"Stanem snu-śmierci jest grzech czyli rzeczywistość zła, które rani, przesłania oczy i utrudnia (lub uniemożliwia) widzenie tego, co prawdziwe. Ta wskazówka pomoże nam zdiagnozować nasz stan" - pisze Andrzej Pietrzyk SJ w pierwszej części cyklu "Adwentowe przebudzenie". Młody jezuita proponuje w nim rozważania, które pomogą przeżyć każdy tydzień Adwentu w bliskości z Bogiem i sobą samym.
"Stanem snu-śmierci jest grzech czyli rzeczywistość zła, które rani, przesłania oczy i utrudnia (lub uniemożliwia) widzenie tego, co prawdziwe. Ta wskazówka pomoże nam zdiagnozować nasz stan" - pisze Andrzej Pietrzyk SJ w pierwszej części cyklu "Adwentowe przebudzenie". Młody jezuita proponuje w nim rozważania, które pomogą przeżyć każdy tydzień Adwentu w bliskości z Bogiem i sobą samym.
Św. Barbara, wspominana 4 grudnia, należy do grona tak zwanych Czternastu Świętych Wspomożycieli. Jest patronką dobrej śmierci, przyzywaną w godzinach utrapienia. Jej wielkim czcicielem był św. Stanisław Kostka. Zginęła jako męczennica za wiarę z ręki własnego ojca. Czczona jest w Kościele wschodnim i zachodnim. Przyjrzymy się dzisiaj postaci św. Barbary, dziewicy i męczennicy, orędującej za ludźmi ciężkiej i niebezpiecznej pracy.
Św. Barbara, wspominana 4 grudnia, należy do grona tak zwanych Czternastu Świętych Wspomożycieli. Jest patronką dobrej śmierci, przyzywaną w godzinach utrapienia. Jej wielkim czcicielem był św. Stanisław Kostka. Zginęła jako męczennica za wiarę z ręki własnego ojca. Czczona jest w Kościele wschodnim i zachodnim. Przyjrzymy się dzisiaj postaci św. Barbary, dziewicy i męczennicy, orędującej za ludźmi ciężkiej i niebezpiecznej pracy.
Setnik ufa całkowicie władzy Jezusa, która pochodzi „z góry”, od Boga. Ta ufność zadziwia nawet samego Jezusa i stawia ją swoim uczniom jako wzór do naśladowania.
Setnik ufa całkowicie władzy Jezusa, która pochodzi „z góry”, od Boga. Ta ufność zadziwia nawet samego Jezusa i stawia ją swoim uczniom jako wzór do naśladowania.
Od kilku lat, kiedy już zbliża się Adwent, próbuję znaleźć dla siebie jakąś przewodnią myśl, która mogłaby mnie przez ten czas poprowadzić oraz pomóc mi przeżyć ten liturgiczny okres sensownie i owocnie. W tym roku pojawiło się w moim sercu zdanie: „Brak mi słów”. I z taką myślą wchodzę w ten Adwent, otwierając się na Boga, który jest w stanie wszelkie odczuwane przez człowieka braki wypełnić sobą, a brak słów przekształcić w bogatą mowę niosącą Dobrą Nowinę.
Od kilku lat, kiedy już zbliża się Adwent, próbuję znaleźć dla siebie jakąś przewodnią myśl, która mogłaby mnie przez ten czas poprowadzić oraz pomóc mi przeżyć ten liturgiczny okres sensownie i owocnie. W tym roku pojawiło się w moim sercu zdanie: „Brak mi słów”. I z taką myślą wchodzę w ten Adwent, otwierając się na Boga, który jest w stanie wszelkie odczuwane przez człowieka braki wypełnić sobą, a brak słów przekształcić w bogatą mowę niosącą Dobrą Nowinę.
Czuwajcie! Możemy czuwać lękowo, obawiając się czegoś, albo z nadzieją i emocją, jak na niespodziankę. Jezus w swoich zapowiedziach nie grozi nam ani nie straszy. Zachęca do uważności i ufności w moc Boga, bo ‘noc’ jest także czasem próby.
Czuwajcie! Możemy czuwać lękowo, obawiając się czegoś, albo z nadzieją i emocją, jak na niespodziankę. Jezus w swoich zapowiedziach nie grozi nam ani nie straszy. Zachęca do uważności i ufności w moc Boga, bo ‘noc’ jest także czasem próby.
Wyobraź sobie piękną, gwieździstą noc. Jesteś jednym z apostołów i siedzisz przy ognisku z twoimi przyjaciółmi. Mimo zmęczenia czekasz na Jezusa, bo chcesz Go zapytać o ważną dla ciebie sprawę. Obejrzyj teraz poniższy fragment z "The Chosen", a następnie przeczytaj bądź posłuchaj rozważania.
