KAI/mk
- Chrystus nie zadowala się nawet najpiękniejszymi modlitwami. Słowa niewiele kosztują, a współczesne czasy cechuje dewaluacja słowa oraz celowe zmienianie jego sensu - mówił bp Krzysztof Nitkiewicz 14 września podczas trwającego na Świętym Krzyżu wielodniowego odpustu Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego.
- Chrystus nie zadowala się nawet najpiękniejszymi modlitwami. Słowa niewiele kosztują, a współczesne czasy cechuje dewaluacja słowa oraz celowe zmienianie jego sensu - mówił bp Krzysztof Nitkiewicz 14 września podczas trwającego na Świętym Krzyżu wielodniowego odpustu Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego.
15 września Kościół oddaje cześć Najświętszej Maryi Pannie, w tajemnicy jej współcierpienia z Chrystusem. Dzień po święcie Podwyższenia Krzyża Pańskiego obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Bolesnej.
15 września Kościół oddaje cześć Najświętszej Maryi Pannie, w tajemnicy jej współcierpienia z Chrystusem. Dzień po święcie Podwyższenia Krzyża Pańskiego obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Bolesnej.
KAI/mk
Do przeżywania życia wraz z Jezusem, w tym miłości, chwil trudnych i cierpień zachęcił papież Franciszek słowacką młodzież podczas spotkania na stadionie Lokomotiva w Koszycach. Wielokrotnie wspominano na nim błogosławioną Annę Kolesárovą, młodą Słowaczkę, która w czasie II wojny światowej zginęła z rąk sowieckiego żołnierza w obronie swej czystości.
Do przeżywania życia wraz z Jezusem, w tym miłości, chwil trudnych i cierpień zachęcił papież Franciszek słowacką młodzież podczas spotkania na stadionie Lokomotiva w Koszycach. Wielokrotnie wspominano na nim błogosławioną Annę Kolesárovą, młodą Słowaczkę, która w czasie II wojny światowej zginęła z rąk sowieckiego żołnierza w obronie swej czystości.
KAI / tk
Biskup Damian Muskus podczas Mszy Św. w nowohuckim kościele Arka Pana w Krakowie mówił, że nie możemy wyrzec się misji brania odpowiedzialności za świat. Nie wolno nam ulegać pokusom wygody, lęku przed nieznanymi wyzwaniami. Trzeba zaprosić Jezusa, aby przemienił w nas to, co grzeszne – mówił hierarcha w rocznicę koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej.
Biskup Damian Muskus podczas Mszy Św. w nowohuckim kościele Arka Pana w Krakowie mówił, że nie możemy wyrzec się misji brania odpowiedzialności za świat. Nie wolno nam ulegać pokusom wygody, lęku przed nieznanymi wyzwaniami. Trzeba zaprosić Jezusa, aby przemienił w nas to, co grzeszne – mówił hierarcha w rocznicę koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej.
Dla chrześcijan krzyż był zawsze święty. Jak to wyraził św. Paweł: Grecy szukają mądrości, Żydzi żądają znaków, my zaś, jako chrześcijanie, chlubimy się krzyżem Chrystusa. Uczniowie Jezusa od samego początku wpatrują się w krzyż, który im przypomina Pana, nie tylko zabitego, ale przede wszystkim zmartwychwstałego. Krzyż obrazuje miłość Boga, Jego moc zbawczą. Od zawsze był też znakiem pocieszenia w utrapieniu i tęsknoty za ‘byciem z Chrystusem’.
Dla chrześcijan krzyż był zawsze święty. Jak to wyraził św. Paweł: Grecy szukają mądrości, Żydzi żądają znaków, my zaś, jako chrześcijanie, chlubimy się krzyżem Chrystusa. Uczniowie Jezusa od samego początku wpatrują się w krzyż, który im przypomina Pana, nie tylko zabitego, ale przede wszystkim zmartwychwstałego. Krzyż obrazuje miłość Boga, Jego moc zbawczą. Od zawsze był też znakiem pocieszenia w utrapieniu i tęsknoty za ‘byciem z Chrystusem’.
Był wybitnym kaznodzieją. Słuchały go tłumy ludzi. Zjednało mu to przydomek ‘złotousty’. Pozostawił po sobie wielką spuściznę literacką. Jest jednym z czterech wielkich doktorów Kościoła Wschodniego. 13 września Kościół wspomina św. Jana Chryzostoma.
Był wybitnym kaznodzieją. Słuchały go tłumy ludzi. Zjednało mu to przydomek ‘złotousty’. Pozostawił po sobie wielką spuściznę literacką. Jest jednym z czterech wielkich doktorów Kościoła Wschodniego. 13 września Kościół wspomina św. Jana Chryzostoma.
