Zdrowie jest darem, łaską i należy mieć to na względzie, by nie obrócić daru na korzyść zła i nie stać się gorszym z tego powodu. Zdrowie nie tyle ma służyć dobremu samopoczuciu, ile jest darem dla prowadzenia odpowiedzialnego życia służby. Życzmy sobie zatem zdrowia dla spełnionego życia.
Zdrowie jest darem, łaską i należy mieć to na względzie, by nie obrócić daru na korzyść zła i nie stać się gorszym z tego powodu. Zdrowie nie tyle ma służyć dobremu samopoczuciu, ile jest darem dla prowadzenia odpowiedzialnego życia służby. Życzmy sobie zatem zdrowia dla spełnionego życia.
Deon.pl
- Kościół jest wciąż w rozwoju – to nie jest jakaś relikwia, którą pielęgnujemy, tylko żywy organizm - podkreśla dr Monika Białkowska w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, w najnowszym odcinku podcastu "Tak myślę".
- Kościół jest wciąż w rozwoju – to nie jest jakaś relikwia, którą pielęgnujemy, tylko żywy organizm - podkreśla dr Monika Białkowska w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, w najnowszym odcinku podcastu "Tak myślę".
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To tylko u nas tak jest, że co innego słowa, a co innego życie. U Boga to jest niemożliwe. Może dlatego mamy takie problemy z usłyszeniem Boga.
To tylko u nas tak jest, że co innego słowa, a co innego życie. U Boga to jest niemożliwe. Może dlatego mamy takie problemy z usłyszeniem Boga.
Już po raz siódmy w ramach wydarzenia „Betlejem w Polsce” zabrzmią najpiękniejsze kolędy w wykonaniu wybitnych artystów i wielu młodych wokalistów, którzy zaśpiewają je w oryginalnych aranżacjach. Koncert odbędzie się w styczniu w Katowicach i Rybniku. Całość będzie można oglądać również online.
Już po raz siódmy w ramach wydarzenia „Betlejem w Polsce” zabrzmią najpiękniejsze kolędy w wykonaniu wybitnych artystów i wielu młodych wokalistów, którzy zaśpiewają je w oryginalnych aranżacjach. Koncert odbędzie się w styczniu w Katowicach i Rybniku. Całość będzie można oglądać również online.
„Synod w Polsce powoli się rozkręca, a wraz z nim - antysynodalna aktywność niektórych środowisk definiujących się jako katolickie, choć faktycznie pozostających z Kościołem w związku mocno problematycznym” - napisał na swoim Facebookowym profilu prof. Aleksander Bańka, delegat polskiego Kościoła na inaugurację synodu o synodalności.
„Synod w Polsce powoli się rozkręca, a wraz z nim - antysynodalna aktywność niektórych środowisk definiujących się jako katolickie, choć faktycznie pozostających z Kościołem w związku mocno problematycznym” - napisał na swoim Facebookowym profilu prof. Aleksander Bańka, delegat polskiego Kościoła na inaugurację synodu o synodalności.
- Tak długo, jak zachowany wrażliwość, zdolność zadziwienia się, to nie będzie źle z naszą cywilizacją, z naszą religią, bo będziemy szukać nowych odpowiedzi na pytania, które nam towarzyszą od zarania - podkreślił ks. prof. Andrzej Kobyliński, gość podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”.
- Tak długo, jak zachowany wrażliwość, zdolność zadziwienia się, to nie będzie źle z naszą cywilizacją, z naszą religią, bo będziemy szukać nowych odpowiedzi na pytania, które nam towarzyszą od zarania - podkreślił ks. prof. Andrzej Kobyliński, gość podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Czasem narzekamy, że Bóg nam się nie objawia, że nie możemy Go dostrzec, ale jednocześnie nie mamy dla Niego czasu – zajęci jesteśmy innymi sprawami. Aby Boga dostrzegać, trzeba dobrze Go znać.
Czasem narzekamy, że Bóg nam się nie objawia, że nie możemy Go dostrzec, ale jednocześnie nie mamy dla Niego czasu – zajęci jesteśmy innymi sprawami. Aby Boga dostrzegać, trzeba dobrze Go znać.
Izabela
Dzień zaręczyn otworzył puszkę Pandory. Narzeczony już kilka tygodni później stał się całkiem innym człowiekiem. Pierwszy raz mnie uderzył w niedzielę, po moim powrocie ze mszy świętej. Wtedy zaczęłam modlić się za wstawiennictwem świętej Rity.
