Z roku na rok przybywa nam „charyzmatycznych” kaznodziejów, którzy za główny cel swojej posługi stawiają sobie instruowanie ludzi, jak powinni żyć. Skrupulatnie zatem wyjaśniają, jak należy się modlić – wskazują, które modlitwy są bardziej skuteczne, a które mniej. Tłumaczą, jaka postawa w czasie Mszy św. jest Bogu miła (klęcząca), a jaką Bóg się brzydzi (np. Komunia św. na rękę).
Z roku na rok przybywa nam „charyzmatycznych” kaznodziejów, którzy za główny cel swojej posługi stawiają sobie instruowanie ludzi, jak powinni żyć. Skrupulatnie zatem wyjaśniają, jak należy się modlić – wskazują, które modlitwy są bardziej skuteczne, a które mniej. Tłumaczą, jaka postawa w czasie Mszy św. jest Bogu miła (klęcząca), a jaką Bóg się brzydzi (np. Komunia św. na rękę).
"Można pójść w skrajność w każdej dziedzinie życia, również w wierze. Dlatego to połączenie jest ważne. Będąc liderem wspólnoty charyzmatycznej też spotykam się czasami z różnymi próbami nadużyć i naciągnięć" - mówi Marcin Zieliński.
"Można pójść w skrajność w każdej dziedzinie życia, również w wierze. Dlatego to połączenie jest ważne. Będąc liderem wspólnoty charyzmatycznej też spotykam się czasami z różnymi próbami nadużyć i naciągnięć" - mówi Marcin Zieliński.
Jest źle - trzeba to jasno i bez owijania w bawełnę powiedzieć. I to tak źle, że jeszcze chyba nigdy - przynajmniej za mojego niespełna 30-letniego życia w Kościele - nie było. Dużo więc upłynęło w Wiśle wody, zanim wreszcie zabrałam się do podsumowania tego, co w mijającym roku działo się w Kościele.
Jest źle - trzeba to jasno i bez owijania w bawełnę powiedzieć. I to tak źle, że jeszcze chyba nigdy - przynajmniej za mojego niespełna 30-letniego życia w Kościele - nie było. Dużo więc upłynęło w Wiśle wody, zanim wreszcie zabrałam się do podsumowania tego, co w mijającym roku działo się w Kościele.
youtube.com / df
Przychodzi pod postacią wszystkich, którzy w Kościele zostali zranieni, skrzywdzeni. Kwestia rozpoznania wszystkich skrzywdzonych, wrażliwość na nich, wysłuchanie i niebagatelizowanie to jest niebagatelizowanie dnia, w którym przyjdzie Mesjasz.
Przychodzi pod postacią wszystkich, którzy w Kościele zostali zranieni, skrzywdzeni. Kwestia rozpoznania wszystkich skrzywdzonych, wrażliwość na nich, wysłuchanie i niebagatelizowanie to jest niebagatelizowanie dnia, w którym przyjdzie Mesjasz.
Jeśli szukać wydarzenia, które najlepiej symbolizuje to, co wydarzyło się w tym roku w Kościele w Polsce to będzie to przełożenie beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.
Jeśli szukać wydarzenia, które najlepiej symbolizuje to, co wydarzyło się w tym roku w Kościele w Polsce to będzie to przełożenie beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.
Dla części z wiernych rok 2020 był czasem ostatecznego rozstania się z Kościołem. Nie brak też jednak takich, dla których był ekspresową lekcją z tego, jak bardzo to właśnie my, świeccy, jesteśmy Kościołem. Pytanie, w co przekujemy ten potencjał.
Dla części z wiernych rok 2020 był czasem ostatecznego rozstania się z Kościołem. Nie brak też jednak takich, dla których był ekspresową lekcją z tego, jak bardzo to właśnie my, świeccy, jesteśmy Kościołem. Pytanie, w co przekujemy ten potencjał.
Zawsze taki proceder był i zawsze główne nurty religijne miały z tym kłopot. Nie tylko chrześcijaństwo - mówi dominikanin.
Zawsze taki proceder był i zawsze główne nurty religijne miały z tym kłopot. Nie tylko chrześcijaństwo - mówi dominikanin.
Dominikanie Łódź / YouTube
Dla nas, dominikanów, to znany obrazek, jak o. Joachim Badeni jechał do Warszawy z ówczesnym przeorem krakowskim i gdzieś w lesie mijali tirówki. Wtedy o. Joachim miał powiedzieć: ojcze przeorze, proszę się uważnie przyjrzeć tym paniom, bo to one będą przed nami wchodzić do nieba. Bo my tutaj w wygodnym samochodzie sobie miło jedziemy, a one tam ciężko pracują na zimnie.
Dla nas, dominikanów, to znany obrazek, jak o. Joachim Badeni jechał do Warszawy z ówczesnym przeorem krakowskim i gdzieś w lesie mijali tirówki. Wtedy o. Joachim miał powiedzieć: ojcze przeorze, proszę się uważnie przyjrzeć tym paniom, bo to one będą przed nami wchodzić do nieba. Bo my tutaj w wygodnym samochodzie sobie miło jedziemy, a one tam ciężko pracują na zimnie.
Czy rozczarowałeś się kiedyś Kościołem? Czułeś zawód albo nawet wściekłość z tego powodu, jak zostałeś potraktowany? Podejrzewam, że wielu z nas mogłoby odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Czy jednak rozczarowania i tego typu trudności są czymś niespotykanym w naszym codziennym życiu?
