Od początku istnienia Kościoła istniało przekonanie, że Maryja po zakończeniu życia nie została na ziemi, a Jej ciało zostało zabrane do nieba. Święto Wniebowzięcia to szczególna uroczystość, która obrosła wieloma zwyczajami w różnych krajach Europy. 15 sierpnia wierni pielgrzymują do sanktuariów maryjnych, uczestniczą w procesjach… W Polsce jeden na pięć kościołów i kaplic, związanych z Maryją, jest pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP.
Od początku istnienia Kościoła istniało przekonanie, że Maryja po zakończeniu życia nie została na ziemi, a Jej ciało zostało zabrane do nieba. Święto Wniebowzięcia to szczególna uroczystość, która obrosła wieloma zwyczajami w różnych krajach Europy. 15 sierpnia wierni pielgrzymują do sanktuariów maryjnych, uczestniczą w procesjach… W Polsce jeden na pięć kościołów i kaplic, związanych z Maryją, jest pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP.
- Życie człowieka na ziemi (...) jest drogą przebywaną w nieustannym napięciu, walką między smokiem a Niewiastą, między dobrem i złem. (...) Maryja jest gwiazdą, która nas prowadzi do swojego Syna Jezusa, słońcem, które wzeszło nad mrokami historii - mówił papież Benedykt XVI w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (tekst pochodzi z książki "Matka Boga").
- Życie człowieka na ziemi (...) jest drogą przebywaną w nieustannym napięciu, walką między smokiem a Niewiastą, między dobrem i złem. (...) Maryja jest gwiazdą, która nas prowadzi do swojego Syna Jezusa, słońcem, które wzeszło nad mrokami historii - mówił papież Benedykt XVI w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (tekst pochodzi z książki "Matka Boga").
Dość złowrogo brzmią słowa wypowiedziane przez Jezusa w czytanym dziś fragmencie Łukaszowej Ewangelii: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął” (Łk 12,49). Jak je rozumieć? Czyżby Chrystus chciał, żeby świat z Jego powodu pogrążył się w wojnie? Ogień, o którym mówi Jezus, to Ogień Ducha Świętego. Nie jest to ogień zniszczenia i unicestwienia, ale oczyszczenia.
Dość złowrogo brzmią słowa wypowiedziane przez Jezusa w czytanym dziś fragmencie Łukaszowej Ewangelii: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął” (Łk 12,49). Jak je rozumieć? Czyżby Chrystus chciał, żeby świat z Jego powodu pogrążył się w wojnie? Ogień, o którym mówi Jezus, to Ogień Ducha Świętego. Nie jest to ogień zniszczenia i unicestwienia, ale oczyszczenia.
Jezus wprost mówi o konsekwencjach ognia, który przynosi na ziemię: rozpaleni tym ogniem, możemy być odrzucani i niezrozumiani nawet przez najbliższych.
Jezus wprost mówi o konsekwencjach ognia, który przynosi na ziemię: rozpaleni tym ogniem, możemy być odrzucani i niezrozumiani nawet przez najbliższych.
Mówimy, że Kościół został zbudowany na fundamencie apostołów. To prawda. Ale kobiety były jego filarami - przekonuje o. Wiesław Dawidowski OSA. I dodaje, że Kościół XXI w. musi na nowo zdefiniować misyjne zadania kobiet. Rozważania nad rolą kobiety w Kościele o. Dawidowski umieszcza w Magdali nad Jeziorem Genezaret, gdzie docieramy w 36. odcinku wideobloga "Szukając śladów Jezusa".
Mówimy, że Kościół został zbudowany na fundamencie apostołów. To prawda. Ale kobiety były jego filarami - przekonuje o. Wiesław Dawidowski OSA. I dodaje, że Kościół XXI w. musi na nowo zdefiniować misyjne zadania kobiet. Rozważania nad rolą kobiety w Kościele o. Dawidowski umieszcza w Magdali nad Jeziorem Genezaret, gdzie docieramy w 36. odcinku wideobloga "Szukając śladów Jezusa".
Apostołowie chcą uchronić Jezusa przed natarczywością dzieci, ale On ich napomina tymi samymi słowami, którymi uciszał wiatr i wyrzucał złego ducha. Jezus pochyla się nad dziećmi, które nie miały wówczas żadnych praw. Pokazuje inną perspektywę myślenia o słabych i bezbronnych, którzy potrzebują Boga.
Apostołowie chcą uchronić Jezusa przed natarczywością dzieci, ale On ich napomina tymi samymi słowami, którymi uciszał wiatr i wyrzucał złego ducha. Jezus pochyla się nad dziećmi, które nie miały wówczas żadnych praw. Pokazuje inną perspektywę myślenia o słabych i bezbronnych, którzy potrzebują Boga.
