Adwent tuż tuż. Przed nami 24 dni, które mają nas do czegoś przygotować lub na coś uwrażliwić. Na co? Po co? Jak i dlaczego? Na te odpowiedzi teoretycznie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. W praktyce, pewnie niektórzy usłyszą te pytania w takiej czy innej formie na niedzielnej homilii i być może zechcą się z nimi zmierzyć. A może nie zechcą. Może je (kolejny rok z rzędu) zignorują. Czy da się kogoś zachęcić do przeżycia tego czasu w sposób świadomy?
Adwent tuż tuż. Przed nami 24 dni, które mają nas do czegoś przygotować lub na coś uwrażliwić. Na co? Po co? Jak i dlaczego? Na te odpowiedzi teoretycznie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. W praktyce, pewnie niektórzy usłyszą te pytania w takiej czy innej formie na niedzielnej homilii i być może zechcą się z nimi zmierzyć. A może nie zechcą. Może je (kolejny rok z rzędu) zignorują. Czy da się kogoś zachęcić do przeżycia tego czasu w sposób świadomy?
red
Wróżby są traktowane raczej jako zabawa. Dla katolików jednak, zabawa ta może rodzić pytania dotyczące zgodności z nauką Kościoła.
Wróżby są traktowane raczej jako zabawa. Dla katolików jednak, zabawa ta może rodzić pytania dotyczące zgodności z nauką Kościoła.
ks. Jan Kaczkowski
Mamy prawo do zwykłych, mistycznych wtorków. Ja taki kiedyś miałem. Najzwyczajniejszy dzień, który nie zapowiadał przełomu. Dajmy sobie szansę. Umówmy się na coś z naszym życiem, przecież jesteśmy sprawczy. Zmieńmy to, co nas uwiera. Spełnijmy marzenie. Zróbmy to, na co nam wcześniej nie starczało odwagi.
Mamy prawo do zwykłych, mistycznych wtorków. Ja taki kiedyś miałem. Najzwyczajniejszy dzień, który nie zapowiadał przełomu. Dajmy sobie szansę. Umówmy się na coś z naszym życiem, przecież jesteśmy sprawczy. Zmieńmy to, co nas uwiera. Spełnijmy marzenie. Zróbmy to, na co nam wcześniej nie starczało odwagi.
parafiagoscicino.pl / mł
Są takie sytuacje, w których życie nas przerasta. Trudno nam wtedy podejmować dobre decyzje, trudno widzieć dobre strony, trudno o wdzięczność i radość. W takich chwilach módl się do Boga modlitwą za wstawiennictwem św. ojca Pio. Ten święty i pokorny zakonnik wciąż zaskakuje ludzi, którzy proszą go o pomoc i wstawiennictwo, i wyprasza im łaski, których najbardziej potrzebują. 
Są takie sytuacje, w których życie nas przerasta. Trudno nam wtedy podejmować dobre decyzje, trudno widzieć dobre strony, trudno o wdzięczność i radość. W takich chwilach módl się do Boga modlitwą za wstawiennictwem św. ojca Pio. Ten święty i pokorny zakonnik wciąż zaskakuje ludzi, którzy proszą go o pomoc i wstawiennictwo, i wyprasza im łaski, których najbardziej potrzebują. 
Facebook / mł
Jestem przeciwnikiem ogłaszania Jezusa królem Polski. To jest kuriozum. Co chce się uzyskać przez tę intronizację? Co de facto chce się zamanifestować przez orszaki Chrystusa Króla, które odbędą się w Polsce, by upamiętnić rocznicę intronizacji i święto liturgiczne? Czy w ten sposób wychodząc na miasto chce się przyciągnąć innych do Chrystusa? Albo uzyskać jakiś rodzaj wspólnotowego wzmocnienia i pewności w obliczu tylu zagrożeń i "wrogów" w tym świecie? A może to nic innego niż próba obrony rozpadającej się powoli kultury chrześcijańskiej, której nie uratują żadne marsze i wiece?
