Wspominany 13 czerwca św. Antoni z Padwy obdarzony był wieloma darami duchowymi. Był elokwentny, miał świetną pamięć, rozległą wiedzę i czysty, silny głos. Był jednym z najbardziej cenionych kaznodziei w XIII wieku. Swoimi kazaniami walczył z ówczesnymi herezjami i dlatego zyskał przydomek młota na heretyków. Miał dar bilokacji, proroctwa i czytania w ludzkich sumieniach. Jest jednym z najbardziej popularnych świętych.
Wspominany 13 czerwca św. Antoni z Padwy obdarzony był wieloma darami duchowymi. Był elokwentny, miał świetną pamięć, rozległą wiedzę i czysty, silny głos. Był jednym z najbardziej cenionych kaznodziei w XIII wieku. Swoimi kazaniami walczył z ówczesnymi herezjami i dlatego zyskał przydomek młota na heretyków. Miał dar bilokacji, proroctwa i czytania w ludzkich sumieniach. Jest jednym z najbardziej popularnych świętych.
Logo źródła: WAM DEON.pl
W świecie, który zdaje się krzyczeć, że Boga nie ma, a Kościół jest archaiczną instytucją, zwątpienia w wierze przychodzą z łatwością. A jednak, jak czytamy w Piśmie Świętym, "kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony". Jeśli czujesz, że masz wątpliwości w wierze, koniecznie poproś o wstawiennictwo świętą Ritę, patronkę od spraw beznadziejnych.
W świecie, który zdaje się krzyczeć, że Boga nie ma, a Kościół jest archaiczną instytucją, zwątpienia w wierze przychodzą z łatwością. A jednak, jak czytamy w Piśmie Świętym, "kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony". Jeśli czujesz, że masz wątpliwości w wierze, koniecznie poproś o wstawiennictwo świętą Ritę, patronkę od spraw beznadziejnych.
Wiek XX to czas wielkich prześladowań religijnych. Zginęło w nim więcej chrześcijan niż we wszystkich prześladowaniach w minionych wiekach. 12 czerwca wspominamy błogosławionych 108 polskich męczenników II wojny światowej.
Wiek XX to czas wielkich prześladowań religijnych. Zginęło w nim więcej chrześcijan niż we wszystkich prześladowaniach w minionych wiekach. 12 czerwca wspominamy błogosławionych 108 polskich męczenników II wojny światowej.
Paweł…, kiedy pojawia się to imię, nasze myśli najczęściej kierują się, ku postaci, która w Kościele określana jest Apostołem Narodów. Św. Paweł to ten, którego podróże misyjne dały poznać Chrystusa wielu. Ale pierwsi chrześcijanie zanim poznali Pawła, doświadczyli Szawła. Okrutnego, zawziętego… Pamiętali, że tak niedawno miał na rękach krew ich bliskich, a teraz ten nawrócony prześladowca wchodzi do ich domów, staje się częścią pierwotnego Kościoła. Kto otworzył Pawłowi drzwi do ich serc? Kto był przewodnikiem, współtowarzyszem w drodze. Kto uczył, pomagał …i ostatecznie niejako usunął się, stał się... pomocnikiem?  Dzięki komu Szaweł, stawał się św. Pawłem? Kim był ten człowiek, którego Bóg postawił na jego drodze? Otóż, to święty Barnaba, którego Kościół wspomina 11 czerwca.
Paweł…, kiedy pojawia się to imię, nasze myśli najczęściej kierują się, ku postaci, która w Kościele określana jest Apostołem Narodów. Św. Paweł to ten, którego podróże misyjne dały poznać Chrystusa wielu. Ale pierwsi chrześcijanie zanim poznali Pawła, doświadczyli Szawła. Okrutnego, zawziętego… Pamiętali, że tak niedawno miał na rękach krew ich bliskich, a teraz ten nawrócony prześladowca wchodzi do ich domów, staje się częścią pierwotnego Kościoła. Kto otworzył Pawłowi drzwi do ich serc? Kto był przewodnikiem, współtowarzyszem w drodze. Kto uczył, pomagał …i ostatecznie niejako usunął się, stał się... pomocnikiem?  Dzięki komu Szaweł, stawał się św. Pawłem? Kim był ten człowiek, którego Bóg postawił na jego drodze? Otóż, to święty Barnaba, którego Kościół wspomina 11 czerwca.
