Styczeń był czasem odwiedzin duszpasterskich, czyli tak zwanych kolęd. Wiele osób wpuściło księdza do swoich domów, by potem razem z nim wypraszać Boże błogosławieństwo dla swoich rodzin. Mam świadomość, że wiele osób może patrzeć na kolędę, jak na zbieranie opłat na funkcjonowanie parafii. Zakładam, że takie mogą mieć, niestety, doświadczenie – i stąd niechęć do tej formy kontaktów między osobami świeckimi a duchownymi.
Styczeń był czasem odwiedzin duszpasterskich, czyli tak zwanych kolęd. Wiele osób wpuściło księdza do swoich domów, by potem razem z nim wypraszać Boże błogosławieństwo dla swoich rodzin. Mam świadomość, że wiele osób może patrzeć na kolędę, jak na zbieranie opłat na funkcjonowanie parafii. Zakładam, że takie mogą mieć, niestety, doświadczenie – i stąd niechęć do tej formy kontaktów między osobami świeckimi a duchownymi.
Każde błogosławieństwo jest kontrkulturowe, uderza w to, co my uważamy za szczęście i powodzenie. Mówi o przemieniającej sile Ewangelii. Ta nowa, Chrystusowa miłość, jest możliwa. Człowiek wierzący ma być jej ‘znakiem’ wobec innych, wobec tego świata.
Każde błogosławieństwo jest kontrkulturowe, uderza w to, co my uważamy za szczęście i powodzenie. Mówi o przemieniającej sile Ewangelii. Ta nowa, Chrystusowa miłość, jest możliwa. Człowiek wierzący ma być jej ‘znakiem’ wobec innych, wobec tego świata.
Człowiek boi się umierania, odczuwa lęk przed śmiercią. To nieznane i najtrudniejsze doświadczenie duchowe. Wydaje nam się, że zabezpieczymy się przed śmiercią, a tymczasem bez zgody na to, by obumarło we mnie to, co nie jest Boże, nie wejdę na ścieżkę życia wiecznego.
Człowiek boi się umierania, odczuwa lęk przed śmiercią. To nieznane i najtrudniejsze doświadczenie duchowe. Wydaje nam się, że zabezpieczymy się przed śmiercią, a tymczasem bez zgody na to, by obumarło we mnie to, co nie jest Boże, nie wejdę na ścieżkę życia wiecznego.
Nie umiesz czekać, zbyt łatwo tracisz cierpliwość? Nie jesteś w tym odosobniony. Czekanie na coś to jedna z trudniejszych rzeczy dla współczesnego człowieka. Chcemy wszystkiego szybko, na naszych warunkach, według naszego pomysłu. Ale cierpliwości możemy się też uczyć. Słowo Boże nam w tym pomaga.
Nie umiesz czekać, zbyt łatwo tracisz cierpliwość? Nie jesteś w tym odosobniony. Czekanie na coś to jedna z trudniejszych rzeczy dla współczesnego człowieka. Chcemy wszystkiego szybko, na naszych warunkach, według naszego pomysłu. Ale cierpliwości możemy się też uczyć. Słowo Boże nam w tym pomaga.
Nie tylko apostołowie, ale cała wspólnota jest misyjna. Jej zadaniem jest iść na cały świat i przygotowywać miejsce dla Pana, bo On chce dotrzeć do wszystkich, gdziekolwiek by nie żyli.
Nie tylko apostołowie, ale cała wspólnota jest misyjna. Jej zadaniem jest iść na cały świat i przygotowywać miejsce dla Pana, bo On chce dotrzeć do wszystkich, gdziekolwiek by nie żyli.
Często nie czujemy się na siłach, by podołać podołać misji danej nam przez Boga. Warto jednak pamiętać, że zanim Jezus nakreślił misję wobec uczniów, wyrzucał im "brak wiary i zatwardziałość serca". Nie możemy zatem ulegać pokusie bycia onieśmielonym. 
Często nie czujemy się na siłach, by podołać podołać misji danej nam przez Boga. Warto jednak pamiętać, że zanim Jezus nakreślił misję wobec uczniów, wyrzucał im "brak wiary i zatwardziałość serca". Nie możemy zatem ulegać pokusie bycia onieśmielonym. 