Nadanie imienia to w każdej kulturze i w każdym czasie ważne wydarzenie nie tylko osobiste, ale też rodzinne i wspólnotowo-społeczne. Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi związane jest m.in. z uczczeniem zwycięstwa nad Turkami pod Wiedniem. To także szczególny dzień dla polskich sanktuariów maryjnych w Piekarach Śląskich i w Rzeszowie.
Nadanie imienia to w każdej kulturze i w każdym czasie ważne wydarzenie nie tylko osobiste, ale też rodzinne i wspólnotowo-społeczne. Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi związane jest m.in. z uczczeniem zwycięstwa nad Turkami pod Wiedniem. To także szczególny dzień dla polskich sanktuariów maryjnych w Piekarach Śląskich i w Rzeszowie.
jezuici/dm
Z okazji trwającego właśnie Roku Jubileuszowego, w którym świętujemy 500-lecie nawrócenia św. Ignacego Loyoli o. Arturo Sosa SJ, przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego, opublikował materiał wideo w cyklu „W drodze z Ignacym”, w którym zachęca do refleksji nad społeczeństwem, Kościołem i światem.
Z okazji trwającego właśnie Roku Jubileuszowego, w którym świętujemy 500-lecie nawrócenia św. Ignacego Loyoli o. Arturo Sosa SJ, przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego, opublikował materiał wideo w cyklu „W drodze z Ignacym”, w którym zachęca do refleksji nad społeczeństwem, Kościołem i światem.
KAI/mk
– Jeżeli nowa ewangelizacja ma być rzeczywiście nowa, nie może ona stać się próbą wlewania nowego wina do starych bukłaków. Jezus też nie wprowadzał „zagubionych owiec z domu Izraela” z powrotem w granice, które dla ówczesnego judaizmu wyznaczali faryzeusze, kapłani i uczeni w Piśmie – mówił ks. Tomáš Halík podczas VI Ogólnopolskiego Kongresu Nowej Ewangelizacji w Łodzi. Czeski teolog wspomniał też, że św. Paweł przekroczył granice judeochrześcijaństwa, pozwalając chrześcijaństwu wejść do nowej rzeczywistości kulturowej, rezygnując nawet z rzeczy dla innych uważanych za filary, takie jak obrzezanie.
– Jeżeli nowa ewangelizacja ma być rzeczywiście nowa, nie może ona stać się próbą wlewania nowego wina do starych bukłaków. Jezus też nie wprowadzał „zagubionych owiec z domu Izraela” z powrotem w granice, które dla ówczesnego judaizmu wyznaczali faryzeusze, kapłani i uczeni w Piśmie – mówił ks. Tomáš Halík podczas VI Ogólnopolskiego Kongresu Nowej Ewangelizacji w Łodzi. Czeski teolog wspomniał też, że św. Paweł przekroczył granice judeochrześcijaństwa, pozwalając chrześcijaństwu wejść do nowej rzeczywistości kulturowej, rezygnując nawet z rzeczy dla innych uważanych za filary, takie jak obrzezanie.
Logo źródła: w drodze Tomasz Gałuszka OP
"Pycha Lucyfera całkowicie zmieniła jego spojrzenie na Boga i świat. Jego dotychczas przenikliwe «oko umysłu zamknęło się». Zaczął on wszystko widzieć opacznie. Każda rzecz dobra i piękna wydawała mu się zła i brzydka. Dobro innych zaczęło wywoływać w nim wstręt" - przeczytaj fragment książki Tomasza Gałuszki OP, która ukazała się w wydawnictwie W drodze.
"Pycha Lucyfera całkowicie zmieniła jego spojrzenie na Boga i świat. Jego dotychczas przenikliwe «oko umysłu zamknęło się». Zaczął on wszystko widzieć opacznie. Każda rzecz dobra i piękna wydawała mu się zła i brzydka. Dobro innych zaczęło wywoływać w nim wstręt" - przeczytaj fragment książki Tomasza Gałuszki OP, która ukazała się w wydawnictwie W drodze.
Czy do świętości potrzeba nadzwyczajnych działań i wydarzeń? Na czym polega prawdziwe zjednoczenie z Bogiem w codzienności? Bł. Franciszek Gárate, brat jezuita, może być tego dobrym przykładem. Jako młody chłopak doświadczył wstrząsów wywołanych przez dziewiętnastowieczne rewolucje w Hiszpanii. Gdy miał jedenaście lat widział z okien własnego domu, jak jezuici wygnani na rozkaz władz rewolucyjnych, odchodzą z Loyoli, pozostawiając pusty dom. Kilka lat później sam wstąpił do jezuitów i został bratem zakonnym. Jego życie dalekie było od nadzwyczajności. Roztaczał jednak aurę nadziei, prostoty i wierności. Był życzliwy, a pomoc okazywana potrzebującym była dla wielu przykładem autentycznego zjednoczenia z Bogiem.
