Jest księdzem i raperem. Rap jest dla niego odskocznią, kiedy przychodzi kryzys. Ks. Tomasz Gerek przyznaje, że nie wie, jak przyciągnąć młodych do Kościoła, ale jest pewien, że "jeśli młodzież wejdzie do wspólnoty, już w niej zostanie". Przyświecają mu słowa z Księgi Judy: "Ratujcie ich, wyrywając z ognia". - Gdy myślałem o zastaniu księdzem, postanowiłem, że zawsze będę sobą. Dzisiaj wszystkie moje teledyski i utwory powstają nie dlatego, że chcę coś specjalnie pokazać młodym, że wchodzę w jakąś rolę, albo zakładam maskę. Te klipy wyglądałyby tak samo, gdybym nie był księdzem - zapewnia ks. Tomasz Gerek.
Jest księdzem i raperem. Rap jest dla niego odskocznią, kiedy przychodzi kryzys. Ks. Tomasz Gerek przyznaje, że nie wie, jak przyciągnąć młodych do Kościoła, ale jest pewien, że "jeśli młodzież wejdzie do wspólnoty, już w niej zostanie". Przyświecają mu słowa z Księgi Judy: "Ratujcie ich, wyrywając z ognia". - Gdy myślałem o zastaniu księdzem, postanowiłem, że zawsze będę sobą. Dzisiaj wszystkie moje teledyski i utwory powstają nie dlatego, że chcę coś specjalnie pokazać młodym, że wchodzę w jakąś rolę, albo zakładam maskę. Te klipy wyglądałyby tak samo, gdybym nie był księdzem - zapewnia ks. Tomasz Gerek.
To przestroga dla każdego. Dobre intencje nie wystarczą. Trzeba spojrzeć na prawdziwe skutki naszych postaw, schematów działania czy wymagań religijnych. 
To przestroga dla każdego. Dobre intencje nie wystarczą. Trzeba spojrzeć na prawdziwe skutki naszych postaw, schematów działania czy wymagań religijnych. 
O. Honorat Koźmiński był gorliwym duszpasterzem i niezmordowanym spowiednikiem. Prowadził życie umartwienia i pokuty. Miał umiejętność gromadzenia wokół siebie ludzi i angażowania ich w pracę na rzecz ubogich i potrzebujących. Dzięki temu powstało wiele zgromadzeń zakonnych i stowarzyszeń. Był prekursorem tego, co dzisiaj nazywamy świeckimi Instytutami Życia Konsekrowanego. 13 października Kościół wspomina życie i dokonania błogosławionego ojca Honorata Koźmińskiego, kapucyna.
O. Honorat Koźmiński był gorliwym duszpasterzem i niezmordowanym spowiednikiem. Prowadził życie umartwienia i pokuty. Miał umiejętność gromadzenia wokół siebie ludzi i angażowania ich w pracę na rzecz ubogich i potrzebujących. Dzięki temu powstało wiele zgromadzeń zakonnych i stowarzyszeń. Był prekursorem tego, co dzisiaj nazywamy świeckimi Instytutami Życia Konsekrowanego. 13 października Kościół wspomina życie i dokonania błogosławionego ojca Honorata Koźmińskiego, kapucyna.
13 października 1917 roku...  Łucja, Franciszek i Hiacynta, trójka pastuszków, która od maja doświadczała objawień Pięknej Pani w Fatimie czeka na ostatnie, szóste zapowiedziane spotkanie. Dzieciom towarzyszy około 70-tysięczny tłum. Kim jest owa Pani? Czego chce od dzieci? Co się stanie po tych przerażających obrazach, jakie fatimscy wizjonerzy widzieli w trzecim, lipcowym spotkaniu?
13 października 1917 roku...  Łucja, Franciszek i Hiacynta, trójka pastuszków, która od maja doświadczała objawień Pięknej Pani w Fatimie czeka na ostatnie, szóste zapowiedziane spotkanie. Dzieciom towarzyszy około 70-tysięczny tłum. Kim jest owa Pani? Czego chce od dzieci? Co się stanie po tych przerażających obrazach, jakie fatimscy wizjonerzy widzieli w trzecim, lipcowym spotkaniu?
Ks. Teodor Sawielewicz / Teobańkologia / tk
Jak się modlić? Czy zawsze podczas modlitwy należy klęczeć, czy można modlić się na leząco? Na te, oraz inne pytania, które wprawiają w zakłopotanie niejednego wierzącego odpowiada ks. Teodor Sawielewicz. Obejrzyj kolejny odcinek komentarza biblijnego na kanale Teobańkologia na YT.
