„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8, 7) – te słowa Jezusa rozważamy z o. Wiesławem Dawidowskim OSA stąpając po wzgórzu świątynnym w Jerozolimie. Jak rozumieć rozgrzeszenie przez Jezusa kobiety oskarżonej o cudzołóstwo? To temat 18. odcinka wideobloga „Szukając śladów Jezusa”.
„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8, 7) – te słowa Jezusa rozważamy z o. Wiesławem Dawidowskim OSA stąpając po wzgórzu świątynnym w Jerozolimie. Jak rozumieć rozgrzeszenie przez Jezusa kobiety oskarżonej o cudzołóstwo? To temat 18. odcinka wideobloga „Szukając śladów Jezusa”.
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia zaprasza ciebie i mnie do porzucenia wyobrażeń o Panu Bogu. Zaprasza do tego, byśmy przeżyli spotkanie tak, jak spotkanie przeżyli wysłannicy faryzeuszów i uczonych w prawie.
Dzisiejsza Ewangelia zaprasza ciebie i mnie do porzucenia wyobrażeń o Panu Bogu. Zaprasza do tego, byśmy przeżyli spotkanie tak, jak spotkanie przeżyli wysłannicy faryzeuszów i uczonych w prawie.
Boso chodził po cierniach i ostrych kamieniach, a na stopach nie pojawiały się rany. Wkładał rękę w płomienie i żadna krzywda mu się nie działa. Mógł wejść do rozpalonego pieca, by go naprawić. Potrafił, kiedy nie zabrano go na statek, przy użyciu płaszcza przedostać się z Włoch na Sycylię, aby tam założyć klasztor. Miał dar bilokacji, dar proroctwa, wyganiał demony z opętanych, a wielu zawdzięczało mu uzdrowienie. Przywracał też do życia. Kościół wspomina go 2 kwietnia. Franciszek z Paoli był mnichem – pustelnikiem, którego niebo obdarowało wieloma znakami Bożej przychylności.
Boso chodził po cierniach i ostrych kamieniach, a na stopach nie pojawiały się rany. Wkładał rękę w płomienie i żadna krzywda mu się nie działa. Mógł wejść do rozpalonego pieca, by go naprawić. Potrafił, kiedy nie zabrano go na statek, przy użyciu płaszcza przedostać się z Włoch na Sycylię, aby tam założyć klasztor. Miał dar bilokacji, dar proroctwa, wyganiał demony z opętanych, a wielu zawdzięczało mu uzdrowienie. Przywracał też do życia. Kościół wspomina go 2 kwietnia. Franciszek z Paoli był mnichem – pustelnikiem, którego niebo obdarowało wieloma znakami Bożej przychylności.
Zaproszenie patriarchy ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja do Polski przez prezydenta Andrzeja Dudę było naprawdę genialnym posunięciem – uważa Tomasz Terlikowski. W 28. odcinku podcastu „Tak myślę” jego autor zwraca uwagę na przyszłe konsekwencje wizyty Bartłomieja w Polsce.
Zaproszenie patriarchy ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja do Polski przez prezydenta Andrzeja Dudę było naprawdę genialnym posunięciem – uważa Tomasz Terlikowski. W 28. odcinku podcastu „Tak myślę” jego autor zwraca uwagę na przyszłe konsekwencje wizyty Bartłomieja w Polsce.
Archidiecezja Łódzka / kb
- Wiara jest dla mnie jak tlen. To jest przestrzeń, która daje mi nadzieję, daje mi spokój. Przypomina mi, gdzie jest mój prawdziwy dom, że jest on w domu - mówi aktor Adam Woronowicz, który wziął udział w tegorocznej edycji Areny Młodych.
