Pan Bóg lubi zaskakiwać, łamać schematy, które wdrukowaliśmy sobie w głowy na temat Jego Osoby, Jego myślenia, Jego działania. Jego niekonwencjonalność może nas wprawić w osłupienie, a nawet wzbudzić w sercu pewną formę niezgody. Skoro Bóg zamierza jakieś dzieło w sposób, który przekracza twoją akceptację, warto zrobić jeden krok w tył i zobaczyć, co z tego wyniknie.
W 83. odcinku podcastu "Tak myślę", gościem Tomasza Terlikowskiego jest jezuita o. Jakub Kołacz. Rozmowa dotyczy zwierząt głównie domowych takich jak psy czy koty. O. Kołacz, właściciel kotki Tusi, odpowiedział między innymi na pytanie nurtujące wielu posiadaczy zwierząt: czy wraz z nami trafią one do nieba?
chatGPT / DEON.pl
List pasterski na Niedzielę Biblijną, zachęcający do czytania Pisma Świętego. Który biskup go napisał? Żaden. Poprosiłam o to ChatGPT, narzucając mu konkretne kryteria: tekst miał być krótki, miał być listem polskiego biskupa i miał zachęcać do lektury Biblii. Co napisała sztuczna inteligencja?
Jedna z dwóch najważniejszych modlitw żydowskich rozpoczyna się od słowa "słuchaj". To przypomnienie o tym, co w naszym życiu powinno być najważniejsze.
Zwracamy uwagę, gdy ludzie mówią o nas. Tymczasem, jak na ironię, uwaga taka nie rozwija naszej zdolności uważnego słuchania. Potrzeby bycia lubianymi i docenianymi powodują, że nasłuchujemy jakichkolwiek słów, które mogą odnosić się do nas. Przez selektywną uwagę słyszymy nie to, co jest ważne dla mówiącego, lecz to, co ma największe znaczenie dla nas. Tak nie da się budować dobrych relacji - czytamy w "Sztuce słuchania" .
Duch konsumpcjonizmu to nie pomysł naszych czasów. Człowiek staje się jego ofiarą, kiedy jest mu za dobrze. Dobrobyt nie zawsze jest dla nas błogosławieństwem. Konsumpcjonizm to inna nazwa powierzchowności, która znajduje dogodne środowisko rozwoju w życiu pozbawionym celu i wizji.
- Wczoraj miałem pacjenta, który po chwili ciszy rozpoczął tak: „Rozsypało mi się życie”. To znaczy: już sobie z nim nie radzę, odkładam wszystko, nie mam siły, byłem jednym z najlepszych pracowników, nie jestem terminowy, ranię bliskich, czuję się wypalony. Wiele osób kryje się za tym pierwszym zdaniem. W ogóle mężczyźni w depresji często przerzucają objawy na otoczenie. Ktoś zauważył, ktoś mi powiedział. Nie do końca chcą sami uwierzyć i uznać, że czują się źle. Przychodzą potwierdzić, czy to, co widzą inni, jest prawdą - mówi, w rozmowie z Szymonem Żyśką, psychiatra prof. Krzysztof Krajewski-Siuda. Publikujemy fragment książki "Męska depresja. Jak rozbić pancerz".
"Antoni Wielki, najważniejszy z Ojców Pustyni żyjący na przełomie III i IV wieku, pisał tak: 'Kto kuje żelazo, zastanawia się najpierw, co chce z niego zrobić: czy sierp, czy miecz, czy siekierę'. Powinniśmy się więc zastanowić, jaką cnotę chcemy wypracować, żeby nie trudzić się na próżno" - pisze ks. Jacek Bernacik w książce "Zgranie. Konferencje dla zakochanych, narzeczonych i małżeństw", której fragment publikujemy.
Rozpacz to jakiś rodzaj utraty przed sobą samym twarzy i pozbawienie samego siebie tego najbardziej tolerancyjnego gestu, jakim jest nadzieja. Rozpacz to skutek poddania się narracji Złego, który chce, żebyśmy utracili ostatnią deskę ratunku autoafirmacji i całkowicie zwątpili w sens swojego życia. Jako ojciec kłamstwa chce, abyśmy opacznie odczytywali słowa Jezusa: „Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził” (Mt 26,24), jako słowa, w których On żałuje, że Judasz przyszedł na świat.
Każda próba budowania indywidualistycznej duchowości, której celem byłoby to, że „ja się teraz będę dobrze czuł z moim Bogiem i nikt mi nie będzie w tym przeszkadzać”, to jest, delikatnie mówiąc, niekoniecznie chrześcijańskie. A niedelikatnie mówiąc: to z chrześcijaństwem poważnie się rozmija! - pisze ks. Grzegorz Strzelczyk w "Krótkim przewodniku po duchowości wspólnoty".
