DEON / mł
Różaniec, choć bardzo popularny, nie jest wcale łatwą modlitwą. Nie dlatego, że jest trudny - właśnie dlatego, że jest prosty. Proste słowa i monotonia powtarzanych zdań często sprawia, że zaczynamy tajemnicę zanurzeni w Ewangelii i nagle orientujemy się, że układamy w głowie listę zakupów do obiadu, dalej powtarzając "Zdrowaś Mario...".
Różaniec, choć bardzo popularny, nie jest wcale łatwą modlitwą. Nie dlatego, że jest trudny - właśnie dlatego, że jest prosty. Proste słowa i monotonia powtarzanych zdań często sprawia, że zaczynamy tajemnicę zanurzeni w Ewangelii i nagle orientujemy się, że układamy w głowie listę zakupów do obiadu, dalej powtarzając "Zdrowaś Mario...".
Krytycyzm, czyli zdolność do zadawania sobie pytań płynących z samoobserwacji, krytycyzm jest oznaką zdrowego rozsądku. Warto na przykład zapytać siebie, czy to, co mnie spotyka, jest czymś niezwykłym, więzią wypracowaną w relacji z duszpasterzem, opartą na wzajemności, szacunku i odpowiedzialności za siebie, czy raczej narzuconą przez niego? Czy to jest moja potrzeba, płynąca np. z  deficytu pod tytułem „samotność”? - mówi Tomasz Franc OP w rozmowie z Magdaleną Dobrzyniak w książce "Bezbronni dorośli w Kościele" .
Krytycyzm, czyli zdolność do zadawania sobie pytań płynących z samoobserwacji, krytycyzm jest oznaką zdrowego rozsądku. Warto na przykład zapytać siebie, czy to, co mnie spotyka, jest czymś niezwykłym, więzią wypracowaną w relacji z duszpasterzem, opartą na wzajemności, szacunku i odpowiedzialności za siebie, czy raczej narzuconą przez niego? Czy to jest moja potrzeba, płynąca np. z  deficytu pod tytułem „samotność”? - mówi Tomasz Franc OP w rozmowie z Magdaleną Dobrzyniak w książce "Bezbronni dorośli w Kościele" .
Jezusa nie zraża napięcie, jakie jest w twoich relacjach. Nie zraża Go, że niepokoisz się i martwisz o wiele rzeczy, a słuchanie Jego Słowa odsuwasz na potem, gdy wszystko będzie zrobione. Czeka, aż zrozumiesz, że naśladowanie Go nie jest wezwaniem do robienia rzeczy, ale do słuchania Słowa. 
Jezusa nie zraża napięcie, jakie jest w twoich relacjach. Nie zraża Go, że niepokoisz się i martwisz o wiele rzeczy, a słuchanie Jego Słowa odsuwasz na potem, gdy wszystko będzie zrobione. Czeka, aż zrozumiesz, że naśladowanie Go nie jest wezwaniem do robienia rzeczy, ale do słuchania Słowa. 
Facebook.com / mł
Może mam jakiś nadludzki fart, ale żyjąc od czternastu lat w celibacie nigdy nie czułem się osamotniony  czy nieszczęśliwy. Zaryzykuję tezę: jeśli zdrowo przeżywa się bliskość z ludźmi i żyje się w poczuciu bliskości Boga, to rezygnacji z bliskości seksualnej nie przeżywa się jako jakiegoś dramatycznego uciemiężenia, wokół którego krążą wszystkie myśli - pisze Dominik Dubiel SJ.
Może mam jakiś nadludzki fart, ale żyjąc od czternastu lat w celibacie nigdy nie czułem się osamotniony  czy nieszczęśliwy. Zaryzykuję tezę: jeśli zdrowo przeżywa się bliskość z ludźmi i żyje się w poczuciu bliskości Boga, to rezygnacji z bliskości seksualnej nie przeżywa się jako jakiegoś dramatycznego uciemiężenia, wokół którego krążą wszystkie myśli - pisze Dominik Dubiel SJ.
polskiFR/ DEON / mł
Dlaczego były satanista zbudował maryjne sanktuarium, a październik od kilkuset lat jest miesiącem różańca? Jak działa modlitwa różańcowa? Kto wymyślił tajemnice światła? Czy medytacyjne powtarzanie tych samym słów jest dobrą modlitwą dla ludzi XXI wieku? 