Dzień zaręczyn otworzył puszkę Pandory. Narzeczony już kilka tygodni później stał się całkiem innym człowiekiem. Pierwszy raz mnie uderzył w niedzielę, po moim powrocie ze mszy świętej. Wtedy zaczęłam modlić się za wstawiennictwem świętej Rity.
Świadectwo anonimowe
Mój mąż pił właściwie od zawsze. Na początku myślałam, że go zmienię. Że będzie pięknie. Ale życie szybko otworzyło mi oczy.
Mój mąż pił właściwie od zawsze. Na początku myślałam, że go zmienię. Że będzie pięknie. Ale życie szybko otworzyło mi oczy.
Kiedy będziemy gotowi na śmierć? Może nigdy, bo ciągle będziemy mieli coś jeszcze do zrobienia. Tymczasem, jeśli „ujrzymy Boże zbawienie” gotowi będziemy na śmierć.
Kiedy będziemy gotowi na śmierć? Może nigdy, bo ciągle będziemy mieli coś jeszcze do zrobienia. Tymczasem, jeśli „ujrzymy Boże zbawienie” gotowi będziemy na śmierć.
Dominikanie Łódź
- Można chodzić do kościoła, można wyznawać wszystkie wartości chrześcijańskie, można identyfikować się z Kościołem katolickim i wcale nie należeć do Ojca – przestrzega o. Adam Szustak OP w homilii wygłoszonej z okazji uroczystości Świętej Rodziny.
- Można chodzić do kościoła, można wyznawać wszystkie wartości chrześcijańskie, można identyfikować się z Kościołem katolickim i wcale nie należeć do Ojca – przestrzega o. Adam Szustak OP w homilii wygłoszonej z okazji uroczystości Świętej Rodziny.
"Nie wszystko, co człowiek w życiu robi, jest moralnie czyste - wszyscy jesteśmy grzeszni i upadamy, ale nie zawsze to, co było złe, okazuje się złe w swoich skutkach. Czasem Bóg dopuszcza upadek" - pisał Włodzimierz Zatorski OSB w książce "Droga człowieka".
"Nie wszystko, co człowiek w życiu robi, jest moralnie czyste - wszyscy jesteśmy grzeszni i upadamy, ale nie zawsze to, co było złe, okazuje się złe w swoich skutkach. Czasem Bóg dopuszcza upadek" - pisał Włodzimierz Zatorski OSB w książce "Droga człowieka".
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Lęk przed utratą posiadanej władzy, choćby małej, oraz lęk przed śmiercią, odbierze rozum każdemu, kto się podda tym lękom. Dlatego misja Chrystusa ukierunkowana była na leczenie człowieka z tych właśnie lęków.
Lęk przed utratą posiadanej władzy, choćby małej, oraz lęk przed śmiercią, odbierze rozum każdemu, kto się podda tym lękom. Dlatego misja Chrystusa ukierunkowana była na leczenie człowieka z tych właśnie lęków.
Facebook/dm
Tegoroczną wigilię w Domu Chłopaków w Broniszewicach pokrzyżował koronawirus. Chorowało dziewięciu podopiecznych sióstr dominikanek. Choć nie udało się wszystkim spędzić razem wspólnego wieczoru, siostry dzięki swej troskliwej opiece pomogły chłopakom przetrwać czas izolacji. Sześć sióstr spędziło razem z chorymi na kwarantannie wigilię. Pierwszy raz podopieczni i ich opiekunki zostali rozdzieleni.
Tegoroczną wigilię w Domu Chłopaków w Broniszewicach pokrzyżował koronawirus. Chorowało dziewięciu podopiecznych sióstr dominikanek. Choć nie udało się wszystkim spędzić razem wspólnego wieczoru, siostry dzięki swej troskliwej opiece pomogły chłopakom przetrwać czas izolacji. Sześć sióstr spędziło razem z chorymi na kwarantannie wigilię. Pierwszy raz podopieczni i ich opiekunki zostali rozdzieleni.
Jej książki są w wielu polskich, katolickich domach; jej duchowe zapiski, fragmenty duchowych rozmów z Jezusem pojawiają się na profilach portali społecznościowych i niewątpliwie wpływają na życie religijne Polaków. Obok Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej to właśnie jej teksty wydają się najczęściej czytaną mistyką kobiecą w Polsce - pisze Tomasz Terlikowski we wstępie do wydanej właśnie książki "Alicja Lenczewska. Świadectwo życia". 
