sJeśli prezydent RP, ważna postać, nie przeczę, wypowiada się w kościele na tematy polityczne w momencie tak dużej polaryzacji społeczeństwa, doprowadza do jeszcze większych podziałów - mówi ks. Krzysztof Porosło.
sJeśli prezydent RP, ważna postać, nie przeczę, wypowiada się w kościele na tematy polityczne w momencie tak dużej polaryzacji społeczeństwa, doprowadza do jeszcze większych podziałów - mówi ks. Krzysztof Porosło.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jak? To proste.
gosc.pl / jb
"Wolę żyć w Kościele, który jest oczyszczany przez Ducha świętego. Duch święty to nie jest miś przytulanka. On przypomina o sądzie i o grzechu" - mówi.
"Wolę żyć w Kościele, który jest oczyszczany przez Ducha świętego. Duch święty to nie jest miś przytulanka. On przypomina o sądzie i o grzechu" - mówi.
Na rekolekcjach ignacjańskich mam różne rzewne i łzawe doświadczenia, kiedy przebija się do środka to, co na co dzień się nie przebija - opowiadał znany youtuber.
Na rekolekcjach ignacjańskich mam różne rzewne i łzawe doświadczenia, kiedy przebija się do środka to, co na co dzień się nie przebija - opowiadał znany youtuber.
Logo źródła: w drodze Adam Szustak OP
"Prawdziwie doświadczymy świąt, gdy zaczniemy porzucać nasze grzechy, gdy będziemy z nimi na serio walczyć na przykład przez regularne chodzenie do spowiedzi" - pisze dominikanin.
"Prawdziwie doświadczymy świąt, gdy zaczniemy porzucać nasze grzechy, gdy będziemy z nimi na serio walczyć na przykład przez regularne chodzenie do spowiedzi" - pisze dominikanin.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To dzięki niemu zbawiony jest każdy, kto nie stawia Bogu oporu, ale poddaje się Jego działaniu.
To dzięki niemu zbawiony jest każdy, kto nie stawia Bogu oporu, ale poddaje się Jego działaniu.
"Nienawiść to jest coś bardzo trudnego i ciężkiego do zniesienia. Ale Słowo Jezusa jest mocniejsze" - mówi dominikanin.
"Nienawiść to jest coś bardzo trudnego i ciężkiego do zniesienia. Ale Słowo Jezusa jest mocniejsze" - mówi dominikanin.
Logo źródła: TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów Piotr Rostworowski OSB
Nasza walka nie jest przeciwko ludziom. Nie wolno nam być przeciwko komukolwiek, nawet tym, którzy nas zwalczają i prześladują. Nigdy więc żaden chrześcijanin nie może drugiego człowieka uważać za wroga, gdyż równałoby się to stanięciu po stronie szatana, który go nienawidzi.
Nasza walka nie jest przeciwko ludziom. Nie wolno nam być przeciwko komukolwiek, nawet tym, którzy nas zwalczają i prześladują. Nigdy więc żaden chrześcijanin nie może drugiego człowieka uważać za wroga, gdyż równałoby się to stanięciu po stronie szatana, który go nienawidzi.
Urszula Wrońska
"Nawet internet niewiele nam o nich powie" - mówi ich współbrat. Zakończono proces na poziomie diecezjalnym, czekamy na Watykan.
"Nawet internet niewiele nam o nich powie" - mówi ich współbrat. Zakończono proces na poziomie diecezjalnym, czekamy na Watykan.
Logo źródła: La Civilta Cattolica Antonio Spadaro SJ, Simone Sereni
"Pandemia ukazała pewną ignorancję religijną, duchowe ubóstwo. Ktoś nawet powiedział, że życie Kościoła zostało przerwane! Nie do wiary! W sytuacji, która nie pozwalała na sprawowanie sakramentów, nie uchwyciliśmy, że są też inne formy doświadczenia Boga" - mówi jeden z nowych kardynałów i Sekretarz Synodu Biskupów.
"Pandemia ukazała pewną ignorancję religijną, duchowe ubóstwo. Ktoś nawet powiedział, że życie Kościoła zostało przerwane! Nie do wiary! W sytuacji, która nie pozwalała na sprawowanie sakramentów, nie uchwyciliśmy, że są też inne formy doświadczenia Boga" - mówi jeden z nowych kardynałów i Sekretarz Synodu Biskupów.
Nie jest tak, że w Kościele pobłądziło kilka osób – chory jest sam sposób, w jaki jest on urządzony. Mamy tu do czynienia z nieprzejrzystą, gwarantującą milczenie w newralgicznych kwestiach strukturą wzajemnych powiązań i uwikłań, w której wciąż rządzi hasło wypisywane na makatkach zdobiących ściany wiejskich chat: „Nie mów nikomu, co się dzieje w domu”.
Nie jest tak, że w Kościele pobłądziło kilka osób – chory jest sam sposób, w jaki jest on urządzony. Mamy tu do czynienia z nieprzejrzystą, gwarantującą milczenie w newralgicznych kwestiach strukturą wzajemnych powiązań i uwikłań, w której wciąż rządzi hasło wypisywane na makatkach zdobiących ściany wiejskich chat: „Nie mów nikomu, co się dzieje w domu”.
"Nagle biskup ogłasza, że kolędy nie będzie z racji pandemii, ale dodaje, że świeccy sami mogą błogosławić swoje mieszkania. Jeśli tak, to dlaczego wcześniej o tym nie mówiono? Dopiero pandemia odsłania pewne «przemilczane» prawdy" – pisze jezuita.
