To nie jest tekst o obrazie rodziny w serialach tak w ogóle. Nie pojawią się tu „Ostre przedmioty”, „Wielkie kłamstewka”, „Fleabag” ani „Gra o tron” - chociaż w każdym z nich wątki rodzinne są na swój sposób ciekawe. To przegląd seriali z rodziną na pierwszym planie. I to z rodziną przedstawioną jak najbardziej pozytywnie. Co to znaczy? I czy to w ogóle możliwe? Kilka przykładów może zgrabnie udowodnić, że tak.
To nie jest tekst o obrazie rodziny w serialach tak w ogóle. Nie pojawią się tu „Ostre przedmioty”, „Wielkie kłamstewka”, „Fleabag” ani „Gra o tron” - chociaż w każdym z nich wątki rodzinne są na swój sposób ciekawe. To przegląd seriali z rodziną na pierwszym planie. I to z rodziną przedstawioną jak najbardziej pozytywnie. Co to znaczy? I czy to w ogóle możliwe? Kilka przykładów może zgrabnie udowodnić, że tak.
Możecie narzekać, że DEON znów o kryzysie. Tak, nie da się przejść obok niego obojętnie. Tylko popatrzmy z wiarą na to, co możemy zrobić. Bo Duch w Kościele jest, tylko dajmy Mu rozwijać skrzydła.
Możecie narzekać, że DEON znów o kryzysie. Tak, nie da się przejść obok niego obojętnie. Tylko popatrzmy z wiarą na to, co możemy zrobić. Bo Duch w Kościele jest, tylko dajmy Mu rozwijać skrzydła.
To właśnie ludzie uświadomili mi, że takiego Kościoła im brakuje, za takim tęsknią. Oczekują, że kiedy wejdą do niego ze swoim popapranym życiem, albo jakąś jednorazową wpadką, to poczują się przytuleni, a nie wykluczeni.
To właśnie ludzie uświadomili mi, że takiego Kościoła im brakuje, za takim tęsknią. Oczekują, że kiedy wejdą do niego ze swoim popapranym życiem, albo jakąś jednorazową wpadką, to poczują się przytuleni, a nie wykluczeni.
Na wspak rzekomej ewolucji proroctwa biblijne mówią, że im dalej, tym gorzej (Mt 24, 12; Ap 22, 11). Że nieprawość będzie rosła, że oziębnie miłość wielu, że kto się ma splugawić, splugawi się nawet jeszcze bardziej, a kto ma się uświęcić, jeszcze mocniej się uświęci.
Na wspak rzekomej ewolucji proroctwa biblijne mówią, że im dalej, tym gorzej (Mt 24, 12; Ap 22, 11). Że nieprawość będzie rosła, że oziębnie miłość wielu, że kto się ma splugawić, splugawi się nawet jeszcze bardziej, a kto ma się uświęcić, jeszcze mocniej się uświęci.
Marzy mi się Kościół, w którym biskupi i księża zajmą się tylko głoszeniem Ewangelii. Całą resztą spraw Kościoła mogą zająć się świeccy i pewnie niejednokrotnie zrobią to lepiej.
Marzy mi się Kościół, w którym biskupi i księża zajmą się tylko głoszeniem Ewangelii. Całą resztą spraw Kościoła mogą zająć się świeccy i pewnie niejednokrotnie zrobią to lepiej.
5 miesięcy temu
"Nie uzurpuję sobie prawa do mówienia w imieniu wszystkich. Po prostu wiem, że mój głos nie jest odosobniony" - mówi Małgorzata Wałejko i przekazuje duchownym trzy bardzo ważne prośby.
"Nie uzurpuję sobie prawa do mówienia w imieniu wszystkich. Po prostu wiem, że mój głos nie jest odosobniony" - mówi Małgorzata Wałejko i przekazuje duchownym trzy bardzo ważne prośby.
Od dłuższego czasu trwa w Kościele polskim taka naparzanka, że uciekł nam sens Kościoła. W wyniku wojenek, straciliśmy z oczu Najważniejszego – Jezusa, i tego, co nas wszystkich łączy – chrzest.
Od dłuższego czasu trwa w Kościele polskim taka naparzanka, że uciekł nam sens Kościoła. W wyniku wojenek, straciliśmy z oczu Najważniejszego – Jezusa, i tego, co nas wszystkich łączy – chrzest.
