijaństwa.
Deon.pl
Przybliżanie Królestwa Bożego dokonuje się nie tylko przez nauczanie, ale i przez znaki, cuda, które świadczą o bliskości i mocy Boga. Trąd uznawany był za nieczystość, za karę Boga za popełnione grzechy. Trędowaty był wyrzutkiem społecznym, kontakt z nim był zakazany przez prawo. Jezus wyciąga rękę i oczyszcza go, ukazując w ten sposób moc Boga i Jego zbawczą wolę: „chcę, bądź oczyszczony!”
Charyzmatyczne przepowiadanie Dobrej Nowiny bywa wielkim dobrem i źródłem pięknego świadectwa, ale bywa też źródłem nieporozumień i zamieszania. W narracji chrześcijańskiej nagminnie dochodzi do pomieszanie pojęć „miłości” i „sprawiedliwości”.
wsdkoszalin.eu / mł
Dopada cię bezradność i nie wiesz, co robić w życiu? Wszystko się skomplikowało i nie masz pojęcia, którą ścieżkę wybrać? A może czujesz, że ciągle czegoś ci brakuje, ale nie potrafisz znaleźć tego, o co ci tak naprawdę chodzi?
Nie można sobie wyobrazić Kościoła bez tych dwóch gigantów wiary. Oni są na początku wspólnoty chrześcijańskiej w Rzymie. Choć różni wiekiem, statusem społecznym, to jednak oni wypełnili polecenie Chrystusa, aby zanieść Ewangelię aż po krańce ziemi. 29 czerwca Kościół we wspólnej uroczystości oddaje cześć świętym apostołom Piotrowi i Pawłowi.
Trzykrotne pytanie do Piotra: „czy miłujesz Mnie?” i ponowne powołanie ukazuje dynamikę chrześcijańskiego nawrócenia. Ono uznaje słabość, zakłada wyznanie grzechu i odnowioną wolę pójścia za Panem.
"Filokalię" otwiera tekst przypisywany św. Antoniemu Wielkiemu (ok. 251–ok. 356), Ojcowi wszystkich mnichów. Wybór tego właśnie autora miał zapewne charakter symboliczny – ten, który zapoczątkował życie monastyczne rozpoczyna również i całą antologię. Dziś wiemy, że ów pierwszy tekst na pewno nie został napisany przez św. Antoniego, ale jest autorstwa nieznanego nam bliżej niechrześcijańskiego filozofa z kręgów stoickich, żyjącego zapewne w III w. po Chrystusie (co ciekawe zachował się pochodzący z XII w. rękopis tego dzieła, znajduje się obecnie na Górze Athos).
TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów
Odpustowa uroczystość naszych Patronów Świętych Apostołów Piotra i Pawła skłania do poważnego zastanowienia się nad swoją religijnością. Czy w centrum mojej wiary jest żywy Jezus Chrystus? Czy uważam Go za swojego Przyjaciela? Czy kocham Go tak, że nie chcę Go obrazić żadnym grzechem i staram się zawsze być w stanie łaski uświęcającej? Tylko wtedy dzięki Jego łasce wytrwam w wierze i nie powiększę liczby tych, którzy już mają dość Kościoła i praktyk religijnych, a postać Zbawiciela jest im całkowicie obca.
Facebook / mł
Prawdopodobnie we wczesnym średniowieczu weszło do użytku w teologii słowo „zasługa”. Myślenie zasługujące zatruło przekaz Ewangelii i duszpasterstwo, pomimo przesubtelnych nieraz wyjaśnień, że nie chodzi jednak o zapracowanie na miłość i niebo. Ale w praktyce tak to funkcjonuje. Myślenie zasługujące bierze się z takiej koncepcji sprawiedliwości: „Jeśli ty mi dasz to, to ja ci oddam tamto” - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Wspominany 28 czerwca św. Ireneusz należał do trzeciego pokolenia chrześcijan. Był uczniem św. Polikarpa, ucznia św. Jana Apostoła. Gorliwie zabiegał o czystość wiary i występował przeciw herezjom. Bronił tradycji apostolskiej. Możemy go uznać za pierwszego teologa, twórcę teologii systematycznej. Warto poznać tę znaczącą postać w historii Kościoła.
„Strzeżcie się fałszywych proroków”. Zło może przybierać różne formy. Nie zawsze jest ewidentne. Dlatego potrzeba duchowej czujności i jasności, wysiłku ‘poznawania’. Nie powinno to być ‘lękowe’. Zło może być przebiegłe, ale nie jest wszechmocne.
Matka Boża Nieustającej Pomocy - to do niej zwracają się o pośrednictwo i wybłaganie łaski ci, którzy wbrew słowom lekarzy mają jeszcze w sercu odrobinę nadziei. A Matka Boża wstawia się za nimi i wyprasza im łaskę. Oto dwa świadectwa, opublikowane w książce "Cuda Matki Bożej Nieustającej Pomocy".
{{ article.description }}