Niepokój, zmieszanie, niepewność... Obecność Boga, Jego słowo nie zawsze jest łatwe do odczytania. Nie zawsze przyjmujemy ją ze spokojem. Ale On za każdym razem przygotowuje dla nas łaskę pokoju, byśmy nie bali się przyjąć Jego obietnicy.
Deon.pl
Prawo Jezusa nie jest uciążliwe. On nie stosuje przemocy, nie jest wyniosły, nie narzuca ciężarów nie do uniesienia. Naśladować Go to żyć miłością miłosierną i współczującą wobec innych.
Wspólnota wierzących to nie tylko pewni, przebojowi i użyteczni. To często "zabłąkane owieczki". Kościół nie składa się ze sprawiedliwych, którzy żyją w poczuciu wyższości wobec słabych i grzesznych. Jesteśmy wspólnotą usprawiedliwionych, obdarzonych łaską, wyzwolonych od grzechu, którym przebaczono.
Deon.pl
Miłosierdzie Boga, które wyraża się w odpuszczeniu grzechów, przywraca życie, zdolność wychwalania Boga i zdumiewania się. Dar przebaczenia grzechów przezwycięża wszelki duchowy paraliż i objawia niewyobrażalną wszechmoc Boga.
On jest ‘głosem’, który obwieszcza przyjście Zbawiciela. Nie tylko sam go uznaje, ale staje się apostołem, który przygotowuje innych na przyjęcie Chrystusa. Przesłanie Jana skierowane jest nie tylko do pojedynczych ludzi, ale i do wspólnoty.
Deon.pl
Bezinteresowność działania ucznia Chrystusowego świadczy o jego bliskości z Bogiem i wolności wewnętrznej. Jest cechą charakterystyczną działalności misyjnej chrześcijan. Uczeń Chrystusa nie jest skoncentrowany na sobie i nie szuka własnej korzyści. Daje darmo, bo sam otrzymał wszystko w darze.
Adwent, powtarzam to trochę do znudzenia, zbyt często przeżywany jest jako taki sympatyczny okres w ciągu roku, kiedy już trochę żyjemy świętami Bożego Narodzenia. Może nam się też kojarzyć z wieńcem, na którym co niedzielę zapala się kolejne świece, z Roratami przeżywanymi w blasku lampionów, ze świątecznymi zakupami i tłumami w sklepach, z zapachem płynu do mycia okien, z porządkami w domach czy też (co daj, Boże, amen!) z kolejkami do spowiedzi...
Jezus ma moc uzdrawiania z każdej ślepoty, także tej duchowej czy intelektualnej. Potrzeba jednak wiary. Ona otwiera oczy, uszy, wyrzuca złe duchy i przenosi góry, np. pozwala przebaczyć.
KAI / mł
Tajemniczy głos proszący, by przygotować ścieżkę dla Pana - czy potrafimy go usłyszeć? Co podpowiada nam Jan Chrzciciel? Mówił o tym jerozolimski patriarcha, abp Pierbattista Pizzaballa OFM.
DEON.pl
Nie mamy wiedzy ani pewności, co przyniesie przyszłość. Nie jesteśmy zabezpieczeni przed złudzeniami i pomyłkami. Jedyne, co należy cenić, to mądrość i roztropność w ocenianiu wydarzeń naszego życia i ich głębszego, duchowego znaczenia.
Uczeń realizuje swoje powołanie nie na swoich zasadach, ale w oparciu o słowo i działanie Pana, który go powołuje. Kto nie ma zaufania, z lękiem jest przywiązany do własnych wyobrażeń, nigdy nie stanie się uczniem, będzie niewolnikiem.
Deon.pl
Misją ucznia jest wypełnić tajemnicę zbawienia. Każdy z nas jest posłany na krańce świata, by zanieść tam królestwo Boże. Jezus rozradował się widząc, że misja się wypełniła. Prawdziwym uczniem jest ten, kto ‘patrzy-widzi’ i ‘słucha-słyszy’. To jest sposób poznania i docierania do tajemnicy Jezusa.
Deon.pl
Cuda, uzdrowienia to naturalne znaki, które mają głębokie znaczenie duchowe. My jesteśmy często skłonni przywiązywać wagę do samych cudów a nie do ich duchowej wymowy. Chcemy ‘korzyści’ wypływających z cudu, nie zajmując się ich znaczeniem.
Jezus nie straszy, nie przepowiada przyszłości. Prowadzi nas do tego, byśmy odczytywali teraźniejszość w świetle Jego życia i historii. Sąd dokonuje się przez to, jak my odpowiadamy na Jego wezwanie i jak traktujemy braci.
Wydaje się nam nieraz, że jeśli chodzi o kwestie związane z wiarą, to na wszystko mamy jeszcze czas - sporo czasu… I jeszcze zdążymy się nawrócić... Jeszcze kiedyś będziemy częściej sięgali po Pismo Święte czy bardziej regularnie się modlili… Jeszcze przyjdzie czas, że będziemy przykładali się bardziej do pracy nad sobą… Tymczasem adwent zaczyna się "z grubej rury": "Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (…). (…) bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie" (Mt 24,42.44). Możemy ten czas potraktować po macoszemu, jako miłą odmianę od codzienności zwiastującą zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Czuć już zapach świąt? Mnie się wydaje, że coś tu jednak brzydko pachnie. To nasza niechęć do nawrócenia.
‘Uważajcie, czuwajcie’. Można oczekiwać na spotkanie z Jezusem nerwowo, w lęku. On jednak nie straszy, nie chce wywoływać grozy. Syn Człowieczy przychodzi dla ‘naszego zbawienia’. Czy wierzysz w to?
Deon.pl
Chrześcijanin wie, że prawdziwe zbawienie jest bezinteresownym darem Jezusa, prawdziwego Boga i Człowieka, który udziela nam swego Ducha. To sprawia, że już teraz przeżywam życie wieczne jako dziecko Boga i brat wszystkich.
DEON.pl
Kataklizmy, a nawet śmierć człowieka są wydarzeniem naturalnym. Często niepotrzebnie patrzymy na nie jako na coś strasznego i działamy pod wpływem lęku. Jednak nie możemy pomijać ani lekceważyć obaw i lęków, które przeżywamy - bo mówią nam coś bardzo ważnego o naszym stanie ducha.
Tu jest początek wszelkiego egoizmu i zła. Jezus wskazuje na inną drogę. To zachęta do ufności wobec Ojca i postawy służenia, ofiarowania się.
Jezus po raz kolejny wskazuje na konieczność uważnego rozeznawania, uważności na to za kim i za jakimi przekonaniami idziemy. Nie mamy patrzeć na zewnętrzny powab, ale na to, co jest istotą.
{{ article.description }}