Czy jest ktoś, kto inspiruje mnie do czynienia dobra? Przykład drugiego człowieka - jego życia z Bogiem, świadectwa, efektów nawrócenia - może zadziałać jak budzik. Być może będzie początkowo nieznośnym, wiercącym dźwiękiem, który powoduje dyskomfort, ale ostatecznie doprowadzi do przejścia z bierności w aktywność.
Czy jest ktoś, kto inspiruje mnie do czynienia dobra? Przykład drugiego człowieka - jego życia z Bogiem, świadectwa, efektów nawrócenia - może zadziałać jak budzik. Być może będzie początkowo nieznośnym, wiercącym dźwiękiem, który powoduje dyskomfort, ale ostatecznie doprowadzi do przejścia z bierności w aktywność.
KAI/dm
Dlaczego pragnę dziecka, a Bóg mi go nie daje? Dlaczego pragnę męża/żony, a jestem sam? Dlaczego pragnę być zdrowy, a Bóg milczy? Każdy z nas zadaje sobie tego typu pytania… Pragniemy dobrych rzeczy, ale jak je rozeznawać? Jak wsłuchać się w Boży głos i z Jego pomocą realizować dobre pragnienia? Już od 10 grudnia rekolekcje w parafii Nawiedzenia NMP w Poznaniu prowadzi znany kapłan i youtuber - ks. Teodor Sawielewicz, założyciel „Teobańkologii”.
Dlaczego pragnę dziecka, a Bóg mi go nie daje? Dlaczego pragnę męża/żony, a jestem sam? Dlaczego pragnę być zdrowy, a Bóg milczy? Każdy z nas zadaje sobie tego typu pytania… Pragniemy dobrych rzeczy, ale jak je rozeznawać? Jak wsłuchać się w Boży głos i z Jego pomocą realizować dobre pragnienia? Już od 10 grudnia rekolekcje w parafii Nawiedzenia NMP w Poznaniu prowadzi znany kapłan i youtuber - ks. Teodor Sawielewicz, założyciel „Teobańkologii”.
Dzisiaj za mało szukamy przebaczenia. Usprawiedliwiamy się, udając, że nie ma zła. Wtedy nie jesteśmy zdolni usłyszeć: „wstań i idź do domu!”.
Dzisiaj za mało szukamy przebaczenia. Usprawiedliwiamy się, udając, że nie ma zła. Wtedy nie jesteśmy zdolni usłyszeć: „wstań i idź do domu!”.
Kiedy myślę o swojej wierze, to wiem, że nawrócenie jest czymś, co wciąż jest jeszcze przede mną. Wiele jest bowiem we mnie schematów myślenia, mechanizmów i odruchów, które dalekie są od Ewangelii. Jednocześnie zauważam też, że jestem w środku procesu nawrócenia – widzę pewne zmiany, które już we mnie nastąpiły, widzę też, że do innych muszę jeszcze dorosnąć, że potrzebuję czasu.
Kiedy myślę o swojej wierze, to wiem, że nawrócenie jest czymś, co wciąż jest jeszcze przede mną. Wiele jest bowiem we mnie schematów myślenia, mechanizmów i odruchów, które dalekie są od Ewangelii. Jednocześnie zauważam też, że jestem w środku procesu nawrócenia – widzę pewne zmiany, które już we mnie nastąpiły, widzę też, że do innych muszę jeszcze dorosnąć, że potrzebuję czasu.
Nawrócenie i wyznanie grzechów. To nie tyle ‘czynienie pokuty’, ale raczej zmiana sposobu myślenia, przeorientowanie postawy wnętrza, a za tym idzie zmiana zewnętrznego zachowania. To raczej całkowita ‘zmiana kursu’, a nie tylko ‘kosmetyka’ duchowa.
Nawrócenie i wyznanie grzechów. To nie tyle ‘czynienie pokuty’, ale raczej zmiana sposobu myślenia, przeorientowanie postawy wnętrza, a za tym idzie zmiana zewnętrznego zachowania. To raczej całkowita ‘zmiana kursu’, a nie tylko ‘kosmetyka’ duchowa.
Wyobraź sobie, że twój przyjaciel cierpi od urodzenia i bardzo zależy ci, żeby mu pomóc. Choć sprawa wydaje się beznadziejna to wiesz, że nadzieja jest tylko w Jezusie. Obejrzyj teraz poniższy fragment z "The Chosen" a następnie przeczytaj bądź posłuchaj rozważania.