Czy do świętości potrzeba nadzwyczajnych działań i wydarzeń? Na czym polega prawdziwe zjednoczenie z Bogiem w codzienności? Bł. Franciszek Gárate, brat jezuita, może być tego dobrym przykładem. Jako młody chłopak doświadczył wstrząsów wywołanych przez dziewiętnastowieczne rewolucje w Hiszpanii. Gdy miał jedenaście lat widział z okien własnego domu, jak jezuici wygnani na rozkaz władz rewolucyjnych, odchodzą z Loyoli, pozostawiając pusty dom. Kilka lat później sam wstąpił do jezuitów i został bratem zakonnym. Jego życie dalekie było od nadzwyczajności. Roztaczał jednak aurę nadziei, prostoty i wierności. Był życzliwy, a pomoc okazywana potrzebującym była dla wielu przykładem autentycznego zjednoczenia z Bogiem.
Co jest najważniejsze w życiu duchowym? Jakimi zasadami się kierować? Jak się zachować wtedy, kiedy wokół nas jest tyle cierpienia i biedy? 9 września Kościół wspomina św. Piotra Klawera, jezuitę. Czego się możemy od niego nauczyć? Miał cztery podstawowe zasady swego życia duchowego, a mianowicie: „szukać Boga i starać się Go znajdować we wszystkim; całkowite poddanie się przełożonym; wszystko czynić na większą chwałę Bożą; szukać zbawienia dusz za wszelką cenę”*. W swoim Dzienniczku napisał: „Aż do śmierci mam się poświęcić służbie Bożej, zdając sobie sprawę, że jestem jak niewolnik, którego jedynym celem jest służyć swojemu Panu”. Kiedy przezwyciężył wszelkie opory i złożył uroczystą profesję zakonną, doprecyzował: „Ethiopus semper servus – niewolnik Murzynów na zawsze”.
Co jest najważniejsze w życiu duchowym? Jakimi zasadami się kierować? Jak się zachować wtedy, kiedy wokół nas jest tyle cierpienia i biedy? 9 września Kościół wspomina św. Piotra Klawera, jezuitę. Czego się możemy od niego nauczyć? Miał cztery podstawowe zasady swego życia duchowego, a mianowicie: „szukać Boga i starać się Go znajdować we wszystkim; całkowite poddanie się przełożonym; wszystko czynić na większą chwałę Bożą; szukać zbawienia dusz za wszelką cenę”*. W swoim Dzienniczku napisał: „Aż do śmierci mam się poświęcić służbie Bożej, zdając sobie sprawę, że jestem jak niewolnik, którego jedynym celem jest służyć swojemu Panu”. Kiedy przezwyciężył wszelkie opory i złożył uroczystą profesję zakonną, doprecyzował: „Ethiopus semper servus – niewolnik Murzynów na zawsze”.
Langusta na palmie
Dominikanin jasno wskazuje na grzechy, które nie wymagają wizyty w konfesjonale.
Dominikanin jasno wskazuje na grzechy, które nie wymagają wizyty w konfesjonale.
Kiedy i gdzie urodziła się Maryja, Matka Jezusa? Kim byli Jej rodzice? Czy wiemy coś na ten temat i skąd? Kościół katolicki 8 września obchodzi liturgiczne święto narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pobożność ludowa związała to święto maryjne z początkiem nowego cyklu rolnego. Jest ono nazywane świętem Matki Boskiej siewnej, bo dopiero po tym święcie można było rozpoczynać przygotowywanie pól i nowy zasiew na przyszłoroczne plony.
Kiedy i gdzie urodziła się Maryja, Matka Jezusa? Kim byli Jej rodzice? Czy wiemy coś na ten temat i skąd? Kościół katolicki 8 września obchodzi liturgiczne święto narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Pobożność ludowa związała to święto maryjne z początkiem nowego cyklu rolnego. Jest ono nazywane świętem Matki Boskiej siewnej, bo dopiero po tym święcie można było rozpoczynać przygotowywanie pól i nowy zasiew na przyszłoroczne plony.
Logo źródła: w drodze Jeff Cavins
"Pomyśl o cierpieniu, którego doświadczyłeś lub doświadczasz w swoim życiu. Istnieje bezpośredni związek pomiędzy jego jakością, czyli tym, jak je przeżywamy, i odnalezieniem jego sensu. Innymi słowy, jeśli nie potrafimy nadać mu znaczenia, prawdopodobnie pogrążymy się w rozpaczy" - pisze Jeff Cavins w nowej książce wydawnictwa W drodze.
