Charyzmatyczne przepowiadanie Dobrej Nowiny bywa wielkim dobrem i źródłem pięknego świadectwa, ale bywa też źródłem nieporozumień i zamieszania. W narracji chrześcijańskiej nagminnie dochodzi do pomieszanie pojęć „miłości” i „sprawiedliwości”.
Zobaczyłam, jak bardzo bycie zero-jedynkowym męczy. Nie pozwala spokojnie żyć i robić czegoś jedynie dla przyjemności. Wszystko, nawet tak małe rzeczy jak plamka na spodniach, stawały się tragedią dnia. Moje zachowania psuły wiele dobrych chwil i to nie tylko mnie, ale wszystkim dookoła. Potrafiłam z absurdalnych powodów wpadać w złość, strzelać drzwiami, karać świat swoim milczeniem, obrażać się i przy okazji ranić innych. Uruchamiałam się nagle i wybuchałam jak wulkan - pisze Joanna Szczerbaty w książce "Jestem DDA. Notatki z terapii. Jak wyjść z toksycznego domu".
„Cywilizacja chrześcijańska od dwóch stuleci walczy o to, aby nie umrzeć, i na tym polega ta poruszająca i heroiczna agonia. Ma na tyle starożytne korzenie, aby początkowo myśleć, że przysługuje jej rodzaj nieśmiertelności (…)? Później natomiast uważała się, jak niektórzy starcy, za zbyt starą, aby umrzeć. Dla katolików Kościół jest wieczny: zawsze będzie grupa wiernych, chociażby bardzo niewielka, która będzie tworzyła Kościół” – pisze francuska filozof Chantal Delsol w książce „Koniec świata chrześcijańskiego. Inwersja normatywna i nowa era”, której fragment publikujemy.
Obrona życia ludzkiego od poczęcia pozostaje istotnym elementem nauczania Kościoła. Trzeba jednak pamiętać, że zasada ochrony życia obejmuje także matkę, a do tego istnieją sytuacje (nie tak znowu częste, ale realne), w których te dwie wartości wchodzą ze sobą w konflikt.
Pochodzący z Północnego Libanu św. Charbel Makhlouf, (a właściwie Jusuf Antun Machluf), żył w latach 1828-1898. Mając 23 lata wstąpił do maronickiego klasztoru. W 1875 roku zamieszkał w znajdującej się blisko klasztoru pustelni, w której mieszkał przez 23 lata, aż do swojej śmierci. Prowadził życie niezwykle ascetyczne, przepełnione wyrzeczeniami i modlitwą. Już podczas jego pogrzebu miały miejsce nadzwyczajne zjawiska, a jego kult zaczął się szerzyć właściwie tego samego dnia. Na zakończenie obrad Soboru Watykańskiego II papież Paweł VI ogłosił go błogosławionym, a w 1977 roku ten sam papież zaliczył go do grona świętych Kościoła. Za przyczyną Ojca Charbela dokonało się wiele cudów, z których pierwsze posłużyły w procesach wynoszących go na ołtarze.
Spotkałam na swojej drodze wiele kobiet: pięknych, mądrych, dobrych, takich, które sprawiały, że w ich towarzystwie czułam się wyjątkowa, bo potrafiły podnieść na duchu drugą kobietę. Jest na to takie ładne i zarazem zabawne określenie: „dmuchać w jej skrzydła”. Spotkałam też mnóstwo takich, które sączyły jad ze swoich ust, ośmieszały i poniżały, w których obecności czułam się gorsza, brzydsza i bezwartościowa. Też takie znasz? - pisze Marta Żmuda-Trzebiatowska w swojej książce "Bliżej siebie".
– Wolę film niż teatr. W filmie najwięcej cieszy mnie to, że mogę swoją pracę… zakończyć. Nie wiem, czy to jasne: gdy robią ostatnie ujęcie, nagram postsynchrony – mam to z głowy. Czegoś dokonałem, raz lepiej, raz gorzej, ale oddałem coś gotowego, do czego już nie wracam. W teatrze praca właściwie nigdy się nie kończy - mówił niegdyś słynny aktor Zdzisław Maklakiewicz. Publikujemy fragment książki "Maklakiewicz. Zaczęło się od tego, że jestem brzydki...".
Dla wielu kobiet prawda o znaczeniu pozytywnego myślenia o sobie nadal jest trudna do przyjęcia, wręcz obrazoburcza, bo „niekatolicka”. Być może wynika to z tego, że wyrosłyśmy w domach, w których zbyt często oceniano naszą kobiecą godność w porównaniu z męskim światem, a nie jako wartość samą w sobie - pisze s. Małgorzata Lekan OP w swojej książce "Boska ja".
Za dużo PR-u za mało dyplomacji - tak najkrócej określić można problem z watykańskimi i papieskimi wypowiedziami i działaniami na temat wojny w Ukrainie. Efekt? Polityka ocierającą się o śmieszność i brak skuteczności.
Problemy w związku nie są niczym nadzwyczajnym. Jednak kiedy jeden z partnerów ma zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, czyli ADHD, pojawiają się szczególne wyzwania - pisze Anita Robertson w książce „Miłość z ADHD”. Autorka książki wyjaśnia m.in. dlaczego ADHD może przyczynić się do trudności w relacjach i przedstawia rozwiązania, które pozwolą znaleźć wspólny język.
To nie fikcja, lecz autentyczne rozmowy z ludźmi przebywającymi za więziennymi murami. Nie stało by mi wyobraźni, aby wymyślić ich losy. Popełnili zbrodnię. Taki czyn musi zostać ukarany, nie zamierzam więc ich bronić, ale też i potępiać, pomniejszać ich winy czy kwestionować kary, umoralniać, tłumaczyć. Chciałam ich po prostu poznać, zgłębić ich sposób myślenia, motywy działania, słowem – zrozumieć – pisze Krystyna Rożnowska, autorka książki „Każdy może zabić”, której fragment publikujemy.