Jestem przeciwnikiem ogłaszania Jezusa królem Polski. To jest kuriozum. Co chce się uzyskać przez tę intronizację? Co de facto chce się zamanifestować przez orszaki Chrystusa Króla, które odbędą się w Polsce, by upamiętnić rocznicę intronizacji i święto liturgiczne? Czy w ten sposób wychodząc na miasto chce się przyciągnąć innych do Chrystusa? Albo uzyskać jakiś rodzaj wspólnotowego wzmocnienia i pewności w obliczu tylu zagrożeń i "wrogów" w tym świecie? A może to nic innego niż próba obrony rozpadającej się powoli kultury chrześcijańskiej, której nie uratują żadne marsze i wiece?
National Catholic Register / pk
Mało kto o tym pamięta, ale Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu zdecydował się na dość odważny krok, jakim było przywrócenie do ogólnego kalendarza rzymskiego wspomnień świętych patronów, którzy zostali z niego usunięci. Wśród nich była wyjątkowa święta, która jest patronką samotnych kobiet.
Mało kto o tym pamięta, ale Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu zdecydował się na dość odważny krok, jakim było przywrócenie do ogólnego kalendarza rzymskiego wspomnień świętych patronów, którzy zostali z niego usunięci. Wśród nich była wyjątkowa święta, która jest patronką samotnych kobiet.
Fałszywym kierunkiem, jaki można obrać w drodze za Bogiem, jest teologia sukcesu. Bazuje ona na wybiórczej lekturze Biblii, z  której wyciąga się jedynie fragmenty mówiące o obfitości, jakiej doświadcza człowiek oddany Bogu. Jeśli jesteś wierny, to On powinien ci pobłogosławić w  każdym twoim działaniu, a  jeżeli coś idzie nie tak, to najwyraźniej twoja wiara musi być niewystarczająca. Tak wygląda uwiedzenie teologią sukcesu - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
Fałszywym kierunkiem, jaki można obrać w drodze za Bogiem, jest teologia sukcesu. Bazuje ona na wybiórczej lekturze Biblii, z  której wyciąga się jedynie fragmenty mówiące o obfitości, jakiej doświadcza człowiek oddany Bogu. Jeśli jesteś wierny, to On powinien ci pobłogosławić w  każdym twoim działaniu, a  jeżeli coś idzie nie tak, to najwyraźniej twoja wiara musi być niewystarczająca. Tak wygląda uwiedzenie teologią sukcesu - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
DEON.pl / mł
Księża potrzebują naszej modlitwy: to fakt. Nasze modlitewne wsparcie jest cenne w oczach Boga i nie pozostaje bezskuteczne. Wierna modlitwa potrafi poruszyć serce Boga. Który jest hojniejszy w rozdawaniu swojej łaski, niż nam się wydaje, i przemienia serca.
Księża potrzebują naszej modlitwy: to fakt. Nasze modlitewne wsparcie jest cenne w oczach Boga i nie pozostaje bezskuteczne. Wierna modlitwa potrafi poruszyć serce Boga. Który jest hojniejszy w rozdawaniu swojej łaski, niż nam się wydaje, i przemienia serca.
ks. Jan Kaczkowski
Chrześcijaństwo to najpiękniejsza religia świata. W której religii możesz do Boga powiedzieć: Ojcze? W której religii możesz do Boga powiedzieć: bracie? W której Bóg stał się bezbronnym dzieckiem, będąc przecież wielkim i nieogarnionym? Który rozwijał się, rósł, dojrzewał – był nastolatkiem, więc zapewne podobały mu się dziewczyny, a rano doświadczał tego, czego doświadcza każdy zdrowy mężczyzna? To jest fascynujące, ponieważ Chrystus także przez biologię dokonuje dzieła odkupienia, czyli spala się do końca.
