Deon.pl
Św. Juda Tadeusz jest powszechnie uznawany jako orędownik w sprawach trudnych i beznadziejnych. Kiedy problemy wydają się być nie do pokonania, kiedy doświadczamy wielkiego stresu i strapienia, on jest orędownikiem, do którego możemy się uciekać. Ta prosta modlitwa może nam w tym pomóc.
Św. Juda Tadeusz jest powszechnie uznawany jako orędownik w sprawach trudnych i beznadziejnych. Kiedy problemy wydają się być nie do pokonania, kiedy doświadczamy wielkiego stresu i strapienia, on jest orędownikiem, do którego możemy się uciekać. Ta prosta modlitwa może nam w tym pomóc.
KAI / tk
Abp Grzegorz Ryś skierował słowo do wiernych w czasie Mszy dziękczynnej w Rzymie. Metropolita łódzki odnosząc się do Ewangelii o niewidomym Bartymeuszu zapytał: „Kto jest bardziej ślepy? Czy on, czy ci ludzie z tego tłumu, który mówi, że jest Kościołem idącym z Jezusem?”
Abp Grzegorz Ryś skierował słowo do wiernych w czasie Mszy dziękczynnej w Rzymie. Metropolita łódzki odnosząc się do Ewangelii o niewidomym Bartymeuszu zapytał: „Kto jest bardziej ślepy? Czy on, czy ci ludzie z tego tłumu, który mówi, że jest Kościołem idącym z Jezusem?”
Logo źródła: WAM Ludwik Wiśniewski OP
Miłość, która jest bezinteresowna, przebaczająca, miłosierna, obejmująca wszystkich i scalająca mnie samego - jest od Boga. Miłość jest albo boska, albo w ogóle jej nie ma!" - pisze Ludwik Wiśniewski OP w książce "Nowe czarne z białym".
Miłość, która jest bezinteresowna, przebaczająca, miłosierna, obejmująca wszystkich i scalająca mnie samego - jest od Boga. Miłość jest albo boska, albo w ogóle jej nie ma!" - pisze Ludwik Wiśniewski OP w książce "Nowe czarne z białym".
Logo źródła: TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów
Dziewiąte przykazanie Boże: Nie pożądaj żony bliźniego twego. O co właściwie chodzi w tym przykazaniu? A więc własnej żony można pożądać? Oczywiście! Miłość bez pożądania jest miałka i byle jaka.
Dziewiąte przykazanie Boże: Nie pożądaj żony bliźniego twego. O co właściwie chodzi w tym przykazaniu? A więc własnej żony można pożądać? Oczywiście! Miłość bez pożądania jest miałka i byle jaka.
Bartymeusz to patron tych, którzy w Chrystusie widzą swojego Pana – jedynego, który może przywrócić człowiekowi duchowe siły i go zbawić. Tacy ludzie w modlitwie do Boga szukają siły, by stawiać czoła światu i cierpieniom związanym z ziemskim życiem.
Bartymeusz to patron tych, którzy w Chrystusie widzą swojego Pana – jedynego, który może przywrócić człowiekowi duchowe siły i go zbawić. Tacy ludzie w modlitwie do Boga szukają siły, by stawiać czoła światu i cierpieniom związanym z ziemskim życiem.
Logo źródła: WAM ks. Józef Tischner
Próba nadziei... Każda burza, każde trzęsienie ziemi, każdy zakręt dziejowy są dla człowieka próbą nadziei. Próbą szczególną są również upokorzenia, jakich człowiek doznaje od drugiego człowieka. Człowiekowi wydaje się wtedy, że jego Bóg śpi. Gdy Bóg zasypia, budzą się złowrogie moce i przemoce. Człowiek czuje, że jest skazany na nieistnienie. Ale czy chwile prób nadziei nie są także chwilami, w których odsłania się przed człowiekiem jakaś prawda?
Próba nadziei... Każda burza, każde trzęsienie ziemi, każdy zakręt dziejowy są dla człowieka próbą nadziei. Próbą szczególną są również upokorzenia, jakich człowiek doznaje od drugiego człowieka. Człowiekowi wydaje się wtedy, że jego Bóg śpi. Gdy Bóg zasypia, budzą się złowrogie moce i przemoce. Człowiek czuje, że jest skazany na nieistnienie. Ale czy chwile prób nadziei nie są także chwilami, w których odsłania się przed człowiekiem jakaś prawda?
