„Kiedy widzieliśmy Cię?” I sprawiedliwi i idący ‘w ogień wieczny’ nie zdają sobie sprawy z tego, że widzą Pana. Żyją swoimi wyobrażeniami, mrzonkami i obawami. Jedynym kryterium działania, które powinniśmy zachowywać to czynić dobrze ‘najmniejszym’ braciom. W nich ‘zobaczymy’ Pana.
„Kiedy widzieliśmy Cię?” I sprawiedliwi i idący ‘w ogień wieczny’ nie zdają sobie sprawy z tego, że widzą Pana. Żyją swoimi wyobrażeniami, mrzonkami i obawami. Jedynym kryterium działania, które powinniśmy zachowywać to czynić dobrze ‘najmniejszym’ braciom. W nich ‘zobaczymy’ Pana.
KAI / jk
„Weselcie się nadzieją” – ten cytat z Listu św. Pawła do Rzymian (12, 12) wybrał papież Franciszek jako tytuł, a zarazem temat orędzia na 38. Światowy Dzień Młodzieży, który w najbliższą niedzielę 26 listopada będzie obchodzony w Kościołach lokalnych. Ojciec Święty zachęca w nim do „do wyboru stylu życia opartego na nadziei”.
„Weselcie się nadzieją” – ten cytat z Listu św. Pawła do Rzymian (12, 12) wybrał papież Franciszek jako tytuł, a zarazem temat orędzia na 38. Światowy Dzień Młodzieży, który w najbliższą niedzielę 26 listopada będzie obchodzony w Kościołach lokalnych. Ojciec Święty zachęca w nim do „do wyboru stylu życia opartego na nadziei”.
Logo źródła: WAM JK
Duchowe pocieszenie i wewnętrzne poruszenia są doświadczeniem tak miłym i jednoznacznie pozytywnym, że na pierwszy rzut oka wydają się darem, jaki otrzymujemy bezpośrednio od Boga. Jeśli tak jest, to nie ma sensu zastanawiać się nad nimi, a jedynie ile się da czerpać z tego daru. Czy jednak zawsze tak jest? Okazuje się, że czasami wzniosłe myśli czy wewnętrzne poruszenia, zamiast spodziewanej radości, ostatecznie mogą doprowadzić do zupełnie odmiennych owoców. Jak je zatem rozpoznać, aby nie ulegać "pobożnemu" złudzeniu?
Duchowe pocieszenie i wewnętrzne poruszenia są doświadczeniem tak miłym i jednoznacznie pozytywnym, że na pierwszy rzut oka wydają się darem, jaki otrzymujemy bezpośrednio od Boga. Jeśli tak jest, to nie ma sensu zastanawiać się nad nimi, a jedynie ile się da czerpać z tego daru. Czy jednak zawsze tak jest? Okazuje się, że czasami wzniosłe myśli czy wewnętrzne poruszenia, zamiast spodziewanej radości, ostatecznie mogą doprowadzić do zupełnie odmiennych owoców. Jak je zatem rozpoznać, aby nie ulegać "pobożnemu" złudzeniu?
Wspomnienie liturgiczne świętych czy błogosławionych przypada zwykle na ich dzień śmierci – narodzin dla nieba. W przypadku małżeństwa Quattrocchich, symbolika daty wyznaczonej jako wspomnienie liturgiczne tych dwojga, dodatkowo podkreśla znaczenie i wartość drogi, którą wybrali. Otóż 25 listopada Alojzy Beltrame Quattrocchi i Maria Corsini zawarli związek małżeński. Był rok 1905, a oni w bazylice Santa Maria Maggiore rozpoczęli wspólną podróż przez życie.
Wspomnienie liturgiczne świętych czy błogosławionych przypada zwykle na ich dzień śmierci – narodzin dla nieba. W przypadku małżeństwa Quattrocchich, symbolika daty wyznaczonej jako wspomnienie liturgiczne tych dwojga, dodatkowo podkreśla znaczenie i wartość drogi, którą wybrali. Otóż 25 listopada Alojzy Beltrame Quattrocchi i Maria Corsini zawarli związek małżeński. Był rok 1905, a oni w bazylice Santa Maria Maggiore rozpoczęli wspólną podróż przez życie.
Apostoł to jest ‘świadek zmartwychwstania’. Jest to piękna definicja, jaką przekazują nam Dzieje Apostolskie. Saduceusze nie wierzyli w zmartwychwstanie i chcą wprawić w zakłopotanie Jezusa. Dzisiaj wielu jest ‘praktycznymi’ saduceuszami, materialistami, bo perspektywa zmartwychwstania nie ma wpływu na ich sposób życia.
