PAP / jk
Dawne kartki wielkanocne nawiązywały do historii i patriotyzmu, ukazując naszą drogę do wolności, niepodległości. Na pocztówkach świątecznych, obok postaci biblijnych, często pojawiali się też bohaterzy narodowi, m.in. Tadeusz Kościuszko, Juliusz Słowacki.
Dawne kartki wielkanocne nawiązywały do historii i patriotyzmu, ukazując naszą drogę do wolności, niepodległości. Na pocztówkach świątecznych, obok postaci biblijnych, często pojawiali się też bohaterzy narodowi, m.in. Tadeusz Kościuszko, Juliusz Słowacki.
Poniedziałek po Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego jest obchodzony jako przedłużenie Wielkanocy. W wielu krajach jest to także dzień wolny od pracy. Związane są też z nim różne tradycje i zwyczaje ludowe. Gdzieniegdzie dzień ten jest nazywany ‘Poniedziałkiem Anioła’. Wspominamy bowiem spotkanie niewiast z Bożymi wysłańcami przy pustym grobie, kiedy ogłaszają im zmartwychwstanie Chrystusa.
Poniedziałek po Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego jest obchodzony jako przedłużenie Wielkanocy. W wielu krajach jest to także dzień wolny od pracy. Związane są też z nim różne tradycje i zwyczaje ludowe. Gdzieniegdzie dzień ten jest nazywany ‘Poniedziałkiem Anioła’. Wspominamy bowiem spotkanie niewiast z Bożymi wysłańcami przy pustym grobie, kiedy ogłaszają im zmartwychwstanie Chrystusa.
10 kwietnia Kościół wspomina św. Magdalenę z Canossy. Jest założycielką całej Rodziny Kanosjańskiej, rodzin zakonnych Córek i Synów Miłości i ruchu świeckich. Urodziła się w marcu 1774 roku w Weronie, w sławnej rodzinie. W jej żyłach płynęła krew księżnej Matyldy z Toskanii, pani w Canossie, jednej z najważniejszych postaci średniowiecza włoskiego.
10 kwietnia Kościół wspomina św. Magdalenę z Canossy. Jest założycielką całej Rodziny Kanosjańskiej, rodzin zakonnych Córek i Synów Miłości i ruchu świeckich. Urodziła się w marcu 1774 roku w Weronie, w sławnej rodzinie. W jej żyłach płynęła krew księżnej Matyldy z Toskanii, pani w Canossie, jednej z najważniejszych postaci średniowiecza włoskiego.
Nie wiemy dokładnie jak ani w którym momencie dokonało się zmartwychwstanie. Nie mamy informacji na ten temat. Nie było świadków. Zmartwychwstanie nie jest też logiczną konsekwencją, której można by oczekiwać z ludzkiego punktu widzenia. Wierzymy w nie, bo jest Bożą obietnicą, która dzieje się na naszych oczach.
Nie wiemy dokładnie jak ani w którym momencie dokonało się zmartwychwstanie. Nie mamy informacji na ten temat. Nie było świadków. Zmartwychwstanie nie jest też logiczną konsekwencją, której można by oczekiwać z ludzkiego punktu widzenia. Wierzymy w nie, bo jest Bożą obietnicą, która dzieje się na naszych oczach.
Dziś wokół nas, praktycznie na każdym kroku, słychać wesołe: „Alleluja!”. Wypowiadamy je w wielkanocnych życzeniach i pozdrowieniach, przywołują je nawet ci, którzy na co dzień z wiarą niewiele mają wspólnego. Liturgia, która przez okres Wielkiego Postu zatęskniła za tym radosnym zawołaniem, teraz nasycona jest na każdym kroku allelujatycznym okrzykiem.
Dziś wokół nas, praktycznie na każdym kroku, słychać wesołe: „Alleluja!”. Wypowiadamy je w wielkanocnych życzeniach i pozdrowieniach, przywołują je nawet ci, którzy na co dzień z wiarą niewiele mają wspólnego. Liturgia, która przez okres Wielkiego Postu zatęskniła za tym radosnym zawołaniem, teraz nasycona jest na każdym kroku allelujatycznym okrzykiem.