Często nie chcemy usłyszeć wezwania Jezusa i pójść za nim, ale chcemy Jego nawrócić do siebie i wpasować w nasze plany. A przecież W dojrzewanie, także duchowe, wpisany jest proces określania tego, co najważniejsze w życiu, i życie w pełni swoim powołaniem. 
Często nie chcemy usłyszeć wezwania Jezusa i pójść za nim, ale chcemy Jego nawrócić do siebie i wpasować w nasze plany. A przecież W dojrzewanie, także duchowe, wpisany jest proces określania tego, co najważniejsze w życiu, i życie w pełni swoim powołaniem. 
Szatan (oskarżyciel) umiejętnie skłóca ludzi z Bogiem i między sobą. Trzyma człowieka w niewoli grzechu, zamyka go w wyrzutach sumienia. Wewnętrzne skłócenie pokonujemy przez wiarę w Boże przebaczenie wszystkich grzechów, którego znakiem jest krzyż i pusty grób. 
Szatan (oskarżyciel) umiejętnie skłóca ludzi z Bogiem i między sobą. Trzyma człowieka w niewoli grzechu, zamyka go w wyrzutach sumienia. Wewnętrzne skłócenie pokonujemy przez wiarę w Boże przebaczenie wszystkich grzechów, którego znakiem jest krzyż i pusty grób. 
Wiemy, jak niekiedy trudno jest osiągnąć zgodę czy też zdobyć się na przebaczenie wobec kogoś, kto nam zawinił. Czasami może nam się to wydawać wręcz niemożliwe. Jest to trudne szczególnie wtedy, gdy każda ze stron konfliktu jest przekonana o swojej racji i o słuszności swoich argumentów, a brakuje podstawowej chęci do tego, żeby zwyczajnie przestać na chwilę mówić, wysłuchać i przynajmniej spróbować zrozumieć spojrzenie drugiego na sprawę, o którą toczy się spór.
Wiemy, jak niekiedy trudno jest osiągnąć zgodę czy też zdobyć się na przebaczenie wobec kogoś, kto nam zawinił. Czasami może nam się to wydawać wręcz niemożliwe. Jest to trudne szczególnie wtedy, gdy każda ze stron konfliktu jest przekonana o swojej racji i o słuszności swoich argumentów, a brakuje podstawowej chęci do tego, żeby zwyczajnie przestać na chwilę mówić, wysłuchać i przynajmniej spróbować zrozumieć spojrzenie drugiego na sprawę, o którą toczy się spór.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
Jezus powołuje tych, których sam chce, wybiera ich i czeka na ich przyjście, aby Mu towarzyszyli. Chrześcijaństwo nie jest ideologią, jest towarzyszeniem Jezusowi w pełni człowieczeństwa. Uczeń nie jest wyrobnikiem, specem od rozgłosu, propagandystą, ale jest świadkiem bliskości i wiary.
Jezus powołuje tych, których sam chce, wybiera ich i czeka na ich przyjście, aby Mu towarzyszyli. Chrześcijaństwo nie jest ideologią, jest towarzyszeniem Jezusowi w pełni człowieczeństwa. Uczeń nie jest wyrobnikiem, specem od rozgłosu, propagandystą, ale jest świadkiem bliskości i wiary.
Jaka jest nasza prawdziwa motywacja wiary? Ważnym pytaniem w naszym życiu duchowym jest to, czy jestem przy Jezusie ze względu na Niego, czy dla korzyści psychiczno-duchowych. 
Jaka jest nasza prawdziwa motywacja wiary? Ważnym pytaniem w naszym życiu duchowym jest to, czy jestem przy Jezusie ze względu na Niego, czy dla korzyści psychiczno-duchowych. 
Człowiek, który jest skoncentrowany na sobie nie jest zdolny do przyjęcia pouczenia, uzdrowienia i ożywienia od Pana. Musi stanąć przed Panem z tym, co ‘uschłe’ i pozwolić się uleczyć. 
Człowiek, który jest skoncentrowany na sobie nie jest zdolny do przyjęcia pouczenia, uzdrowienia i ożywienia od Pana. Musi stanąć przed Panem z tym, co ‘uschłe’ i pozwolić się uleczyć. 