- Wiara jest dla mnie jak tlen. To jest przestrzeń, która daje mi nadzieję, daje mi spokój. Przypomina mi, gdzie jest mój prawdziwy dom, że jest on w domu - mówi aktor Adam Woronowicz, który wziął udział w tegorocznej edycji Areny Młodych.
misyjne.pl / tk
Niedługo przed wybuchem II wojny światowej w niemieckiej wsi Heede-im-Emsland Matka Boża objawiła się czterem dziewczętom. Przekazała im wówczas niepokojące orędzie i zachęciła do gorliwej modlitwy.
Niedługo przed wybuchem II wojny światowej w niemieckiej wsi Heede-im-Emsland Matka Boża objawiła się czterem dziewczętom. Przekazała im wówczas niepokojące orędzie i zachęciła do gorliwej modlitwy.
DEON.pl
Czy miłosierdzie jest przereklamowane? Czym się różni Boże miłosierdzie od ludzkiego? Gdzie można go doświadczyć? Co w ogóle to słowo oznacza?
Czy miłosierdzie jest przereklamowane? Czym się różni Boże miłosierdzie od ludzkiego? Gdzie można go doświadczyć? Co w ogóle to słowo oznacza?
Catholic News Agency / pk
13 lipca 1917 roku w Fatimie Matka Boża objawiła się dzieciom - Hiacyncie, Łucji i Franciszkowi. Przesłanie Maryi było jasne; jeśli ludzie nadal będą grzeszyć, wybuchną wojny, a Kościół będzie prześladowany. Szczególne miejsce w sercu Maryi zajmowała Rosja, którą bardzo pragnęła objąć swoją opieką oraz przebłagalne nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca.
13 lipca 1917 roku w Fatimie Matka Boża objawiła się dzieciom - Hiacyncie, Łucji i Franciszkowi. Przesłanie Maryi było jasne; jeśli ludzie nadal będą grzeszyć, wybuchną wojny, a Kościół będzie prześladowany. Szczególne miejsce w sercu Maryi zajmowała Rosja, którą bardzo pragnęła objąć swoją opieką oraz przebłagalne nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca.
Jan Głąba SJ
Istnieje takie niebezpieczeństwo, że diabeł będzie robił wszystko, żebyś ty i ja Pana Boga nie poznał. Byś zanegował Jego dobroć i nie uwierzył w to, że On nas chce zbawiać. W tych wszystkich momentach, kiedy taka myśl wkrada się do naszego serca, warto to uznać za nieśmieszny żart.
Istnieje takie niebezpieczeństwo, że diabeł będzie robił wszystko, żebyś ty i ja Pana Boga nie poznał. Byś zanegował Jego dobroć i nie uwierzył w to, że On nas chce zbawiać. W tych wszystkich momentach, kiedy taka myśl wkrada się do naszego serca, warto to uznać za nieśmieszny żart.
Kiedyś wsiadła na statek do Jerozolimy, aby w drodze uwodzić mężczyzn, którzy wyruszyli na obchody święta Podwyższenia Krzyża Świętego. Kiedy już była na miejscu okazało się, że ma czas, by szukać kolejnych, którzy ulegliby jej wdziękom, a relikwie Krzyża chciała zobaczyć… z ciekawości. Kiedy tłumnie przybywający do świątyni wierni tłoczyli się przy wejściu i wchodzili do wnętrza ona nie mogła przekroczyć progu. Jakaś siła zatrzymywała ją…  Co się wydarzyło, że jednak znalazła się wewnątrz? Co się stało, że z rozwiązłej i korzystającej z uciech życia kobiety, została świętą, którą Kościół wspomina 1 kwietnia?
Kiedyś wsiadła na statek do Jerozolimy, aby w drodze uwodzić mężczyzn, którzy wyruszyli na obchody święta Podwyższenia Krzyża Świętego. Kiedy już była na miejscu okazało się, że ma czas, by szukać kolejnych, którzy ulegliby jej wdziękom, a relikwie Krzyża chciała zobaczyć… z ciekawości. Kiedy tłumnie przybywający do świątyni wierni tłoczyli się przy wejściu i wchodzili do wnętrza ona nie mogła przekroczyć progu. Jakaś siła zatrzymywała ją…  Co się wydarzyło, że jednak znalazła się wewnątrz? Co się stało, że z rozwiązłej i korzystającej z uciech życia kobiety, została świętą, którą Kościół wspomina 1 kwietnia?