Jej książki są w wielu polskich, katolickich domach; jej duchowe zapiski, fragmenty duchowych rozmów z Jezusem pojawiają się na profilach portali społecznościowych i niewątpliwie wpływają na życie religijne Polaków. Obok Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej to właśnie jej teksty wydają się najczęściej czytaną mistyką kobiecą w Polsce - pisze Tomasz Terlikowski we wstępie do wydanej właśnie książki "Alicja Lenczewska. Świadectwo życia". 
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bez Narodzenia Zmartwychwstanie byłoby niemożliwe, a bez Zmartwychwstania Narodzenie nie miałoby sensu.
Bez Narodzenia Zmartwychwstanie byłoby niemożliwe, a bez Zmartwychwstania Narodzenie nie miałoby sensu.
KAI / pk
Podczas Bożego Narodzenia w sposób szczególny trzeba mieć na względzie ofiary nadużyć, pamiętając, że Jezus przez całe swoje życie stał po stronie skrzywdzonych - mówi brat Alois w świątecznym wywiadzie dla dziennika La Croix.
Podczas Bożego Narodzenia w sposób szczególny trzeba mieć na względzie ofiary nadużyć, pamiętając, że Jezus przez całe swoje życie stał po stronie skrzywdzonych - mówi brat Alois w świątecznym wywiadzie dla dziennika La Croix.
KAI / pk
- Ważnym elementem małżeńskiej miłości jest także zdolność do zmiany perspektywy z "ja" na "my" - mówił abp Adrian Galbas w Niedzielę Świętej Rodziny w Bazylice Mniejszej Najświętszego Serca Jezusowego w Augustowie. W czasie Eucharystii małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie.
- Ważnym elementem małżeńskiej miłości jest także zdolność do zmiany perspektywy z "ja" na "my" - mówił abp Adrian Galbas w Niedzielę Świętej Rodziny w Bazylice Mniejszej Najświętszego Serca Jezusowego w Augustowie. W czasie Eucharystii małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie.
Czas porzucić ten cukierkowaty i przesłodzony obraz Świętej Rodziny, w której Maryja zawsze ładnie uczesana, schludnie ubrana i uśmiechnięta troszczy się o dom, Józef z nienagannie przystrzyżoną brodą, bez kropli potu na czole zasuwa w swoim zakładzie, żeby jego bliscy mieli wszystkiego pod dostatkiem, a Jezus grzecznie czeka na moment, w którym mógłby już wyjść z rodzinnego domu i zacząć publicznie nauczać.
Czas porzucić ten cukierkowaty i przesłodzony obraz Świętej Rodziny, w której Maryja zawsze ładnie uczesana, schludnie ubrana i uśmiechnięta troszczy się o dom, Józef z nienagannie przystrzyżoną brodą, bez kropli potu na czole zasuwa w swoim zakładzie, żeby jego bliscy mieli wszystkiego pod dostatkiem, a Jezus grzecznie czeka na moment, w którym mógłby już wyjść z rodzinnego domu i zacząć publicznie nauczać.
Dom. Trzy litery. Proste słowo. Nośne, budzące dobre uczucia, emocje, a może bolesne tęsknoty. Pierwsze skojarzenie, jakie przywodzi na myśl, to oczywiście dom rodzinny. Czasem malowniczo położony lub ukryty wśród rozłożystych drzew. Czasem mieszkanie w kamienicy lub bloku, z naszym własnym łóżkiem, kuchnią, stołem, półkami z książkami i tym wszystkim, czego dorobiliśmy się w ciągu krótkiego lub długiego życia. Może być murowany, drewniany, z cegły lub pustaków. Stawia się go niekiedy całymi latami, cegła po cegle, odkładając do skarbonki każdy grosz, z nadzieją, że ten trud docenią inni.
Dom. Trzy litery. Proste słowo. Nośne, budzące dobre uczucia, emocje, a może bolesne tęsknoty. Pierwsze skojarzenie, jakie przywodzi na myśl, to oczywiście dom rodzinny. Czasem malowniczo położony lub ukryty wśród rozłożystych drzew. Czasem mieszkanie w kamienicy lub bloku, z naszym własnym łóżkiem, kuchnią, stołem, półkami z książkami i tym wszystkim, czego dorobiliśmy się w ciągu krótkiego lub długiego życia. Może być murowany, drewniany, z cegły lub pustaków. Stawia się go niekiedy całymi latami, cegła po cegle, odkładając do skarbonki każdy grosz, z nadzieją, że ten trud docenią inni.