Król Herod uosabia niewierny i cudzołożny lud Boży. Odrzuca znaki i posłanników Boga. Z pozoru "słyszy o wszystkim" i chce "zobaczyć" Jezusa, ale ostatecznie wyszydza Go i pozwala na zabicie. Postawa Heroda jest dla nas wielką przestrogą.
Król Herod uosabia niewierny i cudzołożny lud Boży. Odrzuca znaki i posłanników Boga. Z pozoru "słyszy o wszystkim" i chce "zobaczyć" Jezusa, ale ostatecznie wyszydza Go i pozwala na zabicie. Postawa Heroda jest dla nas wielką przestrogą.
Świadectwo anonimowe
"Zaczęliśmy prosić o wstawiennictwo św. Szarbela, któremu ufaliśmy w tej trudnej chwili. Otrzymaliśmy także oleje od Maronitów z Wrocławia". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem św. Szarbela.
"Zaczęliśmy prosić o wstawiennictwo św. Szarbela, któremu ufaliśmy w tej trudnej chwili. Otrzymaliśmy także oleje od Maronitów z Wrocławia". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem św. Szarbela.
ubodzywduchu / YT / mł
Różaniec może być przeżywany na trzech poziomach duchowych, które są często równoległe. Wiele osób przeżywa to, nawet o tym nie wiedząc - mówi ks. Janusz Umerle.  
Różaniec może być przeżywany na trzech poziomach duchowych, które są często równoległe. Wiele osób przeżywa to, nawet o tym nie wiedząc - mówi ks. Janusz Umerle.  
Logo źródła: TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów
Czym jest modlitwa? Jak się modlić? Co jest celem modlitwy? Te pytania dotyczące tak ważnej rzeczywistości jaką jest modlitwa zadaje sobie wielu ludzi wierzących. Benedyktynka s. Małgorzata Borkowska odpowiada na te i inne rozterki w książce "Uwagi o modlitwie".
Czym jest modlitwa? Jak się modlić? Co jest celem modlitwy? Te pytania dotyczące tak ważnej rzeczywistości jaką jest modlitwa zadaje sobie wielu ludzi wierzących. Benedyktynka s. Małgorzata Borkowska odpowiada na te i inne rozterki w książce "Uwagi o modlitwie".
Wincenty a Paulo doświadczył ubóstwa. Musiał zarabiać na swoje utrzymanie. W młodym wieku przyjął święcenia kapłańskie. Porwany przez tureckich piratów i sprzedany, przez dwa lata był w niewoli w Afryce. Odzyskawszy wolność, chciał zrobić karierę i wszystko osiągnąć własnymi siłami aż do pewnego zimowego dnia, kiedy wysłuchał spowiedzi z życia umierającego człowieka. Ona otworzyła mu oczy… Kościół wspomina go w liturgii 27 września.
Wincenty a Paulo doświadczył ubóstwa. Musiał zarabiać na swoje utrzymanie. W młodym wieku przyjął święcenia kapłańskie. Porwany przez tureckich piratów i sprzedany, przez dwa lata był w niewoli w Afryce. Odzyskawszy wolność, chciał zrobić karierę i wszystko osiągnąć własnymi siłami aż do pewnego zimowego dnia, kiedy wysłuchał spowiedzi z życia umierającego człowieka. Ona otworzyła mu oczy… Kościół wspomina go w liturgii 27 września.
Teobańkologia / Facebook.com / mł
Każdy człowiek zmaga się z upokarzającym go grzechem. Zadręczanie się odbiera pokój serca i oddala od Boga – źródła pokoju. Diabeł chce wzbudzić w Tobie gniew, smutek i rozczarowanie. Ojciec Pio podkreślał, że misją diabła jest wtłaczanie człowiekowi do głowy myśli, że wciąż zawodzi Pana Boga, że jest niewystarczający - pisze ks. Teodor Sawielewicz. 
Każdy człowiek zmaga się z upokarzającym go grzechem. Zadręczanie się odbiera pokój serca i oddala od Boga – źródła pokoju. Diabeł chce wzbudzić w Tobie gniew, smutek i rozczarowanie. Ojciec Pio podkreślał, że misją diabła jest wtłaczanie człowiekowi do głowy myśli, że wciąż zawodzi Pana Boga, że jest niewystarczający - pisze ks. Teodor Sawielewicz. 
