"Kto wie, czy nasze małe wyobrażenia szczęścia - te wszystkie wille z basenami, plaże z palmami lub wysokie górskie szczyty - nie będą w jakiś sposób towarzyszyły naszemu zjednoczeniu z Bogiem i nie przeprowadzą nas płynnie w rzeczywistość nowych niebios i nowej ziemi, które staną się naszym udziałem, gdy zmartwychwstaniemy w ciele" - pisze Aleksander Bańka w książce "Sekretne życie Nieba". Jej autor próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, jaka rzeczywistość czeka na nas "po drugiej stronie".
"Kto wie, czy nasze małe wyobrażenia szczęścia - te wszystkie wille z basenami, plaże z palmami lub wysokie górskie szczyty - nie będą w jakiś sposób towarzyszyły naszemu zjednoczeniu z Bogiem i nie przeprowadzą nas płynnie w rzeczywistość nowych niebios i nowej ziemi, które staną się naszym udziałem, gdy zmartwychwstaniemy w ciele" - pisze Aleksander Bańka w książce "Sekretne życie Nieba". Jej autor próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, jaka rzeczywistość czeka na nas "po drugiej stronie".
Szatan (oskarżyciel) umiejętnie skłóca ludzi z Bogiem i między sobą. Trzyma człowieka w niewoli grzechu, zamyka go w wyrzutach sumienia. Wewnętrzne skłócenie pokonujemy przez wiarę w Boże przebaczenie wszystkich grzechów, którego znakiem jest krzyż i pusty grób. 
Szatan (oskarżyciel) umiejętnie skłóca ludzi z Bogiem i między sobą. Trzyma człowieka w niewoli grzechu, zamyka go w wyrzutach sumienia. Wewnętrzne skłócenie pokonujemy przez wiarę w Boże przebaczenie wszystkich grzechów, którego znakiem jest krzyż i pusty grób. 
„Jak słodko jest umierać za wiarę” – ilu z nas byłoby w stanie tak powiedzieć w chwili niesprawiedliwego prześladowania i w obliczu męczeństwa? A tak właśnie mówili ci, którzy bronili swojej wiary i swojego kościoła w obliczu prześladowania przez władze carskie, przed rusyfikacją i przymusowym przyłączeniem do cerkwi prawosławnej patriarchatu moskiewskiego. 23 stycznia Kościół wspomina błogosławionych męczenników z Pratulina, prostych chłopów z Podlasia na wschodzie Polski. Błogosławiony Wincenty Lewoniuk i jego 12 towarzyszy męczeństwa to tylko mała grupa wiernych Kościoła unickiego, którzy własną krwią poświadczyli wierność Chrystusowi i łączność z Kościołem rzymskim.
„Jak słodko jest umierać za wiarę” – ilu z nas byłoby w stanie tak powiedzieć w chwili niesprawiedliwego prześladowania i w obliczu męczeństwa? A tak właśnie mówili ci, którzy bronili swojej wiary i swojego kościoła w obliczu prześladowania przez władze carskie, przed rusyfikacją i przymusowym przyłączeniem do cerkwi prawosławnej patriarchatu moskiewskiego. 23 stycznia Kościół wspomina błogosławionych męczenników z Pratulina, prostych chłopów z Podlasia na wschodzie Polski. Błogosławiony Wincenty Lewoniuk i jego 12 towarzyszy męczeństwa to tylko mała grupa wiernych Kościoła unickiego, którzy własną krwią poświadczyli wierność Chrystusowi i łączność z Kościołem rzymskim.
Wiemy, jak niekiedy trudno jest osiągnąć zgodę czy też zdobyć się na przebaczenie wobec kogoś, kto nam zawinił. Czasami może nam się to wydawać wręcz niemożliwe. Jest to trudne szczególnie wtedy, gdy każda ze stron konfliktu jest przekonana o swojej racji i o słuszności swoich argumentów, a brakuje podstawowej chęci do tego, żeby zwyczajnie przestać na chwilę mówić, wysłuchać i przynajmniej spróbować zrozumieć spojrzenie drugiego na sprawę, o którą toczy się spór.
Wiemy, jak niekiedy trudno jest osiągnąć zgodę czy też zdobyć się na przebaczenie wobec kogoś, kto nam zawinił. Czasami może nam się to wydawać wręcz niemożliwe. Jest to trudne szczególnie wtedy, gdy każda ze stron konfliktu jest przekonana o swojej racji i o słuszności swoich argumentów, a brakuje podstawowej chęci do tego, żeby zwyczajnie przestać na chwilę mówić, wysłuchać i przynajmniej spróbować zrozumieć spojrzenie drugiego na sprawę, o którą toczy się spór.