Deon.pl
- W mojej książce przedstawiam wyniki badań, które wykazały, że dostosowanie psychoterapii do religijności bądź duchowości pacjenta zwiększa jej efektywność - mówi w rozmowie z Deon.pl Anna Ostaszewska, psychoterapeutka, wiceprezes Europejskiego Ruchu Chrześcijańskiej Antropologii, Psychologii i Psychoterapii. W swojej książce „Aspekty duchowe w tle psychoterapii” przedstawia m.in. wyniki badań na temat tego, jakie elementy pracy psychoterapeutycznej zwiększają efektywność psychoterapii, a także najnowszy stan wiedzy naukowej na temat tego, co działa w psychoterapii i jak ją dostosowywać do konkretnego pacjenta.
Umieranie jest i pozostaje doświadczeniem określającym naszą tożsamość. I to właśnie dlatego "ćwiczenia duchowe" we wszystkich niemal kulturach i cywilizacjach wiązały się także z rozmyślaniem o własnej śmierci.
Święci, jak się wydaje, są przekonani, że to, co wybierzesz teraz, będziesz miał w przyszłości. Zatem liczy się nie idylliczna nadzieja na niebo kiedyś tam, ale żywe doświadczenie teraz. Nie da się ignorować tego świata ani jego zranień i jednocześnie próbować kochać Boga. Musimy kochać Boga poprzez ten świat, w nim, a nawet z jego powodu. Takie jest przesłanie, które chrześcijaństwo miało inicjować, głosić i do niego zachęcać, i taki wzór pozostawił Jezus - pisze Richard Rohr OFM w książce "Uniwersalny Chrystus. Prawda, która zmienia wszystko", której fragment publikujemy.
Kobieta żyjąca w poczuciu własnej wartości jest wolna w sobie, z sobą i dla siebie. Tym samym jest niezależna od opinii zewnętrznych. Myślę, że wiele z nas tęskni za takim rodzajem wolności. Chcemy być sobą, czyli odczuwać własną siłę, znać to, co w nas naturalne, doświadczać w sobie piękna i bezpieczeństwa - pisze s. Małgorzata Lekan OP w książce "Boska ja".
Rozpoczął się sezon pierwszych komunii, a wraz z nim szał prezentów. Wielu zastanawia się, ile włożyć do koperty i jak się na tę uroczystość ubrać. W niektórych miejscach odbywa się prawdziwa rewia mody, która obejmuje przede wszystkim “małe księżniczki”. Podobno jedna z nich - wiadomość taka obiega media co rok - pod kościół podjechała prawdziwą limuzyną. A jedna z wielkich sieci sprzętu elektronicznego i AGD rozpoczęła zachwalanie swej oferty, argumentując, że pierwsza komunia to dobra okazja, aby skorzystać z ich zasobów. Czyżby naród tak spobożniał, że teraz wszystko będzie naznaczone duchem komunijnym?
Deon.pl
- Można powiedzieć, że kult Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach swe początki zawdzięcza krakowskiemu spowiednikowi siostry Faustyny. Dzięki ojcu Andraszowi, klasztor w Łagiewnikach już w latach II wojny światowej stał się prężnym ośrodkiem szerzenia orędzia Miłosierdzia - mówi o. Mariusz Balcerak SJ, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego ojca Józefa Andrasza SJ, pierwszego spowiednika i kierownika duchowego siostry Faustyny Kowalskiej.
- Zawsze mówienie o młodych jest związane z widzeniem całego społeczeństwa. Ale tak czy inaczej warto co pewien czas do spraw młodzieży powracać, bo jest to temat zmienny jak sama rzeczywistość, do której młodzi ludzie muszą się dostosowywać. Albo chcą ją zmieniać, a stare pokolenie – jeśli mamy tu używać takiej opozycji – ma prawo być z natury zachowawcze - powiedział aktor Jerzy Stuhr w rozmowie z Marią Malatyńską. Publikujemy fragment książki "Jerzy Stuhr. Bieg po linie. O sztuce, polityce i świecie rozmawiała Maria Malatyńska".
Kiedy w XVI wieku, wkrótce po osiedleniu się w Krakowie, jezuici starali się o pozwolenie na rozbudowę kościoła św. Barbary, pierwszym, który temat oprotestował, był proboszcz kościoła Mariackiego. Argumentował to tym, że “jezuici wabią ludzi do swojego kościoła, a w konsekwencji do Mariackiego przychodzą tylko ci, którzy się u Barbary nie zmieszczą”. Bardzo to złościło proboszcza, bo jak otwarcie przyznawał, pozbawiało go to znacznej części dochodów, a przecież miał na utrzymaniu i spory budynek, i wielu wikarych… Ta groteskowa sytuacja - rzeczywiście na jakiś czas udało mu się zablokować inwestycję jezuitów - pokazuje nic innego, jak problem znanego nam dziś churchingu. Okazuje się, że zjawisko wcale nie jest niczym nowym.
Przeniknęło ją uczucie nieziemskie, błogie; zdawało jej się, że jest na innym świecie, pogrążona w oceanie pokoju. Minęła godzina w tym stanie graniczącym z zachwyceniem. Gdy przyszła do siebie, pomyślała: "z pewnością jestem uzdrowiona!". Przeczytaj niesamowite świadectwo uzdrowienia młodej kobiety, które zostało ogłoszone cudem kanonizacyjnym św. Teresa od Dzieciątka Jezus.
{{ article.description }}