Wyobraź sobie, że twój przyjaciel cierpi od urodzenia i bardzo zależy ci, żeby mu pomóc. Choć sprawa wydaje się beznadziejna to wiesz, że nadzieja jest tylko w Jezusie. Obejrzyj teraz poniższy fragment z "The Chosen" a następnie przeczytaj bądź posłuchaj rozważania.
Logo źródła: WAM JK
Może się zdarzyć, że będę w swoim życiu modlitewnym przechodził przez długi i trudny okres oschłości na modlitwie. Nie będę otrzymywał żadnych łask, które wzbogacałyby moje życie duchowe. Zamiast tego, każda modlitwa będzie wypełniona niepokojem i nudą. Co wtedy?
Może się zdarzyć, że będę w swoim życiu modlitewnym przechodził przez długi i trudny okres oschłości na modlitwie. Nie będę otrzymywał żadnych łask, które wzbogacałyby moje życie duchowe. Zamiast tego, każda modlitwa będzie wypełniona niepokojem i nudą. Co wtedy?
Był grudzień 1531 roku. Wstał wcześnie, było zimno i jeszcze ciemno. Do kościoła w Tenochtitlan było daleko. Biegł przez kamieniste wzgórza… To początek wydarzeń, które zmieniły oblicze religijne Nowego Świata. "Mój kochany syneczku, mogłam posłać innych, ale ja ciebie wybrałam" - te słowa od Maryi usłyszał Juan Diego, który o sobie mówił… "jestem nikim". To jego, utkany z nietrwałych włókien agawy płaszcz – indiańska tilma – od wieków nosi cudowny wizerunek Matki Ameryk – Matki Bożej z Guadalupe.
Był grudzień 1531 roku. Wstał wcześnie, było zimno i jeszcze ciemno. Do kościoła w Tenochtitlan było daleko. Biegł przez kamieniste wzgórza… To początek wydarzeń, które zmieniły oblicze religijne Nowego Świata. "Mój kochany syneczku, mogłam posłać innych, ale ja ciebie wybrałam" - te słowa od Maryi usłyszał Juan Diego, który o sobie mówił… "jestem nikim". To jego, utkany z nietrwałych włókien agawy płaszcz – indiańska tilma – od wieków nosi cudowny wizerunek Matki Ameryk – Matki Bożej z Guadalupe.
Bliskość ‘królestwa niebieskiego’ jest widoczna w działalności uczniów: uzdrawianiu… przywracaniu do życia… oczyszczaniu… uwalnianiu od złego ducha… To zalecenie, które każdy uczeń powinien wprowadzać w życie. Nie dla własnej korzyści, ale darmowo.
Bliskość ‘królestwa niebieskiego’ jest widoczna w działalności uczniów: uzdrawianiu… przywracaniu do życia… oczyszczaniu… uwalnianiu od złego ducha… To zalecenie, które każdy uczeń powinien wprowadzać w życie. Nie dla własnej korzyści, ale darmowo.
- Jestem po doświadczeniu czasu wielkich prób, takich nawet hiobowych, w których po kolei Pan Bóg przez różne dramatyczne i traumatyczne sytuacje zadawał mi pytanie, czy ja tak serio, czy rzeczywiście Mu ufam - mówi Monika Górska, autorka książki "Zaufaj i puść", w rozmowie z Martą Łysek. 
- Jestem po doświadczeniu czasu wielkich prób, takich nawet hiobowych, w których po kolei Pan Bóg przez różne dramatyczne i traumatyczne sytuacje zadawał mi pytanie, czy ja tak serio, czy rzeczywiście Mu ufam - mówi Monika Górska, autorka książki "Zaufaj i puść", w rozmowie z Martą Łysek. 
Paweł Kowalski SJ / Twitter.com
O. Paweł Kowalski SJ wypowiedział się w mediach społecznościowych na temat najczęstszego grzechu św. Ignacego Loyoli i zarazem największego grzechu wszystkich jezuitów.
O. Paweł Kowalski SJ wypowiedział się w mediach społecznościowych na temat najczęstszego grzechu św. Ignacego Loyoli i zarazem największego grzechu wszystkich jezuitów.