Ten cichy i skromny franciszkanin, który większość swojego życia spędził na terenie dzisiejszej Ukrainy, uznawany jest za skutecznego orędownika w sprawach finansowych, mieszkaniowych, związanych z pracą i w różnych troskach dnia codziennego. W święto Matki Bożej Gromnicznej po raz ostatni usiadł w konfesjonale. 31 marca 1921 roku, o godzinie szóstej wieczorem, odszedł cicho i niespodziewanie do domu Ojca.
Ten cichy i skromny franciszkanin, który większość swojego życia spędził na terenie dzisiejszej Ukrainy, uznawany jest za skutecznego orędownika w sprawach finansowych, mieszkaniowych, związanych z pracą i w różnych troskach dnia codziennego. W święto Matki Bożej Gromnicznej po raz ostatni usiadł w konfesjonale. 31 marca 1921 roku, o godzinie szóstej wieczorem, odszedł cicho i niespodziewanie do domu Ojca.
gosc.pl / tk
Włoski aktor Pietro Sarubbi odegrał krótką rolę Barabasza w filmie „Pasja” Mela Gibsona. Przed wystąpieniem na planie filmowym był człowiekiem oddalonym od Boga. Nie przypuszczał, że zagranie złoczyńcy i jedno spojrzenie całkowicie odmieni jego życie.
Włoski aktor Pietro Sarubbi odegrał krótką rolę Barabasza w filmie „Pasja” Mela Gibsona. Przed wystąpieniem na planie filmowym był człowiekiem oddalonym od Boga. Nie przypuszczał, że zagranie złoczyńcy i jedno spojrzenie całkowicie odmieni jego życie.
Kto w swoim życiu nie pragnie równowagi, również tej duchowej i wewnętrznego pokoju? Myślę, że każdy z nas w jakiś sposób chciałby ich doświadczać. Znalazłam to w jakiś sposób w książce „Równowaga duchowa. Jak odnaleźć wewnętrzny pokój” napisanej przez polskiego jezuitę, Stanisława Biela SJ.
Kto w swoim życiu nie pragnie równowagi, również tej duchowej i wewnętrznego pokoju? Myślę, że każdy z nas w jakiś sposób chciałby ich doświadczać. Znalazłam to w jakiś sposób w książce „Równowaga duchowa. Jak odnaleźć wewnętrzny pokój” napisanej przez polskiego jezuitę, Stanisława Biela SJ.
Jan Głąba SJ
Dla ludzi wierzących najbardziej złotą myślą jest Ewangelia, która zawiera w sobie wszystko. Pytanie tylko, czy chcemy ją czytać jako księgę prawdziwą, czy chcemy ją odnosić do naszego życia i uwierzyć, że ona świadczy o Jezusie Chrystusie. 
Dla ludzi wierzących najbardziej złotą myślą jest Ewangelia, która zawiera w sobie wszystko. Pytanie tylko, czy chcemy ją czytać jako księgę prawdziwą, czy chcemy ją odnosić do naszego życia i uwierzyć, że ona świadczy o Jezusie Chrystusie. 
31 marca Kościół wspomina męczennicę z początków chrześcijaństwa, świętą Balbinę. Nie mamy zbyt wielu danych historycznych o jej życiu. Nie mamy jednak wątpliwości, co do jej istnienia. O historyczności postaci św. Balbiny świadczy ciągłość kultu, wyrażona m.in. w tym, że jej imię nosił w Rzymie cmentarz i bazylika jej poświęcona.