Logo źródła: WAM Ludwik Wiśniewski OP
"Chrześcijanin przebacza nie dlatego, że winowajca się upokorzył, wyznał winy, przeprosił. Chrześcijanin przebacza bez jakichkolwiek wstępnych warunków. Owszem, w jakiś sposób liczy, ma nadzieję, że jego przebaczenie "otworzy" winowajcę na żal za winy i na podjęcie pokuty, ale to wszystko nie jest warunkiem wstępnym" - pisze Ludwik Wiśniewski OP w książce "Nowe czarne z białym".
"Chrześcijanin przebacza nie dlatego, że winowajca się upokorzył, wyznał winy, przeprosił. Chrześcijanin przebacza bez jakichkolwiek wstępnych warunków. Owszem, w jakiś sposób liczy, ma nadzieję, że jego przebaczenie "otworzy" winowajcę na żal za winy i na podjęcie pokuty, ale to wszystko nie jest warunkiem wstępnym" - pisze Ludwik Wiśniewski OP w książce "Nowe czarne z białym".
Ubóstwo nie polega na tym, że uważasz stworzenie za złe i wstrętne. Nie dotykasz go, brzydzisz się nim; okropny jest ten pieniądz! A złoto jest obrzydliwe! A drogie kamienie – ujdą tylko na ornacie. To rzeczywiście zło wcielone!
Ubóstwo nie polega na tym, że uważasz stworzenie za złe i wstrętne. Nie dotykasz go, brzydzisz się nim; okropny jest ten pieniądz! A złoto jest obrzydliwe! A drogie kamienie – ujdą tylko na ornacie. To rzeczywiście zło wcielone!
S. Łucja Sowińska
Czego możemy nauczyć się od Maryi? O czterech ważnych, życiowych umiejętnościach, których uczy się od "mamy różańcowej", pisze nasza blogerka, s. Łucja Sowińska. 
Czego możemy nauczyć się od Maryi? O czterech ważnych, życiowych umiejętnościach, których uczy się od "mamy różańcowej", pisze nasza blogerka, s. Łucja Sowińska. 
W ostatnich kilku latach nasilają się żądania ze strony władz świeckich, aby Kościół zrezygnował z praktyki utrzymywania tajemnicy spowiedzi, zwłaszcza w odniesieniu do pewnych, bulwersujących kwestii, jak np. pedofilia.
W ostatnich kilku latach nasilają się żądania ze strony władz świeckich, aby Kościół zrezygnował z praktyki utrzymywania tajemnicy spowiedzi, zwłaszcza w odniesieniu do pewnych, bulwersujących kwestii, jak np. pedofilia.
Logo źródła: WAM WAM
Jim Caviezel, odtwórca roli Jezusa w filmie "Pasja", miał szansę spotkać Jana Pawła II, ale ze strachu uciekł przed spotkaniem. "To była tylko wymówka. Tak naprawdę bałem się spotkania z Papieżem" - wyznał aktor. O dramatycznych momentach w trakcie kręcenia "Pasji", kiedy Jim Caviezel został rażony piorunem, przeczytaj we fragmencie pochodzącym z książki "Cuda św. Jana Pawła II" (Wydawnictwo WAM).
Jim Caviezel, odtwórca roli Jezusa w filmie "Pasja", miał szansę spotkać Jana Pawła II, ale ze strachu uciekł przed spotkaniem. "To była tylko wymówka. Tak naprawdę bałem się spotkania z Papieżem" - wyznał aktor. O dramatycznych momentach w trakcie kręcenia "Pasji", kiedy Jim Caviezel został rażony piorunem, przeczytaj we fragmencie pochodzącym z książki "Cuda św. Jana Pawła II" (Wydawnictwo WAM).
Logo źródła: WAM Andreas Englisch
Karol Wojtyła nie bał się ani Kurii, ani tego, że świat drwił sobie z jego wiary, a jego poglądy określał jako niedzisiejsze. Dalej robił swoje i nikt nie był mu w stanie zabronić okazywania miłości wszystkim ludziom na całej ziemi.
Karol Wojtyła nie bał się ani Kurii, ani tego, że świat drwił sobie z jego wiary, a jego poglądy określał jako niedzisiejsze. Dalej robił swoje i nikt nie był mu w stanie zabronić okazywania miłości wszystkim ludziom na całej ziemi.
Langusta na palmie / Adam Szustak OP
"To jest oznaka bardzo antyzwiązkowej cechy w tym człowieku" - mówi znany kaznodzieja.
"To jest oznaka bardzo antyzwiązkowej cechy w tym człowieku" - mówi znany kaznodzieja.