Maria Magdalena nie szuka żywego Jezusa. Ona jeszcze ciągle myśli o ‘właściwym pożegnaniu’ ciała zmarłego Pana. W jej działaniu widać niecierpliwość. Została ‘nagrodzona’ nie tym, na co oczekiwała, ale dlatego, że chciała, dążyła do celu, słuchała serca i dała się poprowadzić, była gotowym narzędziem, którym się Bóg posłużył.
Maria Magdalena nie szuka żywego Jezusa. Ona jeszcze ciągle myśli o ‘właściwym pożegnaniu’ ciała zmarłego Pana. W jej działaniu widać niecierpliwość. Została ‘nagrodzona’ nie tym, na co oczekiwała, ale dlatego, że chciała, dążyła do celu, słuchała serca i dała się poprowadzić, była gotowym narzędziem, którym się Bóg posłużył.
W Wigilię Paschalną wysłuchaliśmy wielu opowiadań z historii zbawienia, które mówią nam o planie Boga względem świata i człowieka. Ewangelia ze swoim orędziem zmartwychwstania Pana jest zwieńczeniem tych historii.
W Wigilię Paschalną wysłuchaliśmy wielu opowiadań z historii zbawienia, które mówią nam o planie Boga względem świata i człowieka. Ewangelia ze swoim orędziem zmartwychwstania Pana jest zwieńczeniem tych historii.
Logo źródła: DEON.pl Deon.pl
W tym radosnym czasie Świąt Wielkanocnych chcemy pamiętać o wszystkich użytkownikach portalu deon.pl, naszych przyjaciołach i współpracownikach. Przyjmijcie te słowa życzeń.
W tym radosnym czasie Świąt Wielkanocnych chcemy pamiętać o wszystkich użytkownikach portalu deon.pl, naszych przyjaciołach i współpracownikach. Przyjmijcie te słowa życzeń.
Stare, ludowe opowiadania, które niejednokrotnie za sprawą naszych pisarzy weszły do literatury, starają się tłumaczyć porządek świata. Często opierają się na motywach biblijnych, choć niejednokrotnie dość swobodnie je interpretują. Ukazują Pana Jezusa wędrującego przez świat, często samotnie, czasami Matkę Bożą uciekającą przed oprawcami, innym razem świętych. Zwykle przenoszą motywy biblijne w czasy współczesne – i choć odbiegają od oficjalnej wykładni wiary, przekazują prawdy i wymogi dobrego życia. Dlatego warto je czytać. Przeczytajmy poniższy opis wędrówki Pana Jezusa przy okazji którego uczy on szacunku do zwierząt. Wzruszający jest zwłaszcza koniec opowiadania, który nie ma nic wspólnego z biblijną prawdą, ale mimo wszystko wzrusza do łez. Tekst (nieco uwspółcześniony) pochodzi z „Chłopów” Władysława Reymonta. Za tę powieść autor otrzymał Nagrodę Nobla.
Stare, ludowe opowiadania, które niejednokrotnie za sprawą naszych pisarzy weszły do literatury, starają się tłumaczyć porządek świata. Często opierają się na motywach biblijnych, choć niejednokrotnie dość swobodnie je interpretują. Ukazują Pana Jezusa wędrującego przez świat, często samotnie, czasami Matkę Bożą uciekającą przed oprawcami, innym razem świętych. Zwykle przenoszą motywy biblijne w czasy współczesne – i choć odbiegają od oficjalnej wykładni wiary, przekazują prawdy i wymogi dobrego życia. Dlatego warto je czytać. Przeczytajmy poniższy opis wędrówki Pana Jezusa przy okazji którego uczy on szacunku do zwierząt. Wzruszający jest zwłaszcza koniec opowiadania, który nie ma nic wspólnego z biblijną prawdą, ale mimo wszystko wzrusza do łez. Tekst (nieco uwspółcześniony) pochodzi z „Chłopów” Władysława Reymonta. Za tę powieść autor otrzymał Nagrodę Nobla.
KAI / jk
O tym, jak Wielkanoc była przeżywana w pierwszych wiekach rodzącego się Kościoła, aby lepiej zrozumieć jej znaczenie dla chrześcijan, opowiada o. prof. Bazyli Degórski OSPPE, patrolog Papieskiego Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu i Instytutu Duchowości „Teresianum” w Rzymie.