Dlaczego były satanista zbudował maryjne sanktuarium, a październik od kilkuset lat jest miesiącem różańca? Jak działa modlitwa różańcowa? Kto wymyślił tajemnice światła? Czy medytacyjne powtarzanie tych samym słów jest dobrą modlitwą dla ludzi XXI wieku? 
Kto jest moim bliźnim? Dla Żydów ‘bliźnim’ był ktoś z narodu wybranego, czasami ci, którzy przeszli na judaizm. Jezus nie akceptuje takiego rozróżnienia. ‘Bliźnim’ jest ten, kto jest w potrzebie. Pytanie brzmi zatem nie ‘kto’ jest, ale jak stawać się ‘bliźnim’, okazując miłosierdzie?
Kto jest moim bliźnim? Dla Żydów ‘bliźnim’ był ktoś z narodu wybranego, czasami ci, którzy przeszli na judaizm. Jezus nie akceptuje takiego rozróżnienia. ‘Bliźnim’ jest ten, kto jest w potrzebie. Pytanie brzmi zatem nie ‘kto’ jest, ale jak stawać się ‘bliźnim’, okazując miłosierdzie?
Wydaje się, że kluczem do zrozumienia dzisiejszej liturgii słowa, jest odpowiedź, jakiej Jezus udziela w rozmowie z faryzeuszami dopytującymi o nierozerwalność małżeństwa: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie” (Mk 10, 5). Czym jest zatwardziałe serce? Jaki jest człowiek o takim sercu?
Wydaje się, że kluczem do zrozumienia dzisiejszej liturgii słowa, jest odpowiedź, jakiej Jezus udziela w rozmowie z faryzeuszami dopytującymi o nierozerwalność małżeństwa: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie” (Mk 10, 5). Czym jest zatwardziałe serce? Jaki jest człowiek o takim sercu?
Szorstka troska. U Żydowskich nauczycieli istniał zwyczaj przynoszenia do nich dzieci po błogosławieństwo w wigilię Dnia Pojednania – Jom Kippur. Uczniowie chcą być może uniknąć zamieszania i rozgłosu, ale Jezus karci ich i ukazuje dzieci jako symbol niewinności i naturalnej zdolności do przyjęcia Bożego daru.
Szorstka troska. U Żydowskich nauczycieli istniał zwyczaj przynoszenia do nich dzieci po błogosławieństwo w wigilię Dnia Pojednania – Jom Kippur. Uczniowie chcą być może uniknąć zamieszania i rozgłosu, ale Jezus karci ich i ukazuje dzieci jako symbol niewinności i naturalnej zdolności do przyjęcia Bożego daru.
Family News Service/dm
„Bo wolność krzyżami się mierzy” (For Freedom is Measured with Crosses) - ten fragment piosenki „Czerwone maki na Monte Cassino” jest hasłem  Parady Pułaskiego, która już po raz 87. zostanie zorganizowana w Nowym Jorku.
„Bo wolność krzyżami się mierzy” (For Freedom is Measured with Crosses) - ten fragment piosenki „Czerwone maki na Monte Cassino” jest hasłem  Parady Pułaskiego, która już po raz 87. zostanie zorganizowana w Nowym Jorku.
Przed naszymi oczyma pojawiają się podobne obrazy, ale inaczej je widzimy. Kto widzi cofające się zło, rozpoznaje opór wobec pokus złego, cieszy się z przyjmowania odrzucanych i wykluczonych, ten ma szczęśliwe oczy – widzi i słucha Jezusa.
Przed naszymi oczyma pojawiają się podobne obrazy, ale inaczej je widzimy. Kto widzi cofające się zło, rozpoznaje opór wobec pokus złego, cieszy się z przyjmowania odrzucanych i wykluczonych, ten ma szczęśliwe oczy – widzi i słucha Jezusa.