"Boimy się stygmatyzacji naszego dziecka. Na szczęście coraz większa jest grupa osób, które to rozumieją. Palenie na stosach osób w psychozach się skończyło. Miejmy nadzieję, że bezpowrotnie. Mimo to nasi pacjenci dalej traktowani są z pewną dozą obawy i lęku" - mówi lek. Kamila Wesołowska, Kierownik Oddziału Psychiatrii Dzieci w Szpitalu Dziecięcym im. Św. Ludwika w Krakowie. Rozmawiamy z nią o tym skąd depresja u dzieci, jak wygląda życia na oddziale psychiatrii i dlaczego młodzi ludzie popełniają samobójstwa.
"Boimy się stygmatyzacji naszego dziecka. Na szczęście coraz większa jest grupa osób, które to rozumieją. Palenie na stosach osób w psychozach się skończyło. Miejmy nadzieję, że bezpowrotnie. Mimo to nasi pacjenci dalej traktowani są z pewną dozą obawy i lęku" - mówi lek. Kamila Wesołowska, Kierownik Oddziału Psychiatrii Dzieci w Szpitalu Dziecięcym im. Św. Ludwika w Krakowie. Rozmawiamy z nią o tym skąd depresja u dzieci, jak wygląda życia na oddziale psychiatrii i dlaczego młodzi ludzie popełniają samobójstwa.
W praktyce istnieją jeszcze w polskim Kościele "równi" i "równiejsi". Istnieją podwójne standardy moralne. Inne nieco dla wiernych świeckich, inne dla duchownych. Dlaczego?
W praktyce istnieją jeszcze w polskim Kościele "równi" i "równiejsi". Istnieją podwójne standardy moralne. Inne nieco dla wiernych świeckich, inne dla duchownych. Dlaczego?
"My, księża, aby wiarygodnie głosić Ewangelię, musimy naśladować Chrystusa w Jego bezsilności. Dzisiaj już wiem, że leżąc na zimnej posadzce podczas święceń prezbiteratu, powinienem był zaprzyjaźnić się z nią raz na zawsze"
"My, księża, aby wiarygodnie głosić Ewangelię, musimy naśladować Chrystusa w Jego bezsilności. Dzisiaj już wiem, że leżąc na zimnej posadzce podczas święceń prezbiteratu, powinienem był zaprzyjaźnić się z nią raz na zawsze"
Za często podchodzę do nich hagiograficznie. Ale zawsze, kiedy pomyślę o ludziach z krwi i kości, którzy zmagali się sami ze sobą i z wątpliwościami, którzy płonęli emocjami – bliskimi również mnie, którzy za wszelką cenę próbowali robić dobro w świecie albo ryzykowali wiarę w całej swojej niewierze – dodają mi nadziei.
Za często podchodzę do nich hagiograficznie. Ale zawsze, kiedy pomyślę o ludziach z krwi i kości, którzy zmagali się sami ze sobą i z wątpliwościami, którzy płonęli emocjami – bliskimi również mnie, którzy za wszelką cenę próbowali robić dobro w świecie albo ryzykowali wiarę w całej swojej niewierze – dodają mi nadziei.
Nikt z nas nie jest psychiatrą, psychologiem, terapeutą. Nie, nie mamy takiego wykształcenia. A jednak zdecydowaliśmy, że to właśnie o problemach psychicznych chcemy w tym numerze „Czytaj Dalej” powiedzieć. Zastanawiacie się dlaczego? Bo dotyczą nas wszystkich.
Nikt z nas nie jest psychiatrą, psychologiem, terapeutą. Nie, nie mamy takiego wykształcenia. A jednak zdecydowaliśmy, że to właśnie o problemach psychicznych chcemy w tym numerze „Czytaj Dalej” powiedzieć. Zastanawiacie się dlaczego? Bo dotyczą nas wszystkich.
Mam na imię Dominika. Opowiem wam o mojej psychoterapii.
Mam na imię Dominika. Opowiem wam o mojej psychoterapii.
Tak skomplikowanej i rzeczywistej postaci nie widziałem w kinie od bardzo dawna. „Joker” odsłania nie tylko wewnętrzne piekło osób zmagających się z ciężkimi chorobami psychicznymi, ale również społeczne mechanizmy, których powinniśmy się wstydzić.
Tak skomplikowanej i rzeczywistej postaci nie widziałem w kinie od bardzo dawna. „Joker” odsłania nie tylko wewnętrzne piekło osób zmagających się z ciężkimi chorobami psychicznymi, ale również społeczne mechanizmy, których powinniśmy się wstydzić.