Dlaczego złe rzeczy zdarzają się dobrym ludziom – to temat rozmowy z dominikaninem o. Romanem Bieleckim, a pretekstem do niej stała się tragedia polskich pielgrzymów w Chorwacji. A oto inne tematy 47. odcinka podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”: polemika z antykatolickim i antyklerykalnym wpisem prof. Jana Hartmana, kiedy papież odwiedzi Ukrainę, o spotkaniu Franciszka z przedstawicielem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, nowy błogosławiony Kościoła grekokatolickiego, biskup świdnicki oskarżony o molestowanie seksualne, rozmowa z szefem państwowej komisji ds. pedofilii prof. Błażejem Kmieciakiem, echa spotkania przedstawicieli wspólnoty anglikańskiej.
Dlaczego złe rzeczy zdarzają się dobrym ludziom – to temat rozmowy z dominikaninem o. Romanem Bieleckim, a pretekstem do niej stała się tragedia polskich pielgrzymów w Chorwacji. A oto inne tematy 47. odcinka podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”: polemika z antykatolickim i antyklerykalnym wpisem prof. Jana Hartmana, kiedy papież odwiedzi Ukrainę, o spotkaniu Franciszka z przedstawicielem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, nowy błogosławiony Kościoła grekokatolickiego, biskup świdnicki oskarżony o molestowanie seksualne, rozmowa z szefem państwowej komisji ds. pedofilii prof. Błażejem Kmieciakiem, echa spotkania przedstawicieli wspólnoty anglikańskiej.
Jezus mówi o nierozerwalności małżeństwa. Ten temat był zawsze trudny, budził skrajne emocje. Jedni są rygorystyczni, inni nie widzą problemu w rozrywaniu pierwotnych więzi.
Jezus mówi o nierozerwalności małżeństwa. Ten temat był zawsze trudny, budził skrajne emocje. Jedni są rygorystyczni, inni nie widzą problemu w rozrywaniu pierwotnych więzi.
Czy „droga synodalna” może doprowadzić do schizmy w Niemczech? - Wezwanie do schizmy musiałoby pochodzić spoza Niemiec – czyli z Watykanu. Watykan musiałby stwierdzić, że to, co zrobiła „droga synodalna”, to jest wyłączenie się z unii kościelnej – ocenia dr Sebastian Duda. W jego opinii niemieccy katolicy schizmy nie chcą.
Czy „droga synodalna” może doprowadzić do schizmy w Niemczech? - Wezwanie do schizmy musiałoby pochodzić spoza Niemiec – czyli z Watykanu. Watykan musiałby stwierdzić, że to, co zrobiła „droga synodalna”, to jest wyłączenie się z unii kościelnej – ocenia dr Sebastian Duda. W jego opinii niemieccy katolicy schizmy nie chcą.
YouTube.com / tk
- Chcę, aby ten „komentarz biblijny” uświadomił obecność aniołów w twoim życiu. Oni są przy tobie, są wysłannikami Boga. „Angelos” znaczy „posłany”. Gdy przeżywasz jakąś trudność Bóg posyła do ciebie anioła, tak jak posłał anioła do Jezusa w Ogrójcu, by Go pocieszał – mówi ks. Teodor Sawielewicz w kolejnym odcinku „komentarza biblijnego” na kanale Teobańkologia.
- Chcę, aby ten „komentarz biblijny” uświadomił obecność aniołów w twoim życiu. Oni są przy tobie, są wysłannikami Boga. „Angelos” znaczy „posłany”. Gdy przeżywasz jakąś trudność Bóg posyła do ciebie anioła, tak jak posłał anioła do Jezusa w Ogrójcu, by Go pocieszał – mówi ks. Teodor Sawielewicz w kolejnym odcinku „komentarza biblijnego” na kanale Teobańkologia.
KAI / mł
"Zostań z nami, Panie, bo z Tobą noc cierpienia zmienia się w jaśniejący poranek, a porażka otwiera się na nadzieję nowego życia" 
"Zostań z nami, Panie, bo z Tobą noc cierpienia zmienia się w jaśniejący poranek, a porażka otwiera się na nadzieję nowego życia" 
instagram / kb
Znana polska aktorka Dominika Gwit-Dunaszewska poinformowała w emocjonalnym wpisie na swoim profilu na Instagramie, że wraz z mężem spodziewa się dziecka,
Znana polska aktorka Dominika Gwit-Dunaszewska poinformowała w emocjonalnym wpisie na swoim profilu na Instagramie, że wraz z mężem spodziewa się dziecka,
DEON.pl / mł
W swoim nauczaniu papież Franciszek często odwołuje się do psalmów. Mówi, że to jedyna księga Pisma Świętego, która składa się wyłącznie z modlitw. "Psalmy są słowem Boga, którego my, ludzie, używamy aby z Nim rozmawiać" - mówi papież. 
W swoim nauczaniu papież Franciszek często odwołuje się do psalmów. Mówi, że to jedyna księga Pisma Świętego, która składa się wyłącznie z modlitw. "Psalmy są słowem Boga, którego my, ludzie, używamy aby z Nim rozmawiać" - mówi papież. 
Nie mam prawa prosić o przebaczenie, jeśli jestem zacięty i niezdolny do przebaczania innym. Przebaczenie nie eliminuje zła czyjegoś czynu. Trwanie w zacięciu zdradza jednak, że nie przyjmuję przebaczenia jako daru.
