Daj się ponieść wyobraźni, wejdź i przeżywaj Wielkanoc razem z Maryją, Marią Magdaleną i innymi uczniami. Mini opowieści, na każdy dzień tego okresu, mogą być dla ciebie okazją do osobistego przeżycia spotkania ze Zmartwychwstałym. Daj sobie szansę i nie rezygnuj.
18 maja Kościół wspomina św. Stanisława Papczyńskiego. Już jako dziecko zdradzał ukierunkowanie na sprawy duchowe. Sporządzał ‘ołtarzyki’, organizował procesje na wzór kościelnych. Od młodości miał wielkie nabożeństwo do Bożej Opatrzności, do Męki Pańskiej, do Najświętszego Sakramentu, czy do Najświętszej Maryi Panny.
Bez sloganu / YouTube / mł
Kiedy można rozpocząć uprawianie seksu przed ślubem? Ile miesięcy od poznania się można już współżyć? - takie pytania zadał jeden z obserwatorów kanału "Bez sloganu", prowadzonego przez dwóch franciszkanów - o. Leonarda Bieleckiego i o. Franciszka Chodkowskiego.
Bóg wszystkich postrzega jako swoje dzieci. To mocna wizja. Nie da się z tą wizją pogodzić jakiejś nonszalancji w podejściu do ludzi, których spotykamy - wszystko jedno: w Kościele czy na jego obrzeżach, na zewnątrz czy wewnątrz. „Są - to dobrze; nie ma ich - drugie dobrze! Przyjdą inni” - pisze abp Grzegorz Ryś w swojej nowej książce "Moc wolności".
Opowieści ‘On żyje!’ to okazja do lepszego przeżycia Wielkanocy, to zachęta do poszerzenia wyobraźni ducha. Co się wtedy zdarzyło? Jak się stało? Co przeżywali wszyscy uczestnicy tych wydarzeń? Jaki to może mieć związek ze mną? Poszerz swoją duchową wyobraźnię i zobacz!
Wielkie wojny prawdopodobnie nie zakończą się od tego, że kogoś przeprosimy i wyściskamy. Ale te małe wojenki mogą się zakończyć - a to już dużo.
List do Efezjan przypomina chrześcijanom o tym, że są dziećmi światłości. Autor widzi tu chrześcijan na tle otaczających ich ludzi obciążonych wieloma złymi czynami. Tekst mówi: ci ludzie żyją w ciemności. Także chrześcijanie nie mogą spocząć na laurach po stwierdzeniu, że są dziećmi światłości – pisze Anselm Grün OSB w książce „Droga do siebie. Rekolekcje benedyktyńskie w codzienności”.
Już jesteśmy po połowie 50-cio dniowego Okresu Wielkanocy. To dla nas jeden dzień święta. Posłuchaj tej propozycji na czas wielkanocny. To dobry pomysł, by lepiej go wykorzystać. Poszerz swoją wyobraźnię duchową.
Czy ty i ja możemy jakoś wpływać na zgodę, możemy redukować podziały? Jedność wynika z relacji z Bogiem, jednak nie znaczy, to, że ma stać z założonymi rękami.
W dzisiejszej Ewangelii jesteśmy w wieczerniku, tuż po wyjściu Judasza. Kiedy wychodzi z wieczernika żeby zdradzić Jezusa, Chrystus mówi, żeby uczniowie wzajemnie się miłowali, że po tym świat pozna, że są Jego uczniami, jeśli będą się wzajemnie miłować.
Przeżywaliśmy intensywnie okres Wielkiego Postu. Podejmowaliśmy wiele praktyk, zarówno pokutnych, ku nawróceniu, jak i takich działań, które miały nam pomóc odkryć jakąś nową drogę do Boga. Przygotowywaliśmy się do dobrego przeżycia Świąt Wielkanocnych przez intensywne wydarzenia Triduum Paschalnego i… Teraz jest czas na doświadczenie spotkania ze Zmartwychwstałym. Bądź, jak uczniowie!