„To stan nie do wytrzymania, jakbyś miał w środku granat, który cały czas wybucha, a ty nie możesz umrzeć. Trwało to miesiące, a ja codziennie modliłem się do Boga o śmierć, bo ze względu na miłość do rodziny nie chciałem popełnić samobójstwa”. Przeczytaj poruszający wywiad z mężczyzną cierpiącym na schizofrenię paranoidalną.
„To stan nie do wytrzymania, jakbyś miał w środku granat, który cały czas wybucha, a ty nie możesz umrzeć. Trwało to miesiące, a ja codziennie modliłem się do Boga o śmierć, bo ze względu na miłość do rodziny nie chciałem popełnić samobójstwa”. Przeczytaj poruszający wywiad z mężczyzną cierpiącym na schizofrenię paranoidalną.
Baby blues, depresja poporodowa, trauma po stracie dziecka i samobójstwo w psychozie - na te, i wiele innych tematów, rozmawiamy z prof. Dominiką Dudek, prezesem elektem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
Baby blues, depresja poporodowa, trauma po stracie dziecka i samobójstwo w psychozie - na te, i wiele innych tematów, rozmawiamy z prof. Dominiką Dudek, prezesem elektem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
"Ktoś, kto zaczyna psychoterapię jako duchowny nie musi jej skończyć jako duchowny, stąd pewnie lęk przed pójściem do psychiatry, czy terapeuty, który przez odkrycie seksualności w takim człowieku i przepracowaniu jej, spowoduje, że ten rzuci sutannę lub habit" - mówi prof. Krzysztof Krajewski-Siuda.
"Ktoś, kto zaczyna psychoterapię jako duchowny nie musi jej skończyć jako duchowny, stąd pewnie lęk przed pójściem do psychiatry, czy terapeuty, który przez odkrycie seksualności w takim człowieku i przepracowaniu jej, spowoduje, że ten rzuci sutannę lub habit" - mówi prof. Krzysztof Krajewski-Siuda.
Pewne mechanizmy są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Kiedyś mogły zdawać egzamin, dziś odbieramy je jako szkodliwe, zarówno indywidualnie, jak i społecznie. Jeśli dziecko słyszy, że nie wolno kraść, a jednocześnie widzi jak ojciec wynosi materiały z pracy, dostaje komunikat pt. „reguła regułą, ale życie życiem”. I tak się rodzi relatywizm - mówi Deonowi psychoterapeuta i dyrektor Studium Psychoterapii Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich, ks. Stanisław Tokarski MS.
Pewne mechanizmy są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Kiedyś mogły zdawać egzamin, dziś odbieramy je jako szkodliwe, zarówno indywidualnie, jak i społecznie. Jeśli dziecko słyszy, że nie wolno kraść, a jednocześnie widzi jak ojciec wynosi materiały z pracy, dostaje komunikat pt. „reguła regułą, ale życie życiem”. I tak się rodzi relatywizm - mówi Deonowi psychoterapeuta i dyrektor Studium Psychoterapii Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich, ks. Stanisław Tokarski MS.
Światło, które nocami odbijało się od śniegu pozwalało mi przetrwać. Chociaż była noc, ono się jej nie poddawało. To sztampowa, ale całkiem udana metafora mojego życia.
Światło, które nocami odbijało się od śniegu pozwalało mi przetrwać. Chociaż była noc, ono się jej nie poddawało. To sztampowa, ale całkiem udana metafora mojego życia.
Kilka tygodni temu brałem udział w rozmowie, w trakcie której padło takie pytanie: „Czemu ty w ogóle jeszcze jesteś w tym kościele? Przecież to skostniała i odrzucająca instytucja. A teraz jeszcze okazuje się, że trawiona przez potworne skandale i zarządzana przez ludzi, którzy je przez lata ukrywali”. To jest bardzo dobre i ważne pytanie - pisze Piotr Żyłka, redaktor naczelny DEON.pl
Kilka tygodni temu brałem udział w rozmowie, w trakcie której padło takie pytanie: „Czemu ty w ogóle jeszcze jesteś w tym kościele? Przecież to skostniała i odrzucająca instytucja. A teraz jeszcze okazuje się, że trawiona przez potworne skandale i zarządzana przez ludzi, którzy je przez lata ukrywali”. To jest bardzo dobre i ważne pytanie - pisze Piotr Żyłka, redaktor naczelny DEON.pl