Wyjść i głosić Ewangelię. Polecenia, jakie Jezus daje uczniom, mogą wydawać się zbyt wielkie do ich możliwości. Oni jednak mają obowiązek ‘iść’, ‘głosić Ewangelię’, ‘przeżywać wspólnie Eucharystię’, dzielić się chlebem i życiem – ‘uzdrawiać’, bo do tego zostali uzdolnieni.
Wyjść i głosić Ewangelię. Polecenia, jakie Jezus daje uczniom, mogą wydawać się zbyt wielkie do ich możliwości. Oni jednak mają obowiązek ‘iść’, ‘głosić Ewangelię’, ‘przeżywać wspólnie Eucharystię’, dzielić się chlebem i życiem – ‘uzdrawiać’, bo do tego zostali uzdolnieni.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Robert Krawiec OFMCap
Ojciec Pio zdawał sobie sprawę z potężnego wstawiennictwa Matki Bożej, dlatego zachęcał: "Módlmy się żarliwie, zgodnie i ufnie, cierpliwie czekając, aby Pan Bóg i Najświętsza Panna Jego Matka odpowiedzieli na nasze modlitwy". Zalecenie owo kierował nie tylko do swoich dzieci duchowych. Sam także był mu wierny.
Ojciec Pio zdawał sobie sprawę z potężnego wstawiennictwa Matki Bożej, dlatego zachęcał: "Módlmy się żarliwie, zgodnie i ufnie, cierpliwie czekając, aby Pan Bóg i Najświętsza Panna Jego Matka odpowiedzieli na nasze modlitwy". Zalecenie owo kierował nie tylko do swoich dzieci duchowych. Sam także był mu wierny.
Przynależność do rodziny Jezusa nie jest zastrzeżona dla nielicznych. Jest otwarta na wszystkich i polega na ‘przyjęciu Słowa’. Ewangelista podkreśla ‘słuchanie’ i ‘wprowadzanie w czyn’ usłyszanego Słowa. To nas czyni bliskimi Pana. Spotykamy Go przez ‘słuchanie’ Jego Słowa, a przez ‘wypełnianie go’ stajemy się ‘matką i braćmi’ Jezusa.
Przynależność do rodziny Jezusa nie jest zastrzeżona dla nielicznych. Jest otwarta na wszystkich i polega na ‘przyjęciu Słowa’. Ewangelista podkreśla ‘słuchanie’ i ‘wprowadzanie w czyn’ usłyszanego Słowa. To nas czyni bliskimi Pana. Spotykamy Go przez ‘słuchanie’ Jego Słowa, a przez ‘wypełnianie go’ stajemy się ‘matką i braćmi’ Jezusa.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Piotr Kwiatek OFMCap
Nie chodzi o wskazanie, że świat czy kultura współczesna ze wszystkim, co proponują, są złe, ale o refleksję, czy zapisana w nich ogromna ilość pozytywności nie zasłania nam Najwyższego Dobra; czy to, co dzisiejsza cywilizacja daje, nie utrudnia podróży do Nieba. Wtedy obiektywne dobra - jak technologia, spotkania biznesowe, praca, wakacje, pieniądze - mogą stać się złotą klatką.
Nie chodzi o wskazanie, że świat czy kultura współczesna ze wszystkim, co proponują, są złe, ale o refleksję, czy zapisana w nich ogromna ilość pozytywności nie zasłania nam Najwyższego Dobra; czy to, co dzisiejsza cywilizacja daje, nie utrudnia podróży do Nieba. Wtedy obiektywne dobra - jak technologia, spotkania biznesowe, praca, wakacje, pieniądze - mogą stać się złotą klatką.
dominikanie.pl / YouTube.com / mł
Mamy różne pomysły na życie i wiele z nich kończy się dotkliwą porażką. Wszystko ma konsekwencje, które przychodzą szybciej albo później, ale zawsze przychodzą. A gdy poniesiemy porażkę, są do wyboru dwie drogi - mówi o. Wojciech Jędrzejewski OP. 
Mamy różne pomysły na życie i wiele z nich kończy się dotkliwą porażką. Wszystko ma konsekwencje, które przychodzą szybciej albo później, ale zawsze przychodzą. A gdy poniesiemy porażkę, są do wyboru dwie drogi - mówi o. Wojciech Jędrzejewski OP. 