Zeszyty Miłości Pełne
Bez wątpienia postać Jezusa na obrazie „Jezu, ufam Tobie” sprawia, że człowiek otwiera się na Boga, uspakaja i wchodzi w modlitewny dialog z Nim – mówi dziennikarka i autorka biografii siostry Faustyny Kowalskiej, Ewa Czaczkowska w podcaście „Zeszyty Miłości Pełne”, którego pomysłodawcą i twórcą jest siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W 33. odcinku poznajemy historię powstania obrazu Jezusa Miłosiernego, o którego namalowanie poprosił On sam św. siostrę Faustynę Kowalską.
Bez wątpienia postać Jezusa na obrazie „Jezu, ufam Tobie” sprawia, że człowiek otwiera się na Boga, uspakaja i wchodzi w modlitewny dialog z Nim – mówi dziennikarka i autorka biografii siostry Faustyny Kowalskiej, Ewa Czaczkowska w podcaście „Zeszyty Miłości Pełne”, którego pomysłodawcą i twórcą jest siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W 33. odcinku poznajemy historię powstania obrazu Jezusa Miłosiernego, o którego namalowanie poprosił On sam św. siostrę Faustynę Kowalską.
KAI/dm
Kiedy ostatnio modliłeś się tak, że nie chodziło o Ciebie, twoje sprawy, rodzinę, raty kredytu, pracę? Czy chociaż jedna modlitwa była poświęcona tylko i wyłącznie Panu Bogu? – pytał o. Adam Szustak OP. Dominikanin i znany kaznodzieja wygłosił w bydgoskiej parafii Miłosierdzia Bożego rekolekcje, które były zatytułowane „Zobaczyć niewidzialnego”.
Kiedy ostatnio modliłeś się tak, że nie chodziło o Ciebie, twoje sprawy, rodzinę, raty kredytu, pracę? Czy chociaż jedna modlitwa była poświęcona tylko i wyłącznie Panu Bogu? – pytał o. Adam Szustak OP. Dominikanin i znany kaznodzieja wygłosił w bydgoskiej parafii Miłosierdzia Bożego rekolekcje, które były zatytułowane „Zobaczyć niewidzialnego”.
Miłość nieodwzajemniona. Krzyż Chrystusa, Jego śmierć, doświadczane przez nas w odrzuceniu przez świat, jest trudna do zrozumienia i przyjęcia. Jest w całkowitej kontrze do współczesnego kultu sprawczości, sukcesu i wpływu. Uczeń Chrystusa, tak czy inaczej, prędzej czy później, musi osobiście przeżyć krzyż ‘miłości nieodwzajemnionej’.
Miłość nieodwzajemniona. Krzyż Chrystusa, Jego śmierć, doświadczane przez nas w odrzuceniu przez świat, jest trudna do zrozumienia i przyjęcia. Jest w całkowitej kontrze do współczesnego kultu sprawczości, sukcesu i wpływu. Uczeń Chrystusa, tak czy inaczej, prędzej czy później, musi osobiście przeżyć krzyż ‘miłości nieodwzajemnionej’.
YouTube / 7 metrów pod ziemią / jh
Aleksandra Wojciechowicz przez osiem lat żyła za murami klasztoru, gdzie nie wolno było nawet spojrzeć w lustro bez zgody przełożonej. "Nigdy tak nie cierpiałam na świecie, jak cierpiałam tam, w zakonie". W szczerej rozmowie opowiada o surowych zasadach życia zakonnego, procesie odkrywania Boga oraz o tym, że pierwszym pragnieniem po latach wyrzeczeń była... porcja parówek.
Aleksandra Wojciechowicz przez osiem lat żyła za murami klasztoru, gdzie nie wolno było nawet spojrzeć w lustro bez zgody przełożonej. "Nigdy tak nie cierpiałam na świecie, jak cierpiałam tam, w zakonie". W szczerej rozmowie opowiada o surowych zasadach życia zakonnego, procesie odkrywania Boga oraz o tym, że pierwszym pragnieniem po latach wyrzeczeń była... porcja parówek.
Tylko ewangelista Łukasz pisze o siedemdziesięciu dwóch uczniach, którzy zostają wysłani z misją. Ona nie jest zarezerwowana tylko dla apostołów. Tych siedemdziesięciu dwóch to symbol każdego ucznia.
Tylko ewangelista Łukasz pisze o siedemdziesięciu dwóch uczniach, którzy zostają wysłani z misją. Ona nie jest zarezerwowana tylko dla apostołów. Tych siedemdziesięciu dwóch to symbol każdego ucznia.