Oto tematy 116. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: papież skierował orędzie na Światowy Dzień Młodzieży, a także na Konferencję Klimatyczną COP28 w Dubaju; rozmowa z prof. Janem Zielonką o czasie, polityce i przyszłości; Tomasz Terlikowski broni Monikę Horną-Cieślak, nową Rzecznik Praw Dziecka; kilka słów na temat wspólnoty "Mamre" i problemach z nią związanych; komentarz do filmu "Nic nie czuję"; rozmowa z Januszem Schwertnerem, jednym z twórców filmu "Nic nie czuję"; Tomasz Terlikowski poleca książkę na Adwent.
Oto tematy 116. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: papież skierował orędzie na Światowy Dzień Młodzieży, a także na Konferencję Klimatyczną COP28 w Dubaju; rozmowa z prof. Janem Zielonką o czasie, polityce i przyszłości; Tomasz Terlikowski broni Monikę Horną-Cieślak, nową Rzecznik Praw Dziecka; kilka słów na temat wspólnoty "Mamre" i problemach z nią związanych; komentarz do filmu "Nic nie czuję"; rozmowa z Januszem Schwertnerem, jednym z twórców filmu "Nic nie czuję"; Tomasz Terlikowski poleca książkę na Adwent.
Bóg jest poza czasem. Dla Niego zawsze jest teraz. Czas jest dla nas, ludzi, i to my potrzebujemy, nomen omen, od czasu do czasu specjalnej motywacji. Po to właśnie są różne "specjalne momenty" w ciągu roku, jak na przykład tak ostatnio dyskutowana godzina łaski - żeby zmotywować nas do wysiłku wiary, żeby otworzyć nas na Boże działanie.
Bóg jest poza czasem. Dla Niego zawsze jest teraz. Czas jest dla nas, ludzi, i to my potrzebujemy, nomen omen, od czasu do czasu specjalnej motywacji. Po to właśnie są różne "specjalne momenty" w ciągu roku, jak na przykład tak ostatnio dyskutowana godzina łaski - żeby zmotywować nas do wysiłku wiary, żeby otworzyć nas na Boże działanie.
"To nie człowiek musi udać się do świątyni i tam sprawować kult, ale Bóg sam przejmuje inicjatywę i posyła swojego Posłańca do domu Maryi. Radykalnie zmienia się więc kierunek: nie człowiek musi coś zrobić, ale to Bóg robi wszystko. Dlatego właśnie historia zbawienia zaczyna się od kobiety, bo ona ma wręcz wpisaną w swą anatomię możliwość przyjęcia nowego życia!" - pisze Przemysław Wysogląd SJ w książce "Wiara rodzi się z patrzenia".
"To nie człowiek musi udać się do świątyni i tam sprawować kult, ale Bóg sam przejmuje inicjatywę i posyła swojego Posłańca do domu Maryi. Radykalnie zmienia się więc kierunek: nie człowiek musi coś zrobić, ale to Bóg robi wszystko. Dlatego właśnie historia zbawienia zaczyna się od kobiety, bo ona ma wręcz wpisaną w swą anatomię możliwość przyjęcia nowego życia!" - pisze Przemysław Wysogląd SJ w książce "Wiara rodzi się z patrzenia".
8 grudnia Kościół czci Maryję Pannę w tajemnicy jej Niepokalanego Poczęcia. Tradycja Kościoła widzi w tym początek ‘nowego stworzenia’. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi został jednak ostatecznie sformułowany i ogłoszony 8 XII 1854 r. przez Piusa IX. Dlaczego tyle czasu zabrało Kościołowi, aby ogłosić ten dogmat, choć intuicję tej prawdy miał od początku?
8 grudnia Kościół czci Maryję Pannę w tajemnicy jej Niepokalanego Poczęcia. Tradycja Kościoła widzi w tym początek ‘nowego stworzenia’. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi został jednak ostatecznie sformułowany i ogłoszony 8 XII 1854 r. przez Piusa IX. Dlaczego tyle czasu zabrało Kościołowi, aby ogłosić ten dogmat, choć intuicję tej prawdy miał od początku?
DEON.pl / mł
Pomódl się dziś przygotowaną przez nas wieczorną modlitwą. To modlitwa inspirowana wersetami z Psalmu 118, który w ciągu roku wiele razy pojawia się w czytaniach z dnia.