Jak się modlić? Czy zawsze podczas modlitwy należy klęczeć, czy można modlić się na leząco? Na te, oraz inne pytania, które wprawiają w zakłopotanie niejednego wierzącego odpowiada ks. Teodor Sawielewicz. Obejrzyj kolejny odcinek komentarza biblijnego na kanale Teobańkologia na YT.
Marcin Zieliński / YouTube. com / mł
Modlitwa i służenie to dwie kluczowe rzeczy w życiu duchowym. Co w takim razie jest lepsze: modlić się czy pomagać innym? Na to pytanie w "Kwadransiku ze Słowem" odpowiada Marcin Zieliński. 
Modlitwa i służenie to dwie kluczowe rzeczy w życiu duchowym. Co w takim razie jest lepsze: modlić się czy pomagać innym? Na to pytanie w "Kwadransiku ze Słowem" odpowiada Marcin Zieliński. 
DEON.pl / mł
Odpust jest wsparciem, które może zyskać człowiek mierzący się z konsekwencjami swoich grzechów. Dlatego warto korzystać z okazji, jakie przygotowuje Kościół. Jest ich bardzo dużo, a jedna z nich wymaga od nas dosłownie kilku sekund modlitwy.
Odpust jest wsparciem, które może zyskać człowiek mierzący się z konsekwencjami swoich grzechów. Dlatego warto korzystać z okazji, jakie przygotowuje Kościół. Jest ich bardzo dużo, a jedna z nich wymaga od nas dosłownie kilku sekund modlitwy.
Family News Service / tk
Grał na PlayStation, biednym oddawał kanapki, a z Maryją chodził na randki. Po polskich diecezjach wędrują relikwie bł. Carla Acutisa. Kim był 15-letni Włoch, który lubił podróżować i znał polskie modlitwy? Dziś w Kościele obchodzone jest jego wspomnienie.
Grał na PlayStation, biednym oddawał kanapki, a z Maryją chodził na randki. Po polskich diecezjach wędrują relikwie bł. Carla Acutisa. Kim był 15-letni Włoch, który lubił podróżować i znał polskie modlitwy? Dziś w Kościele obchodzone jest jego wspomnienie.
Prawdziwą czystość wewnętrzną osiągamy nie przez jakieś gesty i skrupulatne zachowanie prawa, ale przez pokorę i miłosierdzie.
Prawdziwą czystość wewnętrzną osiągamy nie przez jakieś gesty i skrupulatne zachowanie prawa, ale przez pokorę i miłosierdzie.
Jan Paweł II podczas jego beatyfikacji na krakowskich Błoniach mówił, że „pragnienie niesienia miłosierdzia najbardziej potrzebującym zaprowadziło go, wielkiego misjonarza, na daleki Madagaskar, gdzie z miłości do Chrystusa poświęcił swoje życie trędowatym. Służył dniem i nocą tym, którzy byli niejako wyrzuceni poza nawias życia społecznego. Przez swoje czyny miłosierdzia wobec ludzi opuszczonych i wzgardzonych dawał niezwykłe świadectwo Ewangelii”. 12 października Kościół wspomina błogosławionego Jana Beyzyma, jezuitę, ‘posługacza trędowatych’.
Jan Paweł II podczas jego beatyfikacji na krakowskich Błoniach mówił, że „pragnienie niesienia miłosierdzia najbardziej potrzebującym zaprowadziło go, wielkiego misjonarza, na daleki Madagaskar, gdzie z miłości do Chrystusa poświęcił swoje życie trędowatym. Służył dniem i nocą tym, którzy byli niejako wyrzuceni poza nawias życia społecznego. Przez swoje czyny miłosierdzia wobec ludzi opuszczonych i wzgardzonych dawał niezwykłe świadectwo Ewangelii”. 12 października Kościół wspomina błogosławionego Jana Beyzyma, jezuitę, ‘posługacza trędowatych’.
KAI / mł
Jak wyglądało wprowadzanie posoborowych zmian w polskim Kościele? Jak mówi ks. prof. Robert Skrzypczak, psycholog i wykładowca profesor Akademii Katolickiej, w Polsce recepcja Soboru Watykańskiego II wyglądała o wiele łagodniej, niż na świecie. Nie było takiego zamętu, zbyt szybkich reform.
Jak wyglądało wprowadzanie posoborowych zmian w polskim Kościele? Jak mówi ks. prof. Robert Skrzypczak, psycholog i wykładowca profesor Akademii Katolickiej, w Polsce recepcja Soboru Watykańskiego II wyglądała o wiele łagodniej, niż na świecie. Nie było takiego zamętu, zbyt szybkich reform.
