Po ekshumacji, dokonanej cztery miesiące po śmierci ojca Szarbela, okazało się, że jego ciało jest nienaruszone i giętkie. Wydzielało także przyjemną woń i dziwną substancję - mieszaninę potu i krwi. Najdziwniejsze było jednak to, że ciało zakonnika nie było zimne, ale utrzymywało temperaturę zbliżoną do normalnej temperatury zdrowych ludzi.
Po ekshumacji, dokonanej cztery miesiące po śmierci ojca Szarbela, okazało się, że jego ciało jest nienaruszone i giętkie. Wydzielało także przyjemną woń i dziwną substancję - mieszaninę potu i krwi. Najdziwniejsze było jednak to, że ciało zakonnika nie było zimne, ale utrzymywało temperaturę zbliżoną do normalnej temperatury zdrowych ludzi.
facebook.com/lech.dorobczynski / jb
"Mówimy ze smutnymi twarzami o wrogach z zewnątrz, robiąc z siebie męczenników, a sami elegancko tłuczemy się po łbach i wykluczamy nawzajem! Dzielimy, dzielimy, dzielimy… Podpuszczamy innych, skłócamy ich ze sobą, siejemy intrygi - i rozkoszujemy się w tych podziałach" - napisał franciszkanin.
"Mówimy ze smutnymi twarzami o wrogach z zewnątrz, robiąc z siebie męczenników, a sami elegancko tłuczemy się po łbach i wykluczamy nawzajem! Dzielimy, dzielimy, dzielimy… Podpuszczamy innych, skłócamy ich ze sobą, siejemy intrygi - i rozkoszujemy się w tych podziałach" - napisał franciszkanin.
Logo źródła: TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów o. Leon Knabit OSB
„Bój się Boga!” słyszymy często i na tej podstawie wyobrażamy sobie naszego Stwórcę jako srogiego sędziego, który tylko czeka na nasze wykroczenia, by je surowo ukarać. Im lepiej poznajemy Boga, tym bardziej to powiedzenie zmienia zmienia swoje znaczenie - wyjaśnia o. Leon Knabit OSB.
„Bój się Boga!” słyszymy często i na tej podstawie wyobrażamy sobie naszego Stwórcę jako srogiego sędziego, który tylko czeka na nasze wykroczenia, by je surowo ukarać. Im lepiej poznajemy Boga, tym bardziej to powiedzenie zmienia zmienia swoje znaczenie - wyjaśnia o. Leon Knabit OSB.
W jaki sposób w Kościele dochodzi do podziałów i dlaczego pojawiają się sekty? Papież Franciszek wyjaśnia, że dochodzi do tego, kiedy "jesteśmy zamknięci na prawdę Ducha"
W jaki sposób w Kościele dochodzi do podziałów i dlaczego pojawiają się sekty? Papież Franciszek wyjaśnia, że dochodzi do tego, kiedy "jesteśmy zamknięci na prawdę Ducha"
Przez wieki postać Marii Magdaleny była inspiracją dla świata sztuki. Jej wizerunek był często kształtowany przez artystów. Z Ewangelii wiemy, że była obecna przy ukrzyżowaniu i śmierci Jezusa, a także kiedy zdejmowano Go z krzyża i grzebano. Była świadkiem śmierci, ale i pierwszą osobą, która mierzyła się z tajemnicą Zmartwychwstania. Wieść o tym przekazała uczniom Jezusa i dlatego nazwano ją Apostołką Apostołów.
Przez wieki postać Marii Magdaleny była inspiracją dla świata sztuki. Jej wizerunek był często kształtowany przez artystów. Z Ewangelii wiemy, że była obecna przy ukrzyżowaniu i śmierci Jezusa, a także kiedy zdejmowano Go z krzyża i grzebano. Była świadkiem śmierci, ale i pierwszą osobą, która mierzyła się z tajemnicą Zmartwychwstania. Wieść o tym przekazała uczniom Jezusa i dlatego nazwano ją Apostołką Apostołów.
facebook.com/aleksander.banka.1 / jb
W zasadzie od dłuższego czasu zastanawiałem się, czy i kiedy nastąpi jakaś reakcja na coraz wyraźniejszą radykalizację antypapieskich i antysoborowych nastrojów w wielu tradycjonalistycznych środowiskach. Reakcja nastąpiła.
W zasadzie od dłuższego czasu zastanawiałem się, czy i kiedy nastąpi jakaś reakcja na coraz wyraźniejszą radykalizację antypapieskich i antysoborowych nastrojów w wielu tradycjonalistycznych środowiskach. Reakcja nastąpiła.
