Weryfikacja, z kim mam do czynienia, niestety jest głęboko zaniedbana przez Kościół instytucjonalny. Chodzi o to, że jeśli słucham jakiegoś kaznodziei czy uczestniczę w nabożeństwie, które mnie przeraża albo wywołuje niepokój, to co robię najpierw? Googluję. Powinienem znaleźć jasne stanowisko biskupa diecezji, z której pochodzi dany ksiądz czy na terenie której „kłusuje”, czyli głosi bez pozwolenia. Powinienem wiedzieć, jakie jest stanowisko hierarchy na ten temat - mówi Tomasz Franc OP w rozmowie z Magdaleną Dobrzyniak w książce "Bezbronni dorośli w Kościele" .
Weryfikacja, z kim mam do czynienia, niestety jest głęboko zaniedbana przez Kościół instytucjonalny. Chodzi o to, że jeśli słucham jakiegoś kaznodziei czy uczestniczę w nabożeństwie, które mnie przeraża albo wywołuje niepokój, to co robię najpierw? Googluję. Powinienem znaleźć jasne stanowisko biskupa diecezji, z której pochodzi dany ksiądz czy na terenie której „kłusuje”, czyli głosi bez pozwolenia. Powinienem wiedzieć, jakie jest stanowisko hierarchy na ten temat - mówi Tomasz Franc OP w rozmowie z Magdaleną Dobrzyniak w książce "Bezbronni dorośli w Kościele" .
Stare jest lepsze? To stwierdzenie, zawierające pewną ironię, zachęca do przekroczenia fałszywego przekonania co do przeszłości. Kurczowe trzymanie się tego, co stare, nie pozwoli nam docenić tego, co nowe. Doświadczenie wiary wymaga jakościowego przeskoku. 
Stare jest lepsze? To stwierdzenie, zawierające pewną ironię, zachęca do przekroczenia fałszywego przekonania co do przeszłości. Kurczowe trzymanie się tego, co stare, nie pozwoli nam docenić tego, co nowe. Doświadczenie wiary wymaga jakościowego przeskoku. 
DEON.pl / mł
Matka Teresa była nazywana matką ubogich. Jej niezwykła wrażliwość i pogoda ducha mogą być dla nas dobrą inspiracją do życia z Bogiem. Swoją modlitwę za wstawiennictwem Matki Teresy zaproponował papież Franciszek, odwiedzając jej rodzinne miasto. 
Matka Teresa była nazywana matką ubogich. Jej niezwykła wrażliwość i pogoda ducha mogą być dla nas dobrą inspiracją do życia z Bogiem. Swoją modlitwę za wstawiennictwem Matki Teresy zaproponował papież Franciszek, odwiedzając jej rodzinne miasto. 
DEON.pl / mł
"Ofiarowuję wszystkie swoje cierpienia, wynikające z choroby i bezradności, abyście dokonali prawidłowego wyboru" - napisała Matka Teresa do Polaków niemal trzydzieści lat temu, w 1996 roku.
"Ofiarowuję wszystkie swoje cierpienia, wynikające z choroby i bezradności, abyście dokonali prawidłowego wyboru" - napisała Matka Teresa do Polaków niemal trzydzieści lat temu, w 1996 roku.
RTCK Tymoteusz Filar
Gdyby Jezus w pamiętnym dla mnie 2014 roku powiedział mi: "Tymek, idziesz i głosisz!", to ja z pewnością odpowiedziałbym Mu: "Nie ma opcji!". Ale wtedy usłyszałem: "Zacznij czytać słowo Boże" i podjąłem to zadanie, a to poprowadziło mnie dalej i przygotowało na to, co miało nadejść.
Gdyby Jezus w pamiętnym dla mnie 2014 roku powiedział mi: "Tymek, idziesz i głosisz!", to ja z pewnością odpowiedziałbym Mu: "Nie ma opcji!". Ale wtedy usłyszałem: "Zacznij czytać słowo Boże" i podjąłem to zadanie, a to poprowadziło mnie dalej i przygotowało na to, co miało nadejść.