Chrześcijaństwo to najpiękniejsza religia świata. W której religii możesz do Boga powiedzieć: Ojcze? W której religii możesz do Boga powiedzieć: bracie? W której Bóg stał się bezbronnym dzieckiem, będąc przecież wielkim i nieogarnionym? Który rozwijał się, rósł, dojrzewał – był nastolatkiem, więc zapewne podobały mu się dziewczyny, a rano doświadczał tego, czego doświadcza każdy zdrowy mężczyzna? To jest fascynujące, ponieważ Chrystus także przez biologię dokonuje dzieła odkupienia, czyli spala się do końca.
Polskifr.fr / pk
Jeżeli człowiek jest zaangażowany w życie Kościoła, korzysta z sakramentów świętych, to jest bardzo wielka pomoc, żeby się złemu duchowi przeciwstawić - powiedział portalowi Polskifr.fr egzorcysta ks. prałat Antoni Bielak, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy (diecezja tarnowska). W listopadzie br. we Wrocławiu odbyło się ogólnopolskie spotkanie egzorcystów.
Jeżeli człowiek jest zaangażowany w życie Kościoła, korzysta z sakramentów świętych, to jest bardzo wielka pomoc, żeby się złemu duchowi przeciwstawić - powiedział portalowi Polskifr.fr egzorcysta ks. prałat Antoni Bielak, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy (diecezja tarnowska). W listopadzie br. we Wrocławiu odbyło się ogólnopolskie spotkanie egzorcystów.
Szkoda, że daliśmy się wciągnąć w jałowy spór i osadzić się po jednej ze stron "konfliktu" między miłosierdziem a sprawiedliwością.
Szkoda, że daliśmy się wciągnąć w jałowy spór i osadzić się po jednej ze stron "konfliktu" między miłosierdziem a sprawiedliwością.
„Nie bójcie się ja jestem z Wami, stąd chcę oświecać, trwajcie w ciągłym nawracaniu” – brzmi napis umieszczony w prezbiterium kaplicy sióstr Uczennic Boskiego Mistrza w Warszawie.
„Nie bójcie się ja jestem z Wami, stąd chcę oświecać, trwajcie w ciągłym nawracaniu” – brzmi napis umieszczony w prezbiterium kaplicy sióstr Uczennic Boskiego Mistrza w Warszawie.
Modlitwa z witrażu w Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie. Przemawia do serca i przeszywa duszę.
Modlitwa z witrażu w Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie. Przemawia do serca i przeszywa duszę.
72.dominikanie / YouTube / pk
- Lubię moment na rekolekcjach, kiedy mówimy: "Jeśli chcesz zobaczyć, gdzie jest twoja droga życia, ta mityczna wola Boża, zobacz, co daje ci najwięcej pełni, smaku, życia i uwierz w to, że właśnie tam Pan Bóg chce cię prowadzić". Mina ludzi w tym momencie jest bezcenna - mówi Jakub Majchrzak SJ. - Z jednej strony pasja i życie w pełni, z drugiej - chrześcijaństwo. Wierzymy w Chrystusa ukrzyżowanego. Prawdziwe powołanie będzie też bolało. (...) Ten ból, trud musi się pojawić i uciekanie od tego byłoby nieuczciwością - dodaje Piotr Laskowski OP. Posłuchaj drugiego odcinka serii "Przygoda życia", w którym jezuita i dominikanin opowiadają o tym, czym jest powołanie.
- Lubię moment na rekolekcjach, kiedy mówimy: "Jeśli chcesz zobaczyć, gdzie jest twoja droga życia, ta mityczna wola Boża, zobacz, co daje ci najwięcej pełni, smaku, życia i uwierz w to, że właśnie tam Pan Bóg chce cię prowadzić". Mina ludzi w tym momencie jest bezcenna - mówi Jakub Majchrzak SJ. - Z jednej strony pasja i życie w pełni, z drugiej - chrześcijaństwo. Wierzymy w Chrystusa ukrzyżowanego. Prawdziwe powołanie będzie też bolało. (...) Ten ból, trud musi się pojawić i uciekanie od tego byłoby nieuczciwością - dodaje Piotr Laskowski OP. Posłuchaj drugiego odcinka serii "Przygoda życia", w którym jezuita i dominikanin opowiadają o tym, czym jest powołanie.