"Pomyśl o cierpieniu, którego doświadczyłeś lub doświadczasz w swoim życiu. Istnieje bezpośredni związek pomiędzy jego jakością, czyli tym, jak je przeżywamy, i odnalezieniem jego sensu. Innymi słowy, jeśli nie potrafimy nadać mu znaczenia, prawdopodobnie pogrążymy się w rozpaczy" - pisze Jeff Cavins w nowej książce wydawnictwa W drodze.
Druga połowa XVI wieku i następne stulecie to w Europie czas podziałów religijnych, a w konsekwencji konfliktów, prześladowań, wojen i męczeństwa. Św. Melchior Grodziecki, jezuita, którego Kościół wspomina 7 września, był jednym z trzech tzw. męczenników koszyckich.
Druga połowa XVI wieku i następne stulecie to w Europie czas podziałów religijnych, a w konsekwencji konfliktów, prześladowań, wojen i męczeństwa. Św. Melchior Grodziecki, jezuita, którego Kościół wspomina 7 września, był jednym z trzech tzw. męczenników koszyckich.
- Bogacz nie rozpoznaje, kiedy przychodzi szczęście. Nie rozpoznaje takich wartości, które decydują o szczęściu człowieka. Nie widzi dwóch kluczy, które pozwalają zrozumieć szczęście człowieka - tłumaczy arcybiskup.
- Bogacz nie rozpoznaje, kiedy przychodzi szczęście. Nie rozpoznaje takich wartości, które decydują o szczęściu człowieka. Nie widzi dwóch kluczy, które pozwalają zrozumieć szczęście człowieka - tłumaczy arcybiskup.
Pracowały wśród Polaków, Białorusinów, Żydów i Tatarów. Prowadziły szkołę i pomagały w parafii. Zgłosiły się dobrowolnie do okupantów w zamian za uwięzionych 120 mieszkańców miejscowości. Zginęły rozstrzelane w lesie. Ludzie za których oddały życie zostali wywiezieni na roboty do Niemiec, ale przeżyli wojnę. 4 września Kościół wspomina błogosławione Marię Stellę i dziesięć towarzyszek, męczennic z Nowogródka.
Pracowały wśród Polaków, Białorusinów, Żydów i Tatarów. Prowadziły szkołę i pomagały w parafii. Zgłosiły się dobrowolnie do okupantów w zamian za uwięzionych 120 mieszkańców miejscowości. Zginęły rozstrzelane w lesie. Ludzie za których oddały życie zostali wywiezieni na roboty do Niemiec, ale przeżyli wojnę. 4 września Kościół wspomina błogosławione Marię Stellę i dziesięć towarzyszek, męczennic z Nowogródka.
Apostoł ludów barbarzyńskich; zarządca majątku biednych; jeden z czterech Ojców Kościoła Zachodniego; Doktor Kościoła, a tuż po śmierci wołano o nim „Santo subito”. On zaś o sobie mówił „sługa sług Bożych”. 2 września Kościół ukazuje postać, którą na Wschodzie obdarzono znamiennym przydomkiem „Dialog”, a w tradycji Zachodniej okrzyknięto go Wielkim. Podobno próbował uciekać, kiedy lud Rzymu obwołał go następcą Piotra. Ponadto ascetyczne życie nadwyrężyło stan jego zdrowia i sprawiło, że wiele godzin musiał pozostawać w łóżku. Głos miał tak słaby, że aby jego słowa mógł usłyszeć lud, odczytywali je diakoni. Kiedy jednak patrzy się na dokonania Grzegorza Wielkiego, bo to o nim będzie mowa, słabość ciała wydaje się nieprawdopodobna w zestawieniu z dokonaniami.
Apostoł ludów barbarzyńskich; zarządca majątku biednych; jeden z czterech Ojców Kościoła Zachodniego; Doktor Kościoła, a tuż po śmierci wołano o nim „Santo subito”. On zaś o sobie mówił „sługa sług Bożych”. 2 września Kościół ukazuje postać, którą na Wschodzie obdarzono znamiennym przydomkiem „Dialog”, a w tradycji Zachodniej okrzyknięto go Wielkim. Podobno próbował uciekać, kiedy lud Rzymu obwołał go następcą Piotra. Ponadto ascetyczne życie nadwyrężyło stan jego zdrowia i sprawiło, że wiele godzin musiał pozostawać w łóżku. Głos miał tak słaby, że aby jego słowa mógł usłyszeć lud, odczytywali je diakoni. Kiedy jednak patrzy się na dokonania Grzegorza Wielkiego, bo to o nim będzie mowa, słabość ciała wydaje się nieprawdopodobna w zestawieniu z dokonaniami.
Jest to zdecydowanie najważniejszy krok, jaki trzeba zrobić przez rozmową z Bogiem, ale także drugim człowiekiem.
Jest to zdecydowanie najważniejszy krok, jaki trzeba zrobić przez rozmową z Bogiem, ale także drugim człowiekiem.