Facebook / mł
Jestem przeciwnikiem ogłaszania Jezusa królem Polski. To jest kuriozum. Co chce się uzyskać przez tę intronizację? Co de facto chce się zamanifestować przez orszaki Chrystusa Króla, które odbędą się w Polsce, by upamiętnić rocznicę intronizacji i święto liturgiczne? Czy w ten sposób wychodząc na miasto chce się przyciągnąć innych do Chrystusa? Albo uzyskać jakiś rodzaj wspólnotowego wzmocnienia i pewności w obliczu tylu zagrożeń i "wrogów" w tym świecie? A może to nic innego niż próba obrony rozpadającej się powoli kultury chrześcijańskiej, której nie uratują żadne marsze i wiece?
Jestem przeciwnikiem ogłaszania Jezusa królem Polski. To jest kuriozum. Co chce się uzyskać przez tę intronizację? Co de facto chce się zamanifestować przez orszaki Chrystusa Króla, które odbędą się w Polsce, by upamiętnić rocznicę intronizacji i święto liturgiczne? Czy w ten sposób wychodząc na miasto chce się przyciągnąć innych do Chrystusa? Albo uzyskać jakiś rodzaj wspólnotowego wzmocnienia i pewności w obliczu tylu zagrożeń i "wrogów" w tym świecie? A może to nic innego niż próba obrony rozpadającej się powoli kultury chrześcijańskiej, której nie uratują żadne marsze i wiece?
National Catholic Register / pk
Mało kto o tym pamięta, ale Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu zdecydował się na dość odważny krok, jakim było przywrócenie do ogólnego kalendarza rzymskiego wspomnień świętych patronów, którzy zostali z niego usunięci. Wśród nich była wyjątkowa święta, która jest patronką samotnych kobiet.
Mało kto o tym pamięta, ale Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu zdecydował się na dość odważny krok, jakim było przywrócenie do ogólnego kalendarza rzymskiego wspomnień świętych patronów, którzy zostali z niego usunięci. Wśród nich była wyjątkowa święta, która jest patronką samotnych kobiet.
Fałszywym kierunkiem, jaki można obrać w drodze za Bogiem, jest teologia sukcesu. Bazuje ona na wybiórczej lekturze Biblii, z  której wyciąga się jedynie fragmenty mówiące o obfitości, jakiej doświadcza człowiek oddany Bogu. Jeśli jesteś wierny, to On powinien ci pobłogosławić w  każdym twoim działaniu, a  jeżeli coś idzie nie tak, to najwyraźniej twoja wiara musi być niewystarczająca. Tak wygląda uwiedzenie teologią sukcesu - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
Fałszywym kierunkiem, jaki można obrać w drodze za Bogiem, jest teologia sukcesu. Bazuje ona na wybiórczej lekturze Biblii, z  której wyciąga się jedynie fragmenty mówiące o obfitości, jakiej doświadcza człowiek oddany Bogu. Jeśli jesteś wierny, to On powinien ci pobłogosławić w  każdym twoim działaniu, a  jeżeli coś idzie nie tak, to najwyraźniej twoja wiara musi być niewystarczająca. Tak wygląda uwiedzenie teologią sukcesu - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
DEON.pl / mł
Księża potrzebują naszej modlitwy: to fakt. Nasze modlitewne wsparcie jest cenne w oczach Boga i nie pozostaje bezskuteczne. Wierna modlitwa potrafi poruszyć serce Boga. Który jest hojniejszy w rozdawaniu swojej łaski, niż nam się wydaje, i przemienia serca.
