Potrzebne nam jest doświadczenie niezwykłej mocy Boga, który wyrywa człowieka ze skoncentrowania się na sobie samym. 
Potrzebne nam jest doświadczenie niezwykłej mocy Boga, który wyrywa człowieka ze skoncentrowania się na sobie samym. 
ONE FOR ISRAEL Ministry/Youtube/j
Czułem, jakby ktoś miał wędkę i rzucił nią ze szczytu góry, a jej hak wbił się w moje serce. I wjechałem na górę Tabor. Wysiadłem z samochodu i podbiegłem do miejsca, gdzie był napis: Bazylika Przemienienia Pańskiego. Usłyszałem głos, który mówił: „Chodź i módl się ze mną, ale nie wiedziałem, jak się modlić, więc zamknąłem oczy. I intelektem, zobaczyłem obraz - opowiada Greg, nawrócony ortodoksyjny Żyd.
Czułem, jakby ktoś miał wędkę i rzucił nią ze szczytu góry, a jej hak wbił się w moje serce. I wjechałem na górę Tabor. Wysiadłem z samochodu i podbiegłem do miejsca, gdzie był napis: Bazylika Przemienienia Pańskiego. Usłyszałem głos, który mówił: „Chodź i módl się ze mną, ale nie wiedziałem, jak się modlić, więc zamknąłem oczy. I intelektem, zobaczyłem obraz - opowiada Greg, nawrócony ortodoksyjny Żyd.
Trąd w starożytności był nieuleczalną chorobą i był wielkim zagrożeniem społecznym. Mimo zakazów kontaktu z chorymi, Jezus uzdrawia trędowatego. Jest to "znak mesjański", ukazujący moc Boga.
Trąd w starożytności był nieuleczalną chorobą i był wielkim zagrożeniem społecznym. Mimo zakazów kontaktu z chorymi, Jezus uzdrawia trędowatego. Jest to "znak mesjański", ukazujący moc Boga.
"Co roku w mediach robią szum o kolędę i co roku nie mogę się nadziwić dlaczego. Ja tam od dziecka lubiłem odwiedziny księdza. Było coś w tym pięknego i uroczystego" – napisał w mediach społecznościowych ks. Wojciech Węgrzyniak, odnosząc się do wizyt duszpasterskich.
"Co roku w mediach robią szum o kolędę i co roku nie mogę się nadziwić dlaczego. Ja tam od dziecka lubiłem odwiedziny księdza. Było coś w tym pięknego i uroczystego" – napisał w mediach społecznościowych ks. Wojciech Węgrzyniak, odnosząc się do wizyt duszpasterskich.
Upomnienie braterskie to jedno z trudniejszych zaleceń Pana. Każda rodzina, każda wspólnota go potrzebuje. Jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem, ale nie jest łatwo zwracać uwagę na cudze błędy tak, by napomnienie zostało przyjęte i potraktowane jako przejaw miłości i miłosierdzia, a nie jako potępienie i odrzucenie. Czasami idziemy na skróty, grzesząc zbytnią surowością i arogancją.
Upomnienie braterskie to jedno z trudniejszych zaleceń Pana. Każda rodzina, każda wspólnota go potrzebuje. Jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem, ale nie jest łatwo zwracać uwagę na cudze błędy tak, by napomnienie zostało przyjęte i potraktowane jako przejaw miłości i miłosierdzia, a nie jako potępienie i odrzucenie. Czasami idziemy na skróty, grzesząc zbytnią surowością i arogancją.
KAI / tk
Argentynka Maria Antonia Paz de Figueroa (1730-1799) zostanie pierwszą nową świętą Kościoła katolickiego w 2024 r. Konsekrowana świecka katoliczka z XVIII wieku, znana jako "Mama Antula", zostanie wyniesiona do chwały ołtarzy przez papieża Franciszka w Bazylice św. Piotra 11 lutego.