Ci ludzie żyją wśród nas. Możemy minąć ich na ulicy, zobaczyć w sklepie czy dostrzec w kościele. Z pozoru niczym szczególnym się nie wyróżniają. Noszą jednak w sobie głęboką tęsknotę za tamtym światem. O kim mowa? O osobach, które przeżyły bliskie doświadczenie śmierci. Na ten temat rozmawiałem z ks. Wiktorem Szponarem, autorem książek „Życie po życiu. Teologiczne śledztwo”.
Ci ludzie żyją wśród nas. Możemy minąć ich na ulicy, zobaczyć w sklepie czy dostrzec w kościele. Z pozoru niczym szczególnym się nie wyróżniają. Noszą jednak w sobie głęboką tęsknotę za tamtym światem. O kim mowa? O osobach, które przeżyły bliskie doświadczenie śmierci. Na ten temat rozmawiałem z ks. Wiktorem Szponarem, autorem książek „Życie po życiu. Teologiczne śledztwo”.
RTCK KAI / pk
Była dziewczyną o niezwyczajnej urodzie. Zawsze roześmiana, życzliwa, z ironicznym, nieraz sarkastycznym żartem. Snuła plany na przyszłość, przeżywała pierwsze zauroczenia i coraz dojrzalej wyznawała swoją wiarę w Boga. Kilka dni przed swoim wypadkiem powiedziała do ojca: "Wiesz, gdyby Pan Jezus zechciał mnie zabrać do siebie, to ja jestem gotowa. Jestem po spowiedzi, jestem czysta". Publikujemy mało znane fakty z życia Alicji Mazurek, młodej ewangelizatorki, która swoim krótkim życiem zdążyła zmobilizować rzesze ludzi do modlitwy, spowiedzi po latach i powrotu do Kościoła.
Była dziewczyną o niezwyczajnej urodzie. Zawsze roześmiana, życzliwa, z ironicznym, nieraz sarkastycznym żartem. Snuła plany na przyszłość, przeżywała pierwsze zauroczenia i coraz dojrzalej wyznawała swoją wiarę w Boga. Kilka dni przed swoim wypadkiem powiedziała do ojca: "Wiesz, gdyby Pan Jezus zechciał mnie zabrać do siebie, to ja jestem gotowa. Jestem po spowiedzi, jestem czysta". Publikujemy mało znane fakty z życia Alicji Mazurek, młodej ewangelizatorki, która swoim krótkim życiem zdążyła zmobilizować rzesze ludzi do modlitwy, spowiedzi po latach i powrotu do Kościoła.
Logo źródła: WAM Marcin Nowak, ks. Przemysław Krawiec SAC
"Przez długie lata ciało było uważane za coś grzesznego, coś, co należy ujarzmić, a niekiedy nawet biczować - nie tylko w przenośni. Historia chrześcijaństwa obejmuje ruch pokutny, który dążył do poskromienia ciała poprzez bezwzględną surowość wobec niego. Tymczasem Bóg postanowił przecież objawić się w ciele" - uważa ks. Przemysław Krawiec SAC, który w książce "Droga udanego życia", w rozmowie z Marcinem Nowakiem, rzuca nowe światło na zagadnienie wewnętrznej harmonii. Autorzy pokazują, że droga do szczęścia i pokoju serca jest procesem, w którym najtrudniejszym wyzwaniem jest nieraz to, by zatrzymać się, dając sobie czas na przypatrzenie się swojemu życiu i ogarniającym nas uczuciom.
"Przez długie lata ciało było uważane za coś grzesznego, coś, co należy ujarzmić, a niekiedy nawet biczować - nie tylko w przenośni. Historia chrześcijaństwa obejmuje ruch pokutny, który dążył do poskromienia ciała poprzez bezwzględną surowość wobec niego. Tymczasem Bóg postanowił przecież objawić się w ciele" - uważa ks. Przemysław Krawiec SAC, który w książce "Droga udanego życia", w rozmowie z Marcinem Nowakiem, rzuca nowe światło na zagadnienie wewnętrznej harmonii. Autorzy pokazują, że droga do szczęścia i pokoju serca jest procesem, w którym najtrudniejszym wyzwaniem jest nieraz to, by zatrzymać się, dając sobie czas na przypatrzenie się swojemu życiu i ogarniającym nas uczuciom.