W „Żywotach Świętych Pańskich” z 1937 roku o wspominanym 10 czerwca błogosławionym napisano: „Za życia święty pustelnik przechodził suchą nogą przez Wartę wezbraną i lud za sobą prowadził. Głodnych karmił rybami, które na jego rozkaz wychylały się z wody i dawały się chwytać. Po śmierci czczono go wieki całe na równi z św. Wojciechem i Stanisławem Szczepanowskim”.
W „Żywotach Świętych Pańskich” z 1937 roku o wspominanym 10 czerwca błogosławionym napisano: „Za życia święty pustelnik przechodził suchą nogą przez Wartę wezbraną i lud za sobą prowadził. Głodnych karmił rybami, które na jego rozkaz wychylały się z wody i dawały się chwytać. Po śmierci czczono go wieki całe na równi z św. Wojciechem i Stanisławem Szczepanowskim”.
Wspominany 9 czerwca Józef de Anchieta był świętym człowiekiem, misjonarzem i odkrywcą, cudotwórcą, poliglotą i poetą, ojcem literatury brazylijskiej, dramaturgiem i twórcą teatru brazylijskiego, wychowawcą narodu, pierwszym etnologiem brazylijskim, prekursorem indygenizmu i lekarzem. Nazwany został Apostołem Brazylii. To tylko niektóre z tytułów, jakie można przypisać św. Józefowi de Anchieta, jezuicie.
Wspominany 9 czerwca Józef de Anchieta był świętym człowiekiem, misjonarzem i odkrywcą, cudotwórcą, poliglotą i poetą, ojcem literatury brazylijskiej, dramaturgiem i twórcą teatru brazylijskiego, wychowawcą narodu, pierwszym etnologiem brazylijskim, prekursorem indygenizmu i lekarzem. Nazwany został Apostołem Brazylii. To tylko niektóre z tytułów, jakie można przypisać św. Józefowi de Anchieta, jezuicie.
Jezus chce realnej a nie wirtualnej relacji z człowiekiem, dlatego został z nami pod postacią chleba i wina – mówił bp Robert Chrząszcz podczas uwielbienia „Jestem!” na Rynku Głównym w Krakowie.
Jezus chce realnej a nie wirtualnej relacji z człowiekiem, dlatego został z nami pod postacią chleba i wina – mówił bp Robert Chrząszcz podczas uwielbienia „Jestem!” na Rynku Głównym w Krakowie.
Bp Artur Ważny / dominikanie.pl / YouTube / pk
"Naszym bólem jest to, że skupiając się na różnorodności, próbujemy się zwalczać, rywalizować, głosić nie tyle Chrystusa, co własne pomysły, sposoby pobożności, wyrażania wiary. Istotą jest Chrystus, a różnorodność powinna być bogactwem". Zobacz pierwszy odcinek serii "Kościół od-nowa", w której bp Artur Ważny - biskup pomocniczy Diecezji Tarnowskiej i przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji - mówi o tym, czy Kościół rzeczywiście potrzebuje odnowy oraz jaka zmiana w Kościele jest najpilniejsza do przeprowadzenia.
"Naszym bólem jest to, że skupiając się na różnorodności, próbujemy się zwalczać, rywalizować, głosić nie tyle Chrystusa, co własne pomysły, sposoby pobożności, wyrażania wiary. Istotą jest Chrystus, a różnorodność powinna być bogactwem". Zobacz pierwszy odcinek serii "Kościół od-nowa", w której bp Artur Ważny - biskup pomocniczy Diecezji Tarnowskiej i przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji - mówi o tym, czy Kościół rzeczywiście potrzebuje odnowy oraz jaka zmiana w Kościele jest najpilniejsza do przeprowadzenia.
