Krzysztof Pałys OP / facebook.com
"Przez lata myślałem, że tak samo mają wszyscy zakonnicy i księża, potem odkryłem, że to jednak kompletnie niezasłużony dar" - pisze dominikanin.
Opactwo Benedyktynów Tyniec / jb
"Kojarzą nam się przede wszystkim z tym, co zakazane, z ograniczeniem naszej wolności" - podkreśla benedyktyn. Jak zacząć myśleć o nich inaczej?
youtube.com
Jedną z charakterystycznych cech wnętrz kościołów jest to, że płonie w nich wiele świec. Dlaczego?
„Możesz zjeść kilogramy Pana Jezusa i nic się nie zmieniasz. To bez sensu” – mówi dominikanin. Co wnosi duchowa obecność Jezusa?
s. Barbara Janusz
"Stałam na korytarzu. Nie pamiętam o czym myślałam, ale znów moją uwagę zatrzymał jego wizerunek. Nasze spojrzenia spotkały się ze sobą. Powiedziałam mu wtedy: Co się tak patrzysz? I tak tu nie przyjdę! (…) Szybko zrozumiałam te moje uniki przed wzrokiem, to wzbranianie się przed poznaniem tajemnicy - po prostu chciałam uciec przed powołaniem…” – pisze siostra służebniczka.
Nagle usłyszałam jakiś głos w sercu, taką myśl, żeby poprosić tego zakonnika o błogosławieństwo. Podchodzę do niego, mówię po polsku, on nie rozumie, po angielsku – też nie do końca.
Bóg wkroczył nie tylko w dzieje ludzkości: także w dzieje każdego konkretnego człowieka, w moje osobiste życie. I to na wiele sposobów.
"Spotkałem ostatnio zaniepokojone osoby, których bliscy związali się z jednym z ruchów tzw. chrześcijan bezwyznaniowych, odchodząc jednocześnie od Kościoła katolickiego. Po krótkiej rozmowie stało się dla mnie jasne, że owa wspólnota spotykająca się po domach, w których czyta się Biblię i chrzci nowych członków w wannie, jest typem wspólnoty: Kościół – nie, Chrystus – tak” - mówi Radosław Broniek OP z Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach.
Pallotti TV
"Jest jeszcze trzecie powołanie, na które w języku polskim nie ma nawet dobrej nazwy. Ono też się zdarza, choć moim zdaniem jest najrzadsze" - mówi bp Adrian Galbas SAC.
Osoba odchodząca od Kościoła nieraz mówi – tak jak człowiek, który niedawno przyniósł mi akt apostazji – że "ja już nie chcę tu być, ja chcę być samodzielny, chcę sam umieć podjąć decyzję, nie potrzebuję Boga, który za mnie decyduje".
Nie ma ludzi niepotrzebnych. Nie ma podziału na aktywnych i biernych. Wszyscy bierzemy udział w wydarzeniu Kościoła.
Opactwo Benedyktynów Tyniec / jb
Bardzo często dopadają nas wątpliwości. Który wybór będzie dobry? Co zrobić, żeby nie żałować? Posłuchajcie odpowiedzi.
DEON.pl
Nowa watykańska instrukcja o parafiach zawiera pewien szczególnie zaskakujący punkt.
"Jezus nas kocha nie dlatego, że jesteśmy pobożni, nie dlatego, że przestrzegamy przykazań. Kocha nas bo patrzy nam głęboko w serce. Patrzy ci w oczy" - mówi metropolita łódzki.
Są ludzie, którzy mówią: "Jestem wierzący", "Nie mam nic przeciwko Panu Bogu i wierze", ale później w ich wypowiedzi następuje cała litania zarzutów pod adresem chrześcijan, a już zwłaszcza księży. Co charakterystyczne, ci ludzie nawet palcem nie ruszą, by samemu coś zrobić w tej sprawie.
Jeśli myślisz tylko o uldze po odejściu od konfesjonału, to zaraz wylądujesz w starych grzechach. O co chodzi w spowiedzi, skoro nie o to, żeby „być z Panem Bogiem »na zero«”?
Marek Wójtowicz SJ
Ignacy z Loyoli to patron kobiet w ciąży i rodzących matek. Dziś obchodzimy jego wspomnienie.
Dzisiaj duchowość ignacjańska jest dla mnie ciągłym odkrywaniem siebie i Boga, lecz to, co było dla mnie największą duchową przygodą, to rekolekcje ignacjańskie w milczeniu.
Gdzie jest miłość, musi być kontakt. Ba, drobiazg! Kontakt z Niewidzialnym, gdy my jesteśmy cieleśni, ze Świętym, gdy my jesteśmy grzeszni? Czy jest w ogóle możliwy, a jeśli tak, czy ta świętość człowieka nie unicestwi?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bóg swoją miłością ogarnia każdego człowieka, ale nie może każdego człowieka przyjąć do Nieba.
{{ article.description }}