Argentynka Maria Antonia Paz de Figueroa (1730-1799) zostanie pierwszą nową świętą Kościoła katolickiego w 2024 r. Konsekrowana świecka katoliczka z XVIII wieku, znana jako "Mama Antula", zostanie wyniesiona do chwały ołtarzy przez papieża Franciszka w Bazylice św. Piotra 11 lutego.
CNA/siostryodaniolow.pl/pl.aleteia.org/dm
Kilku świętych w trakcie swojego życia podzieliło się swoimi przemyśleniami na temat aniołów stróżów. Oto, co powiedział św. Jan Vianney. Ułożył też prostą modlitwę do Anioła Stróża na koniec dnia.
Kilku świętych w trakcie swojego życia podzieliło się swoimi przemyśleniami na temat aniołów stróżów. Oto, co powiedział św. Jan Vianney. Ułożył też prostą modlitwę do Anioła Stróża na koniec dnia.
Egzorcyzmy. Kojarzą się nam najczęściej z opętaniami i złym duchem. A egzorcyzm to nasza codzienność duchowa. Od najprostszych gestów, jak robienie znaku krzyża, czy modlitwa imieniem Jezus, aż po wszystko, co zwraca naszą uwagę tylko na Boga.
Egzorcyzmy. Kojarzą się nam najczęściej z opętaniami i złym duchem. A egzorcyzm to nasza codzienność duchowa. Od najprostszych gestów, jak robienie znaku krzyża, czy modlitwa imieniem Jezus, aż po wszystko, co zwraca naszą uwagę tylko na Boga.
8 stycznia mija 130 lat od narodzin św. Maksymiliana Marii Kolbego, franciszkanina, który zginął męczeńską śmiercią w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz. Z tej okazji publikujemy świadectwa z książki "Cuda świętego Maksymiliana Marii Kolbego".
8 stycznia mija 130 lat od narodzin św. Maksymiliana Marii Kolbego, franciszkanina, który zginął męczeńską śmiercią w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz. Z tej okazji publikujemy świadectwa z książki "Cuda świętego Maksymiliana Marii Kolbego".
Królestwo Boże to nie perspektywa odległej przyszłości, ale to jest już teraźniejszość. Mamy wyciągnąć z tego konsekwencje: nawracać się, odwrócić się od grzechu i skierować ku światłu. To ma mnie doprowadzić do zawierzenia dobrej nowinie, którą przynosi nam Jezus.
Królestwo Boże to nie perspektywa odległej przyszłości, ale to jest już teraźniejszość. Mamy wyciągnąć z tego konsekwencje: nawracać się, odwrócić się od grzechu i skierować ku światłu. To ma mnie doprowadzić do zawierzenia dobrej nowinie, którą przynosi nam Jezus.
Obchodzona wczoraj uroczystość Objawienia Pańskiego to święto znane w Kościele już od początku IV wieku pod grecką nazwą „Epifania” (gr. epifaneia, co oznacza: objawienie się, ukazanie się). Wówczas, celebrując ten dzień, wspominano w liturgii cztery wydarzenia: narodzenie Jezusa, pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. I pozostają one treścią obchodów Epifanii do dziś, a wyrazem tego jest przeznaczona właśnie na ten dzień antyfona do Magnificat podczas nieszporów: „W tym dniu tak świętym trzy cuda wysławiamy: dziś gwiazda przywiodła mędrców do żłóbka; dziś podczas godów woda stała się winem; dziś Chrystus dla naszego zbawienia przyjął od Jana chrzest w Jordanie”. Jak to się ze sobą łączy? Co wspólnego ze sobą mają te wydarzenia? Okazuje się, że całkiem sporo.