Wiele osób fascynuje się mocą złego ducha i wszędzie widzi jego działanie. Tak naprawdę jednak jest on jak uwiązany pies. Jeśli nie pchasz się w zasięg jego łańcucha, to, owszem, przeżywasz swoje normalne pokusy i walki, ale nie musisz obawiać się demonicznych sił. Trzeba być jednak świadomym, że istnieją także bezdroża i fałszywe ścieżki - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
Wiele osób fascynuje się mocą złego ducha i wszędzie widzi jego działanie. Tak naprawdę jednak jest on jak uwiązany pies. Jeśli nie pchasz się w zasięg jego łańcucha, to, owszem, przeżywasz swoje normalne pokusy i walki, ale nie musisz obawiać się demonicznych sił. Trzeba być jednak świadomym, że istnieją także bezdroża i fałszywe ścieżki - pisze s. Bogna Młynarz w swojej najnowszej książce "Bóg w nas". 
Dla św. Ignacego Loyoli słowa „trzeba nam stać się obojętnymi” wskazują, iż człowiek jest aktywny w stawaniu się wolnym. Dlatego powinien osobiście się włączyć i współpracować na tej drodze ku autentycznej wolności w Bogu. Stawanie się obojętnym nie charakteryzuje się więc apatycznością i niewrażliwością na to, co się dzieje wokół człowieka czy w nim - pisze Tadeusz Kotlewski SJ w książce "Cel życia człowieka i innych stworzeń", której fragment publikujemy.
Dla św. Ignacego Loyoli słowa „trzeba nam stać się obojętnymi” wskazują, iż człowiek jest aktywny w stawaniu się wolnym. Dlatego powinien osobiście się włączyć i współpracować na tej drodze ku autentycznej wolności w Bogu. Stawanie się obojętnym nie charakteryzuje się więc apatycznością i niewrażliwością na to, co się dzieje wokół człowieka czy w nim - pisze Tadeusz Kotlewski SJ w książce "Cel życia człowieka i innych stworzeń", której fragment publikujemy.
Obecny czas to refleksja i pojawiające się pytania egzystencjalne. W dziennikach Alicji Lenczewskiej możemy odnaleźć być może odpowiedzi na niektóre z nich. Kobieta raz podczas modlitwy poczuła obecność duszy zmarłej osoby. Pytając Jezusa o jej stan, usłyszała: „Dziecko Moje, nie pytaj o szczegóły. Ale wiedz, że dusze czyśćcowe bardzo potrzebują wsparcia – najbardziej na początku. I idą do tych, od których mogą je otrzymać. Związki krwi stają się mniej istotne niż zrozumienie duchowe, gdy potrzebna jest im pomoc” – mówi Deon.pl Jan Sobierajski, autor „Powołanego” i reżyser powstającego filmu o życiu i doświadczeniach duchowych Alicji Lenczewskiej.
Obecny czas to refleksja i pojawiające się pytania egzystencjalne. W dziennikach Alicji Lenczewskiej możemy odnaleźć być może odpowiedzi na niektóre z nich. Kobieta raz podczas modlitwy poczuła obecność duszy zmarłej osoby. Pytając Jezusa o jej stan, usłyszała: „Dziecko Moje, nie pytaj o szczegóły. Ale wiedz, że dusze czyśćcowe bardzo potrzebują wsparcia – najbardziej na początku. I idą do tych, od których mogą je otrzymać. Związki krwi stają się mniej istotne niż zrozumienie duchowe, gdy potrzebna jest im pomoc” – mówi Deon.pl Jan Sobierajski, autor „Powołanego” i reżyser powstającego filmu o życiu i doświadczeniach duchowych Alicji Lenczewskiej.