Logo źródła: America Magazine Anthony R. Lusvardi SJ
Podczas pandemii przyjaciele i krewni mówili, że oglądanie liturgii w telewizji pomagało im duchowo. Transmisje wydawały się zaspokajać pewne potrzeby. Historia liturgii jest bogata i zróżnicowana, a wykorzystanie technologii w celu dostosowania się do obecnych okoliczności można było uznać za uzasadnione. Zacząłem jednak mieć pewne obawy.
Podczas pandemii przyjaciele i krewni mówili, że oglądanie liturgii w telewizji pomagało im duchowo. Transmisje wydawały się zaspokajać pewne potrzeby. Historia liturgii jest bogata i zróżnicowana, a wykorzystanie technologii w celu dostosowania się do obecnych okoliczności można było uznać za uzasadnione. Zacząłem jednak mieć pewne obawy.
Mamy nadzieję, że ten Pan Jezus nas pozbiera na nowo, tak, jak apostołów po zmartwychwstaniu - opowiadał Tomasz Nowak OP. Gdzie odnajduje tę nadzieję?
Mamy nadzieję, że ten Pan Jezus nas pozbiera na nowo, tak, jak apostołów po zmartwychwstaniu - opowiadał Tomasz Nowak OP. Gdzie odnajduje tę nadzieję?
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Adam Szustak OP
Trzecia niedziela Adwentu jest czasem, w którym koniecznie trzeba zabrać się do takiej roboty w sobie. Tym razem nie do walki z konkretnymi grzechami czy słabościa­mi, nie do radykalnego nawracania się, ale do głębszego spojrzenia na siebie.
Trzecia niedziela Adwentu jest czasem, w którym koniecznie trzeba zabrać się do takiej roboty w sobie. Tym razem nie do walki z konkretnymi grzechami czy słabościa­mi, nie do radykalnego nawracania się, ale do głębszego spojrzenia na siebie.
facebook.com / jb
Może myślisz sobie, że to koniec Kościoła w Polsce. A ja myślę, że tu się nic nie kończy, a wszystko dopiero zaczyna. Myślę, że to nie czas armagedonu, ale żniw, i że dziś tak jak niegdyś – stając pośrodku znękanej cierpieniem Ziemi Świętej, wśród zagubionego i udręczonego ludu – Jezus zachęca nas: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje” (Mt 9, 38). Tylko czy my potrafimy jeszcze w to uwierzyć?
Może myślisz sobie, że to koniec Kościoła w Polsce. A ja myślę, że tu się nic nie kończy, a wszystko dopiero zaczyna. Myślę, że to nie czas armagedonu, ale żniw, i że dziś tak jak niegdyś – stając pośrodku znękanej cierpieniem Ziemi Świętej, wśród zagubionego i udręczonego ludu – Jezus zachęca nas: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje” (Mt 9, 38). Tylko czy my potrafimy jeszcze w to uwierzyć?
KAI / kk
Pandemia, którą przeżywamy jakby zwielokrotnia nasze możliwości, by innym robić Boże Narodzenie już dzisiaj. Na adwentowym wieńcu palą się dopiero dwie świece, ale już dzisiaj możemy zrobić komuś Boże Narodzenie.
Pandemia, którą przeżywamy jakby zwielokrotnia nasze możliwości, by innym robić Boże Narodzenie już dzisiaj. Na adwentowym wieńcu palą się dopiero dwie świece, ale już dzisiaj możemy zrobić komuś Boże Narodzenie.
KAI / ps
Mam znajomego, który jest człowiekiem niewierzącym, wielkim miłośnikiem krzyżówek. I pamiętam, któregoś dnia wszedłem do jego domu i on ślęczy nad Biblią. Mówię: Co Ty robisz? A on odpowiada: Szukam odpowiedzi.
Mam znajomego, który jest człowiekiem niewierzącym, wielkim miłośnikiem krzyżówek. I pamiętam, któregoś dnia wszedłem do jego domu i on ślęczy nad Biblią. Mówię: Co Ty robisz? A on odpowiada: Szukam odpowiedzi.
Niby mała rzecz: zaświadczenie, które jako przyszła chrzestna miałam przynieść ze swojej parafii. „Ale o co pani chodzi? – zapytał potem jakiś ksiądz. – To tylko karteczka”. Jednak gdy diakon seminarzysta na wakacyjnych praktykach podpisywał na świstku papieru, że jestem wierząca i praktykująca, coś we mnie pękło.
Niby mała rzecz: zaświadczenie, które jako przyszła chrzestna miałam przynieść ze swojej parafii. „Ale o co pani chodzi? – zapytał potem jakiś ksiądz. – To tylko karteczka”. Jednak gdy diakon seminarzysta na wakacyjnych praktykach podpisywał na świstku papieru, że jestem wierząca i praktykująca, coś we mnie pękło.
KAI / kk
Gdy go pierwszy raz z półtora miesiąca temu odwiedziłem w szpitalu, jego tata mówi: niech ksiądz biskup pójdzie, żeby go trochę wzmocnić. I po chwili rozmowy wiedziałem, że ktoś z nas drugiego na pewno wzmacnia. Tylko nie ja jego.