YouTube/bernardyni
- Mówi się czasem, że tylko Msza święta „trydencka”, że tylko tradycja katolicka, uratuje świat. Nie jest to prawda, bo Zbawicielem świata jest Jezus Chrystus - podkreśla o. Anicet Gruszczyński OFM, tłumacząc, na czym polega msza "trydencka".
- Mówi się czasem, że tylko Msza święta „trydencka”, że tylko tradycja katolicka, uratuje świat. Nie jest to prawda, bo Zbawicielem świata jest Jezus Chrystus - podkreśla o. Anicet Gruszczyński OFM, tłumacząc, na czym polega msza "trydencka".
Choć do grona świętych i błogosławionych coraz częściej dołączają świeccy, małżonkowie, osoby żyjące „w świecie”, to jednak ciągle w tyle głowy nosimy stereotyp, jakim powinien być człowiek święty. I na pewno do tego obrazu nie pasuje polityk. Kim był János Esterházy?
Choć do grona świętych i błogosławionych coraz częściej dołączają świeccy, małżonkowie, osoby żyjące „w świecie”, to jednak ciągle w tyle głowy nosimy stereotyp, jakim powinien być człowiek święty. I na pewno do tego obrazu nie pasuje polityk. Kim był János Esterházy?
Logo źródła: Langusta na palmie Adam Szustak OP
- Sam przeżywałem ostatnie takie doświadczenie rozczarowania Kościołem. Pytałem sam siebie, po co to robić, skoro wszystko jest do niczego, czego nie zrobimy, to wszystko popsują. I miałem taki moment, dalej go czasem mam, że nie widziałem żadnej nadziei, żadnego sensu w tym - mówi znany kaznodzieja.
- Sam przeżywałem ostatnie takie doświadczenie rozczarowania Kościołem. Pytałem sam siebie, po co to robić, skoro wszystko jest do niczego, czego nie zrobimy, to wszystko popsują. I miałem taki moment, dalej go czasem mam, że nie widziałem żadnej nadziei, żadnego sensu w tym - mówi znany kaznodzieja.
facebook.com/Zakonnica-bez-przebrania / jb
"Ilu jest jeszcze ludzi, którzy tęsknią za Bogiem i nie mogą Go odnaleźć? Takie miejsca jak Jarocin to cudowna przestrzeń do ewangelizacji. I szansa, żeby ludzie zobaczyli Kościół czuły, otwarty, przyjmujący wszystkich i radosny. Taki właśnie, jakiego pragną" - pisze dominikanka.
"Ilu jest jeszcze ludzi, którzy tęsknią za Bogiem i nie mogą Go odnaleźć? Takie miejsca jak Jarocin to cudowna przestrzeń do ewangelizacji. I szansa, żeby ludzie zobaczyli Kościół czuły, otwarty, przyjmujący wszystkich i radosny. Taki właśnie, jakiego pragną" - pisze dominikanka.
Logo źródła: TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów
Ojciec Leon Knabit o sporze wokół liturgii mszy św.: "Jeśli ktoś chce przyjąć Komunię z szacunkiem, to z szacunkiem przyjmie i na stojąco na rękę. A jak ktoś chce obrazić Pana Jezusa, choćby na klęcząco, choćby upadł na twarz, jak zechce – grzech nadużycia będzie popełniał. Najważniejszą rzeczą w liturgii jest miłość, trzeba o tym pamiętać"
Ojciec Leon Knabit o sporze wokół liturgii mszy św.: "Jeśli ktoś chce przyjąć Komunię z szacunkiem, to z szacunkiem przyjmie i na stojąco na rękę. A jak ktoś chce obrazić Pana Jezusa, choćby na klęcząco, choćby upadł na twarz, jak zechce – grzech nadużycia będzie popełniał. Najważniejszą rzeczą w liturgii jest miłość, trzeba o tym pamiętać"
facebook.com/krzysztof.dzienkowski / jb
Skąd wiedzieć, który głos naprawdę nam pomaga, a który przeszkadza? Przeczytajcie radę jezuity.
Skąd wiedzieć, który głos naprawdę nam pomaga, a który przeszkadza? Przeczytajcie radę jezuity.
Jeśli chodzi o życie duchowe, to ukuło się powiedzenie, że "nie ma wakacji od Pana Boga". Rozumiem jego przesłanie, ale chciałbym dopisać do tego "gwiazdkę".
Jeśli chodzi o życie duchowe, to ukuło się powiedzenie, że "nie ma wakacji od Pana Boga". Rozumiem jego przesłanie, ale chciałbym dopisać do tego "gwiazdkę".
Logo źródła: Strefa Wodza youtube.com / jb
"Nie mogłem się od tego uwolnić i wtedy spotkałem ojca Stanisława, który już nie słyszał, nie widział, zatrzymał się i powiedział: bracie, jestem już 70 lat w tym zakonie i ani jednego dnia nie żałuję, i poszedł dalej" - wspomina dominikanin.