Apostoł to jest ‘świadek zmartwychwstania’. Jest to piękna definicja, jaką przekazują nam Dzieje Apostolskie. Saduceusze nie wierzyli w zmartwychwstanie i chcą wprawić w zakłopotanie Jezusa. Dzisiaj wielu jest ‘praktycznymi’ saduceuszami, materialistami, bo perspektywa zmartwychwstania nie ma wpływu na ich sposób życia.
Patrząc na Józefa, Jezus odkrywał, kim jest Bóg. Patrząc na Józefa od maleńkości, rósł w tym przekonaniu, że Bóg musi być taki, musi być Ojcem. To nie świątynia dała Jezusowi pojęcie o Bogu, tylko dom, w którym rósł! – czytamy w książce kard. Grzegorza Rysia „Błogosławieni, święci, szczęśliwi”, której fragment publikujemy.
Patrząc na Józefa, Jezus odkrywał, kim jest Bóg. Patrząc na Józefa od maleńkości, rósł w tym przekonaniu, że Bóg musi być taki, musi być Ojcem. To nie świątynia dała Jezusowi pojęcie o Bogu, tylko dom, w którym rósł! – czytamy w książce kard. Grzegorza Rysia „Błogosławieni, święci, szczęśliwi”, której fragment publikujemy.
Logo źródła: WAM Michał Legan OSPPE
Być katolikiem to mieć nadzieję, że wszyscy będą zbawieni, że dusze małe i pokorne przecisną się przez wąską bramę, a dusze pokiereszowane grzechem dzięki łasce Bożej i pokucie będą mogły stać się małe, akurat takie, by zmieścić się w niebie. Największym pragnieniem Boga jest zbawienie wszystkich. Bardzo ufam, że to marzenie Boga się zrealizuje. O to się modlę - pisze paulin o. Michał Legan w książce "Duchowe espresso, czyli kilka słów o Słowie. Rozważania na każdy dzień", której fragment publikujemy.
Być katolikiem to mieć nadzieję, że wszyscy będą zbawieni, że dusze małe i pokorne przecisną się przez wąską bramę, a dusze pokiereszowane grzechem dzięki łasce Bożej i pokucie będą mogły stać się małe, akurat takie, by zmieścić się w niebie. Największym pragnieniem Boga jest zbawienie wszystkich. Bardzo ufam, że to marzenie Boga się zrealizuje. O to się modlę - pisze paulin o. Michał Legan w książce "Duchowe espresso, czyli kilka słów o Słowie. Rozważania na każdy dzień", której fragment publikujemy.
Oto tematy 114. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: abp Galbas wygłosił podsumowanie pierwszej sesji Synodu o synodalności; abp Gądecki w mocnych słowach skrytykował niemiecką drogę synodalną i odcina się od Synodu od synodalności; rozmowa z archimandrytą Kiryłem Howorunem o tym, kim jest Putin i jaka jest jego religijność; przykład bpa Stefana Regmunta pokazuje, jak polski episkopat lekceważy zalecenia Watykanu; polscy biskupi otrzymali talerz z kolcami od osób skrzywdzonych; rozmowa z o. Tomaszem Biłką OP o cierniach, sztuce i osobach skrzywdzonych w Kościele; papież spotkał się z osobami transpłciowymi.
Oto tematy 114. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: abp Galbas wygłosił podsumowanie pierwszej sesji Synodu o synodalności; abp Gądecki w mocnych słowach skrytykował niemiecką drogę synodalną i odcina się od Synodu od synodalności; rozmowa z archimandrytą Kiryłem Howorunem o tym, kim jest Putin i jaka jest jego religijność; przykład bpa Stefana Regmunta pokazuje, jak polski episkopat lekceważy zalecenia Watykanu; polscy biskupi otrzymali talerz z kolcami od osób skrzywdzonych; rozmowa z o. Tomaszem Biłką OP o cierniach, sztuce i osobach skrzywdzonych w Kościele; papież spotkał się z osobami transpłciowymi.
„Dla chwały Boga i Jego świętego imienia” życie oddało 96 Wietnamczyków, 11 Hiszpanów i 10 Francuzów, 8 biskupów, 50 kapłanów, pozostali to świeccy, jedna kobieta, matka sześciorga dzieci. Pięćdziesiąt osób spośród nich należało do rodziny dominikańskiej. 24 listopada wspominamy 117 męczenników, którzy zginęli w prześladowaniach w latach od 1765 do 1862.