O tym, jak Wielkanoc była przeżywana w pierwszych wiekach rodzącego się Kościoła, aby lepiej zrozumieć jej znaczenie dla chrześcijan, opowiada o. prof. Bazyli Degórski OSPPE, patrolog Papieskiego Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu i Instytutu Duchowości „Teresianum” w Rzymie.
Przez wiele lat miałem problem z Wielką Sobotą. Nie rozumiałem, po co jest ten jeden dodatkowy dzień, wciśnięty jakby na siłę między mękę Jezusa Chrystusa, a Jego zmartwychwstanie. Dzień, w którym - poza święceniem pokarmów - w Kościele niewiele się dzieje. Perspektywa ta zmieniła się dopiero niedawno, a wpływ na to miały (i wciąż mają) trzy rzeczy.
Przez wiele lat miałem problem z Wielką Sobotą. Nie rozumiałem, po co jest ten jeden dodatkowy dzień, wciśnięty jakby na siłę między mękę Jezusa Chrystusa, a Jego zmartwychwstanie. Dzień, w którym - poza święceniem pokarmów - w Kościele niewiele się dzieje. Perspektywa ta zmieniła się dopiero niedawno, a wpływ na to miały (i wciąż mają) trzy rzeczy.
W Wielką Sobotę nie odprawiamy Mszy świętej. Do czego wobec tego zachęca nas dzisiaj Kościół?
W Wielką Sobotę nie odprawiamy Mszy świętej. Do czego wobec tego zachęca nas dzisiaj Kościół?
vatican.va / pzk
Tegoroczne medytacje to świadectwa mężczyzn i kobiet z różnych regionów świata doświadczających przemocy i ubóstwa. Papież Franciszek usłyszał je podczas podróży apostolskich i przy innych okazjach. Po raz kolejny, dotknięci wojnami i niesprawiedliwością świata są bohaterami Drogi Krzyżowej w Koloseum. Wsłuchajmy się w ich głos.
Tegoroczne medytacje to świadectwa mężczyzn i kobiet z różnych regionów świata doświadczających przemocy i ubóstwa. Papież Franciszek usłyszał je podczas podróży apostolskich i przy innych okazjach. Po raz kolejny, dotknięci wojnami i niesprawiedliwością świata są bohaterami Drogi Krzyżowej w Koloseum. Wsłuchajmy się w ich głos.
JK / Muz.Kult.Ludowej Kolbuszowa
Wielki Piątek to święto religijne, jednak dawniej – gdy życie religijnie nieodłącznie było związane z życiem świeckim i gospodarskim – podniosła atmosfera religijna kształtowała atmosferę całego dnia. Zależnie od regionu praktykowano też różne zwyczaje, które z jednej strony miały wpływać na dobre przeżywanie wielkopiątkowych tajemnic, a z drugiej zapewnić pomyślność i powodzenie.
Wielki Piątek to święto religijne, jednak dawniej – gdy życie religijnie nieodłącznie było związane z życiem świeckim i gospodarskim – podniosła atmosfera religijna kształtowała atmosferę całego dnia. Zależnie od regionu praktykowano też różne zwyczaje, które z jednej strony miały wpływać na dobre przeżywanie wielkopiątkowych tajemnic, a z drugiej zapewnić pomyślność i powodzenie.
Zapraszamy do wysłuchania wielkanocnego odcinka podcastu „Tak myślę”. Tym razem Tomasz Terlikowski nie komentuje bieżących spraw w Kościele. Rozmawia natomiast z biblistką prof. Kaliną Wojciechowską o różnych obliczach opowieści ewangelicznej dotyczącej męki i ukrzyżowania Chrystusa z perspektywy męskiej i żeńskiej.
Zapraszamy do wysłuchania wielkanocnego odcinka podcastu „Tak myślę”. Tym razem Tomasz Terlikowski nie komentuje bieżących spraw w Kościele. Rozmawia natomiast z biblistką prof. Kaliną Wojciechowską o różnych obliczach opowieści ewangelicznej dotyczącej męki i ukrzyżowania Chrystusa z perspektywy męskiej i żeńskiej.