Salve.net, "Dzienniczek", cspb.pl 
Czy na mszy są aniołowie? Nie zastanawiamy się nad tym zbyt często. Czasami aniołowie to dla nas niemal mityczne postacie, zupełnie nie związane z codziennym ludzkim życiem - a przecież to, że ich nie widać, nie znaczy, że ich nie ma. Najlepszym przykładem jest Anioł Stróż. 
Czy na mszy są aniołowie? Nie zastanawiamy się nad tym zbyt często. Czasami aniołowie to dla nas niemal mityczne postacie, zupełnie nie związane z codziennym ludzkim życiem - a przecież to, że ich nie widać, nie znaczy, że ich nie ma. Najlepszym przykładem jest Anioł Stróż. 
Benedykt XVI
"A jednak z tej zasadniczej nowości nie należy wyciągać wniosków, że nie ma już sacrum (...). Jeśli na przykład w imię wiary zeświecczonej, nie potrzebującej już świętych znaków, zostałaby zniesiona ta miejska procesja Bożego Ciała, wymiar duchowy Rzymu byłby «ukryty», a nasza świadomość indywidualna i wspólnotowa zostałaby w ten sposób osłabiona. Albo też pomyślmy o matce i ojcu, którzy w imię zdesakralizowanej wiary pozbawiliby swoje dzieci ich rytuałów religijnych: w istocie pozostawiliby otwarte pole dla tak wielu namiastek obecnych w społeczeństwie konsumpcyjnym, dla innych obrzędów i innych znaków, które łatwiej mogłyby stać się bożkami".
"A jednak z tej zasadniczej nowości nie należy wyciągać wniosków, że nie ma już sacrum (...). Jeśli na przykład w imię wiary zeświecczonej, nie potrzebującej już świętych znaków, zostałaby zniesiona ta miejska procesja Bożego Ciała, wymiar duchowy Rzymu byłby «ukryty», a nasza świadomość indywidualna i wspólnotowa zostałaby w ten sposób osłabiona. Albo też pomyślmy o matce i ojcu, którzy w imię zdesakralizowanej wiary pozbawiliby swoje dzieci ich rytuałów religijnych: w istocie pozostawiliby otwarte pole dla tak wielu namiastek obecnych w społeczeństwie konsumpcyjnym, dla innych obrzędów i innych znaków, które łatwiej mogłyby stać się bożkami".
"Może to trochę niepopularne, ale fakty są takie, że najlepiej odpoczywa się w stanie łaski uświęcającej, gdy jest czas na modlitwę i kontakt z Bogiem. Grzech, nawet pociągający, wprowadza brak pokoju, uzależnienia, zniewolenia. Można by powiedzieć, że w Egipcie się nie wypoczywa. Wypoczywa się w Ziemi Obiecanej". Ks. Wojciech Węgrzyniak w rozmowie z DEON.pl mówi o odpoczywaniu, trzech sposobach na relaks oraz na tym, na co powinien zwrócić uwagę polski Kościół.
"Może to trochę niepopularne, ale fakty są takie, że najlepiej odpoczywa się w stanie łaski uświęcającej, gdy jest czas na modlitwę i kontakt z Bogiem. Grzech, nawet pociągający, wprowadza brak pokoju, uzależnienia, zniewolenia. Można by powiedzieć, że w Egipcie się nie wypoczywa. Wypoczywa się w Ziemi Obiecanej". Ks. Wojciech Węgrzyniak w rozmowie z DEON.pl mówi o odpoczywaniu, trzech sposobach na relaks oraz na tym, na co powinien zwrócić uwagę polski Kościół.
Wspominając błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego mamy okazję przybliżyć sylwetki współczesnych nam polskich męczenników w Ameryce Południowej. Są to pierwsi błogosławieni polscy misjonarze, którzy przez śmierć męczeńską dali świadectwo swojej wiary. Kościół wspomina błogosławionych franciszkanów, o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka 7 czerwca.