Księża potrzebują naszej modlitwy: to fakt. Nasze modlitewne wsparcie jest cenne w oczach Boga i nie pozostaje bezskuteczne. Wierna modlitwa potrafi poruszyć serce Boga. Który jest hojniejszy w rozdawaniu swojej łaski, niż nam się wydaje, i przemienia serca.
ks. Jan Kaczkowski
Chrześcijaństwo to najpiękniejsza religia świata. W której religii możesz do Boga powiedzieć: Ojcze? W której religii możesz do Boga powiedzieć: bracie? W której Bóg stał się bezbronnym dzieckiem, będąc przecież wielkim i nieogarnionym? Który rozwijał się, rósł, dojrzewał – był nastolatkiem, więc zapewne podobały mu się dziewczyny, a rano doświadczał tego, czego doświadcza każdy zdrowy mężczyzna? To jest fascynujące, ponieważ Chrystus także przez biologię dokonuje dzieła odkupienia, czyli spala się do końca.
Chrześcijaństwo to najpiękniejsza religia świata. W której religii możesz do Boga powiedzieć: Ojcze? W której religii możesz do Boga powiedzieć: bracie? W której Bóg stał się bezbronnym dzieckiem, będąc przecież wielkim i nieogarnionym? Który rozwijał się, rósł, dojrzewał – był nastolatkiem, więc zapewne podobały mu się dziewczyny, a rano doświadczał tego, czego doświadcza każdy zdrowy mężczyzna? To jest fascynujące, ponieważ Chrystus także przez biologię dokonuje dzieła odkupienia, czyli spala się do końca.
Polskifr.fr / pk
Jeżeli człowiek jest zaangażowany w życie Kościoła, korzysta z sakramentów świętych, to jest bardzo wielka pomoc, żeby się złemu duchowi przeciwstawić - powiedział portalowi Polskifr.fr egzorcysta ks. prałat Antoni Bielak, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy (diecezja tarnowska). W listopadzie br. we Wrocławiu odbyło się ogólnopolskie spotkanie egzorcystów.
Jeżeli człowiek jest zaangażowany w życie Kościoła, korzysta z sakramentów świętych, to jest bardzo wielka pomoc, żeby się złemu duchowi przeciwstawić - powiedział portalowi Polskifr.fr egzorcysta ks. prałat Antoni Bielak, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy (diecezja tarnowska). W listopadzie br. we Wrocławiu odbyło się ogólnopolskie spotkanie egzorcystów.
Szkoda, że daliśmy się wciągnąć w jałowy spór i osadzić się po jednej ze stron "konfliktu" między miłosierdziem a sprawiedliwością.
Szkoda, że daliśmy się wciągnąć w jałowy spór i osadzić się po jednej ze stron "konfliktu" między miłosierdziem a sprawiedliwością.
„Nie bójcie się ja jestem z Wami, stąd chcę oświecać, trwajcie w ciągłym nawracaniu” – brzmi napis umieszczony w prezbiterium kaplicy sióstr Uczennic Boskiego Mistrza w Warszawie.
„Nie bójcie się ja jestem z Wami, stąd chcę oświecać, trwajcie w ciągłym nawracaniu” – brzmi napis umieszczony w prezbiterium kaplicy sióstr Uczennic Boskiego Mistrza w Warszawie.
Modlitwa z witrażu w Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie. Przemawia do serca i przeszywa duszę.
Modlitwa z witrażu w Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie. Przemawia do serca i przeszywa duszę.
72.dominikanie / YouTube / pk
- Lubię moment na rekolekcjach, kiedy mówimy: "Jeśli chcesz zobaczyć, gdzie jest twoja droga życia, ta mityczna wola Boża, zobacz, co daje ci najwięcej pełni, smaku, życia i uwierz w to, że właśnie tam Pan Bóg chce cię prowadzić". Mina ludzi w tym momencie jest bezcenna - mówi Jakub Majchrzak SJ. - Z jednej strony pasja i życie w pełni, z drugiej - chrześcijaństwo. Wierzymy w Chrystusa ukrzyżowanego. Prawdziwe powołanie będzie też bolało. (...) Ten ból, trud musi się pojawić i uciekanie od tego byłoby nieuczciwością - dodaje Piotr Laskowski OP. Posłuchaj drugiego odcinka serii "Przygoda życia", w którym jezuita i dominikanin opowiadają o tym, czym jest powołanie.