Doświadczenie swojej grzeszności to ważny moment w życiu duchowym ucznia Chrystusa. Chęć "ukrycia się", schowania ze wstydu jest czymś naturalnym, ale trwanie w tym z uporem jest pokusą złego ducha.
Doświadczenie swojej grzeszności to ważny moment w życiu duchowym ucznia Chrystusa. Chęć "ukrycia się", schowania ze wstydu jest czymś naturalnym, ale trwanie w tym z uporem jest pokusą złego ducha.
Każdy doświadcza pokusy myślenia "chwilo trwaj", kiedy przeżywa coś niezwykłego, poruszającego do głębi. To musi być rozeznawane, żeby nie zapominać, co jest naszym powołaniem, drogą Bożą, po co zostaliśmy posłani.
Każdy doświadcza pokusy myślenia "chwilo trwaj", kiedy przeżywa coś niezwykłego, poruszającego do głębi. To musi być rozeznawane, żeby nie zapominać, co jest naszym powołaniem, drogą Bożą, po co zostaliśmy posłani.
Mateusz
Jestem alkoholikiem. Jako dziecko zawsze myślałem, że dom to mama, tata oraz dzieci. W dzieciństwie nigdy nie zaznałem miłości. Moja mama pokochała mnie dopiero w późniejszym wieku, za co jestem jej wdzięczny. Tato nigdy mi nie powiedział: "Kocham cię, synu, jestem z ciebie dumny". Wciąż byłem karcony i poniżany. Przyglądałem się, jak tato bije mamę i ją też poniża.
Jestem alkoholikiem. Jako dziecko zawsze myślałem, że dom to mama, tata oraz dzieci. W dzieciństwie nigdy nie zaznałem miłości. Moja mama pokochała mnie dopiero w późniejszym wieku, za co jestem jej wdzięczny. Tato nigdy mi nie powiedział: "Kocham cię, synu, jestem z ciebie dumny". Wciąż byłem karcony i poniżany. Przyglądałem się, jak tato bije mamę i ją też poniża.
DEON.pl / pk
Kiedy brak ci nadziei, gdy czujesz, że wszystko się wali, a optymizm ustępuje miejsca rozpaczy, nie warto sięgać po to, co pomoże tylko na chwilę. W takich momentach dobrze jest znaleźć coś, co przyniesie pewne i trwałe ukojenie. Jednym z takich "kół ratunkowych" jest Słowo Boga skierowane do nas. Oto dodające otuchy fragmenty Biblii, które warto znać i jak najczęściej do nich wracać.
Kiedy brak ci nadziei, gdy czujesz, że wszystko się wali, a optymizm ustępuje miejsca rozpaczy, nie warto sięgać po to, co pomoże tylko na chwilę. W takich momentach dobrze jest znaleźć coś, co przyniesie pewne i trwałe ukojenie. Jednym z takich "kół ratunkowych" jest Słowo Boga skierowane do nas. Oto dodające otuchy fragmenty Biblii, które warto znać i jak najczęściej do nich wracać.
Słowo Jezusa działa z mocą i skutecznością. Niszczy to, co zniewala i ogranicza człowieka mocą Ducha Świętego
Słowo Jezusa działa z mocą i skutecznością. Niszczy to, co zniewala i ogranicza człowieka mocą Ducha Świętego
siostralucja.blog.deon.pl / mł
Odkrywam na nowo, jak bardzo ważne są w dzisiejszym zabieganym świecie rytuały. Zarówno w świecie fizycznym jak i duchowym. Trzeba o nie bardzo dbać. Mieć swoje „smaki duchowe” - pisze s. Łucja Sowińska na swoim blogu. 
Odkrywam na nowo, jak bardzo ważne są w dzisiejszym zabieganym świecie rytuały. Zarówno w świecie fizycznym jak i duchowym. Trzeba o nie bardzo dbać. Mieć swoje „smaki duchowe” - pisze s. Łucja Sowińska na swoim blogu. 