Wspominając błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego mamy okazję przybliżyć sylwetki współczesnych nam polskich męczenników w Ameryce Południowej. Są to pierwsi błogosławieni polscy misjonarze, którzy przez śmierć męczeńską dali świadectwo swojej wiary. Kościół wspomina błogosławionych franciszkanów, o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka 7 czerwca.
Dobra Nowina / YouTube.com / mł
- Ludzie mi mówią: ja nie mam takiej radości życia jak ty, takiej relacji z Bogiem. Tobie to Bóg dał taką łaskę! A ja mówię: to nie jest łaska, to jest robota! Trzeba to sobie wypracować i ja to sobie wypracowałem - mówi Mikołaj Kapusta.
- Ludzie mi mówią: ja nie mam takiej radości życia jak ty, takiej relacji z Bogiem. Tobie to Bóg dał taką łaskę! A ja mówię: to nie jest łaska, to jest robota! Trzeba to sobie wypracować i ja to sobie wypracowałem - mówi Mikołaj Kapusta.
Marcin Zieliński / YouTube. com / mł
- Co robić, gdy masz problem i nie wiesz, jak z niego wyjść? Słowo Boże daje bardzo konkretne wskazówki - mówi Marcin Zieliński. - Każdy z nas zmaga się z czymś w życiu, a Bóg podpowiada nam trzy bardzo praktyczne kroki, które należy wtedy wykonać.
- Co robić, gdy masz problem i nie wiesz, jak z niego wyjść? Słowo Boże daje bardzo konkretne wskazówki - mówi Marcin Zieliński. - Każdy z nas zmaga się z czymś w życiu, a Bóg podpowiada nam trzy bardzo praktyczne kroki, które należy wtedy wykonać.
Norbert do 35. roku życia był człowiekiem światowym, choć przeznaczony był do stanu duchownego. Wtedy przeżył podczas burzy uderzenie pioruna. To wydarzenie zmieniło go całkowicie. Św. Norberta wspominany w Kościele 6 czerwca. Chciał odebrać Polsce metropolię w Gnieźnie i uzależnić ją od Magdeburga.
Norbert do 35. roku życia był człowiekiem światowym, choć przeznaczony był do stanu duchownego. Wtedy przeżył podczas burzy uderzenie pioruna. To wydarzenie zmieniło go całkowicie. Św. Norberta wspominany w Kościele 6 czerwca. Chciał odebrać Polsce metropolię w Gnieźnie i uzależnić ją od Magdeburga.
Winfryd urodził się w Anglii, w VII wieku. Papież Grzegorz II nadał mu imię Bonifacy („dobrego losu” albo „czyniący dobro”). Prawie całe swoje dorosłe i apostolskie życie spędził na misjach wśród pogańskich Fryzów i Germanów, na terenach dzisiejszych Niemiec i Holandii. Zyskał przydomek ‘apostoła Niemiec’. Był niezmordowany w głoszeniu Ewangelii, był zręcznym organizatorem, który odnowił struktury administracyjne kościołów Niemiec, Francji i Anglii. Utrzymywał ścisłą więź ze Stolicą Apostolską. Był stanowczy, ale i otwarty. Miał ujmujący charakter. 5 czerwca Kościół wspomina św. Bonifacego.
Winfryd urodził się w Anglii, w VII wieku. Papież Grzegorz II nadał mu imię Bonifacy („dobrego losu” albo „czyniący dobro”). Prawie całe swoje dorosłe i apostolskie życie spędził na misjach wśród pogańskich Fryzów i Germanów, na terenach dzisiejszych Niemiec i Holandii. Zyskał przydomek ‘apostoła Niemiec’. Był niezmordowany w głoszeniu Ewangelii, był zręcznym organizatorem, który odnowił struktury administracyjne kościołów Niemiec, Francji i Anglii. Utrzymywał ścisłą więź ze Stolicą Apostolską. Był stanowczy, ale i otwarty. Miał ujmujący charakter. 5 czerwca Kościół wspomina św. Bonifacego.
