Aż cztery osoby z najbliższej rodziny wspominanej 15 czerwca bł. Jolenty dostąpiły chwały ołtarzy. Wcześnie wyszła za mąż. Była dobrą żoną i matką. Ostatnie lata życia spędziła w klasztorze. Kościół wspomina liturgicznie błogosławioną Jolentę, której Polacy nadali imię Helena.
Aż cztery osoby z najbliższej rodziny wspominanej 15 czerwca bł. Jolenty dostąpiły chwały ołtarzy. Wcześnie wyszła za mąż. Była dobrą żoną i matką. Ostatnie lata życia spędziła w klasztorze. Kościół wspomina liturgicznie błogosławioną Jolentę, której Polacy nadali imię Helena.
Życie pełne to życie pojednania z bliźnim. Jeśli nie żyję w zgodzie z bratem, nie dążę do zgody, nie wypełniam przykazania. Jezus nie stosuje "kazuistyki", roztrząsając do jakiego momentu "jestem jeszcze OK". On zachęca do stosowania logiki całkowitego daru z samego siebie. 
Życie pełne to życie pojednania z bliźnim. Jeśli nie żyję w zgodzie z bratem, nie dążę do zgody, nie wypełniam przykazania. Jezus nie stosuje "kazuistyki", roztrząsając do jakiego momentu "jestem jeszcze OK". On zachęca do stosowania logiki całkowitego daru z samego siebie. 
Logo źródła: WAM Grzegorz Polak
Mało kto wie, że Joseph Ratzinger miał kuzyna z zespołem Downa, który został zamordowany przez nazistów. Poznaj trzy trudne wydarzenia z życia przyszłego papieża Benedykta XVI.
Mało kto wie, że Joseph Ratzinger miał kuzyna z zespołem Downa, który został zamordowany przez nazistów. Poznaj trzy trudne wydarzenia z życia przyszłego papieża Benedykta XVI.
Michał Kozal uczył, że „prawdziwą wielkość człowieka mierzy się miarą jego zjednoczenia z Bogiem, mierzy się jego umiejętnością i gorliwością wykonywania planów Bożych. Obiektywnie najwięcej znaczy ten, który nosi w sobie życie Boże i potrafi to życie budzić w innych i doprowadzać do pełnego rozwoju”. Choć jego życie było w rękach prześladowców, to jednak męczeńska krew ożywia ciało Kościoła i budzi życie w wielu. 14 czerwca wspominamy błogosławionego biskupa Michała Kozala, męczennika II wojny światowej.
Michał Kozal uczył, że „prawdziwą wielkość człowieka mierzy się miarą jego zjednoczenia z Bogiem, mierzy się jego umiejętnością i gorliwością wykonywania planów Bożych. Obiektywnie najwięcej znaczy ten, który nosi w sobie życie Boże i potrafi to życie budzić w innych i doprowadzać do pełnego rozwoju”. Choć jego życie było w rękach prześladowców, to jednak męczeńska krew ożywia ciało Kościoła i budzi życie w wielu. 14 czerwca wspominamy błogosławionego biskupa Michała Kozala, męczennika II wojny światowej.
Wielokrotnie w naszym życiu doświadczamy napięcia między "wypełnianiem prawa", zachowywaniem przykazań, dostosowywaniem się do przepisów i wskazań religijnych, a odczuciami i intuicjami w konkretnych, życiowych sytuacjach.
Wielokrotnie w naszym życiu doświadczamy napięcia między "wypełnianiem prawa", zachowywaniem przykazań, dostosowywaniem się do przepisów i wskazań religijnych, a odczuciami i intuicjami w konkretnych, życiowych sytuacjach.
YouTube.com / tk
- Czy to w ogóle jest możliwe, żeby ktoś po śmierci przyszedł w odwiedziny, aby się pożegnać, dać znać o sobie? – zapytał egzorcystę ks. Jacka Fijałkowskiego, ks. Rafał Główczyński SDS znany bardziej jako "Ksiądz z osiedla".
- Czy to w ogóle jest możliwe, żeby ktoś po śmierci przyszedł w odwiedziny, aby się pożegnać, dać znać o sobie? – zapytał egzorcystę ks. Jacka Fijałkowskiego, ks. Rafał Główczyński SDS znany bardziej jako "Ksiądz z osiedla".
Wspominany 13 czerwca św. Antoni z Padwy obdarzony był wieloma darami duchowymi. Był elokwentny, miał świetną pamięć, rozległą wiedzę i czysty, silny głos. Był jednym z najbardziej cenionych kaznodziei w XIII wieku. Swoimi kazaniami walczył z ówczesnymi herezjami i dlatego zyskał przydomek młota na heretyków. Miał dar bilokacji, proroctwa i czytania w ludzkich sumieniach. Jest jednym z najbardziej popularnych świętych.
