"Bez względu na jakąkolwiek zdradę – obecną lub przyszłą – w Kościele, bez względu na to, jak dalece jest prawdą, iż Kościół nieustannie musi przymierzać się do Chrystusa, ostatecznie nie zachodzi między Kościołem i Chrystusem żadne przeciwieństwo" - przemawiał przed laty ks. prof. Joseph Ratzinger, a jego słowa przywołuje najnowsza publikacja "Benedykt XVI. Świadkowie Pana". Przyszły papież podkreślał: "Kto pragnie obecności Jezusa Chrystusa w życiu ludzkości, nie znajdzie jej wbrew Kościołowi, a jedynie w nim".
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Pan Jezus nie powiedział Zacheuszowi: "Przyjdę do ciebie, ale obiecaj, że się zmienisz". Nie upomniał go też, że jest grzesznikiem. W tej historii nie znajdziemy też informacji, że Zacheusz padł na kolana przed Jezusem i prosił Go o przebaczenie, obiecując poprawę.
Deon.pl
„Zaprawdę powiadam wam: nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie” (Mt 24,34) – te słowa Ewangelii, brane często za zapowiedź końca świata, były rozumiane przez chrześcijan I wieku jako zapowiedź zburzenia murów świątyni jerozolimskiej. Jezus zapowiada w tych słowach zniszczenie tego, co budowali Żydzi przez wiele pokoleń. I gdy mury świątyni padły, był to dla nich koniec świata, zmierzch znanego i bliskiego im świata. Wydarzyło się to w 70. roku naszej ery.
Nasze zbawienie nie zależy tylko od wypełniania przykazań, stawiania czoła przeciwnościom, podejmowania pokuty i ascezy oraz troski o moralność życia. To wszystko - choć ważne - jest wtórne i ma wypływać z naszej zażyłej, osobistej, przyjacielskiej relacji z Bogiem. Prawdziwe chrześcijaństwo zaczyna się wówczas, gdy idę przez życie z Chrystusem, ze świadomością, że On nieustannie mi towarzyszy.
Każdy z nas jest niewidomy na swój sposób. Często na przykład nie widzimy dobra, które nas otacza. Albo nie widzimy obecności i działania Boga. Dlatego powinniśmy wołać jak ten niewidomy z Ewangelii: „Jezusie, ulituj się nade mną, spraw, abym przejrzał”.
"Miriam dowiaduje się, że to ma być już, i że Mesjasz ma się urodzić z Niej właśnie. I traktuje tę nowinę bardzo rzeczowo. Żadnej sztucznej pokory: nie twierdzi na przykład, że jest niegodna, jako Nazarejka i biedaczka: rozumie, że godna nie byłaby żadna. Pyta tylko, jak to ma być; bo przecież normalną drogę do urodzenia syna zamknęła sobie sama, składając ją w ofierze na ołtarzu swojej miłości do Boga" - pisze siostra Małgorzata (Anna) Borkowska OSB.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nigdy nie wiemy, kiedy przyjdzie strapienie i będziemy się czuli, jakby świat walił nam się na głowę.
Wiara to przekonanie o mocy Boga i o Jego miłości, wyrażającej się troską o nas – o tym, że On prędko weźmie nas w obronę.
Deon.pl
- Myślę, że w tej ciemności, którą teraz idziemy, będzie się kształtował Kościół lepszy i dużo bardziej ewangeliczny - taką nadzieją dzieli się Tomasz Terlikowski nawiązując do lektury dzieł św. Jana od Krzyża. Dlaczego ciemność może oczyszczać - o tym w ósmym odcinku podcastu "Tak myślę".
„W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą”. Jak odczytywać te znaki?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Życie (prawdziwe) to Miłość. Dlatego ten, który „straci swe życie, ten je zachowa”.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jakiż to czas ma Pan Jezus na myśli, gdy mówi o tym, że Jego uczniowie "zapragną ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego", a nie zobaczą?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie umieć dziękować, to trochę tak, jak nie umieć czytać: można bez tego żyć, ale życie jest o wiele trudniejsze.
aciprensa.com/dm
W trzeciej wirtualnej pielgrzymce „Zwiedzanie Ziemi Świętej z Marią Magdaleną” wzięło udział blisko 100 tys. osób, które przez pięć tygodni wirtualnie zwiedzały tę część Izraela.
Deon.pl
Z młodych zostają w Kościele ci, którzy należą do wspólnoty – powiedziała mi ostatnio znajoma. Gdy pytam księży i młodych ludzi, czy tak jest, potwierdzają. Mówią, że wspólnota jest przestrzenią, w której można być i to być sobą, a to przyciąga, przynosi radość i poczucie przynależności. To wszystko składa się na sens życia. I staje się doświadczeniem ludzi, którzy z całej Polski przyjechali na Wigry, żeby ze sobą pobyć, porozmawiać, posłuchać.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Pan Jezus z wielką gorliwością, która Go "pożera", chce nas takimi uczynić. Jeśli pozwolimy Mu robić w naszych sercach porządki, to staniemy się takimi, jak dobra świątynia. Więcej: będziemy świątynią godną Boga - domem godnym Mieszkańca. Ale porządki musi robić Pan.
Deon.pl
- Franciszek potraktował biskupów jako partnerów do rozmowy, poświęcił im bardzo dużo czasu - podkreśla Paulina Guzik w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, w której publicyści w podcaście "Tak myślę" podsumowują wizytę ad limina polskiego episkopatu w Rzymie. - Powinniśmy się uczyć, jak rozmawiać, jak się słuchać. Jeżeli biskupi wezmą sobie to do serca i wysłuchają ludzi, także tych, którzy ich krytykują, to dobrze by to zrobiło Kościołowi w Polsce - uważa Paulina Guzik.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Często bywamy powodem zgorszenia (czynimy kogoś gorszym, lub przynajmniej mniej dobrym) mimo woli. Pan Jezus mówi dziś o sytuacji, w której ktoś gorszy programowo, świadomie i z premedytacją.
„Skoro mało daje, to jest nam niepotrzebny” – mówimy. A szkoda, bo w ten sposób odsuwamy od siebie ludzi, którzy mogą nas bardzo ubogacić, choć mają niewiele. Najbardziej ubogacają nie ci ludzie, którzy dużo robią i dużo dają, ale ci, którzy kochają prawdziwą Miłością.
Deon.pl
- Gdy zagrożone jest życie i zdrowie matki, a życie dziecka jest nie do uratowania, dopuszczalne z perspektywy prawnej było podjęcie działań ratujących życie matki - podkreśla Tomasz Terlikowski. I dodaje, że jeżeli takich działań nie podjęto, to z innych, nieznanych obecnie powodów, co musi wyjaśnić prokuratura i sąd.
{{ article.description }}