- Lubię moment na rekolekcjach, kiedy mówimy: "Jeśli chcesz zobaczyć, gdzie jest twoja droga życia, ta mityczna wola Boża, zobacz, co daje ci najwięcej pełni, smaku, życia i uwierz w to, że właśnie tam Pan Bóg chce cię prowadzić". Mina ludzi w tym momencie jest bezcenna - mówi Jakub Majchrzak SJ. - Z jednej strony pasja i życie w pełni, z drugiej - chrześcijaństwo. Wierzymy w Chrystusa ukrzyżowanego. Prawdziwe powołanie będzie też bolało. (...) Ten ból, trud musi się pojawić i uciekanie od tego byłoby nieuczciwością - dodaje Piotr Laskowski OP. Posłuchaj drugiego odcinka serii "Przygoda życia", w którym jezuita i dominikanin opowiadają o tym, czym jest powołanie.
Ci ludzie żyją wśród nas. Możemy minąć ich na ulicy, zobaczyć w sklepie czy dostrzec w kościele. Z pozoru niczym szczególnym się nie wyróżniają. Noszą jednak w sobie głęboką tęsknotę za tamtym światem. O kim mowa? O osobach, które przeżyły bliskie doświadczenie śmierci. Na ten temat rozmawiałem z ks. Wiktorem Szponarem, autorem książek „Życie po życiu. Teologiczne śledztwo”.
Ci ludzie żyją wśród nas. Możemy minąć ich na ulicy, zobaczyć w sklepie czy dostrzec w kościele. Z pozoru niczym szczególnym się nie wyróżniają. Noszą jednak w sobie głęboką tęsknotę za tamtym światem. O kim mowa? O osobach, które przeżyły bliskie doświadczenie śmierci. Na ten temat rozmawiałem z ks. Wiktorem Szponarem, autorem książek „Życie po życiu. Teologiczne śledztwo”.
RTCK KAI / pk
Była dziewczyną o niezwyczajnej urodzie. Zawsze roześmiana, życzliwa, z ironicznym, nieraz sarkastycznym żartem. Snuła plany na przyszłość, przeżywała pierwsze zauroczenia i coraz dojrzalej wyznawała swoją wiarę w Boga. Kilka dni przed swoim wypadkiem powiedziała do ojca: "Wiesz, gdyby Pan Jezus zechciał mnie zabrać do siebie, to ja jestem gotowa. Jestem po spowiedzi, jestem czysta". Publikujemy mało znane fakty z życia Alicji Mazurek, młodej ewangelizatorki, która swoim krótkim życiem zdążyła zmobilizować rzesze ludzi do modlitwy, spowiedzi po latach i powrotu do Kościoła.
Była dziewczyną o niezwyczajnej urodzie. Zawsze roześmiana, życzliwa, z ironicznym, nieraz sarkastycznym żartem. Snuła plany na przyszłość, przeżywała pierwsze zauroczenia i coraz dojrzalej wyznawała swoją wiarę w Boga. Kilka dni przed swoim wypadkiem powiedziała do ojca: "Wiesz, gdyby Pan Jezus zechciał mnie zabrać do siebie, to ja jestem gotowa. Jestem po spowiedzi, jestem czysta". Publikujemy mało znane fakty z życia Alicji Mazurek, młodej ewangelizatorki, która swoim krótkim życiem zdążyła zmobilizować rzesze ludzi do modlitwy, spowiedzi po latach i powrotu do Kościoła.
Logo źródła: WAM Marcin Nowak, ks. Przemysław Krawiec SAC
"Przez długie lata ciało było uważane za coś grzesznego, coś, co należy ujarzmić, a niekiedy nawet biczować - nie tylko w przenośni. Historia chrześcijaństwa obejmuje ruch pokutny, który dążył do poskromienia ciała poprzez bezwzględną surowość wobec niego. Tymczasem Bóg postanowił przecież objawić się w ciele" - uważa ks. Przemysław Krawiec SAC, który w książce "Droga udanego życia", w rozmowie z Marcinem Nowakiem, rzuca nowe światło na zagadnienie wewnętrznej harmonii. Autorzy pokazują, że droga do szczęścia i pokoju serca jest procesem, w którym najtrudniejszym wyzwaniem jest nieraz to, by zatrzymać się, dając sobie czas na przypatrzenie się swojemu życiu i ogarniającym nas uczuciom.