Wspominany 13 czerwca św. Antoni z Padwy obdarzony był wieloma darami duchowymi. Był elokwentny, miał świetną pamięć, rozległą wiedzę i czysty, silny głos. Był jednym z najbardziej cenionych kaznodziei w XIII wieku. Swoimi kazaniami walczył z ówczesnymi herezjami i dlatego zyskał przydomek młota na heretyków. Miał dar bilokacji, proroctwa i czytania w ludzkich sumieniach. Jest jednym z najbardziej popularnych świętych.
„Wasze światło… przed ludźmi”. Ten werset nie zachęca nas do ‘chwalenia się’ w jakikolwiek sposób, ale do ‘bycia światłem’, ‘świecenia dobrymi uczynkami’ po to, aby ludzie mogli chwalić Boga – Ojca waszego w niebie.
„Wasze światło… przed ludźmi”. Ten werset nie zachęca nas do ‘chwalenia się’ w jakikolwiek sposób, ale do ‘bycia światłem’, ‘świecenia dobrymi uczynkami’ po to, aby ludzie mogli chwalić Boga – Ojca waszego w niebie.
Logo źródła: WAM DEON.pl
W świecie, który zdaje się krzyczeć, że Boga nie ma, a Kościół jest archaiczną instytucją, zwątpienia w wierze przychodzą z łatwością. A jednak, jak czytamy w Piśmie Świętym, "kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony". Jeśli czujesz, że masz wątpliwości w wierze, koniecznie poproś o wstawiennictwo świętą Ritę, patronkę od spraw beznadziejnych.
W świecie, który zdaje się krzyczeć, że Boga nie ma, a Kościół jest archaiczną instytucją, zwątpienia w wierze przychodzą z łatwością. A jednak, jak czytamy w Piśmie Świętym, "kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony". Jeśli czujesz, że masz wątpliwości w wierze, koniecznie poproś o wstawiennictwo świętą Ritę, patronkę od spraw beznadziejnych.
Wiek XX to czas wielkich prześladowań religijnych. Zginęło w nim więcej chrześcijan niż we wszystkich prześladowaniach w minionych wiekach. 12 czerwca wspominamy błogosławionych 108 polskich męczenników II wojny światowej.
Wiek XX to czas wielkich prześladowań religijnych. Zginęło w nim więcej chrześcijan niż we wszystkich prześladowaniach w minionych wiekach. 12 czerwca wspominamy błogosławionych 108 polskich męczenników II wojny światowej.
Deon.pl
Kryteria Boga są inne od naszych, a wręcz czasami sprzeczne z naszymi. Fundamentem Bożego błogosławieństwa nie jest ‘bycie poszkodowanym’, a ono nie jest też rozgrzeszeniem z trwania w ‘niesprawiedliwości’. Jest wezwaniem do działania wobec innych w logice ‘Bożej sprawiedliwości’, dającej każdemu według potrzeby.
Kryteria Boga są inne od naszych, a wręcz czasami sprzeczne z naszymi. Fundamentem Bożego błogosławieństwa nie jest ‘bycie poszkodowanym’, a ono nie jest też rozgrzeszeniem z trwania w ‘niesprawiedliwości’. Jest wezwaniem do działania wobec innych w logice ‘Bożej sprawiedliwości’, dającej każdemu według potrzeby.
Na próżno szukać w Piśmie Świętym jednoznacznego potwierdzenia powszechnego przekonania, że każdy człowiek ma swojego anioła stróża. Jednak tak podpowiada nam wiele autorytetów chrześcijaństwa, ale i sama Biblia, choć bardzo w tej kwestii oszczędna w słowach, rzuca na zagadnienie pewne światło. Anioł – tzn. posłaniec – pojawia się w wielu miejscach, tam gdzie Bóg widzi potrzebę porozumienia się z człowiekiem: anioł przemawiał do Maryi i Józefa, umacniał także modlącego się Ogrodzie Oliwnym Jezusa. Podążał za Tobiaszem w jego niebezpiecznej podróży. Kto wie, może chodzi krok za krokiem za każdym z nas?
Na próżno szukać w Piśmie Świętym jednoznacznego potwierdzenia powszechnego przekonania, że każdy człowiek ma swojego anioła stróża. Jednak tak podpowiada nam wiele autorytetów chrześcijaństwa, ale i sama Biblia, choć bardzo w tej kwestii oszczędna w słowach, rzuca na zagadnienie pewne światło. Anioł – tzn. posłaniec – pojawia się w wielu miejscach, tam gdzie Bóg widzi potrzebę porozumienia się z człowiekiem: anioł przemawiał do Maryi i Józefa, umacniał także modlącego się Ogrodzie Oliwnym Jezusa. Podążał za Tobiaszem w jego niebezpiecznej podróży. Kto wie, może chodzi krok za krokiem za każdym z nas?