Wincenty Pallotti żył w pierwszej połowie XIX wieku. Miał ‘świętych rodziców’, jak sam wspominał po latach. Prowadził rozległą działalność apostolską. Nazywany jest ‘apostołem Rzymu’, ‘drugim św. Filipem Neri’. Był prekursorem angażowania w duszpasterstwo Kościoła ludzi świeckich. Można go też nazywać prekursorem ekumenizmu. Paweł VI nazwał go ‘zwiastunem przyszłości’. 22 stycznia Kościół wspomina św. Wincentego Pallottiego.
Wincenty Pallotti żył w pierwszej połowie XIX wieku. Miał ‘świętych rodziców’, jak sam wspominał po latach. Prowadził rozległą działalność apostolską. Nazywany jest ‘apostołem Rzymu’, ‘drugim św. Filipem Neri’. Był prekursorem angażowania w duszpasterstwo Kościoła ludzi świeckich. Można go też nazywać prekursorem ekumenizmu. Paweł VI nazwał go ‘zwiastunem przyszłości’. 22 stycznia Kościół wspomina św. Wincentego Pallottiego.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Biblia Gutenberga z Pelplina – pierwsza, najcenniejsza, unikatowa, o wyjątkowej historii i jedyna w Polsce… Przymiotników, które odnosiłyby się do tego szczególnego, pierwszego na świecie wydanego drukiem dzieła, można napisać wiele.  Dziś, w niedzielę Słowa Bożego wystarczy „jedno kliknięcie”, by mieć dostęp do Słowa Bożego. Kiedyś nie było to takie łatwe…
Biblia Gutenberga z Pelplina – pierwsza, najcenniejsza, unikatowa, o wyjątkowej historii i jedyna w Polsce… Przymiotników, które odnosiłyby się do tego szczególnego, pierwszego na świecie wydanego drukiem dzieła, można napisać wiele.  Dziś, w niedzielę Słowa Bożego wystarczy „jedno kliknięcie”, by mieć dostęp do Słowa Bożego. Kiedyś nie było to takie łatwe…
Wspomnienie św. Agnieszki, błogosławieństwo baranków i paliusze to trzy rzeczy, które co roku w różny sposób naznaczają 21 stycznia.  Jest to przede wszystkim pamiątka liturgiczna męczennicy rzymskiej, Agnieszki, żyjącej na przełomie III i IV wieku. Ona, jednakże otwiera sekwencję wydarzeń, wpisujących się w historię i tradycję Kościoła. Od wieków w tym dniu papież błogosławi dwa baranki, a te są atrybutami, z którymi przedstawiana jest patronka dnia. Natomiast z wełny, która zostanie pozyskana ze zwierząt powstaną paliusze – znak posługi dla metropolitów.
Wspomnienie św. Agnieszki, błogosławieństwo baranków i paliusze to trzy rzeczy, które co roku w różny sposób naznaczają 21 stycznia.  Jest to przede wszystkim pamiątka liturgiczna męczennicy rzymskiej, Agnieszki, żyjącej na przełomie III i IV wieku. Ona, jednakże otwiera sekwencję wydarzeń, wpisujących się w historię i tradycję Kościoła. Od wieków w tym dniu papież błogosławi dwa baranki, a te są atrybutami, z którymi przedstawiana jest patronka dnia. Natomiast z wełny, która zostanie pozyskana ze zwierząt powstaną paliusze – znak posługi dla metropolitów.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
Deon.pl
To już 70. odcinek podcastu „Tak myślę” Tomasza Terlikowskiego. Jakie tematy zostały poruszone tym razem? Coraz mniej ludzi uczestniczy w obrzędach religijnych; nie żyje kard. George Pell; o tym, jak zarzuty o ukrywanie spraw dotyczących nadużyć wobec małoletnich mogą wymuszać pisanie historii Kościoła w Polsce na nowo, Tomasz Terlikowski porozmawia z Tomaszem Krzyżakiem, redaktorem „Rzeczypospolitej”; wezwanie do przezwyciężenia obecnej w prawosławiu herezji etnofiletyzmu; wnioski z opublikowanego przez Open Doors raportu nt. prześladowania chrześcijan; rozmowa z Leszkiem Osieczko z organizacji Open Doors o tym, co zmienia się w kwestii prześladowania chrześcijan; propozycja lektury.
