Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Życie wieczne to znajomość Jezusa. Chodzi tu jednak o znajomość w znaczeniu biblijnym, a więc nie tylko o zdobycie odpowiedniej ilości informacji, ale o bardzo konkretną więź osobową.
Życie wieczne to znajomość Jezusa. Chodzi tu jednak o znajomość w znaczeniu biblijnym, a więc nie tylko o zdobycie odpowiedniej ilości informacji, ale o bardzo konkretną więź osobową.
Czterdzieści lat po zuchwałej kradzieży, do krakowskiej Bazyliki Serca Pana Jezusa powróciły relikwie św. Andrzeja Boboli. Nie te skradzione, tych nie odnaleziono, ale nowe, wprost z Sanktuarium Świętego w Warszawie.
Czterdzieści lat po zuchwałej kradzieży, do krakowskiej Bazyliki Serca Pana Jezusa powróciły relikwie św. Andrzeja Boboli. Nie te skradzione, tych nie odnaleziono, ale nowe, wprost z Sanktuarium Świętego w Warszawie.
"Mamy takie zdanie w Ewangelii, które brzmi dość surowo" - mówi Adam Szustak OP na kanale "Langusta na Palmie".
"Mamy takie zdanie w Ewangelii, które brzmi dość surowo" - mówi Adam Szustak OP na kanale "Langusta na Palmie".
KAI / pk
"Ta głęboka, ale i wymagająca wizja przyszłości katolicyzmu, w której każdy wierzący jest misjonarzem i każde miejsce jest miejscem misji, z pewnym opóźnieniem przedostaje się do powszechnej świadomości katolików" - mówi George Weigel, słynny biograf Jana Pawła II.
"Ta głęboka, ale i wymagająca wizja przyszłości katolicyzmu, w której każdy wierzący jest misjonarzem i każde miejsce jest miejscem misji, z pewnym opóźnieniem przedostaje się do powszechnej świadomości katolików" - mówi George Weigel, słynny biograf Jana Pawła II.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jezus wierzy w nas, ale pełnego oparcia szuka tam, gdzie ono jest pewne – w Ojcu. Warto Go w tym naśladować: wierzmy w ludzi, ale najgłębszym i ostatecznym oparciem czyńmy Boga.
Jezus wierzy w nas, ale pełnego oparcia szuka tam, gdzie ono jest pewne – w Ojcu. Warto Go w tym naśladować: wierzmy w ludzi, ale najgłębszym i ostatecznym oparciem czyńmy Boga.
facebook.com / jb
"No i fajnie jest, że te ambasadorki (w sumie, żadnej nominacji nie potrzebują, a jak ktoś ma wątpliwości niech przeczyta co o nich myśli kard. Krajewski) chodzą na co dzień w martensach albo njubalansach. Są przez to jeszcze bliżej milionów ludzi" - pisze ks. Kazimierz Sowa.
"No i fajnie jest, że te ambasadorki (w sumie, żadnej nominacji nie potrzebują, a jak ktoś ma wątpliwości niech przeczyta co o nich myśli kard. Krajewski) chodzą na co dzień w martensach albo njubalansach. Są przez to jeszcze bliżej milionów ludzi" - pisze ks. Kazimierz Sowa.
KAI/dm
Papież skierował list do ordynariusza Terni, bp. Giuseppe Piemontese, w którym pozdrowił mieszkańców miasta z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w tamtejszej hucie i zapewnił o swojej modlitewnej pamięci. Zaznaczył, że kryzys wywołany pandemią miał negatywny wpływ na większość gałęzi włoskiego przemysłu i również w Terni spowodował wzrost bezrobocia.
Papież skierował list do ordynariusza Terni, bp. Giuseppe Piemontese, w którym pozdrowił mieszkańców miasta z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w tamtejszej hucie i zapewnił o swojej modlitewnej pamięci. Zaznaczył, że kryzys wywołany pandemią miał negatywny wpływ na większość gałęzi włoskiego przemysłu i również w Terni spowodował wzrost bezrobocia.
Widząc jego sukcesy apostolskie nazwano go ‘duszochwatem’. Inni z zazdrości krzyczeli za nim na ulicach: „czarodziej, katolicki ksiądz, jezuicki pies, papista, Polak!” Został zamęczony w okrutny, wręcz sadystyczny sposób. Opis jego męki rzeczywiście może zmrozić krew w żyłach i pokazuje, jak niewiarygodnych rzeczy może dokonać człowiek zaślepiony nienawiścią.
Widząc jego sukcesy apostolskie nazwano go ‘duszochwatem’. Inni z zazdrości krzyczeli za nim na ulicach: „czarodziej, katolicki ksiądz, jezuicki pies, papista, Polak!” Został zamęczony w okrutny, wręcz sadystyczny sposób. Opis jego męki rzeczywiście może zmrozić krew w żyłach i pokazuje, jak niewiarygodnych rzeczy może dokonać człowiek zaślepiony nienawiścią.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Kto usłyszy Ewangelię, czyli pozna prawdziwego Boga, który jest Miłością i odrzuci Go, ten wybierze piekło, czyli życie bez Miłości. Na tym właśnie polega potępienie: jest ono porzuceniem Miłości dla chwilowych i złudnych korzyści.
Kto usłyszy Ewangelię, czyli pozna prawdziwego Boga, który jest Miłością i odrzuci Go, ten wybierze piekło, czyli życie bez Miłości. Na tym właśnie polega potępienie: jest ono porzuceniem Miłości dla chwilowych i złudnych korzyści.
Pana nie ma z nami, więc nie widzi, co się tu dzieje i co ja sam wyprawiam ze swoim życiem. Zostawił nas przecież samych sobie. Możemy robić, co chcemy! Czy mam czasem takie odczucia, takie myśli? Jak poczuć obecność Boga w życiu?