KAI / mł
Sobór Watykański II wpuścił ogromną ilość życiodajnego tlenu do naszego katolickiego myślenia, przypomniał źródło godności chrześcijanina, mocno uwypuklił rolę i miejsce katolików świeckich w Kościele. Jednak w interpretacji soborowych nauk uchwycono się zbyt optymistycznej koncepcji świata. To sprawiło, że Kościół pozwolił rozpuścić w świecie własną tożsamość - mówi ks. prof. Robert Skrzypczak w rozmowie z KAI.  
Sobór Watykański II wpuścił ogromną ilość życiodajnego tlenu do naszego katolickiego myślenia, przypomniał źródło godności chrześcijanina, mocno uwypuklił rolę i miejsce katolików świeckich w Kościele. Jednak w interpretacji soborowych nauk uchwycono się zbyt optymistycznej koncepcji świata. To sprawiło, że Kościół pozwolił rozpuścić w świecie własną tożsamość - mówi ks. prof. Robert Skrzypczak w rozmowie z KAI.  
Mają dzieci, wnuki, pracę, zwyczajne życie. Jednak ich życiowa misja w pewnym momencie uległa zmianie. Przestały być żonami, zostały wdowami. Nie szukają szczęścia w nowym związku – a może inaczej: nie szukają nowego związku z mężczyzną. A swoją energię, doświadczenie, wiedzę, miłość wykorzystują, by robić więcej dla Kościoła. Bo nie można całe życie tylko płakać i rozpamiętywać.
Mają dzieci, wnuki, pracę, zwyczajne życie. Jednak ich życiowa misja w pewnym momencie uległa zmianie. Przestały być żonami, zostały wdowami. Nie szukają szczęścia w nowym związku – a może inaczej: nie szukają nowego związku z mężczyzną. A swoją energię, doświadczenie, wiedzę, miłość wykorzystują, by robić więcej dla Kościoła. Bo nie można całe życie tylko płakać i rozpamiętywać.
Tomasz Nowak OP / YouTube / pk
"Noc ciemna służy rozwojowi duchowemu ale w tym momencie, w którym ją przeżywasz, wcale ci się nie wydaje, że o to chodzi. To bardzo trudne doświadczenie, to połączenie depresji z chaosem. (…) Bardzo intensywne, dynamiczne przeżywanie ciemności" - mówi dominikanin. Czym jest "noc ciemna", co dzieje się w jej trakcie i do czego prowadzi? Posłuchaj nagrania Tomasza Nowaka OP.
"Noc ciemna służy rozwojowi duchowemu ale w tym momencie, w którym ją przeżywasz, wcale ci się nie wydaje, że o to chodzi. To bardzo trudne doświadczenie, to połączenie depresji z chaosem. (…) Bardzo intensywne, dynamiczne przeżywanie ciemności" - mówi dominikanin. Czym jest "noc ciemna", co dzieje się w jej trakcie i do czego prowadzi? Posłuchaj nagrania Tomasza Nowaka OP.
Angelo Roncalli – późniejszy papież Jan XXIII – pochodził z biednej, wielodzietnej i pobożnej, chłopskiej rodziny. Jako seminarzysta odbył zasadniczą służbę wojskową, a potem, w czasie I wojny światowej jako młody ksiądz, był sanitariuszem i kapelanem wojskowym. Wiele lat służył w dyplomacji watykańskiej. Wybrany na następcę św. Piotra, kiedy miał 77 lat, uważany był za ‘papieża przejściowego’, ale to jego krótki pontyfikat był przełomowy dla Kościoła XX wieku za sprawą zwołania Soboru Watykańskiego II.
Angelo Roncalli – późniejszy papież Jan XXIII – pochodził z biednej, wielodzietnej i pobożnej, chłopskiej rodziny. Jako seminarzysta odbył zasadniczą służbę wojskową, a potem, w czasie I wojny światowej jako młody ksiądz, był sanitariuszem i kapelanem wojskowym. Wiele lat służył w dyplomacji watykańskiej. Wybrany na następcę św. Piotra, kiedy miał 77 lat, uważany był za ‘papieża przejściowego’, ale to jego krótki pontyfikat był przełomowy dla Kościoła XX wieku za sprawą zwołania Soboru Watykańskiego II.
Faryzeusze i uczeni w Prawie wszystkich czasów utożsamiają zbawienie z własnym działaniem, z własnym wyobrażeniem tego, co sprawiedliwe i prawe.
Faryzeusze i uczeni w Prawie wszystkich czasów utożsamiają zbawienie z własnym działaniem, z własnym wyobrażeniem tego, co sprawiedliwe i prawe.