Religia wielokrotnie stawia nas przed dylematem wierności literze przepisów, przykazań i zwyczajów. Podczas gdy łatwo wpadamy w formalizm, tracąc istotę, chrześcijanin ma żyć prawdami wiary dla wzrostu, a nie być niewolnikiem przepisów i norm.
Religia wielokrotnie stawia nas przed dylematem wierności literze przepisów, przykazań i zwyczajów. Podczas gdy łatwo wpadamy w formalizm, tracąc istotę, chrześcijanin ma żyć prawdami wiary dla wzrostu, a nie być niewolnikiem przepisów i norm.
Myślimy o przeszłości z nostalgią (wspominając ‘dawne dobre czasy’) albo marzymy o przyszłości, o ‘lepszych czasach’ dla życia i praktykowania wiary, bo teraz to jest zbyt trudne czy wręcz niemożliwe. Żyjemy tak, jakby Pan nie był teraz z nami. Ale On jest, żyje, musimy odejść od swoich wyobrażeń – ‘postów’.
Myślimy o przeszłości z nostalgią (wspominając ‘dawne dobre czasy’) albo marzymy o przyszłości, o ‘lepszych czasach’ dla życia i praktykowania wiary, bo teraz to jest zbyt trudne czy wręcz niemożliwe. Żyjemy tak, jakby Pan nie był teraz z nami. Ale On jest, żyje, musimy odejść od swoich wyobrażeń – ‘postów’.
I choć sama Eucharystia jest wielką kenozą, to podczas jej celebrowania dostrzec możemy momenty, w których Bóg uniża się jeszcze bardziej. To dzieje się właśnie wtedy, gdy Jego Święte Ciało łamane jest rękami prezbitera, z którego ust padają słowa brzmiące jak drwina z Bożej potęgi.
I choć sama Eucharystia jest wielką kenozą, to podczas jej celebrowania dostrzec możemy momenty, w których Bóg uniża się jeszcze bardziej. To dzieje się właśnie wtedy, gdy Jego Święte Ciało łamane jest rękami prezbitera, z którego ust padają słowa brzmiące jak drwina z Bożej potęgi.
Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, zmienia się. Może się rozwijać, ale i kurczyć. Dlatego trzeba nam starać się o ‘uważność na znaki’ Bożej obecności i prowadzenia, których doświadczam w umyśle, w sumieniu, w rzeczywistości wokół mnie. Bóg jest obecny i daje się poznać.
Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, zmienia się. Może się rozwijać, ale i kurczyć. Dlatego trzeba nam starać się o ‘uważność na znaki’ Bożej obecności i prowadzenia, których doświadczam w umyśle, w sumieniu, w rzeczywistości wokół mnie. Bóg jest obecny i daje się poznać.
„Czemu On je i pije z grzesznikami”, robi to tak a nie inaczej? Wątpliwości i pytania stanowią ważną część życia wiary, zwłaszcza we wspólnotach, w różnych społecznościach. Trzeba dążyć do posiadania Jezusowego nastawienia i perspektywy. Musimy koncentrować się na dobru grzesznika, a nie na grzechu, który popełnił.
„Czemu On je i pije z grzesznikami”, robi to tak a nie inaczej? Wątpliwości i pytania stanowią ważną część życia wiary, zwłaszcza we wspólnotach, w różnych społecznościach. Trzeba dążyć do posiadania Jezusowego nastawienia i perspektywy. Musimy koncentrować się na dobru grzesznika, a nie na grzechu, który popełnił.
Centralnym tematem dzisiejszego fragmentu Ewangelii jest przebaczenie grzechu, którego dokonuje tylko Bóg. Ten urywek ukazuje prawdziwy obraz Boga, nie mściciela, ale Tego, który jest miłosierdziem i przebaczeniem.
Centralnym tematem dzisiejszego fragmentu Ewangelii jest przebaczenie grzechu, którego dokonuje tylko Bóg. Ten urywek ukazuje prawdziwy obraz Boga, nie mściciela, ale Tego, który jest miłosierdziem i przebaczeniem.