"Przez długie lata ciało było uważane za coś grzesznego, coś, co należy ujarzmić, a niekiedy nawet biczować - nie tylko w przenośni. Historia chrześcijaństwa obejmuje ruch pokutny, który dążył do poskromienia ciała poprzez bezwzględną surowość wobec niego. Tymczasem Bóg postanowił przecież objawić się w ciele" - uważa ks. Przemysław Krawiec SAC, który w książce "Droga udanego życia", w rozmowie z Marcinem Nowakiem, rzuca nowe światło na zagadnienie wewnętrznej harmonii. Autorzy pokazują, że droga do szczęścia i pokoju serca jest procesem, w którym najtrudniejszym wyzwaniem jest nieraz to, by zatrzymać się, dając sobie czas na przypatrzenie się swojemu życiu i ogarniającym nas uczuciom.
Wiele osób fascynuje się mocą złego ducha i wszędzie widzi jego działanie. Tak naprawdę jednak jest on jak uwiązany pies. Jeśli nie pchasz się w zasięg jego łańcucha, to, owszem, przeżywasz swoje normalne pokusy i walki, ale nie musisz obawiać się demonicznych sił. Trzeba być jednak świadomym, że istnieją także bezdroża i fałszywe ścieżki - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
Wiele osób fascynuje się mocą złego ducha i wszędzie widzi jego działanie. Tak naprawdę jednak jest on jak uwiązany pies. Jeśli nie pchasz się w zasięg jego łańcucha, to, owszem, przeżywasz swoje normalne pokusy i walki, ale nie musisz obawiać się demonicznych sił. Trzeba być jednak świadomym, że istnieją także bezdroża i fałszywe ścieżki - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
Dla św. Ignacego Loyoli słowa „trzeba nam stać się obojętnymi” wskazują, iż człowiek jest aktywny w stawaniu się wolnym. Dlatego powinien osobiście się włączyć i współpracować na tej drodze ku autentycznej wolności w Bogu. Stawanie się obojętnym nie charakteryzuje się więc apatycznością i niewrażliwością na to, co się dzieje wokół człowieka czy w nim - pisze Tadeusz Kotlewski SJ w książce "Cel życia człowieka i innych stworzeń", której fragment publikujemy.
Dla św. Ignacego Loyoli słowa „trzeba nam stać się obojętnymi” wskazują, iż człowiek jest aktywny w stawaniu się wolnym. Dlatego powinien osobiście się włączyć i współpracować na tej drodze ku autentycznej wolności w Bogu. Stawanie się obojętnym nie charakteryzuje się więc apatycznością i niewrażliwością na to, co się dzieje wokół człowieka czy w nim - pisze Tadeusz Kotlewski SJ w książce "Cel życia człowieka i innych stworzeń", której fragment publikujemy.
Obecny czas to refleksja i pojawiające się pytania egzystencjalne. W dziennikach Alicji Lenczewskiej możemy odnaleźć być może odpowiedzi na niektóre z nich. Kobieta raz podczas modlitwy poczuła obecność duszy zmarłej osoby. Pytając Jezusa o jej stan, usłyszała: „Dziecko Moje, nie pytaj o szczegóły. Ale wiedz, że dusze czyśćcowe bardzo potrzebują wsparcia – najbardziej na początku. I idą do tych, od których mogą je otrzymać. Związki krwi stają się mniej istotne niż zrozumienie duchowe, gdy potrzebna jest im pomoc” – mówi Deon.pl Jan Sobierajski, autor „Powołanego” i reżyser powstającego filmu o życiu i doświadczeniach duchowych Alicji Lenczewskiej.
