Atmosfera jest napięta, koronawirus szaleje, nie wszyscy członkowie rodziny czują się dobrze. Moja siostra zwierzyła się jej, że ze zdenerwowania nie spała. Na co ona bardzo spokojnie stwierdziła: „Nie ma się co denerwować na zapas, bo może będzie wszystko dobrze. A jeśli nie, to razem z tym, co się stanie, przyjdzie łaska”. Genialne!
KAI / CNA / America Magazine / Więź / Reuters
Tegoroczna szopka w Watykanie wywołała liczne dyskusje wśród wiernych w Polsce i za granicą. Jak wam się podoba?
Wiele przypadków wykorzystania seksualnego pokazuje, jak sami wpędzaliśmy pokrzywdzonych w ręce pedofilów, twierdząc, że ksiądz przecież nie może zrobić krzywdy. Bardzo zakorzenione jest w nas przekonanie, że spotkanie z księdzem, będzie jakby ważniejsze, a rozmawiając z duchownymi, jakoś od razu przestajemy być naturalni.
Tomasz Maćkowiak
"Spotykam się z uwagami, że jak będziemy patrzeć na Czechów, to zafundujemy w Polsce słaby Kościół. Tyle że po co Kościołowi potęga? Jezus nie miał wojska i milionów fanów, ale wielu katolików tego nie rozumie, bo widzi w Kościele świecką potęgę. Halík idzie w zupełnie innym kierunku" - mówi tłumacz "Czasu pustych kościołów".
Ks. Piotr Pawlukiewicz
"To bardzo ważne! Często w tej poezji zakochania mówi się, że «teraz jesteś częścią mnie». Proszę tego nie robić! Nie jesteś częścią mnie. Ja jestem sobą i ty jesteś sobą. Ja jestem cały, jestem wystarczalny. Jeśli powiemy do kogoś: «Jesteś sensem mojego życia», będzie to bałwochwalstwo" - pisał duchowny.
Kościół przez pierwsze wieki radził sobie całkiem dobrze, sprawując Eucharystię tylko w niedzielę. Powinno nam to dawać do myślenia - mówi ks. Krzysztof Porosło.
Podczas pandemii przyjaciele i krewni mówili, że oglądanie liturgii w telewizji pomagało im duchowo. Transmisje wydawały się zaspokajać pewne potrzeby. Historia liturgii jest bogata i zróżnicowana, a wykorzystanie technologii w celu dostosowania się do obecnych okoliczności można było uznać za uzasadnione. Zacząłem jednak mieć pewne obawy.
Mamy nadzieję, że ten Pan Jezus nas pozbiera na nowo, tak, jak apostołów po zmartwychwstaniu - opowiadał Tomasz Nowak OP. Gdzie odnajduje tę nadzieję?
Trzecia niedziela Adwentu jest czasem, w którym koniecznie trzeba zabrać się do takiej roboty w sobie. Tym razem nie do walki z konkretnymi grzechami czy słabościami, nie do radykalnego nawracania się, ale do głębszego spojrzenia na siebie.
facebook.com / jb
Może myślisz sobie, że to koniec Kościoła w Polsce. A ja myślę, że tu się nic nie kończy, a wszystko dopiero zaczyna. Myślę, że to nie czas armagedonu, ale żniw, i że dziś tak jak niegdyś – stając pośrodku znękanej cierpieniem Ziemi Świętej, wśród zagubionego i udręczonego ludu – Jezus zachęca nas: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje” (Mt 9, 38). Tylko czy my potrafimy jeszcze w to uwierzyć?
KAI / kk
Pandemia, którą przeżywamy jakby zwielokrotnia nasze możliwości, by innym robić Boże Narodzenie już dzisiaj. Na adwentowym wieńcu palą się dopiero dwie świece, ale już dzisiaj możemy zrobić komuś Boże Narodzenie.
KAI / ps
Mam znajomego, który jest człowiekiem niewierzącym, wielkim miłośnikiem krzyżówek. I pamiętam, któregoś dnia wszedłem do jego domu i on ślęczy nad Biblią. Mówię: Co Ty robisz? A on odpowiada: Szukam odpowiedzi.
Niby mała rzecz: zaświadczenie, które jako przyszła chrzestna miałam przynieść ze swojej parafii. „Ale o co pani chodzi? – zapytał potem jakiś ksiądz. – To tylko karteczka”. Jednak gdy diakon seminarzysta na wakacyjnych praktykach podpisywał na świstku papieru, że jestem wierząca i praktykująca, coś we mnie pękło.
KAI / kk
Gdy go pierwszy raz z półtora miesiąca temu odwiedziłem w szpitalu, jego tata mówi: niech ksiądz biskup pójdzie, żeby go trochę wzmocnić. I po chwili rozmowy wiedziałem, że ktoś z nas drugiego na pewno wzmacnia. Tylko nie ja jego.
Umieściliśmy Boga w klatce i dziwimy się, że spotkanie z Nim nas nie porusza, że On jest taki nieprzekonujący, bo nam się wydawało, że powinien być inny. Słuchamy opowieści o tym, jak ktoś Go doświadczył, i to wydaje nam się mało prawdopodobne, gdyż nasz Bóg zamknięty za podwójną kratą jest inny niż Bóg opisany przez tę osobę.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bóg nie może się doczekać nas blisko siebie.
Ogień i woda to dwa przeciwstawne żywioły w naturze, które w wierze stanowią symbol jednego Ducha. Niestety zbyt często rozmaite napięcia w Kościele, tarcia różnych środowisk, duchowości i wrażliwości zasłaniają nam fakt, że w całej naszej różnorodności jesteśmy powołani do jedności.
Doskonale wiem, że znalazłam się w seminarium nie tylko po to, żeby uczyć innych, ale także dlatego, żeby samej się czegoś nauczyć - uważa Maria Miduch.
Papież Franciszek mówi, że jeżeli nawrócenie jest możliwe dzięki miłości, to nie chodzi tylko o to żeby ludziom tłumaczyć kim jest Bóg. Chodzi o to żeby ludzi kochać.
sJeśli prezydent RP, ważna postać, nie przeczę, wypowiada się w kościele na tematy polityczne w momencie tak dużej polaryzacji społeczeństwa, doprowadza do jeszcze większych podziałów - mówi ks. Krzysztof Porosło.
{{ article.description }}