Dlaczego na poprzednich stronach rozwodziliśmy się nad szczególną relacją między Ojcem Pio z Pietrelciny a Janem Pawłem II? Między zakonnikiem ze stygmatami, ogłoszonym przez papieża Wojtyłę błogosławionym, a następnie świętym, a samym polskim papieżem, który już był błogosławionym, a teraz jest już święty? Wyjaśnienie zawiera się w słowach innej wyjątkowej postaci, dziekana włoskich egzorcystów, księdza Gabriele Amortha. Kapłana, który mimo swojego wieku walczył z diabłem – pisze Andrea Tornielli w książce „Ojciec Pio. Święty, który walczył z diabłem”.
Dlaczego na poprzednich stronach rozwodziliśmy się nad szczególną relacją między Ojcem Pio z Pietrelciny a Janem Pawłem II? Między zakonnikiem ze stygmatami, ogłoszonym przez papieża Wojtyłę błogosławionym, a następnie świętym, a samym polskim papieżem, który już był błogosławionym, a teraz jest już święty? Wyjaśnienie zawiera się w słowach innej wyjątkowej postaci, dziekana włoskich egzorcystów, księdza Gabriele Amortha. Kapłana, który mimo swojego wieku walczył z diabłem – pisze Andrea Tornielli w książce „Ojciec Pio. Święty, który walczył z diabłem”.
"Nie ma nic tajemnego, co nie wyjdzie na jaw". Te wersety mogą przerażać. Naznaczeni totalitarną inwigilacją, pozbawiani prywatności, boimy się tych słów. Ale to jest "pokusa". Bo tym, co w Ewangelii jest "ukryte" to "tajemnice królestwa" objawiane uczniom i pozostałym. To nie zagrożenie a zachęta do uważności i otwartości na Słowo Pana.
"Nie ma nic tajemnego, co nie wyjdzie na jaw". Te wersety mogą przerażać. Naznaczeni totalitarną inwigilacją, pozbawiani prywatności, boimy się tych słów. Ale to jest "pokusa". Bo tym, co w Ewangelii jest "ukryte" to "tajemnice królestwa" objawiane uczniom i pozostałym. To nie zagrożenie a zachęta do uważności i otwartości na Słowo Pana.
Jako jeden z pierwszych wprowadzał do liturgii język polski poprzez kazania i utwory poetyckie. Przypisywane jest mu autorstwo wielu pieśni religijnych. Układał je i uczył śpiewać. To on ma być autorem bardzo popularnych Godzinek o Niepolanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny – „Zacznijcie wargi nasze chwalić Pannę świętą…” 25 września wspominamy błogosławionego Władysława z Gielniowa, z zakonu bernardynów.
Jako jeden z pierwszych wprowadzał do liturgii język polski poprzez kazania i utwory poetyckie. Przypisywane jest mu autorstwo wielu pieśni religijnych. Układał je i uczył śpiewać. To on ma być autorem bardzo popularnych Godzinek o Niepolanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny – „Zacznijcie wargi nasze chwalić Pannę świętą…” 25 września wspominamy błogosławionego Władysława z Gielniowa, z zakonu bernardynów.
Czytając Ewangelię przeznaczoną na dzisiejszą niedzielę, odnoszę nieodparte wrażenie, że przytoczona przez Jezusa przypowieść ma nas wyprowadzić z równowagi – to prowokacja, która nie przejdzie w naszym sercu bez echa i nie może pozostać bez odpowiedzi. Logika, jaką kieruje się gospodarz w zarządzaniu swoją winnicą, nie mogła, patrząc po ludzku, nie spowodować oburzenia ze strony tych, których dniówka została zrównana z godzinówką tych zatrudnionych najpóźniej. Odpowiedź dana szemrzącym jest jednak bardzo jasna i asertywna: „Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” (Mt 20,14-15).