Obchodzona wczoraj uroczystość Objawienia Pańskiego to święto znane w Kościele już od początku IV wieku pod grecką nazwą „Epifania” (gr. epifaneia, co oznacza: objawienie się, ukazanie się). Wówczas, celebrując ten dzień, wspominano w liturgii cztery wydarzenia: narodzenie Jezusa, pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. I pozostają one treścią obchodów Epifanii do dziś, a wyrazem tego jest przeznaczona właśnie na ten dzień antyfona do Magnificat podczas nieszporów: „W tym dniu tak świętym trzy cuda wysławiamy: dziś gwiazda przywiodła mędrców do żłóbka; dziś podczas godów woda stała się winem; dziś Chrystus dla naszego zbawienia przyjął od Jana chrzest w Jordanie”. Jak to się ze sobą łączy? Co wspólnego ze sobą mają te wydarzenia? Okazuje się, że całkiem sporo.
„W tobie mam upodobanie”. Słowa, które zostały wypowiedziane w stosunku do Jezusa, są także ważnym przesłaniem dla każdego z nas, kiedy przyjmujemy sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego: Chrzest, Eucharystię, Bierzmowanie. Nade mną też zostały wypowiedziane.
„W tobie mam upodobanie”. Słowa, które zostały wypowiedziane w stosunku do Jezusa, są także ważnym przesłaniem dla każdego z nas, kiedy przyjmujemy sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego: Chrzest, Eucharystię, Bierzmowanie. Nade mną też zostały wypowiedziane.
Bóg przemawia w snach, by otworzyć serce, wzmocnić szlachetne pragnienia, by przestrzec i dodać odwagi. Sny Józefa, męża Maryi i sen, jaki przyśnił się Mędrcom ze Wschodu. wpisały się na zawsze w świętowanie narodzin Jezusa Chrystusa. Jak potoczyłaby się znana nam historia, gdyby nie te sny?
Bóg przemawia w snach, by otworzyć serce, wzmocnić szlachetne pragnienia, by przestrzec i dodać odwagi. Sny Józefa, męża Maryi i sen, jaki przyśnił się Mędrcom ze Wschodu. wpisały się na zawsze w świętowanie narodzin Jezusa Chrystusa. Jak potoczyłaby się znana nam historia, gdyby nie te sny?
Uroczystość Objawienia Pańskiego, potocznie zwana Świętem Trzech Króli, to jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich, a zarazem radosne, kolorowe, pełne zwyczajów i legend ukazanie historii, którą spośród ewangelistów opisuje tylko św. Mateusz. Pisze on bowiem o wizycie w Jerozolimie mędrców, magów, którzy przybyli oddać pokłon nowonarodzonemu „królowi żydowskiemu”. Przywędrowali ze Wschodu, wiedzeni przez tajemniczą gwiazdę.
Uroczystość Objawienia Pańskiego, potocznie zwana Świętem Trzech Króli, to jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich, a zarazem radosne, kolorowe, pełne zwyczajów i legend ukazanie historii, którą spośród ewangelistów opisuje tylko św. Mateusz. Pisze on bowiem o wizycie w Jerozolimie mędrców, magów, którzy przybyli oddać pokłon nowonarodzonemu „królowi żydowskiemu”. Przywędrowali ze Wschodu, wiedzeni przez tajemniczą gwiazdę.
„Jego gwiazda”. Starożytni uważali, że każdy ma swoją gwiazdę, która pojawia się i gaśnie wraz z nim. Uczeni zastanawiali się o jaką gwiazdę, układ planet, kometę może chodzić. Tu chodzi jednak o ‘gwiazdę teologiczną’, tę, która prowadzi ku coraz większej prawdzie, do Boga.
„Jego gwiazda”. Starożytni uważali, że każdy ma swoją gwiazdę, która pojawia się i gaśnie wraz z nim. Uczeni zastanawiali się o jaką gwiazdę, układ planet, kometę może chodzić. Tu chodzi jednak o ‘gwiazdę teologiczną’, tę, która prowadzi ku coraz większej prawdzie, do Boga.