To już 70. odcinek podcastu „Tak myślę” Tomasza Terlikowskiego. Jakie tematy zostały poruszone tym razem? Coraz mniej ludzi uczestniczy w obrzędach religijnych; nie żyje kard. George Pell; o tym, jak zarzuty o ukrywanie spraw dotyczących nadużyć wobec małoletnich mogą wymuszać pisanie historii Kościoła w Polsce na nowo, Tomasz Terlikowski porozmawia z Tomaszem Krzyżakiem, redaktorem „Rzeczypospolitej”; wezwanie do przezwyciężenia obecnej w prawosławiu herezji etnofiletyzmu; wnioski z opublikowanego przez Open Doors raportu nt. prześladowania chrześcijan; rozmowa z Leszkiem Osieczko z organizacji Open Doors o tym, co zmienia się w kwestii prześladowania chrześcijan; propozycja lektury.
Chrześcijańska droga duchowa opiera się na coraz większym zaufaniu do Boga. Dzięki temu zaufaniu możliwy jest pierwszy skok w ciemność, aby spotkać Boga na głębszych poziomach naszego istnienia. To dzięki zaufaniu możliwe jest nadanie naszemu życiu nowego kształtu, przemienione zostaje nasze cierpienie, zranienia i nieuświadomione motywacje tak, by ukształtować nas jako osoby według Bożego zamysłu – pisze Thomas Keating O.C.S.O. w książce „Modlitwa głębi. Jak znaleźć wewnętrzny spokój”, której fragment publikujemy.
Chrześcijańska droga duchowa opiera się na coraz większym zaufaniu do Boga. Dzięki temu zaufaniu możliwy jest pierwszy skok w ciemność, aby spotkać Boga na głębszych poziomach naszego istnienia. To dzięki zaufaniu możliwe jest nadanie naszemu życiu nowego kształtu, przemienione zostaje nasze cierpienie, zranienia i nieuświadomione motywacje tak, by ukształtować nas jako osoby według Bożego zamysłu – pisze Thomas Keating O.C.S.O. w książce „Modlitwa głębi. Jak znaleźć wewnętrzny spokój”, której fragment publikujemy.
Wielu artystów, malarzy czy rzeźbiarzy, w różnych epokach utrwalało dramatyczny moment męczeństwa św. Sebastiana. Urodził się w zamożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Jest bardzo popularnym świętym. Zaliczany jest też do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli. Kościół wspomina go 20 stycznia. 
Wielu artystów, malarzy czy rzeźbiarzy, w różnych epokach utrwalało dramatyczny moment męczeństwa św. Sebastiana. Urodził się w zamożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Jest bardzo popularnym świętym. Zaliczany jest też do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli. Kościół wspomina go 20 stycznia. 
Jezus powołuje tych, których sam chce, wybiera ich i czeka na ich przyjście, aby Mu towarzyszyli. Chrześcijaństwo nie jest ideologią, jest towarzyszeniem Jezusowi w pełni człowieczeństwa. Uczeń nie jest wyrobnikiem, specem od rozgłosu, propagandystą, ale jest świadkiem bliskości i wiary.
Jezus powołuje tych, których sam chce, wybiera ich i czeka na ich przyjście, aby Mu towarzyszyli. Chrześcijaństwo nie jest ideologią, jest towarzyszeniem Jezusowi w pełni człowieczeństwa. Uczeń nie jest wyrobnikiem, specem od rozgłosu, propagandystą, ale jest świadkiem bliskości i wiary.
dominikanie.pl / YouTube.com / pk
Większość z nas ma w sobie wewnętrznych "komentatorów", którzy potrafią nas mobilizować, ale również osłabiać i załamywać. Jak radzić sobie z pesymistycznymi głosami, które skutecznie odbierają nam radość życia i nas demotywują? Oto 3 skuteczne i sprawdzone sposoby.
Większość z nas ma w sobie wewnętrznych "komentatorów", którzy potrafią nas mobilizować, ale również osłabiać i załamywać. Jak radzić sobie z pesymistycznymi głosami, które skutecznie odbierają nam radość życia i nas demotywują? Oto 3 skuteczne i sprawdzone sposoby.
Katarzyna
"Przyjechałam do domu i powiedziałam do męża: »Tylko Pompejanka może nam pomóc«. Zaczęłam modlić się od razu" - przeczytaj świadectwo dwóch uzdrowień, które dokonały się dzięki modlitwie Nowenną Pompejańską.
"Przyjechałam do domu i powiedziałam do męża: »Tylko Pompejanka może nam pomóc«. Zaczęłam modlić się od razu" - przeczytaj świadectwo dwóch uzdrowień, które dokonały się dzięki modlitwie Nowenną Pompejańską.
