Nieumiejętnych pouczać. Nie krytykować, wyręczać czy poniżać. Bez "czepialstwa" czy mędrkowania. Pozwolić rozwinąć skrzydła i nauczyć latać.
Nieumiejętnych pouczać. Nie krytykować, wyręczać czy poniżać. Bez "czepialstwa" czy mędrkowania. Pozwolić rozwinąć skrzydła i nauczyć latać.
Miłość do Jezusa, prawdziwa troska o bliźniego, wzajemne zaufanie i dyskrecja podpowiedzą nam, komu i w jaki sposób udzielić duchowego czy też moralnego pouczenia. W sytuacjach zagrożenia duchowego pouczenie może mieć charakter pewnej przestrogi czy wręcz napomnienia.
Miłość do Jezusa, prawdziwa troska o bliźniego, wzajemne zaufanie i dyskrecja podpowiedzą nam, komu i w jaki sposób udzielić duchowego czy też moralnego pouczenia. W sytuacjach zagrożenia duchowego pouczenie może mieć charakter pewnej przestrogi czy wręcz napomnienia.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa setki, a może i tysiące chrześcijan udawały się na pustynię. Co znajdowali tam, gdzie się znaleźli?
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa setki, a może i tysiące chrześcijan udawały się na pustynię. Co znajdowali tam, gdzie się znaleźli?
Chrześcijaństwo nie polega jedynie na przekazywaniu światu jakiejś wspaniałej wiadomości o Bogu-Miłości, lecz jest przede wszystkim stylem życia według Ewangelii.
Chrześcijaństwo nie polega jedynie na przekazywaniu światu jakiejś wspaniałej wiadomości o Bogu-Miłości, lecz jest przede wszystkim stylem życia według Ewangelii.
wiez.com.pl / jb
"Karnawałowe wybryki słusznie były pojmowane jako element katolickiej kultury tak samo ważny, jak postna asceza" - tłumaczył w homilii duchowny.
"Karnawałowe wybryki słusznie były pojmowane jako element katolickiej kultury tak samo ważny, jak postna asceza" - tłumaczył w homilii duchowny.
"To Słowo jest o nas i o naszej postawie wobec grzechu. Chcemy ukryć ten grzech, schować go. Jeśli trzeba, za cenę rozmaitych manipulacji" - mówi metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.
"To Słowo jest o nas i o naszej postawie wobec grzechu. Chcemy ukryć ten grzech, schować go. Jeśli trzeba, za cenę rozmaitych manipulacji" - mówi metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.
Logo źródła: Misyjne drogi Misjonarz na Post
Tam, gdzie pracuje, oskarża się ludzi o czary i wykonuje surowe wyroki. Mimo tego jest boom powołaniowy i nie ma miejsc w seminariach. "Jestem pewien, że było to natchnienie Ducha świętego – mamy dużo kandydatów do seminariów, których już w zasadzie możemy formować" - mówi uczestnik akcji Misjonarz na Post.
Tam, gdzie pracuje, oskarża się ludzi o czary i wykonuje surowe wyroki. Mimo tego jest boom powołaniowy i nie ma miejsc w seminariach. "Jestem pewien, że było to natchnienie Ducha świętego – mamy dużo kandydatów do seminariów, których już w zasadzie możemy formować" - mówi uczestnik akcji Misjonarz na Post.
Mateusz
"Największym problemem, który mi doskwierał, to dojmująca samotność (...) Kiedy większość moich dawnych kolegów chodziła na randki, spotykała się ze sobą, ja siedziałem samotny, spędzając czas przy komputerze". Zmieniły to dwie decyzje.
"Największym problemem, który mi doskwierał, to dojmująca samotność (...) Kiedy większość moich dawnych kolegów chodziła na randki, spotykała się ze sobą, ja siedziałem samotny, spędzając czas przy komputerze". Zmieniły to dwie decyzje.
Kto czuje, że różnie bywa z jego wiarą, jest tutaj mile widziany. Papież Franciszek pisze, że Kościół ma się zajmować szczególnie dziećmi najsłabszymi, a tych chyba jest najwięcej - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Kto czuje, że różnie bywa z jego wiarą, jest tutaj mile widziany. Papież Franciszek pisze, że Kościół ma się zajmować szczególnie dziećmi najsłabszymi, a tych chyba jest najwięcej - pisze Dariusz Piórkowski SJ.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Gdy doświadczamy tych rzeczy, Jezus jest z nami.
Gdy doświadczamy tych rzeczy, Jezus jest z nami.
Logo źródła: America Magazine Tatum Hunter (tłum. Magdalena Peterson)
Jako nastolatka wybrałam adopcję. Dlaczego historii takich jak moja brakuje w debacie o aborcji?
Jako nastolatka wybrałam adopcję. Dlaczego historii takich jak moja brakuje w debacie o aborcji?
- Czasem jest tak, że chłopaki, którzy naprawdę przychodzą z powołania, giną w tym słabym systemie kształcenia. Brakuje dobrej formacji i powołań. To pokazuje też kondycję chrześcijaństwa w Niemczech. Jest olbrzymi kryzys wiary, w społeczeństwie, w rodzinach - mówi ksiądz Jan Wroński pracujący na parafii w Niemczech.
- Czasem jest tak, że chłopaki, którzy naprawdę przychodzą z powołania, giną w tym słabym systemie kształcenia. Brakuje dobrej formacji i powołań. To pokazuje też kondycję chrześcijaństwa w Niemczech. Jest olbrzymi kryzys wiary, w społeczeństwie, w rodzinach - mówi ksiądz Jan Wroński pracujący na parafii w Niemczech.