Pana nie ma z nami, więc nie widzi, co się tu dzieje i co ja sam wyprawiam ze swoim życiem. Zostawił nas przecież samych sobie. Możemy robić, co chcemy! Czy mam czasem takie odczucia, takie myśli? Jak poczuć obecność Boga w życiu?
Przyjmować, że Bóg istnieje, to nie jest wiara. Szatan też wie, że Bóg istnieje. Co to jest wiara? Jaka jest wiara św. Józefa?
Przyjmować, że Bóg istnieje, to nie jest wiara. Szatan też wie, że Bóg istnieje. Co to jest wiara? Jaka jest wiara św. Józefa?
W jezuickiej Bazylice Serca Pana Jezusa w Krakowie w niedzielę 16 maja 2021 roku przeżywać będziemy szczególne wydarzenie religijno-historyczne - umieszczenie relikwii św. Andrzeja Boboli, jezuickiego kapłana, męczennika i patrona Polski, w ołtarzu ku Jego czci. Będzie to prawdziwy powrót relikwii Męczennika.
W jezuickiej Bazylice Serca Pana Jezusa w Krakowie w niedzielę 16 maja 2021 roku przeżywać będziemy szczególne wydarzenie religijno-historyczne - umieszczenie relikwii św. Andrzeja Boboli, jezuickiego kapłana, męczennika i patrona Polski, w ołtarzu ku Jego czci. Będzie to prawdziwy powrót relikwii Męczennika.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Prośba, jaką kieruje do Ojca nie jest więc jakaś dziwna i nie dotyczy rzeczy nam niepotrzebnej, jak to często bywa, gdy Bóg i Jego sposób myślenia jest nam obcy. A skoro jesteśmy jednomyślni z Bogiem, to dlaczego nie miałby On spełnić naszych próśb?
Prośba, jaką kieruje do Ojca nie jest więc jakaś dziwna i nie dotyczy rzeczy nam niepotrzebnej, jak to często bywa, gdy Bóg i Jego sposób myślenia jest nam obcy. A skoro jesteśmy jednomyślni z Bogiem, to dlaczego nie miałby On spełnić naszych próśb?
youtube.com/dm
- Naprzeciwko naszego kościoła jest duża kamienica, wystawiona na sprzedaż. Byłby to dom rekolekcyjny, w którym non stop prowadzilibyśmy rekolekcje ignacjańskie - mówi jezuita o. Remigiusz Recław ze wspólnoty „Mocni w Duchu”, która działa przy Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi. Jezuita zachęca do włączenia się w zbiórkę na zakup budynku.
- Naprzeciwko naszego kościoła jest duża kamienica, wystawiona na sprzedaż. Byłby to dom rekolekcyjny, w którym non stop prowadzilibyśmy rekolekcje ignacjańskie - mówi jezuita o. Remigiusz Recław ze wspólnoty „Mocni w Duchu”, która działa przy Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi. Jezuita zachęca do włączenia się w zbiórkę na zakup budynku.
Dostaliście kiedyś od kogoś "z liścia"? Ten tekst będzie o tym, dlaczego warto czasem "z liścia" dostać. Zwłaszcza od kobiety. Tym bardziej, jeśli ta kobieta jest zakonnicą. Ja dostałem.
Dostaliście kiedyś od kogoś "z liścia"? Ten tekst będzie o tym, dlaczego warto czasem "z liścia" dostać. Zwłaszcza od kobiety. Tym bardziej, jeśli ta kobieta jest zakonnicą. Ja dostałem.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
My jesteśmy skłonni myśleć, że nigdy nie będziemy święci, czyli podobni jak dwie krople wody do Boga. On jednak wierzy, że tak się stanie.
My jesteśmy skłonni myśleć, że nigdy nie będziemy święci, czyli podobni jak dwie krople wody do Boga. On jednak wierzy, że tak się stanie.
Myślę, że gdybyśmy zorganizowali akcję narodowego (lub diecezjalnego ) czytania „Bóg nie wyklucza”, to mogliśmy znaleźć się bliżej celu, jakim jest przygarniająca i czuła wspólnota wierzących.
Myślę, że gdybyśmy zorganizowali akcję narodowego (lub diecezjalnego ) czytania „Bóg nie wyklucza”, to mogliśmy znaleźć się bliżej celu, jakim jest przygarniająca i czuła wspólnota wierzących.
Ignacio Echániz SJ / pzk
Męczeństwo św. Andrzeja Boboli było tak drastyczne, że Kongregacja Rytów określiła je jako „najbardziej okrutne z dotychczas znanych”. Przyjrzyjmy się tamtym czasom i wydarzeniom oczyma o. Ignacio Echániza SJ w dziele: Męka i Chwała, Żywa Historia Jezuitów.
Męczeństwo św. Andrzeja Boboli było tak drastyczne, że Kongregacja Rytów określiła je jako „najbardziej okrutne z dotychczas znanych”. Przyjrzyjmy się tamtym czasom i wydarzeniom oczyma o. Ignacio Echániza SJ w dziele: Męka i Chwała, Żywa Historia Jezuitów.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jako że nie znamy przyszłości, często wydaje nam się, że aktualne niepowodzenie jest ostateczne. Tymczasem przyszłość może przynieść tysiące różnych rozwiązań i na ogół pozytywnie nas zaskakuje.
Jako że nie znamy przyszłości, często wydaje nam się, że aktualne niepowodzenie jest ostateczne. Tymczasem przyszłość może przynieść tysiące różnych rozwiązań i na ogół pozytywnie nas zaskakuje.
Marta
"Cuda zdarzają się każdego dnia, czy tego chcemy, czy nie".
"Cuda zdarzają się każdego dnia, czy tego chcemy, czy nie".