Oto tematy 120. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: Donald Tusk zapowiada zmianę finansowania Kościoła; skandaliczne słowa Jana Pietrzaka na temat uchodźców; rozmowa o anhedonii z dr. Markiem Jerzym Minakowskim; papież przestrzega przed niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji; życzenia Franciszka dla Ukrainy, jego rozmowa z Wołodymirem Zełenskim i życzenia dla papieża od Putina; rozmowa o Januszu Korczaku z Wojciechem Bonowiczem; kilka słów o lekturach.
Oto tematy 120. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: Donald Tusk zapowiada zmianę finansowania Kościoła; skandaliczne słowa Jana Pietrzaka na temat uchodźców; rozmowa o anhedonii z dr. Markiem Jerzym Minakowskim; papież przestrzega przed niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji; życzenia Franciszka dla Ukrainy, jego rozmowa z Wołodymirem Zełenskim i życzenia dla papieża od Putina; rozmowa o Januszu Korczaku z Wojciechem Bonowiczem; kilka słów o lekturach.
Youtube/dm
„Jestem sam, muszę robić wszystko sam, Bóg mi nie pomaga, a ja nie daję rady”... „Brakuje mi cierpliwości, mam dość” - może to właśnie o Tobie? - pyta ksiądz Teodor Sawielewicz w „Komentarzu biblijnym dla pogubionych”, w którym podpowiada, co robić, gdy tak się czujemy, jak nie dać się zniechęceniu i gdzie szukać podpowiedzi.
„Jestem sam, muszę robić wszystko sam, Bóg mi nie pomaga, a ja nie daję rady”... „Brakuje mi cierpliwości, mam dość” - może to właśnie o Tobie? - pyta ksiądz Teodor Sawielewicz w „Komentarzu biblijnym dla pogubionych”, w którym podpowiada, co robić, gdy tak się czujemy, jak nie dać się zniechęceniu i gdzie szukać podpowiedzi.
Historie powołań apostołów są różne, tak, jak różni są oni sami. Jest jednak kilka wspólnych elementów. Jest jakieś pragnienie w każdym z nich i konsekwentne poszukiwanie. Niektórzy słyszą czyjeś świadectwo i tak trafiają do Jezusa. Innych powołuje sam Jezus przez jakieś przeżycie, słowo czy wydarzenie. Jeszcze inni są przyprowadzani przez przyjaciół.
Historie powołań apostołów są różne, tak, jak różni są oni sami. Jest jednak kilka wspólnych elementów. Jest jakieś pragnienie w każdym z nich i konsekwentne poszukiwanie. Niektórzy słyszą czyjeś świadectwo i tak trafiają do Jezusa. Innych powołuje sam Jezus przez jakieś przeżycie, słowo czy wydarzenie. Jeszcze inni są przyprowadzani przez przyjaciół.
Modlitwy i litanie od Aniołów Stróżów/siostryodaniolow.pl/dm
Nasze życie jest otoczone opieką i wstawiennictwem aniołów, którzy są nam dani, by się nami opiekować i wstawiać się do Boga od początku naszego życia. Oto modlitwa rodziców do anioła stróża dziecka poczętego.
Nasze życie jest otoczone opieką i wstawiennictwem aniołów, którzy są nam dani, by się nami opiekować i wstawiać się do Boga od początku naszego życia. Oto modlitwa rodziców do anioła stróża dziecka poczętego.
Marcin Zieliński / YouTube. com / mł
- To pytanie bardzo często pojawia się w Internecie: czy diabeł ma nade mną władzę? Czy mam się go obawiać? Tyle jest na Youtube filmików o tym, że trzeba się bać, że trzeba drżeć przed złym duchem, że jest tyle trudności związanych z walką duchową - mówi Marcin Zieliński.
- To pytanie bardzo często pojawia się w Internecie: czy diabeł ma nade mną władzę? Czy mam się go obawiać? Tyle jest na Youtube filmików o tym, że trzeba się bać, że trzeba drżeć przed złym duchem, że jest tyle trudności związanych z walką duchową - mówi Marcin Zieliński.