31 marca Kościół wspomina męczennicę z początków chrześcijaństwa, świętą Balbinę. Nie mamy zbyt wielu danych historycznych o jej życiu. Nie mamy jednak wątpliwości, co do jej istnienia. O historyczności postaci św. Balbiny świadczy ciągłość kultu, wyrażona m.in. w tym, że jej imię nosił w Rzymie cmentarz i bazylika jej poświęcona.
Na pierwszym roku studiów zakochałam się na zabój. W wieku 23 lat wychodziłam za mąż, będąc już w ciąży ze swoim synem, pomimo że z moim chłopakiem byliśmy parą niecałe dwa lata, nie mieliśmy wyższego wykształcenia, pracy, o mieszkaniu czy aucie nie wspominając.
Na pierwszym roku studiów zakochałam się na zabój. W wieku 23 lat wychodziłam za mąż, będąc już w ciąży ze swoim synem, pomimo że z moim chłopakiem byliśmy parą niecałe dwa lata, nie mieliśmy wyższego wykształcenia, pracy, o mieszkaniu czy aucie nie wspominając.
Nie ulegajmy demonom lęku. To nie czas na trwogę. Wierzę w moc modlitwy i w uważną potęgę Boga, który otwiera serce na wołanie o to, by zło zostało pognębione, rany uleczone, cierpienie ukojone; by krzywdzony naród poznał smak łaski i sprawiedliwości - pisze prof. Aleksander Bańka, delegat polskiego Kościoła na inaugurację synodu o synodalności.
Nie ulegajmy demonom lęku. To nie czas na trwogę. Wierzę w moc modlitwy i w uważną potęgę Boga, który otwiera serce na wołanie o to, by zło zostało pognębione, rany uleczone, cierpienie ukojone; by krzywdzony naród poznał smak łaski i sprawiedliwości - pisze prof. Aleksander Bańka, delegat polskiego Kościoła na inaugurację synodu o synodalności.
Logo źródła: WAM Jacek Hołub
"To była tragiczna wiadomość dla człowieka tak zawsze zdrowego jak ja. Kiedy czyta się na temat tej choroby, nie ma się złudzeń. Włos mi się zjeżył na głowie, kiedy zorientowałem się, że kończy się moje życie". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Jana Pawła II.
"To była tragiczna wiadomość dla człowieka tak zawsze zdrowego jak ja. Kiedy czyta się na temat tej choroby, nie ma się złudzeń. Włos mi się zjeżył na głowie, kiedy zorientowałem się, że kończy się moje życie". Przeczytaj świadectwo cudu, który dokonał się za wstawiennictwem świętego Jana Pawła II.
Youtube/dm
Przez Pismo Święte Bóg mówi do serca każdej osoby, która jest pogrążona w smutku i głębokiej rozpaczy.
Przez Pismo Święte Bóg mówi do serca każdej osoby, która jest pogrążona w smutku i głębokiej rozpaczy.
domchlopakow.pl/Facebook/dm
Dominikanki z Broniszewic, które tworzą dom i zajmują się niepełnosprawnymi chłopakami, którzy z różnych powodów stracili rodziny. Dzięki wsparciu darczyńców udało się wybudować dla podopiecznych sióstr dwa Domy Chłopaków i zadbać o ich otoczenie. Teraz przed zakonnicami kolejne wyzwania. Obecnie zbierają fundusze na uporządkowanie parku, który znajduje się przy Domach Chłopaków.
Dominikanki z Broniszewic, które tworzą dom i zajmują się niepełnosprawnymi chłopakami, którzy z różnych powodów stracili rodziny. Dzięki wsparciu darczyńców udało się wybudować dla podopiecznych sióstr dwa Domy Chłopaków i zadbać o ich otoczenie. Teraz przed zakonnicami kolejne wyzwania. Obecnie zbierają fundusze na uporządkowanie parku, który znajduje się przy Domach Chłopaków.