Czy rozczarowałeś się kiedyś Kościołem? Czułeś zawód albo nawet wściekłość z tego powodu, jak zostałeś potraktowany? Podejrzewam, że wielu z nas mogłoby odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Czy jednak rozczarowania i tego typu trudności są czymś niespotykanym w naszym codziennym życiu?
zakonnicabezprzebrania.blogspot.com
Stajemy oko w oko z mozolnym ciągiem dalszym, już bez duchowych i emocjonalnych fajerwerków.
Stajemy oko w oko z mozolnym ciągiem dalszym, już bez duchowych i emocjonalnych fajerwerków.
Rozpal Wiarę / Marcin Zieliński / df
Czy w świecie zawodowego sportu jest miejsce dla Boga? Co wydarzyło się podczas ostatniego Tour de Pologne? Posłuchaj wyjątkowej historii Czesława i Elżbiety Langów w pierwszym odcinku podcastu Marcina Zielińskiego.
Czy w świecie zawodowego sportu jest miejsce dla Boga? Co wydarzyło się podczas ostatniego Tour de Pologne? Posłuchaj wyjątkowej historii Czesława i Elżbiety Langów w pierwszym odcinku podcastu Marcina Zielińskiego.
Szkoła Kontaktu z Bogiem / jb
Dołącz do rekolekcji online od 27 do 31 grudnia. Każdego dnia otrzymasz film z krótkim wprowadzeniem, medytacją oraz wskazówki do osobistej modlitwy.
Dołącz do rekolekcji online od 27 do 31 grudnia. Każdego dnia otrzymasz film z krótkim wprowadzeniem, medytacją oraz wskazówki do osobistej modlitwy.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jezus nie obiecuje swoim uczniom łatwego i przyjemnego życia. Nie dlatego, że jest słaby, albo że jest nieżyczliwy dla swych uczniów.
Jezus nie obiecuje swoim uczniom łatwego i przyjemnego życia. Nie dlatego, że jest słaby, albo że jest nieżyczliwy dla swych uczniów.
Logo źródła: Być dla innych Wojciech Żmudziński SJ / „Być dla innych”
Antonello, 24 lata, włoski wolontariusz, dokonał bardzo osobistego i wręcz zaskakującego wyboru. Zamieszkał w biednej, zdesperowanej rodzinie, która borykała się z dużymi problemami...
Antonello, 24 lata, włoski wolontariusz, dokonał bardzo osobistego i wręcz zaskakującego wyboru. Zamieszkał w biednej, zdesperowanej rodzinie, która borykała się z dużymi problemami...
Logo źródła: Blogi zmudzinski.blog.deon.pl
W tym roku nie możesz podzielić się opłatkiem z wszystkimi, z którymi byś chciał? Mamy na to sposób.
W tym roku nie możesz podzielić się opłatkiem z wszystkimi, z którymi byś chciał? Mamy na to sposób.
Na tegoroczną wigilię pewnie nie będziemy mogli zaprosić gości, nawet najbliższych naszemu sercu. Trudno, ich brak, a właściwie tęsknota za nimi, też może nam dobrze zrobić.
Na tegoroczną wigilię pewnie nie będziemy mogli zaprosić gości, nawet najbliższych naszemu sercu. Trudno, ich brak, a właściwie tęsknota za nimi, też może nam dobrze zrobić.
Marcin Kędzierski
"Wszystko może umrzeć i zniknąć, ale Ewangelia o Jezusie, Logosie, który przyszedł na świat, musi dotrwać do powtórnego przyjścia tego Logosu w czasach ostatecznych" - uważa publicysta.
"Wszystko może umrzeć i zniknąć, ale Ewangelia o Jezusie, Logosie, który przyszedł na świat, musi dotrwać do powtórnego przyjścia tego Logosu w czasach ostatecznych" - uważa publicysta.
Czy nie wystarczy, jeśli osoba zauważy u siebie jakieś uzdrowienie, pójdzie do pasterza czy lidera i tylko jemu o tym powie, a on ją skieruje na badania? Czy ona musi przed całą wspólnotą deklarować, że ma takie doświadczenie? Odpowiadają Marcin Zieliński i ks. Krzysztof Porosło.
Czy nie wystarczy, jeśli osoba zauważy u siebie jakieś uzdrowienie, pójdzie do pasterza czy lidera i tylko jemu o tym powie, a on ją skieruje na badania? Czy ona musi przed całą wspólnotą deklarować, że ma takie doświadczenie? Odpowiadają Marcin Zieliński i ks. Krzysztof Porosło.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie chodzi tu oczywiście o tych, którzy po prostu mają dużo dóbr materialnych.
Nie chodzi tu oczywiście o tych, którzy po prostu mają dużo dóbr materialnych.
Czemu Wuc to nie Wódz i skąd wziął się pseudonim znanego dominikanina? Jak udało się wymyślić kanał Lekko Stronniczy? Opowiadają o. Tomasz Nowak OP i Włodek Markowicz.
Czemu Wuc to nie Wódz i skąd wziął się pseudonim znanego dominikanina? Jak udało się wymyślić kanał Lekko Stronniczy? Opowiadają o. Tomasz Nowak OP i Włodek Markowicz.