Czytając Ewangelię przeznaczoną na dzisiejszą niedzielę, odnoszę nieodparte wrażenie, że przytoczona przez Jezusa przypowieść ma nas wyprowadzić z równowagi – to prowokacja, która nie przejdzie w naszym sercu bez echa i nie może pozostać bez odpowiedzi. Logika, jaką kieruje się gospodarz w zarządzaniu swoją winnicą, nie mogła, patrząc po ludzku, nie spowodować oburzenia ze strony tych, których dniówka została zrównana z godzinówką tych zatrudnionych najpóźniej. Odpowiedź dana szemrzącym jest jednak bardzo jasna i asertywna: „Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” (Mt 20,14-15).
Pochodziła z arystokratycznego rodu, ale po nawróceniu przez św. Pawła odrzuciła małżeństwo z poganinem i odważnie, pomimo prześladowań, wyznawała wiarę w Jezusa. Św. Tekla to, według niektórych żywotów świętych, pierwsza kobieta zamęczona ze względu na wiarę w Chrystusa, którą znamy z imienia. Kościół wspomina ją w liturgii 24 września.
Pochodziła z arystokratycznego rodu, ale po nawróceniu przez św. Pawła odrzuciła małżeństwo z poganinem i odważnie, pomimo prześladowań, wyznawała wiarę w Jezusa. Św. Tekla to, według niektórych żywotów świętych, pierwsza kobieta zamęczona ze względu na wiarę w Chrystusa, którą znamy z imienia. Kościół wspomina ją w liturgii 24 września.
Szemranie, patrzenie ‘złym okiem’. Często porównujemy się i ‘rywalizujemy’ z innymi. Zaproszenie do królestwa traktujemy jako ‘sprzedaż wiązaną’, nagrodę za ‘dobre uczynki’. Nie wierzymy, że miłość Boga jest dla wszystkich, bez różnicy. To jest właściwa perspektywa.
Szemranie, patrzenie ‘złym okiem’. Często porównujemy się i ‘rywalizujemy’ z innymi. Zaproszenie do królestwa traktujemy jako ‘sprzedaż wiązaną’, nagrodę za ‘dobre uczynki’. Nie wierzymy, że miłość Boga jest dla wszystkich, bez różnicy. To jest właściwa perspektywa.
opoka.org.pl / mł
To najbardziej tajemnicza osoba Trójcy Świętej. Co mówi o Duchu Świętym papież? Oto kilka myśli Franciszka, które prosto pokazują, co w naszym życiu robi dla nas Duch Święty. 
To najbardziej tajemnicza osoba Trójcy Świętej. Co mówi o Duchu Świętym papież? Oto kilka myśli Franciszka, które prosto pokazują, co w naszym życiu robi dla nas Duch Święty. 
„Patrzcie, jaką zdobył sławę, jaką zgromadził rzeszę wokół siebie! Ale dlaczego? Może dlatego, że był filozofem? Może mędrcem? Może dlatego, że miał jakieś środki do dyspozycji? Bynajmniej – dlatego, że pokornie odprawiał Mszę św., spowiadał od rana do wieczora i dlatego że - aż trudno to wypowiedzieć – na wzór naszego Pana był naznaczony stygmatami. Był mężem modlitwy i cierpienia.” Tak o świętym, którego Kościół wspomina 23 września, mówił papież Paweł VI.
„Patrzcie, jaką zdobył sławę, jaką zgromadził rzeszę wokół siebie! Ale dlaczego? Może dlatego, że był filozofem? Może mędrcem? Może dlatego, że miał jakieś środki do dyspozycji? Bynajmniej – dlatego, że pokornie odprawiał Mszę św., spowiadał od rana do wieczora i dlatego że - aż trudno to wypowiedzieć – na wzór naszego Pana był naznaczony stygmatami. Był mężem modlitwy i cierpienia.” Tak o świętym, którego Kościół wspomina 23 września, mówił papież Paweł VI.
„Uczniowie wypytywali Go”. Ważne jest, by zadawać właściwe pytania i we właściwy sposób. Tylko ten dochodzi do prawdziwego poznania, kto pyta i słucha odpowiedzi. Mówi się, że „najbardziej głuchy jest ten, co nie chce usłyszeć”. To jest zaproszenie do słuchania.
„Uczniowie wypytywali Go”. Ważne jest, by zadawać właściwe pytania i we właściwy sposób. Tylko ten dochodzi do prawdziwego poznania, kto pyta i słucha odpowiedzi. Mówi się, że „najbardziej głuchy jest ten, co nie chce usłyszeć”. To jest zaproszenie do słuchania.