Każdy z nas „potrzebuje lekarza”, bo jest, w takim czy innym stopniu, grzesznikiem.
Każdy z nas „potrzebuje lekarza”, bo jest, w takim czy innym stopniu, grzesznikiem.
W ostatnich latach wiele mówi się o ekologii, o poszanowaniu stworzenia. Papież Franciszek wzywa wszystkich do troski o nasz „wspólny dom”. Dla niego jest to wyzwanie nie tyle techniczne, ekologiczne, co bardziej społeczne, przywracające właściwy porządek i miejsce każdemu ze stworzeń.
W ostatnich latach wiele mówi się o ekologii, o poszanowaniu stworzenia. Papież Franciszek wzywa wszystkich do troski o nasz „wspólny dom”. Dla niego jest to wyzwanie nie tyle techniczne, ekologiczne, co bardziej społeczne, przywracające właściwy porządek i miejsce każdemu ze stworzeń.
Biuro Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży
Autorami rozważań dwóch stacji tej Drogi Krzyżowej są osoby, które doświadczyły dramatu wykorzystania seksualnego. Pozostałe stacje zostały przygotowane przez różne osoby i środowiska, które wspierają osoby pokrzywdzone
Autorami rozważań dwóch stacji tej Drogi Krzyżowej są osoby, które doświadczyły dramatu wykorzystania seksualnego. Pozostałe stacje zostały przygotowane przez różne osoby i środowiska, które wspierają osoby pokrzywdzone
ks. Zygmunt Kostka
Są takie zdarzenia, słowa, postawy, po których każdy z nas powinien wstać i powiedzieć: dosyć, tak nie można. Nie tak nas uczył Jezus Chrystus. Choć już wiele było powiedziane o złu wykorzystywania seksualnego przez ludzi Kościoła, to i tak niestety w ostatnim roku pojawiły się wypowiedzi w Kościele, które powtórnie otwarły ledwo co zabliźnione rany osób skrzywdzonych; słowa, które bagatelizowały zło wykorzystania seksualnego. Dlatego należy z odwagą wstać i krzyknąć: dosyć!
Są takie zdarzenia, słowa, postawy, po których każdy z nas powinien wstać i powiedzieć: dosyć, tak nie można. Nie tak nas uczył Jezus Chrystus. Choć już wiele było powiedziane o złu wykorzystywania seksualnego przez ludzi Kościoła, to i tak niestety w ostatnim roku pojawiły się wypowiedzi w Kościele, które powtórnie otwarły ledwo co zabliźnione rany osób skrzywdzonych; słowa, które bagatelizowały zło wykorzystania seksualnego. Dlatego należy z odwagą wstać i krzyknąć: dosyć!
Przez wieki nie słuchaliśmy ofiar. Trzeba nauczyć się je słuchać, a nie kontynuować dzieło sprawców przez przerzucanie ciężaru winy na osoby skrzywdzone. Nie rozumieliśmy i nie rozumiemy jeszcze wystarczająco krzywdy, jaką jest wykorzystanie seksualne młodych.
Przez wieki nie słuchaliśmy ofiar. Trzeba nauczyć się je słuchać, a nie kontynuować dzieło sprawców przez przerzucanie ciężaru winy na osoby skrzywdzone. Nie rozumieliśmy i nie rozumiemy jeszcze wystarczająco krzywdy, jaką jest wykorzystanie seksualne młodych.
Prawdopodobnie wielu z was miało kiedyś takie doświadczenie. Bardzo chcieliście, żeby Bóg coś wam odpowiedział, a On uparcie milczał. „Godoł dziad do obrazu, a obraz doń ani razu”. Dobrze sobie uświadomić, że jak się chce z Bogiem budować relację, poznawać Go, rozmawiać z Nim, to nie można oczekiwać, że On będzie się odzywał na każde zawołanie.
Prawdopodobnie wielu z was miało kiedyś takie doświadczenie. Bardzo chcieliście, żeby Bóg coś wam odpowiedział, a On uparcie milczał. „Godoł dziad do obrazu, a obraz doń ani razu”. Dobrze sobie uświadomić, że jak się chce z Bogiem budować relację, poznawać Go, rozmawiać z Nim, to nie można oczekiwać, że On będzie się odzywał na każde zawołanie.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Post, rozumiany tradycyjnie, czyli jako powstrzymanie się od jakiś przyjemności, na przykład od jedzenia, jest czymś pożytecznym. Istnieje jednak post, który jest jeszcze pożyteczniejszy...
Post, rozumiany tradycyjnie, czyli jako powstrzymanie się od jakiś przyjemności, na przykład od jedzenia, jest czymś pożytecznym. Istnieje jednak post, który jest jeszcze pożyteczniejszy...
Justyna Sprutta
Czy czas pandemii to dobry moment na kontakt z Bogiem i Kościołem oraz na odnalezienie swojego miejsca w Kościele? A może raczej jest to czas izolacji, osamotnienia i strachu w obliczu niepewności i przy poczuciu beznadziei? Czy pandemia musi kojarzyć się wyłącznie z samotnością, osłabieniem relacji, zamknięciem się w sobie, a może przeciwnie, przyczyni się do odnalezienia w Kościele wspólnoty, w której nie będzie już samotności?
Czy czas pandemii to dobry moment na kontakt z Bogiem i Kościołem oraz na odnalezienie swojego miejsca w Kościele? A może raczej jest to czas izolacji, osamotnienia i strachu w obliczu niepewności i przy poczuciu beznadziei? Czy pandemia musi kojarzyć się wyłącznie z samotnością, osłabieniem relacji, zamknięciem się w sobie, a może przeciwnie, przyczyni się do odnalezienia w Kościele wspólnoty, w której nie będzie już samotności?