Obecny czas to refleksja i pojawiające się pytania egzystencjalne. W dziennikach Alicji Lenczewskiej możemy odnaleźć być może odpowiedzi na niektóre z nich. Kobieta raz podczas modlitwy poczuła obecność duszy zmarłej osoby. Pytając Jezusa o jej stan, usłyszała: „Dziecko Moje, nie pytaj o szczegóły. Ale wiedz, że dusze czyśćcowe bardzo potrzebują wsparcia – najbardziej na początku. I idą do tych, od których mogą je otrzymać. Związki krwi stają się mniej istotne niż zrozumienie duchowe, gdy potrzebna jest im pomoc” – mówi Deon.pl Jan Sobierajski, autor „Powołanego” i reżyser powstającego filmu o życiu i doświadczeniach duchowych Alicji Lenczewskiej.
"Obserwując przebrania i dekoracje w szkolnych salach, widziałem nieraz drastyczne obrazy. Pojawia się zatem pytanie, co na ten temat powiedziałby uczciwy psycholog. Czy dla dziecka, które na co dzień bronimy przed przemocą - na przykład w filmach i grach - kontakt z halloweenowymi dekoracjami i przebraniami na pewno jest zdrowy? - pyta ks. Sebastian Picur. Znany duchowny w rozmowie z DEON.pl opowiada o dwóch rodzajach niebezpieczeństw, które wiążą się ze "świętowaniem" Halloween.
"Obserwując przebrania i dekoracje w szkolnych salach, widziałem nieraz drastyczne obrazy. Pojawia się zatem pytanie, co na ten temat powiedziałby uczciwy psycholog. Czy dla dziecka, które na co dzień bronimy przed przemocą - na przykład w filmach i grach - kontakt z halloweenowymi dekoracjami i przebraniami na pewno jest zdrowy? - pyta ks. Sebastian Picur. Znany duchowny w rozmowie z DEON.pl opowiada o dwóch rodzajach niebezpieczeństw, które wiążą się ze "świętowaniem" Halloween.
modlitwacodzienna / mł
Czujesz kryzys, zniechęcenie, przeżywasz niepowodzenie i trudno Ci z tym? Oto modlitwa, która nadaje się idealnie na taki czas. Odmawiaj ją, gdy tylko potrzebujesz. 
Czujesz kryzys, zniechęcenie, przeżywasz niepowodzenie i trudno Ci z tym? Oto modlitwa, która nadaje się idealnie na taki czas. Odmawiaj ją, gdy tylko potrzebujesz. 
DEON.pl / mł
Aby wyrazić miłość Jezusa Chrystusa, często używa się symbolu serca. Niektórzy zastanawiają się, czy dziś ma on jeszcze znaczenie - pisze papież na początku swojej najnowszej, czwartej encykliki. Oto siedem myśli z "Dilexit nos", które przypominają nam o tym, co najważniejsze. 
Aby wyrazić miłość Jezusa Chrystusa, często używa się symbolu serca. Niektórzy zastanawiają się, czy dziś ma on jeszcze znaczenie - pisze papież na początku swojej najnowszej, czwartej encykliki. Oto siedem myśli z "Dilexit nos", które przypominają nam o tym, co najważniejsze. 
72.dominikanie / YouTube / pk
"Mogę się bać, bo nigdy nie byłem tak wysoko, wiem, że to będzie męczące, ale Bóg mnie pociąga dalej w tym kierunku, o który mi chodziło, w górę". Posłuchaj pierwszego odcinka serii "Przygoda życia", w którym Piotr Laskowski OP i Jakub Majchrzak SJ - dominikanin i jezuita - opowiadają o tym, czym jest powołanie.
"Mogę się bać, bo nigdy nie byłem tak wysoko, wiem, że to będzie męczące, ale Bóg mnie pociąga dalej w tym kierunku, o który mi chodziło, w górę". Posłuchaj pierwszego odcinka serii "Przygoda życia", w którym Piotr Laskowski OP i Jakub Majchrzak SJ - dominikanin i jezuita - opowiadają o tym, czym jest powołanie.