- Jezus mówi: daję wam inne przykazanie, inny cel – agape, chcę, abyście oddali swoje życie sobie nawzajem – te słowa o. Wiesław Dawidowski przekazuje z jerozolimskiego wieczernika, gdzie Chrystus zwrócił się do uczniów: "Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali".
W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi, że nikt nie ma większej miłości nad miłość, kiedy ktoś życie oddaje za swoich przyjaciół. A potem mówi te piękne słowa: „wy jesteście moimi przyjaciółmi”.
RTCK
"Tak to już jest, że dopiero kiedy sam doświadczysz przebaczenia, wiesz, że Bóg może przebaczyć każdemu. Bo przebaczył Tobie. Zasada jest jedna: Jakiego Boga poznasz, takiego Boga głosisz" - pisze Marcin Zieliński w książce "Życie w łasce".
Opowieści wielkanocne ‘On żyje!’ to możliwość lepszego przeżycia Wielkanocy. Daj się ponieść wyobraźni ducha, przeżywaj całym sobą ten czas razem z Maryją, Marią Magdaleną i innymi uczniami. Opowieści wielkanocne to pięćdziesiąt mini historii, które mogą się stać narzędziem i okazją do osobistego spotkania ze Zmartwychwstałym. Spróbuj i nie ustawaj!
Był uczniem Chrystusa i towarzyszył Mu od początku, od chrztu Janowego do Wniebowstąpienia. Został dobrany do grona dwunastu apostołów w miejsce Judasza Iskarioty. Był pierwszym z tych, którym udzielono władzy apostolskiej przez nałożenie rąk i od niego rozpoczyna się tak zwana sukcesja apostolska. 14 maja Kościół wspomina św. Macieja, apostoła.
Oto tematy 34. odcinka podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”: odpowiedź papieża w sprawie duszpasterstwa osób LGBT, w Watykanie trwa proces kardynała Becciu i jego współpracowników, komentarze wokół wywiadów, jakich udzielili kard. Zuppi i kard. Koch, kolejne prowojenne wypowiedzi patriarchy Cyryla, rozmowa o postawie Watykanu w sprawie wojny na Ukrainie, kolejny skandal seksualny w udziałem księdza w Chile, zawieszenie procesu beatyfikacyjnego założyciela ruchu szensztackiego, bez święceń kapłańskich w diecezji olsztyńskiej, rozmowa o ordynacji kobiet na prezbiterki w Kościele ewangelicko-augsburskim, akcja patriarchatu Konstantynopola, aby uregulować status kolejnej cerkwi.
Używamy różnych symboli, znaków czy barw, żeby jakoś wyróżnić się spośród bezimiennego tłumu i podkreślić swoją przynależność do narodu czy do jakiejś grupy społecznej. Kibice ubierają się w barwy ulubionego zespołu, żeby okazać swoją sympatię i poparcie dla drużyny. Partie polityczne mają swoje logo, które członkowie ugrupowania przypinają do swoich marynarek. Wszystko to ma nam pomóc powiedzieć innym, kim jesteśmy, jakie wartości wyznajemy, czym się interesujemy i co jest dla nas ważne. Także w sferze religijnej istnieje wiele symboli czy znaków, które mają powiedzieć innym o mojej wierze bądź niewierze w Boga, o mojej przynależności wyznaniowej. A co ma wyróżniać chrześcijan?
Na opisy kilku ostatnich dni życia Jezusa Ewangelie poświęcają nieproporcjonalnie dużo miejsca, a opisy spotkań wielkanocnych zdają się być krótkie i nieliczne. Obrazy męki, cierpienia, bólu bardziej angażują nas emocjonalnie. Dlatego trzeba poszerzyć wyobraźnię, by pomagała nam ona w spotkaniach ze zmartwychwstałym Jezusem.
Jan Głąba SJ
Wiara to coś więcej niż łykanie tego, co ktoś nam mówi. Wiara to relacja o pewność serca, że ten, który mnie zapewnia jest uczciwy. Taką pewność można mieć wtedy, kiedy z kimś, kto nas o tym zapewnia, mamy relację. Czy wierzysz Jezusowi Chrystusowi?
{{ article.description }}