Wspólnota Przymierza Gwiazda Betlejemska / YouTube.com / tk
- Dziś ten Dzień Wielkiego Piątku pyta się nas: "Jaką drogą idziesz? Jakich dokonasz wyborów?". Z pomocą przychodzi propozycja Piłata: "Kogo mam wam uwolnić? Za kim się opowiadacie? Za Jezusem, czy Barabaszem?". Ten wybór na dziedzińcu Piłata dotyczy nas. Ilu z nas w naszych wyborach w naszym życiu woła: "Jestem za Barabaszem!". Ale dlaczego? Bo propozycja Jezusa nie jest atrakcyjna. Propozycja Jezusa mówi nam, że wszystko tracisz idąc za Nim. A kto chce tracić wszystko, aż do utraty swego życia?  – mówił o. Janusz Jędryszek OFMConv w trakcie homilii z Liturgii Męki Pańskiej.
- Dziś ten Dzień Wielkiego Piątku pyta się nas: "Jaką drogą idziesz? Jakich dokonasz wyborów?". Z pomocą przychodzi propozycja Piłata: "Kogo mam wam uwolnić? Za kim się opowiadacie? Za Jezusem, czy Barabaszem?". Ten wybór na dziedzińcu Piłata dotyczy nas. Ilu z nas w naszych wyborach w naszym życiu woła: "Jestem za Barabaszem!". Ale dlaczego? Bo propozycja Jezusa nie jest atrakcyjna. Propozycja Jezusa mówi nam, że wszystko tracisz idąc za Nim. A kto chce tracić wszystko, aż do utraty swego życia?  – mówił o. Janusz Jędryszek OFMConv w trakcie homilii z Liturgii Męki Pańskiej.
Logo źródła: DEON.pl Ewangelia św. Jana
Św. Jan jako naoczny świadek, opisuje te wydarzenia po wielu latach. Tylko On przekazuje nam ‘testament Jezusa’ z krzyża i powierzenie jego opiece Matki Najświętszej. Chcąc dobrze i owocnie przeżyć Wielki Piątek medytuj razem z nami mękę Jezusa. Zobacz ją oczyma jedynego apostoła, który wytrwał przy Jezusie do końca, aż po krzyż.
Św. Jan jako naoczny świadek, opisuje te wydarzenia po wielu latach. Tylko On przekazuje nam ‘testament Jezusa’ z krzyża i powierzenie jego opiece Matki Najświętszej. Chcąc dobrze i owocnie przeżyć Wielki Piątek medytuj razem z nami mękę Jezusa. Zobacz ją oczyma jedynego apostoła, który wytrwał przy Jezusie do końca, aż po krzyż.
PAP / jk
Dopiero późnym popołudniem w Wielki Piątek ma zostać ogłoszony tekst rozważań Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum, która rozpocznie się pod przewodnictwem papieża Franciszka o godz. 21.15. Wciąż nie wiadomo także, kto jest autorem tekstu. Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy, a przyczyny utrzymywania tych informacji w tajemnicy również nie są znane.
Dopiero późnym popołudniem w Wielki Piątek ma zostać ogłoszony tekst rozważań Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum, która rozpocznie się pod przewodnictwem papieża Franciszka o godz. 21.15. Wciąż nie wiadomo także, kto jest autorem tekstu. Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy, a przyczyny utrzymywania tych informacji w tajemnicy również nie są znane.
Wielki Piątek to szczególny dzień w liturgii Kościoła, ale też szczególny czas smutku i żałoby. Dzisiaj właśnie w drastyczny sposób spełniają się słowa ewangelisty Jana, który mówił o Słowie, że przyszło do swojej własności, ale swoi Go nie przyjęli (por. J 1).
Wielki Piątek to szczególny dzień w liturgii Kościoła, ale też szczególny czas smutku i żałoby. Dzisiaj właśnie w drastyczny sposób spełniają się słowa ewangelisty Jana, który mówił o Słowie, że przyszło do swojej własności, ale swoi Go nie przyjęli (por. J 1).
Jezus umierając na krzyżu nie dochodzi do końca, ale osiąga cel swojej egzystencji. Na to przyszedł. To jest Jego godzina. Słowa: „wykonało się!” oznaczają wypełnienie Jego misji. Jest to czynność, która została dokonana w przeszłości, ale której skutki trwają do dziś.
Jezus umierając na krzyżu nie dochodzi do końca, ale osiąga cel swojej egzystencji. Na to przyszedł. To jest Jego godzina. Słowa: „wykonało się!” oznaczają wypełnienie Jego misji. Jest to czynność, która została dokonana w przeszłości, ale której skutki trwają do dziś.