Langusta na palmie / YouTube.com / mł
- Znam bardzo niewielu dorosłych katolików, którzy byliby w komitywie ze swoim aniołem stróżem. To jest nauka Kościoła bardzo rzadko wprowadzana w życie. A trzeba koniecznie poznać imię swojego anioła stróża i z nim gadać! - mówi o. Adam Szustak OP.
- Znam bardzo niewielu dorosłych katolików, którzy byliby w komitywie ze swoim aniołem stróżem. To jest nauka Kościoła bardzo rzadko wprowadzana w życie. A trzeba koniecznie poznać imię swojego anioła stróża i z nim gadać! - mówi o. Adam Szustak OP.
Wiele osób podchodzi do istnienia aniołów z pewną nieśmiałością. Wiadomo, dzieci mają anioła stróża, którego można wyobrazić sobie jako dobrego duszka, pomagającego robić pozytywne rzeczy. Łatwo wtedy wierzyć w niewidzialnego przyjaciela. A potem? Dorastamy i nasza wiara w anielskie istnienie schodzi gdzieś na drugi plan.
Wiele osób podchodzi do istnienia aniołów z pewną nieśmiałością. Wiadomo, dzieci mają anioła stróża, którego można wyobrazić sobie jako dobrego duszka, pomagającego robić pozytywne rzeczy. Łatwo wtedy wierzyć w niewidzialnego przyjaciela. A potem? Dorastamy i nasza wiara w anielskie istnienie schodzi gdzieś na drugi plan.
Prawdziwa wielkość nie tkwi w sile ani w dominacji, lecz w umiejętności przyjęcia z pokorą darów, które przynosi życie. W centrum duchowej drogi jest przemiana serca i umysł, który uczy się od małości - od dziecka, które przyjmuje wszystko z ufnością i otwartością. Wspólnota, której fundamentem jest miłość i miłosierdzie, rośnie nie przez nieskazitelność, lecz przez przebaczenie, pojednanie i troskę o najsłabszych. Jak możemy podążać tą drogą i odkrywać siłę w byciu małym?
Prawdziwa wielkość nie tkwi w sile ani w dominacji, lecz w umiejętności przyjęcia z pokorą darów, które przynosi życie. W centrum duchowej drogi jest przemiana serca i umysł, który uczy się od małości - od dziecka, które przyjmuje wszystko z ufnością i otwartością. Wspólnota, której fundamentem jest miłość i miłosierdzie, rośnie nie przez nieskazitelność, lecz przez przebaczenie, pojednanie i troskę o najsłabszych. Jak możemy podążać tą drogą i odkrywać siłę w byciu małym?
KPK / Archidiecezja łódzka / mł
Różaniec jest jedną z najbardziej lubianych przez Polaków modlitw. Czasem to zwykła dziesiątką w drodze do pracy czy na uczelnię, czasem cała część odmawiana w parafialnej wspólnocie, czasami - tak zwana pompejanka. Za każdym razem, gdy odmawiamy różaniec, jesteśmy obdarowywani łaską odpustu.
Różaniec jest jedną z najbardziej lubianych przez Polaków modlitw. Czasem to zwykła dziesiątką w drodze do pracy czy na uczelnię, czasem cała część odmawiana w parafialnej wspólnocie, czasami - tak zwana pompejanka. Za każdym razem, gdy odmawiamy różaniec, jesteśmy obdarowywani łaską odpustu.
Kto ma trudność z miłosierdziem, zachowa się jak drugi z opisanych synów, który, powołując się na sprawiedliwość, urządził ojcu popis moralizatorskiej retoryki. Kto sam doświadczył miłosierdzia, ten wie, jak ta rzeczywistość daleko leży od wszelkich ocen i pouczeń… – pisze kard. Grzegorz Ryś.
Kto ma trudność z miłosierdziem, zachowa się jak drugi z opisanych synów, który, powołując się na sprawiedliwość, urządził ojcu popis moralizatorskiej retoryki. Kto sam doświadczył miłosierdzia, ten wie, jak ta rzeczywistość daleko leży od wszelkich ocen i pouczeń… – pisze kard. Grzegorz Ryś.