„Dla chwały Boga i Jego świętego imienia” życie oddało 96 Wietnamczyków, 11 Hiszpanów i 10 Francuzów, 8 biskupów, 50 kapłanów, pozostali to świeccy, jedna kobieta, matka sześciorga dzieci. Pięćdziesiąt osób spośród nich należało do rodziny dominikańskiej. 24 listopada wspominamy 117 męczenników, którzy zginęli w prześladowaniach w latach od 1765 do 1862.
Jezus naucza, ukazuje siebie i swoje Słowo, jako fundament, żywe kamienie nowego "domu modlitwy". "Ubóstwo i bezinteresowność" to coś, co wyróżnia tę nową świątynię od starej. Nie ma miejsca na "handel", nie ma potrzeby "kupczenia" świętościami.
Jezus naucza, ukazuje siebie i swoje Słowo, jako fundament, żywe kamienie nowego "domu modlitwy". "Ubóstwo i bezinteresowność" to coś, co wyróżnia tę nową świątynię od starej. Nie ma miejsca na "handel", nie ma potrzeby "kupczenia" świętościami.
EWTN Polska / YouTube.com / tk
- Matka Boża nie jest żadną boginią. Jest człowiekiem z krwi i kości, ale jak powie Słowo Boże, jest pełna łaski (…). Kościół zachodni mówi o jej niepokalaności, także niepokalanym poczęciu (…). Kościół wschodzi mówi: cała święta. O to samo chodzi – mówi egzorcysta ks. Eugeniusz Derdziuk w rozmowie z EWTN Polska.
- Matka Boża nie jest żadną boginią. Jest człowiekiem z krwi i kości, ale jak powie Słowo Boże, jest pełna łaski (…). Kościół zachodni mówi o jej niepokalaności, także niepokalanym poczęciu (…). Kościół wschodzi mówi: cała święta. O to samo chodzi – mówi egzorcysta ks. Eugeniusz Derdziuk w rozmowie z EWTN Polska.
Kinga
Stan Kingi pogarszał się z dnia na dzień. Lekarze nie wiedzieli, dlaczego jej organizm nie reaguje na leki. Chociaż dwa razy ocalił ją zastrzyk sterydów, wiedziała, że trzeciego razu może już nie być. Wszystko zmieniło się nie po "skutecznej nowennie" ani "modlitwie od spraw beznadziejnych", ale po "zwykłej" spowiedzi i zaufaniu Chrystusowi. Przeczytaj piękne świadectwo.
Stan Kingi pogarszał się z dnia na dzień. Lekarze nie wiedzieli, dlaczego jej organizm nie reaguje na leki. Chociaż dwa razy ocalił ją zastrzyk sterydów, wiedziała, że trzeciego razu może już nie być. Wszystko zmieniło się nie po "skutecznej nowennie" ani "modlitwie od spraw beznadziejnych", ale po "zwykłej" spowiedzi i zaufaniu Chrystusowi. Przeczytaj piękne świadectwo.
„Prześladowania religijne na początku XX wieku w Meksyku były nie mniej okrutne niż prześladowania w Rzymie na początku ery chrześcijańskiej, a katolicy meksykańscy byli nie mniej heroiczni niż chrześcijanie rzymskich katakumb i igrzysk… Najgorsze zaczęło się w 1914 roku, gdy Venustiano Carranza zdobył władzę. Jego oddziały wkroczyły do miasta Meksyk. Żołnierze wtargnęli do kościołów, rozrzucali po posadzce konsekrowane hostie, urządzali tańce, strzelali do tabernakulów i krzyży, a raz nawet do monstrancji z wystawionym Najświętszym Sakramentem”*.
„Prześladowania religijne na początku XX wieku w Meksyku były nie mniej okrutne niż prześladowania w Rzymie na początku ery chrześcijańskiej, a katolicy meksykańscy byli nie mniej heroiczni niż chrześcijanie rzymskich katakumb i igrzysk… Najgorsze zaczęło się w 1914 roku, gdy Venustiano Carranza zdobył władzę. Jego oddziały wkroczyły do miasta Meksyk. Żołnierze wtargnęli do kościołów, rozrzucali po posadzce konsekrowane hostie, urządzali tańce, strzelali do tabernakulów i krzyży, a raz nawet do monstrancji z wystawionym Najświętszym Sakramentem”*.
Rozpoznać czas. Chodzi o kairos, czas stosowny. Każda chwila może być ‘stosowna’, ale też każdy ma swój kairos, aby się nawrócić. Dlatego musimy się śpieszyć, żeby go nie przegapić.
Rozpoznać czas. Chodzi o kairos, czas stosowny. Każda chwila może być ‘stosowna’, ale też każdy ma swój kairos, aby się nawrócić. Dlatego musimy się śpieszyć, żeby go nie przegapić.