Logo źródła: DEON.pl JK
Pochodzący z Północnego Libanu św. Charbel Makhlouf, (a właściwie Jusuf Antun Machluf), żył w latach 1828-1898. Mając 23 lata wstąpił do maronickiego klasztoru. W 1875 roku zamieszkał w znajdującej się blisko klasztoru pustelni, w której mieszkał przez 23 lata, aż do swojej śmierci. Prowadził życie niezwykle ascetyczne, przepełnione wyrzeczeniami i modlitwą. Już podczas jego pogrzebu miały miejsce nadzwyczajne zjawiska, a jego kult zaczął się szerzyć właściwie tego samego dnia. Na zakończenie obrad Soboru Watykańskiego II papież Paweł VI ogłosił go błogosławionym, a w 1977 roku ten sam papież zaliczył go do grona świętych Kościoła. Za przyczyną Ojca Charbela dokonało się wiele cudów, z których pierwsze posłużyły w procesach wynoszących go na ołtarze.
Pochodzący z Północnego Libanu św. Charbel Makhlouf, (a właściwie Jusuf Antun Machluf), żył w latach 1828-1898. Mając 23 lata wstąpił do maronickiego klasztoru. W 1875 roku zamieszkał w znajdującej się blisko klasztoru pustelni, w której mieszkał przez 23 lata, aż do swojej śmierci. Prowadził życie niezwykle ascetyczne, przepełnione wyrzeczeniami i modlitwą. Już podczas jego pogrzebu miały miejsce nadzwyczajne zjawiska, a jego kult zaczął się szerzyć właściwie tego samego dnia. Na zakończenie obrad Soboru Watykańskiego II papież Paweł VI ogłosił go błogosławionym, a w 1977 roku ten sam papież zaliczył go do grona świętych Kościoła. Za przyczyną Ojca Charbela dokonało się wiele cudów, z których pierwsze posłużyły w procesach wynoszących go na ołtarze.
„Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»”. A on wstał i poszedł za Nim” (Mt 9, 9). Nie potrafię przejść obojętnie obok tego zdania, które słyszałem i czytałem w swoim życiu już setki razy. I to nie dlatego, że mówi ono o powołaniu Apostoła, którego imię noszę. Jedno pytanie wręcz nie daje mi spokoju: co takiego wydarzyło się w tym spotkaniu, że Mateusz dał się porwać Jezusowi? W jaki sposób Mistrz z Nazaretu wypowiedział słowa powołania?
„Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»”. A on wstał i poszedł za Nim” (Mt 9, 9). Nie potrafię przejść obojętnie obok tego zdania, które słyszałem i czytałem w swoim życiu już setki razy. I to nie dlatego, że mówi ono o powołaniu Apostoła, którego imię noszę. Jedno pytanie wręcz nie daje mi spokoju: co takiego wydarzyło się w tym spotkaniu, że Mateusz dał się porwać Jezusowi? W jaki sposób Mistrz z Nazaretu wypowiedział słowa powołania?
Paweł…, kiedy pojawia się to imię, nasze myśli najczęściej kierują się, ku postaci, która w Kościele określana jest Apostołem Narodów. Św. Paweł to ten, którego podróże misyjne dały poznać Chrystusa wielu. Ale pierwsi chrześcijanie zanim poznali Pawła, doświadczyli Szawła. Okrutnego, zawziętego… Pamiętali, że tak niedawno miał na rękach krew ich bliskich, a teraz ten nawrócony prześladowca wchodzi do ich domów, staje się częścią pierwotnego Kościoła. Kto otworzył Pawłowi drzwi do ich serc? Kto był przewodnikiem, współtowarzyszem w drodze. Kto uczył, pomagał …i ostatecznie niejako usunął się, stał się... pomocnikiem?  Dzięki komu Szaweł, stawał się św. Pawłem? Kim był ten człowiek, którego Bóg postawił na jego drodze? Otóż, to święty Barnaba, którego Kościół wspomina 11 czerwca.
Paweł…, kiedy pojawia się to imię, nasze myśli najczęściej kierują się, ku postaci, która w Kościele określana jest Apostołem Narodów. Św. Paweł to ten, którego podróże misyjne dały poznać Chrystusa wielu. Ale pierwsi chrześcijanie zanim poznali Pawła, doświadczyli Szawła. Okrutnego, zawziętego… Pamiętali, że tak niedawno miał na rękach krew ich bliskich, a teraz ten nawrócony prześladowca wchodzi do ich domów, staje się częścią pierwotnego Kościoła. Kto otworzył Pawłowi drzwi do ich serc? Kto był przewodnikiem, współtowarzyszem w drodze. Kto uczył, pomagał …i ostatecznie niejako usunął się, stał się... pomocnikiem?  Dzięki komu Szaweł, stawał się św. Pawłem? Kim był ten człowiek, którego Bóg postawił na jego drodze? Otóż, to święty Barnaba, którego Kościół wspomina 11 czerwca.