Facebook / mł
W Polsce rozsypuje się pewien model funkcjonowania Kościoła i wiary, gdzie poczucie narodowej wspólnoty, otoczenie, kultura wspierały wiarę. Często jednak okazuje się, że gdy tego wszystkiego zabraknie, w sercu pojawia się pustka. Wtedy albo ludzie po prostu odchodzą albo próbują ratować ten "stary" model, budować wiarę w opozycji do zsekularyzowanego świata, ale na zasadzie walki i "konserwowania" tego, co dotąd się sprawdzało. Tworzy się grupy i rodzaje getta, które mają zatrzymać ów proces. Te same modlitwy, te same formy, byleby tylko się nie rozpadło to, co nas wspierało - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
W Polsce rozsypuje się pewien model funkcjonowania Kościoła i wiary, gdzie poczucie narodowej wspólnoty, otoczenie, kultura wspierały wiarę. Często jednak okazuje się, że gdy tego wszystkiego zabraknie, w sercu pojawia się pustka. Wtedy albo ludzie po prostu odchodzą albo próbują ratować ten "stary" model, budować wiarę w opozycji do zsekularyzowanego świata, ale na zasadzie walki i "konserwowania" tego, co dotąd się sprawdzało. Tworzy się grupy i rodzaje getta, które mają zatrzymać ów proces. Te same modlitwy, te same formy, byleby tylko się nie rozpadło to, co nas wspierało - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
Apostolat Najświętszego Serca / YouTube / mł
Każdy z nas zmaga się w życiu z trudnościami. Bywa ich mniej, bywa więcej, czasami nas przerastają, kiedy indziej wydają się łatwe do pokonania. By radzić sobie niezależnie od poziomu trudności, warto się zainspirować życiowymi zasadami św. Maksymiliana Kolbego. 
Każdy z nas zmaga się w życiu z trudnościami. Bywa ich mniej, bywa więcej, czasami nas przerastają, kiedy indziej wydają się łatwe do pokonania. By radzić sobie niezależnie od poziomu trudności, warto się zainspirować życiowymi zasadami św. Maksymiliana Kolbego. 
Czym właściwie jest uwielbienie? Czy jest ważne w życiu każdego wierzącego, czy może jest opcją tylko dla niektórych? Czemu uwielbienie wyrzuca nas ze ścieżki narzekania? Za co uwielbiać, jak wszystko idzie w życiu nie tak? Jak się nauczyć modlitwy uwielbienia? 
Czym właściwie jest uwielbienie? Czy jest ważne w życiu każdego wierzącego, czy może jest opcją tylko dla niektórych? Czemu uwielbienie wyrzuca nas ze ścieżki narzekania? Za co uwielbiać, jak wszystko idzie w życiu nie tak? Jak się nauczyć modlitwy uwielbienia? 
Teobańkologia / YouTube.com / mł
- Na rekolekcjach nie miałem poczucia, że Bóg jest blisko. I odkryłem, że nie chodzi o to, by na siłę szukać pociech na modlitwie. Trzeba umieć przyjmować to, co Pan Bóg daje. Chociaż miałem takie myśli, żeby się spakować i wyjechać, to jednak tego nie zrobiłem. I nie miałem takiego  żalu i pretensji do Pana Boga - opowiada o swoich rekolekcjach ignacjańskich ks. Teodor Sawielewicz
- Na rekolekcjach nie miałem poczucia, że Bóg jest blisko. I odkryłem, że nie chodzi o to, by na siłę szukać pociech na modlitwie. Trzeba umieć przyjmować to, co Pan Bóg daje. Chociaż miałem takie myśli, żeby się spakować i wyjechać, to jednak tego nie zrobiłem. I nie miałem takiego  żalu i pretensji do Pana Boga - opowiada o swoich rekolekcjach ignacjańskich ks. Teodor Sawielewicz
DEON.pl
Początek nowego roku szkolnego do wyzwanie zarówno dla uczniów jak również rodziców. Co zrobić, by powierzyć swoje pociechy oraz ich naukę Panu Bogu? Najlepiej pomodlić się w ich intencji. Poniżej przedstawiamy modlitwę na rozpoczęcie roku szkolnego, zaczerpniętą z Mszału rzymskiego. Odmówiona z wiarą, stanie się wołaniem o światło Ducha Świętego i mądrość dla uczniów, rodziców i nauczycieli.