Wyobraź sobie piękną, gwieździstą noc. Jesteś jednym z apostołów i siedzisz przy ognisku z twoimi przyjaciółmi. Mimo zmęczenia czekasz na Jezusa, bo chcesz Go zapytać o ważną dla ciebie sprawę. Obejrzyj teraz poniższy fragment z "The Chosen", a następnie przeczytaj bądź posłuchaj rozważania.
Karol de Foucauld, mając blisko trzydzieści lat, przeszedł wielką duchową przemianę i z hulaki, utracjusza, który był cały egoizmem, bezbożnością, pragnieniem zła… Bardziej świnią niż człowiekiem, stał się ubogim mnichem. Miał odwagę wołać: Boże, jeśli istniejesz, daj mi się poznać! Kościół wspomina w liturgii bł. Karola de Foucauld 2 grudnia.
Karol de Foucauld, mając blisko trzydzieści lat, przeszedł wielką duchową przemianę i z hulaki, utracjusza, który był cały egoizmem, bezbożnością, pragnieniem zła… Bardziej świnią niż człowiekiem, stał się ubogim mnichem. Miał odwagę wołać: Boże, jeśli istniejesz, daj mi się poznać! Kościół wspomina w liturgii bł. Karola de Foucauld 2 grudnia.
Czuwajcie i módlcie się. Ta postawa jest zaprzeczeniem wmawianego chrześcijaństwu ‘opium dla ludu’. Chrześcijanin nie ucieka ze świata w marzenia o jakiejś idylli. Czuwa i modli się, bo modlitwa syci serce oczekujące. ‘W każdej chwili’, bo one wszystkie  kształtują naszą przyszłość.
Czuwajcie i módlcie się. Ta postawa jest zaprzeczeniem wmawianego chrześcijaństwu ‘opium dla ludu’. Chrześcijanin nie ucieka ze świata w marzenia o jakiejś idylli. Czuwa i modli się, bo modlitwa syci serce oczekujące. ‘W każdej chwili’, bo one wszystkie  kształtują naszą przyszłość.
Paweł Kowalski SJ / Twitter.com
Jezuita o. Paweł Kowalski opublikował w mediach społecznościowych krótkie filmy, w których wyjaśnia, w jaki sposób człowiek wpada strapienie duchowe i jakie mogą być tego konsekwencje.
Jezuita o. Paweł Kowalski opublikował w mediach społecznościowych krótkie filmy, w których wyjaśnia, w jaki sposób człowiek wpada strapienie duchowe i jakie mogą być tego konsekwencje.
Oto tematy 115. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: najpierw ostra wymiana zdań pomiędzy przewodniczącymi Konferencji Episkopatu Polski i Niemiec a na koniec zapewnienie, że będą szukać porozumienia; sekretarz Synodu o synodalności przekonuje, że trzeba poszukać nowego modelu sprawowania posługi biskupiej; są rozstrzygnięcia dotyczące rozeznania sytuacji osób rozwiedzionych w nowych związkach w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej; rozmowa z dr. Tomaszem Barcińskim z Centrum Badań Kosmicznych PAN; papież Franciszek nałożył kary na kard. Raymonda Burke'a; papież skierował słowo do osób skrzywdzonych w Koście w jednej z francuskich diecezji; Tomasz Terlikowski poleca lekturę na rozpoczynający się Adwent.
Oto tematy 115. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: najpierw ostra wymiana zdań pomiędzy przewodniczącymi Konferencji Episkopatu Polski i Niemiec a na koniec zapewnienie, że będą szukać porozumienia; sekretarz Synodu o synodalności przekonuje, że trzeba poszukać nowego modelu sprawowania posługi biskupiej; są rozstrzygnięcia dotyczące rozeznania sytuacji osób rozwiedzionych w nowych związkach w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej; rozmowa z dr. Tomaszem Barcińskim z Centrum Badań Kosmicznych PAN; papież Franciszek nałożył kary na kard. Raymonda Burke'a; papież skierował słowo do osób skrzywdzonych w Koście w jednej z francuskich diecezji; Tomasz Terlikowski poleca lekturę na rozpoczynający się Adwent.