Wiktoria i Paweł
"Niektórzy nasi znajomi śmieją się z nas, twierdząc, że nam się po prostu udało jak rzadko komu. Niektórzy mówią, że mamy fart, jakieś nieokreślone szczęście, jesteśmy w czepku urodzeni. Ta historia jest dowodem na to, że z Bogiem i ze św. Józefem wszystko jest możliwe" - przeczytaj świadectwo niezwykle skutecznego orędownictwa świętego Józefa.
"Niektórzy nasi znajomi śmieją się z nas, twierdząc, że nam się po prostu udało jak rzadko komu. Niektórzy mówią, że mamy fart, jakieś nieokreślone szczęście, jesteśmy w czepku urodzeni. Ta historia jest dowodem na to, że z Bogiem i ze św. Józefem wszystko jest możliwe" - przeczytaj świadectwo niezwykle skutecznego orędownictwa świętego Józefa.
Alaska, przestrzeń geograficzna „odkryta” w 1741 roku przez Vitusa Beringa, duńskiego żeglarza w służbie rosyjskiej marynarki, nazywana była Rosyjską Ameryką aż do kupna tych ziem przez Stany Zjednoczone w 1867 roku za 7,2 mln dolarów, 2 centy za akr (0,4 hektara). A z ofertą wystąpiła Rosja i wcale niełatwo było przekonać amerykański Kongres do tej dość kuriozalnej transakcji mającej związek z wojną krymską 1853-56, którą Rosja przegrała! Teren ten - dla porównania dodajmy: ponad pięciokrotnie większy od Polski - nie był nigdy łatwy do „opanowania”. Czterdziestym dziewiątym stanem Ameryki Alaska została dopiero w 1959 roku.
Alaska, przestrzeń geograficzna „odkryta” w 1741 roku przez Vitusa Beringa, duńskiego żeglarza w służbie rosyjskiej marynarki, nazywana była Rosyjską Ameryką aż do kupna tych ziem przez Stany Zjednoczone w 1867 roku za 7,2 mln dolarów, 2 centy za akr (0,4 hektara). A z ofertą wystąpiła Rosja i wcale niełatwo było przekonać amerykański Kongres do tej dość kuriozalnej transakcji mającej związek z wojną krymską 1853-56, którą Rosja przegrała! Teren ten - dla porównania dodajmy: ponad pięciokrotnie większy od Polski - nie był nigdy łatwy do „opanowania”. Czterdziestym dziewiątym stanem Ameryki Alaska została dopiero w 1959 roku.
Jezus nie czynił wszystkich głodnych sytymi (...), a ludzi ze społecznego marginesu nie przyprowadził do centrum drogą rewolucyjnego przewrotu, żeby uczynić ich silnymi i bogatymi. Nie zapewnił płaczącym dobrej rozrywki i nie obiecał prześladowanym nieba na ziemi, sprawiedliwego społeczeństwa w bliskiej przyszłości czy nęcącej perspektywy życia pozbawionego ryzyka, przeszkód i krzyży. (...) Błogosławił ubogim – nie w taki sposób, by utwierdzać ubogich w ich położeniu, serwując im opium obietnicy nagrody po śmierci, jak odczytują tę scenę niektórzy marksiści - pisze ks. Tomáš Halik w książce "Cierpliwość wobec Boga".
Jezus nie czynił wszystkich głodnych sytymi (...), a ludzi ze społecznego marginesu nie przyprowadził do centrum drogą rewolucyjnego przewrotu, żeby uczynić ich silnymi i bogatymi. Nie zapewnił płaczącym dobrej rozrywki i nie obiecał prześladowanym nieba na ziemi, sprawiedliwego społeczeństwa w bliskiej przyszłości czy nęcącej perspektywy życia pozbawionego ryzyka, przeszkód i krzyży. (...) Błogosławił ubogim – nie w taki sposób, by utwierdzać ubogich w ich położeniu, serwując im opium obietnicy nagrody po śmierci, jak odczytują tę scenę niektórzy marksiści - pisze ks. Tomáš Halik w książce "Cierpliwość wobec Boga".
Zamiast szukania pewności w ‘znakach’, trzeba nam się nawracać i przyjmować prawdę o Jego zbawczej śmierci i zmartwychwstaniu. „Żaden znak nie zastąpi wiary”. Jedynymi znakami są Jego krzyż i pusty grób. 
Zamiast szukania pewności w ‘znakach’, trzeba nam się nawracać i przyjmować prawdę o Jego zbawczej śmierci i zmartwychwstaniu. „Żaden znak nie zastąpi wiary”. Jedynymi znakami są Jego krzyż i pusty grób.