Langusta na palmie / YouTube.com / mł
- Niektórzy z nas sobie z zazdrością nie radzą. Cała sztuka polega na tym, żeby po pierwsze nauczyć się, że zazdrość sama w sobie nie jest niczym złym, a wręcz może być czymś bardzo dobrym i bardzo potrzebnym. A po drugie, że istnieją dwa rodzaje zazdrości: one się różnią dość radykalnie i łatwo poznać, z którą mamy do czynienia - mówi o. Adam Szustak OP.
- Niektórzy z nas sobie z zazdrością nie radzą. Cała sztuka polega na tym, żeby po pierwsze nauczyć się, że zazdrość sama w sobie nie jest niczym złym, a wręcz może być czymś bardzo dobrym i bardzo potrzebnym. A po drugie, że istnieją dwa rodzaje zazdrości: one się różnią dość radykalnie i łatwo poznać, z którą mamy do czynienia - mówi o. Adam Szustak OP.
Dom Wydawniczy RAFAEL / tk
Czy tylko osoby święte mogą iść do nieba? Do nieba nie dostają się osoby idealne, ale takie, które po każdym upadku powstają. „Prawy siedmiokroć upadnie i wstanie” (por. Prz 24,16). Tak więc... głowa do góry! – pisze ks. Sebastian Picur w swojej książce „Tiktokowe Q&A”, gdzie odpowiada na różne, ważne pytania internautów.
Czy tylko osoby święte mogą iść do nieba? Do nieba nie dostają się osoby idealne, ale takie, które po każdym upadku powstają. „Prawy siedmiokroć upadnie i wstanie” (por. Prz 24,16). Tak więc... głowa do góry! – pisze ks. Sebastian Picur w swojej książce „Tiktokowe Q&A”, gdzie odpowiada na różne, ważne pytania internautów.
ONE FOR ISRAEL Ministry / YouTube.com / jb
- Usiadłam w samolocie i zaczęłam czytać książkę "Rabbi Jezus". Wtedy jedna z pasażerek zerknęła mi przez ramię i zapytała: "O, co czytasz?" Odpowiedziałam wtedy dość zachowawczo: "Jestem Żydówką, ale zaciekawiło mnie, kim jest Jezus" - mówi na kanale "ONE FOR ISRAEL Ministry", Diane, nawrócona Żydówka
- Usiadłam w samolocie i zaczęłam czytać książkę "Rabbi Jezus". Wtedy jedna z pasażerek zerknęła mi przez ramię i zapytała: "O, co czytasz?" Odpowiedziałam wtedy dość zachowawczo: "Jestem Żydówką, ale zaciekawiło mnie, kim jest Jezus" - mówi na kanale "ONE FOR ISRAEL Ministry", Diane, nawrócona Żydówka
Cecylia jest jedną z najpopularniejszych świętych męczennic początków chrześcijaństwa. Jej imię wymieniane jest w tak zwanym Kanonie Rzymskim. Była nadzwyczajnej urody. Nie zawahała się jednak stracić swojego życia w młodym wieku, po to, by zyskać wieczną młodość w Chrystusie. 22 listopada Kościół wspomina św. Cecylię.
Cecylia jest jedną z najpopularniejszych świętych męczennic początków chrześcijaństwa. Jej imię wymieniane jest w tak zwanym Kanonie Rzymskim. Była nadzwyczajnej urody. Nie zawahała się jednak stracić swojego życia w młodym wieku, po to, by zyskać wieczną młodość w Chrystusie. 22 listopada Kościół wspomina św. Cecylię.
"Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym". Bałem się Ciebie, Boże - to pójście za pierwszym słowem, które Adam wypowiedział do Boga w raju. Ten obraz Boga przynosi nam lęk. 
"Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym". Bałem się Ciebie, Boże - to pójście za pierwszym słowem, które Adam wypowiedział do Boga w raju. Ten obraz Boga przynosi nam lęk. 
Nie jest mi wszystko jedno, ale do niczego nie jestem przywiązany; do niczego nie jestem przywiązany, ale w pełni kocham to, co jest; w pełni kocham to, co jest, ale z wewnętrzną wolnością przyjmuję to, co było oraz to, co będzie – jednym słowem: jestem obojętny.
Nie jest mi wszystko jedno, ale do niczego nie jestem przywiązany; do niczego nie jestem przywiązany, ale w pełni kocham to, co jest; w pełni kocham to, co jest, ale z wewnętrzną wolnością przyjmuję to, co było oraz to, co będzie – jednym słowem: jestem obojętny.