"Pamiętam, jak kiedyś przyszła do mnie do spowiedzi młoda dziewczyna i rozpoczęła wyznanie grzechów od słów: »Tatusiu, chciałabym Ci wyznać, że...«. Przyznam, że jako kapłan z wieloletnim stażem poczułem się skrępowany. Taka czułość? W sakramencie pokuty? Tylko że jeśli Bóg jest dla mnie Tatusiem, to jest nim zawsze, w każdej sytuacji, nawet - a może zwłaszcza - wtedy, gdy dopuszczę się wobec Niego zdrady, kiedy wzgardzę Nim i Jego miłością" - pisze Tomasz Nowak OP w książce "Test na Ojcostwo". Dominikanin pokazuje w niej, jak odbudować więź z Bogiem Ojcem, poczuć realnie Jego obecność i działanie bez względu na to, czego doświadczyliśmy w przeszłości.
"Pamiętam, jak kiedyś przyszła do mnie do spowiedzi młoda dziewczyna i rozpoczęła wyznanie grzechów od słów: »Tatusiu, chciałabym Ci wyznać, że...«. Przyznam, że jako kapłan z wieloletnim stażem poczułem się skrępowany. Taka czułość? W sakramencie pokuty? Tylko że jeśli Bóg jest dla mnie Tatusiem, to jest nim zawsze, w każdej sytuacji, nawet - a może zwłaszcza - wtedy, gdy dopuszczę się wobec Niego zdrady, kiedy wzgardzę Nim i Jego miłością" - pisze Tomasz Nowak OP w książce "Test na Ojcostwo". Dominikanin pokazuje w niej, jak odbudować więź z Bogiem Ojcem, poczuć realnie Jego obecność i działanie bez względu na to, czego doświadczyliśmy w przeszłości.
Św. Mikołaj z Rovaniemi… a raczej Santa Claus, czyli „skomercjalizowana wersja” postaci świętego biskupa z Mirry, to pewnie pierwsze skojarzenie, które może pojawić się gdyby zapytać o świętych i Finlandię. W rzeczywistości, to żyjący i działający w XII wieku biskup Henryk z Uppsali, którego wspomnienie liturgiczne przypada 19 stycznia, jest postacią szczególną dla mieszkających w Finlandii katolików. To patron tego skandynawskiego państwa.
Św. Mikołaj z Rovaniemi… a raczej Santa Claus, czyli „skomercjalizowana wersja” postaci świętego biskupa z Mirry, to pewnie pierwsze skojarzenie, które może pojawić się gdyby zapytać o świętych i Finlandię. W rzeczywistości, to żyjący i działający w XII wieku biskup Henryk z Uppsali, którego wspomnienie liturgiczne przypada 19 stycznia, jest postacią szczególną dla mieszkających w Finlandii katolików. To patron tego skandynawskiego państwa.
Druga połowa XVI wieku to okres wielu wojen religijnych. Protestantyzm był narzucany odgórnie, jak w Anglii, albo był to ruch oddolny, nieuporządkowany, jak we Francji. Doprowadził jednak do wielu masakr i zabójstw oraz długotrwałych wojen, które toczyły się na lądzie i na morzach. 19 stycznia wspominamy kilkudziesięciu męczenników jezuickich, którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa i wierność Kościołowi. To historia przede wszystkim błogosławionego ojca Ignacego de Azevedo i 39 towarzyszy, jezuitów, którzy zginęli przy Wyspach Kanaryjskich, napadnięci przez francuskich hugenotów.
Druga połowa XVI wieku to okres wielu wojen religijnych. Protestantyzm był narzucany odgórnie, jak w Anglii, albo był to ruch oddolny, nieuporządkowany, jak we Francji. Doprowadził jednak do wielu masakr i zabójstw oraz długotrwałych wojen, które toczyły się na lądzie i na morzach. 19 stycznia wspominamy kilkudziesięciu męczenników jezuickich, którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa i wierność Kościołowi. To historia przede wszystkim błogosławionego ojca Ignacego de Azevedo i 39 towarzyszy, jezuitów, którzy zginęli przy Wyspach Kanaryjskich, napadnięci przez francuskich hugenotów.
Jaka jest nasza prawdziwa motywacja wiary? Ważnym pytaniem w naszym życiu duchowym jest to, czy jestem przy Jezusie ze względu na Niego, czy dla korzyści psychiczno-duchowych. 
Jaka jest nasza prawdziwa motywacja wiary? Ważnym pytaniem w naszym życiu duchowym jest to, czy jestem przy Jezusie ze względu na Niego, czy dla korzyści psychiczno-duchowych. 
Facebook.com / mł
Powoli się przebija ta świadomość, że parafia, która jest skierowana do "ogółu", do masy, gdzie wszystkich się uśrednia, jest niewielką pomocą w wypełnianiu indywidualnego powołania każdego z nas - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Powoli się przebija ta świadomość, że parafia, która jest skierowana do "ogółu", do masy, gdzie wszystkich się uśrednia, jest niewielką pomocą w wypełnianiu indywidualnego powołania każdego z nas - pisze Dariusz Piórkowski SJ.