"Nie mogłem się od tego uwolnić i wtedy spotkałem ojca Stanisława, który już nie słyszał, nie widział, zatrzymał się i powiedział: bracie, jestem już 70 lat w tym zakonie i ani jednego dnia nie żałuję, i poszedł dalej" - wspomina dominikanin.
Święty Bernard z Clairvaux w jednym ze swoich kazań poświęconych Maryi niezwykle pięknie wyraził oczekiwanie Boga i ludzkości na „tak” Maryi, zwracając się do Niej z błaganiem: „Wyczekuje anioł na odpowiedź, bo trzeba mu już było powrócić do Boga, który go posłał (...) o Pani, wyrzeknij słowo, (...)”. W taki oto sposób „prosi” Bóg o wolną zgodę Maryi podjętą w wolności, aby stać się człowiekiem.
Święty Bernard z Clairvaux w jednym ze swoich kazań poświęconych Maryi niezwykle pięknie wyraził oczekiwanie Boga i ludzkości na „tak” Maryi, zwracając się do Niej z błaganiem: „Wyczekuje anioł na odpowiedź, bo trzeba mu już było powrócić do Boga, który go posłał (...) o Pani, wyrzeknij słowo, (...)”. W taki oto sposób „prosi” Bóg o wolną zgodę Maryi podjętą w wolności, aby stać się człowiekiem.
"Można kochać biednych, których niszczą bezduszne „prawa rynku”, ale tych, których niszczy alkoholizm albo popełnione przestępstwo? Czy nie ma w nas pokusy podpowiadania Bogu, kogo powinien, a kogo nie powinien kochać? A w której grupie umieszczamy siebie samych? Kto z nas „jest bez grzechu”? - pyta abp Grzegorz Ryś.
"Można kochać biednych, których niszczą bezduszne „prawa rynku”, ale tych, których niszczy alkoholizm albo popełnione przestępstwo? Czy nie ma w nas pokusy podpowiadania Bogu, kogo powinien, a kogo nie powinien kochać? A w której grupie umieszczamy siebie samych? Kto z nas „jest bez grzechu”? - pyta abp Grzegorz Ryś.
Przez wieki nabożeństwo szkaplerza należało do najpopularniejszych form kultu maryjnego. Do jego rozpowszechnienia przyczyniły się m.in. obietnice Maryi, jakie złożyła św. Szymonowi Stockowi przekazując mu szkaplerz. Przede wszystkim obietnica, że każdy, kto będzie go nosił będzie zbawiony i nie trafi do piekła.
Przez wieki nabożeństwo szkaplerza należało do najpopularniejszych form kultu maryjnego. Do jego rozpowszechnienia przyczyniły się m.in. obietnice Maryi, jakie złożyła św. Szymonowi Stockowi przekazując mu szkaplerz. Przede wszystkim obietnica, że każdy, kto będzie go nosił będzie zbawiony i nie trafi do piekła.
facebook.com/xradek.rakowski / jb
"Nigdy nie chciałbym nikogo zniewolić, przywiązać, ale chciałbym, żeby wzięli to co chcą, co jest dla nich wartościowe i żeby szli dalej. Bardzo chciałbym dać im korzenie, żeby wiedzieli, że są chciani, kochani, akceptowani i wsparci, a jednocześnie skrzydła, żeby „lecieli”, gdzie chcą, bo są wolni" - napisał duszpasterz.
"Nigdy nie chciałbym nikogo zniewolić, przywiązać, ale chciałbym, żeby wzięli to co chcą, co jest dla nich wartościowe i żeby szli dalej. Bardzo chciałbym dać im korzenie, żeby wiedzieli, że są chciani, kochani, akceptowani i wsparci, a jednocześnie skrzydła, żeby „lecieli”, gdzie chcą, bo są wolni" - napisał duszpasterz.
facebook.com/lech.dorobczynski / jb
"Chcemy, by Kościół był bardziej święty? Każdy - KAŻDY! - musi być bardziej święty. Innej drogi nie ma" - napisał franciszkanin.
"Chcemy, by Kościół był bardziej święty? Każdy - KAŻDY! - musi być bardziej święty. Innej drogi nie ma" - napisał franciszkanin.
Papież mówił o małżeństwie kobiety i mężczyzny, które "Bóg pobłogosławił w arcydziele swojego stworzenia. Błogosławieństwo to nigdy nie zostało cofnięte. Nie zniszczył go nawet grzech pierworodny”.
Papież mówił o małżeństwie kobiety i mężczyzny, które "Bóg pobłogosławił w arcydziele swojego stworzenia. Błogosławieństwo to nigdy nie zostało cofnięte. Nie zniszczył go nawet grzech pierworodny”.