Nie mam prawa prosić o przebaczenie, jeśli jestem zacięty i niezdolny do przebaczania innym. Przebaczenie nie eliminuje zła czyjegoś czynu. Trwanie w zacięciu zdradza jednak, że nie przyjmuję przebaczenia jako daru.
liturgiaecclesiae.pl / mł
Co obiecuje kandydat? O co jest pytany? Jak przebiega obrzęd? W najbliższym czasie czekają nas kolejne święcenia nominowanych przez papieża księży. Nie każdy może w nich uczestniczyć. Jak wyglądają święcenia biskupie?
Co obiecuje kandydat? O co jest pytany? Jak przebiega obrzęd? W najbliższym czasie czekają nas kolejne święcenia nominowanych przez papieża księży. Nie każdy może w nich uczestniczyć. Jak wyglądają święcenia biskupie?
Deon.pl / tk
Milena Kindziuk w drugim odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II” opowiada o rodzinie Wojtyłów. - Emilia i Karol Wojtyłowie bardzo dbali o wykształcenie swoich synów, Edmunda i Karola, mimo że żyło im się ciężko. Była to zwyczajna rodzina, która utrzymywała się z niewysokiej pensji ojca - wojskowego. Emilia Wojtyła zajmowała się domem, nie pracowała zawodowo.
Milena Kindziuk w drugim odcinku z cyklu „Edmund Wojtyła. Brat św. Jana Pawła II” opowiada o rodzinie Wojtyłów. - Emilia i Karol Wojtyłowie bardzo dbali o wykształcenie swoich synów, Edmunda i Karola, mimo że żyło im się ciężko. Była to zwyczajna rodzina, która utrzymywała się z niewysokiej pensji ojca - wojskowego. Emilia Wojtyła zajmowała się domem, nie pracowała zawodowo.
Langusta na Palmie / mł
- To myślenie było bardzo powszechne w Starym Testamencie. I jestem przekonany, że niewiele się zmieniło, że wciąż bardzo wielu chrześcijan żyje w takim paradygmacie: jeśli ktoś jest bogaty, powodzi mu się, jest sławny, życiowo osiągnął sukces, to znak, że Pan Bóg mu błogosławi. Musimy skończyć z takim myśleniem! - mówi o. Adam Szustak OP w nagraniu z serii "CNN". 
- To myślenie było bardzo powszechne w Starym Testamencie. I jestem przekonany, że niewiele się zmieniło, że wciąż bardzo wielu chrześcijan żyje w takim paradygmacie: jeśli ktoś jest bogaty, powodzi mu się, jest sławny, życiowo osiągnął sukces, to znak, że Pan Bóg mu błogosławi. Musimy skończyć z takim myśleniem! - mówi o. Adam Szustak OP w nagraniu z serii "CNN". 
Jezus zachęca nas, byśmy szli za Nim, byśmy "byli tam, gdzie On". Jestem tam, gdzie jest moje serce, nie ciało.
Jezus zachęca nas, byśmy szli za Nim, byśmy "byli tam, gdzie On". Jestem tam, gdzie jest moje serce, nie ciało.
Modlitwa nie jest tylko nałożonym z góry religijnym obowiązkiem, który należy wypełnić, by zadowolić Boga. Zwykle znajdujemy jednak mnóstwo usprawiedliwień, żeby ominąć tę świętą i dobroczynną praktykę. Nie wiemy też, jak osiągnąć równowagę między pracą, wypełnianiem koniecznych codziennych obowiązków a modlitwą - pisze o. Dariusz Piórkowski SJ we wstępie do książki "Modlitwa. Mądrość doktorów Kościoła".
Modlitwa nie jest tylko nałożonym z góry religijnym obowiązkiem, który należy wypełnić, by zadowolić Boga. Zwykle znajdujemy jednak mnóstwo usprawiedliwień, żeby ominąć tę świętą i dobroczynną praktykę. Nie wiemy też, jak osiągnąć równowagę między pracą, wypełnianiem koniecznych codziennych obowiązków a modlitwą - pisze o. Dariusz Piórkowski SJ we wstępie do książki "Modlitwa. Mądrość doktorów Kościoła".
dominikanie.pl / YouTube.com / mł
- Kiedy przychodzi na nas złość wynikająca z poczucia krzywdy, a przychodzi nie raz i nie dwa, najlepszym, co możemy z tym zrobić, to jej nie tłumić, nie udawać, że jej nie ma, tylko przynieść przed Pana Boga na modlitwę. Wykrzyczeć złość przed Bogiem - mówi o. Janusz Pyda OP.
- Kiedy przychodzi na nas złość wynikająca z poczucia krzywdy, a przychodzi nie raz i nie dwa, najlepszym, co możemy z tym zrobić, to jej nie tłumić, nie udawać, że jej nie ma, tylko przynieść przed Pana Boga na modlitwę. Wykrzyczeć złość przed Bogiem - mówi o. Janusz Pyda OP.