"Kiedy dziecko?" to nie jest zwykłe pytanie. To zdanie, które może być w nożem wbitym prosto w serce. W żartach, z miłości, z nadzieją, najbliższych, obcych - nigdy, ale to absolutnie nigdy, nie pytaj: "kiedy dziecko"?
"Kiedy dziecko?" to nie jest zwykłe pytanie. To zdanie, które może być w nożem wbitym prosto w serce. W żartach, z miłości, z nadzieją, najbliższych, obcych - nigdy, ale to absolutnie nigdy, nie pytaj: "kiedy dziecko"?
Środa, 10:09
The Epoch Times/dm
Cary i Tim z Arizony powitali na świecie swoje trzecie dziecko - zdrowego chłopca ważącego ponad 6 kg. Małżeństwo od 13 lat starało się o kolejnego potomka. W tym czasie kobieta poroniła aż 19 razy.
Cary i Tim z Arizony powitali na świecie swoje trzecie dziecko - zdrowego chłopca ważącego ponad 6 kg. Małżeństwo od 13 lat starało się o kolejnego potomka. W tym czasie kobieta poroniła aż 19 razy.
W skontrolowanych szpitalach pacjentkom, które poroniły lub utraciły dziecko już po porodzie, nie zapewniono wystarczającej opieki. Problemy dotyczą także prawa do pochówku dziecka.
W skontrolowanych szpitalach pacjentkom, które poroniły lub utraciły dziecko już po porodzie, nie zapewniono wystarczającej opieki. Problemy dotyczą także prawa do pochówku dziecka.
"Był to już ósmy tydzień razem. W następnym tygodniu miałam zaplanowane wczesne badanie ultrasonograficzne. Już zaczęłam myśleć o imionach. Kiedy zmywałam krew z nóg i podłogi, szukałam odpowiedzi, ale zamiast niej, wciąż znajdowałam tylko gniew i obwinianie się. To moja wina. Musiałam zrobić coś złego".
"Był to już ósmy tydzień razem. W następnym tygodniu miałam zaplanowane wczesne badanie ultrasonograficzne. Już zaczęłam myśleć o imionach. Kiedy zmywałam krew z nóg i podłogi, szukałam odpowiedzi, ale zamiast niej, wciąż znajdowałam tylko gniew i obwinianie się. To moja wina. Musiałam zrobić coś złego".
Marcin Sałański / Facebook
„Tłumaczenie sobie tego argumentami naukowymi działa na krótką metę. W końcu i tak pojawia się ból, smutek” – jeden z internautów podzielił się na Facebooku świadectwem, które odbiło się echem w sieci.
„Tłumaczenie sobie tego argumentami naukowymi działa na krótką metę. W końcu i tak pojawia się ból, smutek” – jeden z internautów podzielił się na Facebooku świadectwem, które odbiło się echem w sieci.
2 lata temu
KAI / ms
Biskupi zwrócili się z apelem do tamtejszych diecezji, aby wspólnie przeszkodzić w uchwaleniu projektu ustawy pod nazwą "SB 24".
Biskupi zwrócili się z apelem do tamtejszych diecezji, aby wspólnie przeszkodzić w uchwaleniu projektu ustawy pod nazwą "SB 24".
2 lata temu
KAI / kk
"Ufam i wierzę, że ten grób dzieci utraconych, będzie miejscem spotkania z tymi, których kochamy, choć nie oglądaliśmy ich twarzy. Wiara w świętych obcowanie przybiera konkretny kształt w sytuacji śmierci także tych najmniejszych" - mówił bp Jan Wątroba w Dniu Świętości Życia podczas pierwszego w diecezji rzeszowskiej wspólnego pogrzebu dzieci martwo urodzonych.
"Ufam i wierzę, że ten grób dzieci utraconych, będzie miejscem spotkania z tymi, których kochamy, choć nie oglądaliśmy ich twarzy. Wiara w świętych obcowanie przybiera konkretny kształt w sytuacji śmierci także tych najmniejszych" - mówił bp Jan Wątroba w Dniu Świętości Życia podczas pierwszego w diecezji rzeszowskiej wspólnego pogrzebu dzieci martwo urodzonych.
2 lata temu
Julia Bondyra / Szymon Żyśko
Nie mogli przytulić swoich dzieci. Nie mają po nich żadnych pamiątek. Widzieli je owinięte w gazy, a ten obraz pozostał z nimi już na zawsze. Kim są rodzice Aniołków i jak możemy im pomóc?
Nie mogli przytulić swoich dzieci. Nie mają po nich żadnych pamiątek. Widzieli je owinięte w gazy, a ten obraz pozostał z nimi już na zawsze. Kim są rodzice Aniołków i jak możemy im pomóc?
Osoby, które nie doświadczyły utraty, mogą nie rozumieć Waszego bólu i żalu. Macie prawo pokochać rączki i nóżki, których nie mieliście okazji dotknąć. Wasze dziecko odeszło, zmarło przed pierwszym pocałunkiem.
Osoby, które nie doświadczyły utraty, mogą nie rozumieć Waszego bólu i żalu. Macie prawo pokochać rączki i nóżki, których nie mieliście okazji dotknąć. Wasze dziecko odeszło, zmarło przed pierwszym pocałunkiem.
Myślisz "mnie to nie dotyczy", ale to nie prawda. Rodzice, którzy stracili dziecko, bardzo często milczą na temat swojego cierpienia. Są wśród nich twoi bliscy i przyjaciele.
Myślisz "mnie to nie dotyczy", ale to nie prawda. Rodzice, którzy stracili dziecko, bardzo często milczą na temat swojego cierpienia. Są wśród nich twoi bliscy i przyjaciele.