Czy będę mieć na Wielkanoc czyste okna? Jeszcze nie wiem. Ale już wiem, że jak co roku katolicka część internetu zaczyna się zapełniać memami z Panem Jezusem oceniającym jakość wielkanocnych porządków. A za tym idzie przekonanie, że czyste okna i umyte podłogi do zbawienia nie są potrzebne i należy się zdecydowanie bardziej skupić na liturgii. Czy tak naprawdę jest?
Ewangelia Wielkiego Wtorku, co roku wywołuje we mnie te same myśli, pytania, wątpliwości. Ten tekst, tak często przedstawiany po prostu jako zapowiedź zdrady Judasza, jest dla mnie w istocie opowieścią o zdradzie przyjaciół i o tym, jak się ją sami przed sobą usprawiedliwiali.
DEON.pl / mł
Kto powinien pościć w czasie Triduum Paschalnego? Czy post obowiązuje tylko w Wielki Piątek? Co z Wielką Sobotą? Czy grzechem jest zjedzenie szynki ze święconki w sobotę?
"Do końca bałam się uwierzyć w swoje szczęście. Ale nie mam wątpliwości, że jest darem wymodlonym za pośrednictwem św. Teresy". Przeczytaj świadectwo Agnieszki, która po siedmiu latach starań została szczęśliwą mamą.
W bogatym skarbcu wielkopostnych pieśni religijnych znajduje napisana (prawdopodobnie w XV wieku) opowieść o męce Pana Jezusa, będąca streszczeniem tego wszystkiego, o czym czytamy w ewangelicznym opisie wydarzeń, poczynając od zdrady Judasza, aż po złożenie jego ciała do grobu. Choć jest jedną z najstarszych tego typu tekstów, nieczęsto można ją usłyszeć w naszych kościołach, za to z powodzeniem służy jako tło i inspiracja do rozmyślania, do czego – zwłaszcza w Wielkim Tygodniu – szczerze zachęcam.
Stajemy dzisiaj wobec dwóch apostołów, wobec Piotra i Judasza. Judasz jest mało widoczny w gronie apostołów, choć jemu bowiem powierzono pieczę nad trzosem. Do momentu męki nie wyróżniał się jakoś. W perspektywie krzyża postanawia zacząć działać samemu. Potajemnie udaje się do starszych i za pieniądze wydaje Jezusa. Kiedy się okazało, że skazano Go na śmierć, dociera do niego to, co się stało, i próbuje odwrócić całą sprawę. Oddaje srebrniki, wyznaje swoją winę, ale nie znalazłszy zrozumienia, odbiera sobie życie. Przyjrzymy się też drugiej postaci, Piotrowi. To jeden z najbliższych Jezusowi, w sposób szczególny wybrany i formowany przez Niego. Piotr bardzo kochał Jezusa, był gorliwy, może nawet porywczy. Mimo wielkich pragnień, upada, zapiera się Jezusa.
Duchowe zniewolenie jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń związanych z wiarą. Jego przeciwieństwem jest duchowa wolność. Modląc się tą modlitwą, nauczysz się przechodzić od zniewolenia do wolności.
Marzy mi się Kościół, w którym będziemy rzeczywiście świadomi krzywdy (nie tylko tej związanej z wykorzystaniem seksualnym), w którym nauczymy się dostrzegać w skrzywdzonych rzeczywiście Chrystusa, a nie tylko "przedmiot duszpasterskiej troski".
Nikt nie wyobraża sobie Świąt Wielkanocnych bez tradycyjnego, staropolskiego żuru. Podawany z jajkiem, kiełbasą i chrzanem może być smacznym daniem, które zagości na naszych wielkanocnych stołach. Co więcej, przepis na żurek jest znacznie prostszy niż się może wydawać.
Czas Wielkiego Postu potrzebny jest nam na wejście w wewnętrzną pustynię, aby dokonać oczyszczenia serca i odzyskać bądź wzmocnić zdrowie duchowe. Skoro dla Jezusa kuszenie okazało się prawdziwą próbą, której musiał być poddany, to i dla nas będzie to prawdziwe wyzwanie, bo siedem grzechów głównych „ciągnie się za nami”, a nam brak samokontroli – „mistrzyni cnót” – pisze o. Jacek Prusak SJ w książce „Wiara, która więzi i która wyzwala”.
{{ article.description }}