Początek nowego roku szkolnego do wyzwanie zarówno dla uczniów jak również rodziców. Co zrobić, by powierzyć swoje pociechy oraz ich naukę Panu Bogu? Najlepiej pomodlić się w ich intencji. Poniżej przedstawiamy modlitwę na rozpoczęcie roku szkolnego, zaczerpniętą z Mszału rzymskiego. Odmówiona z wiarą, stanie się wołaniem o światło Ducha Świętego i mądrość dla uczniów, rodziców i nauczycieli.
Ludzie w Nazarecie mówią z podziwem o Jezusie, ale i powątpiewają w Niego. Jest wiele czynników, które na to wpływają: środowiskowych, rodzinnych, historycznych. Każdy musi się z tym zmierzyć. Każdy musi pójść swoją drogą.
Ludzie w Nazarecie mówią z podziwem o Jezusie, ale i powątpiewają w Niego. Jest wiele czynników, które na to wpływają: środowiskowych, rodzinnych, historycznych. Każdy musi się z tym zmierzyć. Każdy musi pójść swoją drogą.
Jednymi z najbardziej niebezpiecznych słów, jakie mogą paść w Kościele, jakie mogą wypowiedzieć usta osoby wierzącej są: „Bo zawsze tak było”. Używane jako argument przeciw czemuś, co wydaje się nowe czy dotąd niespotykane, mogą być niezwykle szkodliwe dla wiary, jeśli rozumie się ją jako coś więcej niż tylko zachowywanie zwyczajów i pielęgnowanie tradycji.
Jednymi z najbardziej niebezpiecznych słów, jakie mogą paść w Kościele, jakie mogą wypowiedzieć usta osoby wierzącej są: „Bo zawsze tak było”. Używane jako argument przeciw czemuś, co wydaje się nowe czy dotąd niespotykane, mogą być niezwykle szkodliwe dla wiary, jeśli rozumie się ją jako coś więcej niż tylko zachowywanie zwyczajów i pielęgnowanie tradycji.
Uznać ‘pokarmy za czyste’. Jezus nie domaga się zniesienia przepisów i praw, o jakich mówi Stary Testament. To zapewne wywołało polemiki wśród apostołów i w pierwotnych wspólnotach. Przypomina jednak to, że pokusa preferowania ‘ludzkiej tradycji’ od posłuszeństwa Bożym przykazaniom jest mocna i wciąż odżywa.
Uznać ‘pokarmy za czyste’. Jezus nie domaga się zniesienia przepisów i praw, o jakich mówi Stary Testament. To zapewne wywołało polemiki wśród apostołów i w pierwotnych wspólnotach. Przypomina jednak to, że pokusa preferowania ‘ludzkiej tradycji’ od posłuszeństwa Bożym przykazaniom jest mocna i wciąż odżywa.
Kto ma, będzie mu dodane. Kto odpowiada na miłość, może otrzymywać i dawać jej coraz więcej. Kto nie umie jej przyjąć, nie będzie jej miał do podziału z potrzebującymi. Sługa jest ‘nieużyteczny’, bo skoncentrowany na sobie, niezdolny do dzielenia się dobrem, które otrzymuje.
Kto ma, będzie mu dodane. Kto odpowiada na miłość, może otrzymywać i dawać jej coraz więcej. Kto nie umie jej przyjąć, nie będzie jej miał do podziału z potrzebującymi. Sługa jest ‘nieużyteczny’, bo skoncentrowany na sobie, niezdolny do dzielenia się dobrem, które otrzymuje.