Jeszcze niedawno wierzono, że dusze przedwcześnie zmarłych dzieci nie przebywają w niebie i nigdy nie doświadczają Bożej obecności. Jak jest naprawdę? Oby ten tekst rozwiał wszystkie wątpliwości.
Jeszcze niedawno wierzono, że dusze przedwcześnie zmarłych dzieci nie przebywają w niebie i nigdy nie doświadczają Bożej obecności. Jak jest naprawdę? Oby ten tekst rozwiał wszystkie wątpliwości.
2 lata temu
ks. Józef Habina / Michał Lewandowski
"Jest pokusa, żeby w momencie, kiedy dziecko odchodzi, kiedy jest wielkie napięcie i bardzo silne emocje, to by te emocje zagadywać, wiele mówić, pocieszać" - mówi ks. Józef Habina, kapelan w hospicjum.
"Jest pokusa, żeby w momencie, kiedy dziecko odchodzi, kiedy jest wielkie napięcie i bardzo silne emocje, to by te emocje zagadywać, wiele mówić, pocieszać" - mówi ks. Józef Habina, kapelan w hospicjum.
Wczesne lata 90. to nie były dobre czasy dla kobiet po stracie. Nikt mamy do niczego nie przygotował, nikt jej nie powiedział, jak to będzie.
Wczesne lata 90. to nie były dobre czasy dla kobiet po stracie. Nikt mamy do niczego nie przygotował, nikt jej nie powiedział, jak to będzie.
"Prawdziwą rodziną" stajecie się już w momencie złożenia przysięgi małżeńskiej, a nie zajścia w ciążę lub urodzenia dziecka. Brak dziecka nie czyni waszego związku "jałowym".
"Prawdziwą rodziną" stajecie się już w momencie złożenia przysięgi małżeńskiej, a nie zajścia w ciążę lub urodzenia dziecka. Brak dziecka nie czyni waszego związku "jałowym".
"Pierwsze dni po utracie to rozkładanie na czynniki pierwsze wszystkiego, co zrobiłam w godzinach poprzedzających ten poranek. A co jeśli to ja ją zabiłam? W mojej głowie trwał festiwal winy".
"Pierwsze dni po utracie to rozkładanie na czynniki pierwsze wszystkiego, co zrobiłam w godzinach poprzedzających ten poranek. A co jeśli to ja ją zabiłam? W mojej głowie trwał festiwal winy".
2 lata temu
"Moja przyjaciółka straciła dziecko w trzecim miesiącu ciąży i jej słowa pamiętam do dzisiaj: »Moje kochane maleństwo zapakowane było w pudełko po strzykawkach, jak zwykły śmieć« ".
"Moja przyjaciółka straciła dziecko w trzecim miesiącu ciąży i jej słowa pamiętam do dzisiaj: »Moje kochane maleństwo zapakowane było w pudełko po strzykawkach, jak zwykły śmieć« ".
2 lata temu
s. Maksymiliana / Ewa Biedroń / KAI
Kobiety po aborcji "spowiadają się wielokrotnie, bo nie ufają do końca, że Jezus im wybaczył. Dostają rozgrzeszenie, czują chwilową ulgę, jednak dalej nie mogą sobie wybaczyć" - mówi s. Maksymiliana Kamińska, która pomaga nie tylko kobietom, ale i mężczyznom w wychodzeniu z traumy poaborcyjnej.
Kobiety po aborcji "spowiadają się wielokrotnie, bo nie ufają do końca, że Jezus im wybaczył. Dostają rozgrzeszenie, czują chwilową ulgę, jednak dalej nie mogą sobie wybaczyć" - mówi s. Maksymiliana Kamińska, która pomaga nie tylko kobietom, ale i mężczyznom w wychodzeniu z traumy poaborcyjnej.
2 lata temu
"Moja przyjaciółka straciła dziecko w trzecim miesiącu ciąży i jej słowa pamiętam do dzisiaj: »Moje kochane maleństwo zapakowane było w pudełko po strzykawkach, jak zwykły śmieć« - słowa te wstrząsnęły mną tak bardzo, że od tej pory biorę udział w tej akcji, aby żadna kobieta nigdy nie musiała przechodzić przez to co ona" - mówi jedna z wolontariuszek.
"Moja przyjaciółka straciła dziecko w trzecim miesiącu ciąży i jej słowa pamiętam do dzisiaj: »Moje kochane maleństwo zapakowane było w pudełko po strzykawkach, jak zwykły śmieć« - słowa te wstrząsnęły mną tak bardzo, że od tej pory biorę udział w tej akcji, aby żadna kobieta nigdy nie musiała przechodzić przez to co ona" - mówi jedna z wolontariuszek.
2 lata temu
cruxnow.com / sz / kk
"To było najwartościowsze doświadczenie w całym moim duchowym życiu. Płakałem, kiedy ją przesłuchiwaliśmy" - opowiada lekarz badający cud w procesie kanonizacyjnym bł. kard. Johna Henry'ego Newmana.
"To było najwartościowsze doświadczenie w całym moim duchowym życiu. Płakałem, kiedy ją przesłuchiwaliśmy" - opowiada lekarz badający cud w procesie kanonizacyjnym bł. kard. Johna Henry'ego Newmana.
2 lata temu
Logo źródła: WAM Papież Franciszek / kw
Franciszek poznał historię ojca, który stracił ukochane dziecko. Jego odpowiedź daje do myślenia i pokazuje, jak się zachować, gdy stykamy się z ogromną tragedią.
Franciszek poznał historię ojca, który stracił ukochane dziecko. Jego odpowiedź daje do myślenia i pokazuje, jak się zachować, gdy stykamy się z ogromną tragedią.