Jak w La Salette (1846), Lourdes (1858) i Fatimie (1917), tak w Gietrzwałdzie w roku 1877 Maryja objawiła się prostaczkom. Komunikowała się z dziećmi w języku, którego używały na co dzień. W Lourdes i w Gietrzwałdzie z ust Pięknej Pani padły słowa o Jej Niepokalanym Poczęciu. W Lourdes, Gietrzwałdzie i w Fatimie różaniec był modlitwą, którą odmawiały dzieci, albo też o nią szczególnie prosiła Maryja. W La Salette, Lourdes i Gietrzwałdzie są źródełka związane z objawieniami. Tyle podobieństw… Różnice? W Gietrzwałdzie Maryja objawiła się ok. 160 razy. Były dni, kiedy działo się to nawet trzykrotnie. Objawienia gierzwałdzkie są jedynymi w Polsce, które uznał Kościół. Najświętsza Maryję Pannę Gietrzwałdzką wspominamy 8 września.
DEON.pl / pk
- W Kazachstanie, pierwszym miejscem ewangelizacji jest codzienne życie. Mam wrażenie, że ludzie potrzebują obecności księdza, siostry zakonnej czy wiary nie tylko w kościele ale i na co dzień. Żeby ktoś im pokazał, że tym się żyje - mówi ks. Łukasz Chłopek, który od roku jest misjonarzem w Kazachstanie.
Była rzeczywiście matką ubogich, bez względu na rasę i wyznawaną religię. Szła tam, gdzie nikt inny nie miał odwagi pójść, na peryferie, do najbardziej opuszczonych. Służyła Jezusowi wśród ubogich, odsuniętych na margines i umierających. Poświęciła im całe swoje życie. 5 września Kościół wspomina w liturgii św. Matkę Teresę z Kalkuty, Misjonarkę Miłości.
DEON / Biblia / mł
Człowiek jest wolny i może grzech popełnić, ale potem traci już nad nim władzę. Co więc można zrobić? Powierzyć się Bogu wraz z popełnionym grzechem z całym zaufaniem.
KAI / mł
- Czy krzywda przestaje być złem moralnym, gdy człowiek wypisze się z Kościoła? Jeżeli ktoś liczy na to, że dokonując apostazji łatwo pozbędzie się wyrzutów sumienia na przykład z powodu zdrady małżeńskiej, aborcji, oszustw finansowych itp. to grubo się myli - mówi o. Józef Augustyn SJ w wywiadzie udzielonym KAI.
Toczą się rozmowy… Ile razy słyszymy i czytamy te słowa. Myślimy – i co z tego? Nawet jeśli rozmówcy zgadzają się ze sobą, to praktyczne efekty równe są nieraz zeru. Ale częściej się nie zgadzają. I wtedy nie tylko sam fakt rozmów jest ważny, ale i sposób ich prowadzenia.
RTCK
Wojciech Jędrzejewski OP
"Tak to właśnie wygląda: regres stopniowo cię pożera, pochłania od środka, a ty początkowo nie zauważasz tego albo nie chcesz tego zauważać" - pisze Wojciech Jędrzejewski OP w książce "Ruchome schody. Rozwój przez regres". Dominikanin przywołuje w niej historie, które są dowodem na to, że można w sposób twórczy przeżyć regres. Wszystko po to, by życie odzyskało smak, sens i głębię.
Catholic News Agency
Wydaje się, że Piotr Angelari był najgorszym kandydatem na papieża. Nigdy nie został mianowany kardynałem, prowadził pustelniczy tryb życia, a gdy wybrano go na następcę św. Piotra, miał 85 lat. Jego pontyfikat trwał tylko 5 miesięcy. Nie dość, że abdykował, to jeszcze ostatnie miesiące życia spędził w celi. Mimo to, zostawił Kościołowi spuściznę, która od wieków przynosi nadzieję grzesznikom - obchodzony raz na dwadzieścia pięć lat Rok Jubileuszowy.
Był wizjonerem i jest uważany jest za twórcę powszechnego, dostępnego dla wszystkich szkolnictwa. Założył zakon, pijarów, którego charyzmatem jest prowadzenie szkół. Józef Kalasancjusz dbał, aby jego współbracia na niwie edukacyjnej działali profesjonalnie i z zaangażowaniem. To miała być ich droga do świętości. I dlatego, oprócz zwykłych dla zakonników ślubów ubóstwa, posłuszeństwa i czystości, składali też specjalny ślub bezinteresownej troski o nauczanie i wychowanie dzieci i młodzieży. 25 sierpnia Kościół wspomina św. Józefa Kalasancjusza, założyciela pijarów.
Facebook / mł
Skupienie na zewnętrznych rytuałach jest jak zasłona dymna albo maska, która dla samego wierzącego staje się rodzajem odgrodzenia od istoty wiary. To bardzo ludzkie, bo lubimy widzieć owoce naszych działań. Coś wykonaliśmy, coś odprawiliśmy, odmówiliśmy i mamy poczucie, że zadośćuczyniliśmy wymaganiom Boga. To tak jakby w wierze chodziło o spełnianie wymagań dla nich samych - pisze o. Dariusz Piórkowski SJ.