"Nagle biskup ogłasza, że kolędy nie będzie z racji pandemii, ale dodaje, że świeccy sami mogą błogosławić swoje mieszkania. Jeśli tak, to dlaczego wcześniej o tym nie mówiono? Dopiero pandemia odsłania pewne «przemilczane» prawdy" – pisze jezuita.
Logo źródła: WAM Maria Miduch
Gdyby tak się dało zapomnieć o wszystkim złym, co słyszeliśmy na temat Apokalipsy! Gdyby słowo „apokalipsa” przestało nas martwić i wywoływać dreszcz przerażenia, a raczej wzbudzało ciekawość i nadzieję! Wtedy mielibyśmy szansę na odkrycie, jak naprawdę na kartach tej księgi przedstawia się nam Bóg.
Gdyby tak się dało zapomnieć o wszystkim złym, co słyszeliśmy na temat Apokalipsy! Gdyby słowo „apokalipsa” przestało nas martwić i wywoływać dreszcz przerażenia, a raczej wzbudzało ciekawość i nadzieję! Wtedy mielibyśmy szansę na odkrycie, jak naprawdę na kartach tej księgi przedstawia się nam Bóg.
"Jaki obraz Kościoła zobaczyłby współczesny Marcin Luter? Dowiedziałby się, że jeden kardynał płacił za obciążające w sprawie pedofilskiej drugiego kardynała zeznania z kasy Stolicy Apostolskiej. Słyszałby o założycielu zgromadzenia zakonnego, który nie tylko wykorzystywał masowo dzieci i młodzież, ale też miał dwie żony, a jednocześnie udało mu się - także dzięki pomocy kardynałów i bliskich współpracowników papieży - odgrywać rolę świętego, stawianego za wzór innym kapłanom" - pisze publicysta.
"Jaki obraz Kościoła zobaczyłby współczesny Marcin Luter? Dowiedziałby się, że jeden kardynał płacił za obciążające w sprawie pedofilskiej drugiego kardynała zeznania z kasy Stolicy Apostolskiej. Słyszałby o założycielu zgromadzenia zakonnego, który nie tylko wykorzystywał masowo dzieci i młodzież, ale też miał dwie żony, a jednocześnie udało mu się - także dzięki pomocy kardynałów i bliskich współpracowników papieży - odgrywać rolę świętego, stawianego za wzór innym kapłanom" - pisze publicysta.
Niekiedy zdarza się, że komuś z naszych bliskich towarzyszą myśli o samobójstwie, albo nawet je popełnia. Jak się odnieść do takiej sytuacji? Co myśli o niej Bóg?
Niekiedy zdarza się, że komuś z naszych bliskich towarzyszą myśli o samobójstwie, albo nawet je popełnia. Jak się odnieść do takiej sytuacji? Co myśli o niej Bóg?
„Albo się modlę, albo jestem konferansjerem modlitwy” – mówi ks. Krzysztof Porosło. „Warto by było powiedzieć, jak właściwie prowadzić spontaniczną modlitwę” – odpowiada Marcin Zieliński.
„Albo się modlę, albo jestem konferansjerem modlitwy” – mówi ks. Krzysztof Porosło. „Warto by było powiedzieć, jak właściwie prowadzić spontaniczną modlitwę” – odpowiada Marcin Zieliński.
Będziemy musieli nasze chrześcijaństwo oprzeć na głębszych fundamentach niż dotąd, bo „bieżąca działalność religijna” w obecnej postaci długo się nie utrzyma. Gdzie chce nas zaprosić Bóg?
Będziemy musieli nasze chrześcijaństwo oprzeć na głębszych fundamentach niż dotąd, bo „bieżąca działalność religijna” w obecnej postaci długo się nie utrzyma. Gdzie chce nas zaprosić Bóg?
- Już na tyle znamy się z Panem Bogiem i nie mam ochoty ubarwiać na różowo wszystkich rzeczy więc czasami to jest ostra rozmowa. Czuję się kochany i dlatego sobie na to pozwalam - wyjaśnia dominikanin, twórca kanału Strefa Wodza, w rozmowie z Włodkiem Markowiczem i Piotrem Żyłką.
- Już na tyle znamy się z Panem Bogiem i nie mam ochoty ubarwiać na różowo wszystkich rzeczy więc czasami to jest ostra rozmowa. Czuję się kochany i dlatego sobie na to pozwalam - wyjaśnia dominikanin, twórca kanału Strefa Wodza, w rozmowie z Włodkiem Markowiczem i Piotrem Żyłką.
facebook.com / jb
"Gdyby duchowni tak pokornie podchodzili do świeckich, jak świeccy do nich, wiele problemów i łez byśmy uniknęli" - komentuje sytuację ks. Przemysław Marek Szewczyk.
"Gdyby duchowni tak pokornie podchodzili do świeckich, jak świeccy do nich, wiele problemów i łez byśmy uniknęli" - komentuje sytuację ks. Przemysław Marek Szewczyk.
Logo źródła: w drodze Adam Szustak OP
Zaczynamy adwentowe oczekiwanie, czyli czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Zawsze na początku Adwentu, w dniu otwierającym też nowy rok liturgiczny zadaję Bogu na modlitwie pytanie: "Co chciałbyś we mnie zrobić w tym czasie? Jakie są Twoje pomysły i pragnienia na ten Adwent?".
Zaczynamy adwentowe oczekiwanie, czyli czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Zawsze na początku Adwentu, w dniu otwierającym też nowy rok liturgiczny zadaję Bogu na modlitwie pytanie: "Co chciałbyś we mnie zrobić w tym czasie? Jakie są Twoje pomysły i pragnienia na ten Adwent?".