DEON.pl
Adwent to czas oczekiwania na narodziny Jezusa Chrystusa i okazja do zbliżenia się do Boga. W tym roku, mimo nietypowo krótkiego Adwentu, pragniemy podjąć to wyzwanie w sposób świadomy i pełen refleksji. Z myślą o tym, przygotowaliśmy cykle rozważań, które poprowadzą nas przez każdy tydzień Adwentu, inspirując do głębszego zanurzenia się w tym wyjątkowym czasie. Oto nasze propozycje:
Adwent to czas oczekiwania na narodziny Jezusa Chrystusa i okazja do zbliżenia się do Boga. W tym roku, mimo nietypowo krótkiego Adwentu, pragniemy podjąć to wyzwanie w sposób świadomy i pełen refleksji. Z myślą o tym, przygotowaliśmy cykle rozważań, które poprowadzą nas przez każdy tydzień Adwentu, inspirując do głębszego zanurzenia się w tym wyjątkowym czasie. Oto nasze propozycje:
dzielneniewiasty.pl/dm
Czas na oddech i równowagę. Bogactwo modlitwy. Zrozumienie, wsparcie i wzajemna troska, przyjacielska dłoń. Dołącz do grona Dzielnych Niewiast! Najbliższe spotkanie w Krakowie 2 grudnia.
Czas na oddech i równowagę. Bogactwo modlitwy. Zrozumienie, wsparcie i wzajemna troska, przyjacielska dłoń. Dołącz do grona Dzielnych Niewiast! Najbliższe spotkanie w Krakowie 2 grudnia.
Ojciec Mercurian, generał jezuitów w drugiej połowie XVI wieku „zastanawiał się długo i wahał, zanim się zgodził na desant jezuitów w Anglii. Nie tyle ze względu na grożące im niebezpieczeństwo, lecz dlatego, że nie chciał, aby zostali uwikłani w gęstą sieć politycznych i religijnych interesów, narażających na szwank ich działalność apostolską. W celu uniknięcia tego wydał im dwa ostre rozkazy: nie mieszać się do polityki i nie robić nic, co mogłoby być interpretowane jako chęć przejęcia” majątku Kościoła. 1 grudnia wspominamy św. Edmunda Campiona i towarzyszy, męczenników angielskich.
Ojciec Mercurian, generał jezuitów w drugiej połowie XVI wieku „zastanawiał się długo i wahał, zanim się zgodził na desant jezuitów w Anglii. Nie tyle ze względu na grożące im niebezpieczeństwo, lecz dlatego, że nie chciał, aby zostali uwikłani w gęstą sieć politycznych i religijnych interesów, narażających na szwank ich działalność apostolską. W celu uniknięcia tego wydał im dwa ostre rozkazy: nie mieszać się do polityki i nie robić nic, co mogłoby być interpretowane jako chęć przejęcia” majątku Kościoła. 1 grudnia wspominamy św. Edmunda Campiona i towarzyszy, męczenników angielskich.
Czasy ostateczne i przyjście Syna Człowieczego nie dokonują się w próżni, ale w konkretnych uwarunkowaniach ludzkiej historii, tej dobrej i złej. Mamy świadczyć o przynależności do Chrystusa pośród przeciwności tego świata, wiedząc, że w nim dokonuje się nasze wyzwolenie i przyjście królestwa Bożego.
Czasy ostateczne i przyjście Syna Człowieczego nie dokonują się w próżni, ale w konkretnych uwarunkowaniach ludzkiej historii, tej dobrej i złej. Mamy świadczyć o przynależności do Chrystusa pośród przeciwności tego świata, wiedząc, że w nim dokonuje się nasze wyzwolenie i przyjście królestwa Bożego.
Logo źródła: WAM Thomas Keating OCSO
"W Eucharystii człowiek nie tylko łączy się z Chrystusem, który jak wierzymy, jest obecny cały pod postaciami chleba i wina, ale jednoczy się ze wszystkimi chrześcijanami, z każdym członkiem rodziny ludzkiej i ostatecznie z całym stworzeniem". Przeczytaj fragment książki Thomasa Keatinga OCSO "Kontemplacja chrześcijańska. Droga wewnętrznego pokoju". Autor wyjaśnia w niej, czym jest chrześcijańska kontemplacja oraz jak osiągnąć wewnętrzną ciszę i harmonię serca w świecie, w którym przeważają zgiełk i niepokój".
"W Eucharystii człowiek nie tylko łączy się z Chrystusem, który jak wierzymy, jest obecny cały pod postaciami chleba i wina, ale jednoczy się ze wszystkimi chrześcijanami, z każdym członkiem rodziny ludzkiej i ostatecznie z całym stworzeniem". Przeczytaj fragment książki Thomasa Keatinga OCSO "Kontemplacja chrześcijańska. Droga wewnętrznego pokoju". Autor wyjaśnia w niej, czym jest chrześcijańska kontemplacja oraz jak osiągnąć wewnętrzną ciszę i harmonię serca w świecie, w którym przeważają zgiełk i niepokój".