„On wstał i poszedł za Nim”. Wstał – czyli podniósł się, obudził, został wskrzeszony. Mateusz przeszedł ze śmierci do życia i przyprowadza do Pana innych słabych i grzesznych. To jest prawdziwe powołanie każdego z nas. To jest także kryterium autentyczności pójścia za Bogiem miłosierdzia, przebaczenia i uleczenia.
„On wstał i poszedł za Nim”. Wstał – czyli podniósł się, obudził, został wskrzeszony. Mateusz przeszedł ze śmierci do życia i przyprowadza do Pana innych słabych i grzesznych. To jest prawdziwe powołanie każdego z nas. To jest także kryterium autentyczności pójścia za Bogiem miłosierdzia, przebaczenia i uleczenia.
W „Żywotach Świętych Pańskich” z 1937 roku o wspominanym 10 czerwca błogosławionym napisano: „Za życia święty pustelnik przechodził suchą nogą przez Wartę wezbraną i lud za sobą prowadził. Głodnych karmił rybami, które na jego rozkaz wychylały się z wody i dawały się chwytać. Po śmierci czczono go wieki całe na równi z św. Wojciechem i Stanisławem Szczepanowskim”.
W „Żywotach Świętych Pańskich” z 1937 roku o wspominanym 10 czerwca błogosławionym napisano: „Za życia święty pustelnik przechodził suchą nogą przez Wartę wezbraną i lud za sobą prowadził. Głodnych karmił rybami, które na jego rozkaz wychylały się z wody i dawały się chwytać. Po śmierci czczono go wieki całe na równi z św. Wojciechem i Stanisławem Szczepanowskim”.
Wrzuciła dwa pieniążki… wszystko… najwięcej… W świątyni było 13 skarbon na daniny i ofiary. „Kapłan kontrolował ważność monety i głośno określał jej wartość”. Nie ilość ani materialna wartość jest najistotniejsza, ale motywacja. Uboga wdowa jest niedościgłym wzorem zaufania Bogu.
Wrzuciła dwa pieniążki… wszystko… najwięcej… W świątyni było 13 skarbon na daniny i ofiary. „Kapłan kontrolował ważność monety i głośno określał jej wartość”. Nie ilość ani materialna wartość jest najistotniejsza, ale motywacja. Uboga wdowa jest niedościgłym wzorem zaufania Bogu.
KAI / jk
8 czerwca 1987 r. rozpoczęła się III pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, jak się miało okazać ostatnia do Polski Ludowej. Pielgrzymka przebiegała pod hasłem „Do końca ich umiłował”. W dniach 8-14 czerwca Papież odwiedził Warszawę, Lublin, Tarnów, Kraków, Szczecin, Gdynię, Gdańsk, Częstochowę i Łódź. Była to najbardziej polityczna ze wszystkich pielgrzymek, które Jan Paweł II odbył do Polski rządzonej przez komunistów. Pielgrzymka w czerwcu 1987 r. otworzyła drogę do przełomu w roku 1989.
8 czerwca 1987 r. rozpoczęła się III pielgrzymka Jana Pawła II do Polski, jak się miało okazać ostatnia do Polski Ludowej. Pielgrzymka przebiegała pod hasłem „Do końca ich umiłował”. W dniach 8-14 czerwca Papież odwiedził Warszawę, Lublin, Tarnów, Kraków, Szczecin, Gdynię, Gdańsk, Częstochowę i Łódź. Była to najbardziej polityczna ze wszystkich pielgrzymek, które Jan Paweł II odbył do Polski rządzonej przez komunistów. Pielgrzymka w czerwcu 1987 r. otworzyła drogę do przełomu w roku 1989.
Oto tematy 90. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: 2/3 kardynałów elektorów pochodzi z nominacji Franciszka; zmiany w Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów - nowa przewodnicząca, pierwsza kobieta i nowy przewodniczący; rozmowa z prof. Jerzym Sojką, teologiem luterańskim; "twórczość kaznodziejska" patriarchy Cyryla; teologia Eucharystii - rozmowa z ks. prof. Przemysławem Artemiukiem; książka, którą warto przeczytać.
Oto tematy 90. odcinka podcastu "Tak myślę" Tomasza Terlikowskiego: 2/3 kardynałów elektorów pochodzi z nominacji Franciszka; zmiany w Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów - nowa przewodnicząca, pierwsza kobieta i nowy przewodniczący; rozmowa z prof. Jerzym Sojką, teologiem luterańskim; "twórczość kaznodziejska" patriarchy Cyryla; teologia Eucharystii - rozmowa z ks. prof. Przemysławem Artemiukiem; książka, którą warto przeczytać.