Langusta na palmie / YouTube.com
- Dojrzałość polega na opuszczaniu rzeczy, na pozwalaniu ludziom odjeść. Mamy tendencję zasadniczo odwrotną: że my się do ludzi, do sytuacji, do stanów życiowych nieustannie przywiązujemy. Dlatego Pan Jezus mówi: czy myślicie, że przyszedłem przynieść pokój? Nie, przyszedłem przynieść rozłam. Bo rozłam jest naturalną rzeczą w tym świecie, jest potrzebny, żeby świat się rozwijał, żebyśmy my się rozwijali i dojrzewali. Są rzeczy, z którymi trzeba się rozłamać - mówi o. Adam Szustak OP.
DEON.pl / mł
Wieczorna modlitwa bywa trudnością. Brzmi ciągle tak samo albo łatwo o niej zapominamy. Warto jednak kończyć dzień w obecności Stwórcy, mówiąc Mu po prostu o tym, co było ważne, dziękując, przepraszając i prosząc o dobrą noc.
RTCK
Wojciech Jędrzejewski SJ
"Kiedy w twoim życiu dochodzi do tąpnięcia, przypominasz rozwalone miasto. Nie masz murów, nie masz tożsamości, patrzysz na siebie jak na kompletną ruinę. Ale Bóg patrzy na ciebie inaczej" - pisze Wojciech Jędrzejewski OP w książce "Ruchome schody. Rozwój przez regres". Dominikanin przywołuje w niej historie, które są dowodem na to, że można w sposób twórczy przeżyć regres. Wszystko po to, by życie odzyskało smak, sens i głębię.
Deon.pl
- Dekalog nie jest systemem zakazów i nakazów, ale jest kodeksem ludzi wolnych. Wolnych od grzechu. Ale przede wszystkim świadomych, że to Bóg wyprowadził ich z domu niewoli, czyli z domu grzechu - przekonuje o. Wiesław Dawidowski OSA. W ciemnościach nocy i o brzasku dnia, a kolejnej odsłonie wideobloga "Szukając śladów Jezusa", wspinamy się na górę Synaj, gdzie Bóg zawarł przymierze z ludźmi, którzy z niewolników stali ludem wolnym. - My chrześcijanie w przymierzu synajskim również odkrywamy przesłanie ludzi wolnych - dodaje.
"Jezus mówi, że musimy zawczasu przywyknąć do tego, iż przeżyjemy wielką niespodziankę. Będziemy mieli obok siebie, więcej, nawet wyprzedzą nas w kolejności ci, którzy całe życie mogli mieć za nic Boga, żyli tylko przyjemnością, nie liczyli się za bardzo z ludźmi, poużywali sobie świata i życia" - podkreśla o. Dariusz Piórkowski SJ we wpisie na Facebooku.
Deon.pl
- Perspektywa Ewangelii i życia Chrystusa pokazuje, że cierpienie nie jest ostatnim słowem. Ono jest strasznym słowem, strasznie bolesnym i wstrząsającym, a jednocześnie nie jest ostatnim i jest jeszcze coś więcej. I zgadzam się, że trudno jest w to uwierzyć - przyznaje o. Roman Bielecki OP, który był gościem Tomasza Terlikowskiego w podcaście "Tak myślę".
Deon.pl
Był 13 sierpnia 1917 roku. Kilkutysięczny tłum czekał na kolejne objawienie Pięknej Pani. Od 13 maja ukazywała się pastuszkom w Cova da Iria niedaleko Fatimy, a wieści o tym czego doświadczyli Łucja dos Santos, Hiacynta i Franciszek Marto rozchodziły się po okolicy. Zbliżał się moment, kiedy dzieci powinny były pojawić się przy skalnym dębie. Tym razem jednak nie przyszły…
KAI / jasnagora.pl / mł
26 sierpnia to uroczystość Matki Bożej z Jasnej Góry. Na te "imieniny" Czarnej Madonny wybiera się wielu pielgrzymów, a sanktuarium na ogół pęka w szwach. Nie wszyscy jednak mogą fizycznie pielgrzymować i przygotowywać się w drodze do uroczystości.
Deon.pl
Zakończył się Jubileuszowy Rok Ignacjański. Wspominając 500 lat od nawrócenia św. Ignacego i 400 lat od jego kanonizacji, jezuici na świecie chcieli, inspirując się doświadczeniem założyciela „ujrzeć wszystko na nowo w Chrystusie” i uczyć się wraz z pielgrzymem z Loyoli naśladowania Jezusa.
Bez sloganu / YouTube / mł
O tym, czego boi się diabeł i jak dostaje się do naszego życia, by je psuć, mówi o. Franciszek Chodkowski OFM.
{{ article.description }}