Andrzej był pierwszym powołanym do grona apostołów. Od samego początku miał dar przyprowadzania ludzi do Jezusa. On przyprowadził najpierw swojego brata, Szymona, potem grupę prozelitów, którzy chcieli zobaczyć Jezusa. Apostołował wśród Greków. Jest uważany za apostoła Słowian. Zginął ukrzyżowany, podobnie do jego Pana. 30 listopada Kościół wspomina św. Andrzeja, apostoła.
Andrzej był pierwszym powołanym do grona apostołów. Od samego początku miał dar przyprowadzania ludzi do Jezusa. On przyprowadził najpierw swojego brata, Szymona, potem grupę prozelitów, którzy chcieli zobaczyć Jezusa. Apostołował wśród Greków. Jest uważany za apostoła Słowian. Zginął ukrzyżowany, podobnie do jego Pana. 30 listopada Kościół wspomina św. Andrzeja, apostoła.
Pójście za Panem wymaga radykalnego oderwania się i podjęcie ryzyka. Podjęcie powołania to nie osiągnięcie celu, ale wyruszenie w drogę, pierwszy krok. Uczeń musi czuć więź z Panem i podejmować Jego misję do świata. Powołanie ucznia nie odbywa się w jakiejś ‘świętej’ przestrzeni, ale w codzienności, w trudzie, pośród zwyczajnych czynności.
Pójście za Panem wymaga radykalnego oderwania się i podjęcie ryzyka. Podjęcie powołania to nie osiągnięcie celu, ale wyruszenie w drogę, pierwszy krok. Uczeń musi czuć więź z Panem i podejmować Jego misję do świata. Powołanie ucznia nie odbywa się w jakiejś ‘świętej’ przestrzeni, ale w codzienności, w trudzie, pośród zwyczajnych czynności.
Być w nienawiści u wszystkich. Ważny jest tutaj ‘motyw’ tego znienawidzenia przez innych. Jest nim tylko ‘Jego imię’, a nie cokolwiek innego, np. walka o wpływy, znaczenie, władzę, postawienie na swoim.
Być w nienawiści u wszystkich. Ważny jest tutaj ‘motyw’ tego znienawidzenia przez innych. Jest nim tylko ‘Jego imię’, a nie cokolwiek innego, np. walka o wpływy, znaczenie, władzę, postawienie na swoim.
Poznał co to ubóstwo i ciężka praca. Urodził się jako osiemnaste dziecko z dziewiętnaściorga rodzeństwa. Był utalentowany i miał niezwykłą łatwość uczenia się języków. Ukończył studia prawnicze. Wstąpił do franciszkanów. Był kaznodzieją zakonnym i pełnił też urząd inkwizytora. Głosił kazania we Włoszech i w wielu krajach Europy. Był mediatorem w wielu sporach. Zakładał "banki pobożne" dla ubogich. 28 listopada wspominamy słynnego kaznodzieję, św. Jakuba z Marchii, franciszkanina. Rozmach jego działalności kaznodziejskiej nawet dzisiaj może budzić podziw.
Poznał co to ubóstwo i ciężka praca. Urodził się jako osiemnaste dziecko z dziewiętnaściorga rodzeństwa. Był utalentowany i miał niezwykłą łatwość uczenia się języków. Ukończył studia prawnicze. Wstąpił do franciszkanów. Był kaznodzieją zakonnym i pełnił też urząd inkwizytora. Głosił kazania we Włoszech i w wielu krajach Europy. Był mediatorem w wielu sporach. Zakładał "banki pobożne" dla ubogich. 28 listopada wspominamy słynnego kaznodzieję, św. Jakuba z Marchii, franciszkanina. Rozmach jego działalności kaznodziejskiej nawet dzisiaj może budzić podziw.
Apokalipsa to nie opis ‘katastrofy’, choć często mamy takie skojarzenia. To ‘objawienie’ tego, co nieznane. To nie jakieś tajemnicze i dziwne sekrety. Chodzi o zrozumienie najgłębszego sensu rzeczywistości, o zdjęcie zasłony lęków i fałszywych wyobrażeń z naszych oczu.
Apokalipsa to nie opis ‘katastrofy’, choć często mamy takie skojarzenia. To ‘objawienie’ tego, co nieznane. To nie jakieś tajemnicze i dziwne sekrety. Chodzi o zrozumienie najgłębszego sensu rzeczywistości, o zdjęcie zasłony lęków i fałszywych wyobrażeń z naszych oczu.