Jan Głąba SJ/Youtube
W Dzień Edukacji Narodowej, zwany jako Dzień Nauczyciela, Jan Głąba SJ opowiada na swoim kanale o doświadczeniu nowicjackiej próby katechetycznej, która była okazją do kilkutygodniowej obecności w szkole po drugiej stronie biurka. 
W Dzień Edukacji Narodowej, zwany jako Dzień Nauczyciela, Jan Głąba SJ opowiada na swoim kanale o doświadczeniu nowicjackiej próby katechetycznej, która była okazją do kilkutygodniowej obecności w szkole po drugiej stronie biurka. 
Październik obfituje we wspomnienia wielu ważnych dla naszej wiary świętych – od patriarchy Abrahama przez św. Łukasza Ewangelistę po św. Jana Pawła II. Mnie siłą rzeczy najbliższa jest moja święta patronka – skromna zakonnica zgromadzenia kontemplacyjnego Nawiedzenia NMP, w Polsce zwanego potocznie siostrami wizytkami – św. Małgorzata Maria Alacoque, nazywana "świętą od Serca Jezusowego".
Październik obfituje we wspomnienia wielu ważnych dla naszej wiary świętych – od patriarchy Abrahama przez św. Łukasza Ewangelistę po św. Jana Pawła II. Mnie siłą rzeczy najbliższa jest moja święta patronka – skromna zakonnica zgromadzenia kontemplacyjnego Nawiedzenia NMP, w Polsce zwanego potocznie siostrami wizytkami – św. Małgorzata Maria Alacoque, nazywana "świętą od Serca Jezusowego".
YouTube DziełoTV / mł
Kto się boi w Piśmie Świętym? Jakie są przyczyny lęku i jakie lekarstwa podpowiada nam Biblia i historie jej bohaterów? O tym właśnie mówił ks. Wojciech Węgrzyniak, jeden z najbardziej uznanych  polskich biblistów, podczas konferencji naukowej "Czy jest lekarstwo na lęk".
Kto się boi w Piśmie Świętym? Jakie są przyczyny lęku i jakie lekarstwa podpowiada nam Biblia i historie jej bohaterów? O tym właśnie mówił ks. Wojciech Węgrzyniak, jeden z najbardziej uznanych  polskich biblistów, podczas konferencji naukowej "Czy jest lekarstwo na lęk".
Bez sloganu / YouTube / mł
- Istnieje taka dość logiczna myśl: jeżeli odbieram sobie życie – popełniam morderstwo na sobie, czyli przekroczyłem piąte przykazanie. I umieram w stanie grzechu ciężkiego.
- Istnieje taka dość logiczna myśl: jeżeli odbieram sobie życie – popełniam morderstwo na sobie, czyli przekroczyłem piąte przykazanie. I umieram w stanie grzechu ciężkiego.
Logo źródła: w drodze Kari Kampakis
To, co dzieje się w okresie oczekiwania, często jest ważniejsze od tego, na co czekasz. Bóg troszczy się bardziej o to, jaką stajesz się osobą, niż o to, co chcesz osiągnąć. Dla Niego liczy się proces, a nie rezultaty.
To, co dzieje się w okresie oczekiwania, często jest ważniejsze od tego, na co czekasz. Bóg troszczy się bardziej o to, jaką stajesz się osobą, niż o to, co chcesz osiągnąć. Dla Niego liczy się proces, a nie rezultaty.
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/dm
16 października w kościele św. Wojciecha na Rynku kapłani w ramach inicjatywy „Ja jestem” rozpoczną codzienną adorację Najświętszego Sakramentu. Jest to odpowiedź na wielkie wydarzenia w Kościele, kryzysy dotykające wspólnotę oraz trudy spowodowane przez pandemię.
16 października w kościele św. Wojciecha na Rynku kapłani w ramach inicjatywy „Ja jestem” rozpoczną codzienną adorację Najświętszego Sakramentu. Jest to odpowiedź na wielkie wydarzenia w Kościele, kryzysy dotykające wspólnotę oraz trudy spowodowane przez pandemię.
KAI / tk
Abp Grzegorz Ryś wygłosił słowo do studentów łódzkich uczelni teologicznych. - Dzisiaj wszyscy, zanim się zdecydują pomóc, pytają tysiąc razy, kto jest tym leżącym, jaką ma przeszłość, kto za nim stoi – mówił metropolita łódzki.
Abp Grzegorz Ryś wygłosił słowo do studentów łódzkich uczelni teologicznych. - Dzisiaj wszyscy, zanim się zdecydują pomóc, pytają tysiąc razy, kto jest tym leżącym, jaką ma przeszłość, kto za nim stoi – mówił metropolita łódzki.