Logo źródła: Głos Ojca Pio Maciej Zinkiewicz OFMCap
"Największym problemem współczesności jest dotarcie z prawdą do człowieka. Barierę stanowi nie tyle treść, co sposób jej przekazywania. Warto zastanowić się, jak dzisiaj mówić o Bogu. Jako księża jesteśmy teologicznie świetnie wykształceni, ale co z tego? Język teologii nie dociera do naszego słuchacza. Krótko mówiąc: kiedy głoszę o zmartwychwstaniu, nie wiem, czy ten, który mnie słucha, wie, co to jest zmartwychwstanie. Chodzi o to, czy słuchacz »rozpakowuje« słowa, których używam" - mówi ksiądz Paweł Gabara, wykładowca homiletyki, dziennikarz i duszpasterz kobiet w diecezji łódzkiej.
"Największym problemem współczesności jest dotarcie z prawdą do człowieka. Barierę stanowi nie tyle treść, co sposób jej przekazywania. Warto zastanowić się, jak dzisiaj mówić o Bogu. Jako księża jesteśmy teologicznie świetnie wykształceni, ale co z tego? Język teologii nie dociera do naszego słuchacza. Krótko mówiąc: kiedy głoszę o zmartwychwstaniu, nie wiem, czy ten, który mnie słucha, wie, co to jest zmartwychwstanie. Chodzi o to, czy słuchacz »rozpakowuje« słowa, których używam" - mówi ksiądz Paweł Gabara, wykładowca homiletyki, dziennikarz i duszpasterz kobiet w diecezji łódzkiej.
Na przełomie roku 1259/60 Tatarzy najechali Polskę. Przeprawili się przez Wisłę i zaczęli pustoszyć Sandomierz. Byli okrutni i nie przepuszczali nikomu. Mordowali mężczyzn, kobiety i dzieci. Wdarli się też do kościoła św. Jakuba, gdzie była grupa prawie pięćdziesięciu dominikanów razem ze swoim przeorem Sadokiem. Modlili się i śpiewali Salve Regina. Wszyscy zginęli z rąk napastników. Stało się to 2 lutego 1260 roku.
Na przełomie roku 1259/60 Tatarzy najechali Polskę. Przeprawili się przez Wisłę i zaczęli pustoszyć Sandomierz. Byli okrutni i nie przepuszczali nikomu. Mordowali mężczyzn, kobiety i dzieci. Wdarli się też do kościoła św. Jakuba, gdzie była grupa prawie pięćdziesięciu dominikanów razem ze swoim przeorem Sadokiem. Modlili się i śpiewali Salve Regina. Wszyscy zginęli z rąk napastników. Stało się to 2 lutego 1260 roku.
Radio eM Kielce / pk
"Praktycznie większość życia uciekałem przed powołaniem. Miałem przekonanie, że ten, kto idzie do seminarium, musi być święty, a ja się do tego nie kwalifikuję". "Czasem myślimy, że coś musimy zostawić dla Pana Boga, że musimy z czegoś zrezygnować, że będzie nas mniej". Ks. Tomasz Petrus i ks. Grzegorz Pytlarz byli gośćmi na antenie "Radia eM Kielce". W czasie audycji "Tak wierzę" opowiedzieli o swoim powołaniu.
"Praktycznie większość życia uciekałem przed powołaniem. Miałem przekonanie, że ten, kto idzie do seminarium, musi być święty, a ja się do tego nie kwalifikuję". "Czasem myślimy, że coś musimy zostawić dla Pana Boga, że musimy z czegoś zrezygnować, że będzie nas mniej". Ks. Tomasz Petrus i ks. Grzegorz Pytlarz byli gośćmi na antenie "Radia eM Kielce". W czasie audycji "Tak wierzę" opowiedzieli o swoim powołaniu.
Logo źródła: WAM DEON.pl
Wiele osób doświadcza samotności, marząc o związku i założeniu rodziny. Jeśli jesteś jedną z nich, odmów modlitwę o miłość do świętej Rity, patronki spraw beznadziejnych.
Wiele osób doświadcza samotności, marząc o związku i założeniu rodziny. Jeśli jesteś jedną z nich, odmów modlitwę o miłość do świętej Rity, patronki spraw beznadziejnych.