Gdy go pierwszy raz z półtora miesiąca temu odwiedziłem w szpitalu, jego tata mówi: niech ksiądz biskup pójdzie, żeby go trochę wzmocnić. I po chwili rozmowy wiedziałem, że ktoś z nas drugiego na pewno wzmacnia. Tylko nie ja jego.
Logo źródła: WAM Maria Miduch
Umieściliśmy Boga w klatce i dziwimy się, że spotkanie z Nim nas nie porusza, że On jest taki nieprzekonujący, bo nam się wydawało, że powinien być inny. Słuchamy opowieści o tym, jak ktoś Go doświadczył, i to wydaje nam się mało prawdopodobne, gdyż nasz Bóg zamknięty za podwójną kratą jest inny niż Bóg opisany przez tę osobę.
Umieściliśmy Boga w klatce i dziwimy się, że spotkanie z Nim nas nie porusza, że On jest taki nieprzekonujący, bo nam się wydawało, że powinien być inny. Słuchamy opowieści o tym, jak ktoś Go doświadczył, i to wydaje nam się mało prawdopodobne, gdyż nasz Bóg zamknięty za podwójną kratą jest inny niż Bóg opisany przez tę osobę.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bóg nie może się doczekać nas blisko siebie.
Bóg nie może się doczekać nas blisko siebie.
Ogień i woda to dwa przeciwstawne żywioły w naturze, które w wierze stanowią symbol jednego Ducha. Niestety zbyt często rozmaite napięcia w Kościele, tarcia różnych środowisk, duchowości i wrażliwości zasłaniają nam fakt, że w całej naszej różnorodności jesteśmy powołani do jedności.
Ogień i woda to dwa przeciwstawne żywioły w naturze, które w wierze stanowią symbol jednego Ducha. Niestety zbyt często rozmaite napięcia w Kościele, tarcia różnych środowisk, duchowości i wrażliwości zasłaniają nam fakt, że w całej naszej różnorodności jesteśmy powołani do jedności.
Doskonale wiem, że znalazłam się w seminarium nie tylko po to, żeby uczyć innych, ale także dlatego, żeby samej się czegoś nauczyć - uważa Maria Miduch.
Doskonale wiem, że znalazłam się w seminarium nie tylko po to, żeby uczyć innych, ale także dlatego, żeby samej się czegoś nauczyć - uważa Maria Miduch.
Logo źródła: 2ryby ks. Mirosław Tykfer
Papież Franciszek mówi, że jeżeli nawrócenie jest możliwe dzięki miłości, to nie chodzi tylko o to żeby ludziom tłumaczyć kim jest Bóg. Chodzi o to żeby ludzi kochać.
Papież Franciszek mówi, że jeżeli nawrócenie jest możliwe dzięki miłości, to nie chodzi tylko o to żeby ludziom tłumaczyć kim jest Bóg. Chodzi o to żeby ludzi kochać.
sJeśli prezydent RP, ważna postać, nie przeczę, wypowiada się w kościele na tematy polityczne w momencie tak dużej polaryzacji społeczeństwa, doprowadza do jeszcze większych podziałów - mówi ks. Krzysztof Porosło.
sJeśli prezydent RP, ważna postać, nie przeczę, wypowiada się w kościele na tematy polityczne w momencie tak dużej polaryzacji społeczeństwa, doprowadza do jeszcze większych podziałów - mówi ks. Krzysztof Porosło.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jak? To proste.
gosc.pl / jb
"Wolę żyć w Kościele, który jest oczyszczany przez Ducha świętego. Duch święty to nie jest miś przytulanka. On przypomina o sądzie i o grzechu" - mówi.
"Wolę żyć w Kościele, który jest oczyszczany przez Ducha świętego. Duch święty to nie jest miś przytulanka. On przypomina o sądzie i o grzechu" - mówi.
Na rekolekcjach ignacjańskich mam różne rzewne i łzawe doświadczenia, kiedy przebija się do środka to, co na co dzień się nie przebija - opowiadał znany youtuber.
Na rekolekcjach ignacjańskich mam różne rzewne i łzawe doświadczenia, kiedy przebija się do środka to, co na co dzień się nie przebija - opowiadał znany youtuber.
Logo źródła: w drodze Adam Szustak OP
"Prawdziwie doświadczymy świąt, gdy zaczniemy porzucać nasze grzechy, gdy będziemy z nimi na serio walczyć na przykład przez regularne chodzenie do spowiedzi" - pisze dominikanin.
"Prawdziwie doświadczymy świąt, gdy zaczniemy porzucać nasze grzechy, gdy będziemy z nimi na serio walczyć na przykład przez regularne chodzenie do spowiedzi" - pisze dominikanin.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To dzięki niemu zbawiony jest każdy, kto nie stawia Bogu oporu, ale poddaje się Jego działaniu.
To dzięki niemu zbawiony jest każdy, kto nie stawia Bogu oporu, ale poddaje się Jego działaniu.
"Nienawiść to jest coś bardzo trudnego i ciężkiego do zniesienia. Ale Słowo Jezusa jest mocniejsze" - mówi dominikanin.
"Nienawiść to jest coś bardzo trudnego i ciężkiego do zniesienia. Ale Słowo Jezusa jest mocniejsze" - mówi dominikanin.