Pomódl się dziś przygotowaną przez nas wieczorną modlitwą. To modlitwa inspirowana wersetami z Psalmu 118, który w ciągu roku wiele razy pojawia się w czytaniach z dnia.
Profetopl / YouTube / tk
Zatrzymujemy się w Greccio razem ze św. Franciszkiem, który z Rzymu wraca do swojego klasztoru w Asyżu. Zatrzymajmy się, ucieszmy Jezusem narodzonym. To w tym momencie możemy na nowo powiedzieć – Jezu, jesteś moim Panem i Zbawicielem. Posłuchaj drugiego odcinka rekolekcji "Wołek i Osiołek" Michała Olszewskiego SCJ i Michała Legana OSPPE.
Zatrzymujemy się w Greccio razem ze św. Franciszkiem, który z Rzymu wraca do swojego klasztoru w Asyżu. Zatrzymajmy się, ucieszmy Jezusem narodzonym. To w tym momencie możemy na nowo powiedzieć – Jezu, jesteś moim Panem i Zbawicielem. Posłuchaj drugiego odcinka rekolekcji "Wołek i Osiołek" Michała Olszewskiego SCJ i Michała Legana OSPPE.
DEON.pl / mł
W Adwencie szukamy sposobów na to, jak zbliżyć się do Boga. Jedną z bardzo skutecznych dróg jest modlitwa w ciszy. Ale cisza istnieje w dwóch rodzajach. O tym, czym się od siebie różnią i jak wejść w modlitwę w ciszy, w pierwszym odcinku naszego adwentowego cyklu "Czas ciszy" opowiada ks. Andrzej Muszala. 
W Adwencie szukamy sposobów na to, jak zbliżyć się do Boga. Jedną z bardzo skutecznych dróg jest modlitwa w ciszy. Ale cisza istnieje w dwóch rodzajach. O tym, czym się od siebie różnią i jak wejść w modlitwę w ciszy, w pierwszym odcinku naszego adwentowego cyklu "Czas ciszy" opowiada ks. Andrzej Muszala. 
"Czy rzeczywiście łączenie parafii i tworzenie dużych ośrodków duszpasterskich z kilkoma kapłanami jest jedynym i najlepszym wyjściem? Moim zdaniem nie. I to z dwóch powodów" - pisze ks. Andrzej Draguła w książce "Kościół, który wyznaję. Między zgorszeniem a nadzieją". Autor wychodzi naprzeciw człowiekowi XXI wieku, jego oczekiwaniom i tęsknocie za wspólnotą ludzi wierzących, którym "radość i nadzieja, smutek i trwoga" współczesnych nie są obce. Nie traci wiary w to, że pojawiają się jaskółki zwiastujące wiosnę Kościoła w Polsce.
"Czy rzeczywiście łączenie parafii i tworzenie dużych ośrodków duszpasterskich z kilkoma kapłanami jest jedynym i najlepszym wyjściem? Moim zdaniem nie. I to z dwóch powodów" - pisze ks. Andrzej Draguła w książce "Kościół, który wyznaję. Między zgorszeniem a nadzieją". Autor wychodzi naprzeciw człowiekowi XXI wieku, jego oczekiwaniom i tęsknocie za wspólnotą ludzi wierzących, którym "radość i nadzieja, smutek i trwoga" współczesnych nie są obce. Nie traci wiary w to, że pojawiają się jaskółki zwiastujące wiosnę Kościoła w Polsce.
Logo źródła: WAM Janina
Jestem wdową. W małżeństwie przeżyłam 37 trudnych lat. Mąż nie był złym człowiekiem, ale nie starał się podejmować odpowiedzialności w życiu rodzinnym. Cała troska o rodzinę i czworo dzieci spoczywała na mnie. Po śmierci męża żal do niego nie zniknął. Sytuacja stała się nie do zniesienia.
Jestem wdową. W małżeństwie przeżyłam 37 trudnych lat. Mąż nie był złym człowiekiem, ale nie starał się podejmować odpowiedzialności w życiu rodzinnym. Cała troska o rodzinę i czworo dzieci spoczywała na mnie. Po śmierci męża żal do niego nie zniknął. Sytuacja stała się nie do zniesienia.