Nie umiesz czekać, zbyt łatwo tracisz cierpliwość? Nie jesteś w tym odosobniony. Czekanie na coś to jedna z trudniejszych rzeczy dla współczesnego człowieka. Chcemy wszystkiego szybko, na naszych warunkach, według naszego pomysłu. Ale cierpliwości możemy się też uczyć. Słowo Boże nam w tym pomaga.
Nie umiesz czekać, zbyt łatwo tracisz cierpliwość? Nie jesteś w tym odosobniony. Czekanie na coś to jedna z trudniejszych rzeczy dla współczesnego człowieka. Chcemy wszystkiego szybko, na naszych warunkach, według naszego pomysłu. Ale cierpliwości możemy się też uczyć. Słowo Boże nam w tym pomaga.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Powołanie pierwszych apostołów odbywa się podczas zwyczajnych czynności związanych z wykonywaną pracą. Podkreślona jest jednak ‘natychmiastowość’ odpowiedzi i całkowite (zostawili wszystko) zdanie się na Boga.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
Pokusa rodziny, bliskich Jezusa, Judasza i moja jest taka, że nie naśladuję Go, ale kocham siebie samego i swoje plany. I do nich chcę ‘nagiąć’ Jezusową naukę i działanie. „Brzmi znajomo?” To nigdy nie doprowadzi do dobra.
PAP / pk
W piątek papież Franciszek podczas spotkania z grupą księży, przebywających na kursie w Rzymie mówił o konieczności poprawy wygłaszanych homilii. Jak tłumaczył, to nie są "wykłady". Kazanie ma trwać "8-10 minut, nie więcej" - wskazał Franciszek. Wyjaśnił: "Wystarczy jedna myśl, obraz, jaki ludzie zaniosą do domu".
W piątek papież Franciszek podczas spotkania z grupą księży, przebywających na kursie w Rzymie mówił o konieczności poprawy wygłaszanych homilii. Jak tłumaczył, to nie są "wykłady". Kazanie ma trwać "8-10 minut, nie więcej" - wskazał Franciszek. Wyjaśnił: "Wystarczy jedna myśl, obraz, jaki ludzie zaniosą do domu".
Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, zmienia się. Może się rozwijać, ale i kurczyć. Dlatego trzeba nam starać się o ‘uważność na znaki’ Bożej obecności i prowadzenia, których doświadczam w umyśle, w sumieniu, w rzeczywistości wokół mnie. Bóg jest obecny i daje się poznać.
Wiara jest rzeczywistością dynamiczną, zmienia się. Może się rozwijać, ale i kurczyć. Dlatego trzeba nam starać się o ‘uważność na znaki’ Bożej obecności i prowadzenia, których doświadczam w umyśle, w sumieniu, w rzeczywistości wokół mnie. Bóg jest obecny i daje się poznać.
„Czemu On je i pije z grzesznikami”, robi to tak a nie inaczej? Wątpliwości i pytania stanowią ważną część życia wiary, zwłaszcza we wspólnotach, w różnych społecznościach. Trzeba dążyć do posiadania Jezusowego nastawienia i perspektywy. Musimy koncentrować się na dobru grzesznika, a nie na grzechu, który popełnił.
„Czemu On je i pije z grzesznikami”, robi to tak a nie inaczej? Wątpliwości i pytania stanowią ważną część życia wiary, zwłaszcza we wspólnotach, w różnych społecznościach. Trzeba dążyć do posiadania Jezusowego nastawienia i perspektywy. Musimy koncentrować się na dobru grzesznika, a nie na grzechu, który popełnił.
To jest ewangeliczne pouczenie, abyśmy wiedzieli, czego chcemy i nie bali się prosić o Jego dary. Boże dary są dawane tylko tym, którzy ich pragną. 
To jest ewangeliczne pouczenie, abyśmy wiedzieli, czego chcemy i nie bali się prosić o Jego dary. Boże dary są dawane tylko tym, którzy ich pragną. 
Chrzest nie gwarantuje człowiekowi zbawienia „z automatu”, z samego faktu, że jest się ochrzczonym, ale daje łaskę, czyli narzędzia potrzebne do tego, żeby rozpoznać właściwą drogę prowadzącą do wiecznego szczęścia – drogę bojaźni Bożej i sprawiedliwości, o której wspomina Piotr w mowie, której fragment dziś czytamy.
Chrzest nie gwarantuje człowiekowi zbawienia „z automatu”, z samego faktu, że jest się ochrzczonym, ale daje łaskę, czyli narzędzia potrzebne do tego, żeby rozpoznać właściwą drogę prowadzącą do wiecznego szczęścia – drogę bojaźni Bożej i sprawiedliwości, o której wspomina Piotr w mowie, której fragment dziś czytamy.
Czasami wydaje mi się, że nie jestem w stanie wypełnić tego powołania, jakie Pan mi daje. Nie czuję się godny ani przygotowany. Ale to nie ja decyduję o tym, jak Bóg się do mnie przybliża i czego chce. Niekiedy pod fałszywym ‘poczuciem niegodności’ skrywa się brak akceptacji Bożego działania.
Czasami wydaje mi się, że nie jestem w stanie wypełnić tego powołania, jakie Pan mi daje. Nie czuję się godny ani przygotowany. Ale to nie ja decyduję o tym, jak Bóg się do mnie przybliża i czego chce. Niekiedy pod fałszywym ‘poczuciem niegodności’ skrywa się brak akceptacji Bożego działania.
Zazdrość to jeden z siedmiu grzechów głównych, wykroczenie przeciw miłości bliźniego. Jak przestać zazdrościć? Kiedy znamy siebie, swoje miejsce, swoją misję i nie musimy umniejszać innych, prócz samych siebie i swoich lęków, wtedy pokonujemy pokusę zazdrości.
Zazdrość to jeden z siedmiu grzechów głównych, wykroczenie przeciw miłości bliźniego. Jak przestać zazdrościć? Kiedy znamy siebie, swoje miejsce, swoją misję i nie musimy umniejszać innych, prócz samych siebie i swoich lęków, wtedy pokonujemy pokusę zazdrości.
Święty Jan pisze te słowa kilkadziesiąt lat po fakcie spotkania z Jezusem. To było dla niego tak ważne, że nawet zapamiętał godzinę!
Święty Jan pisze te słowa kilkadziesiąt lat po fakcie spotkania z Jezusem. To było dla niego tak ważne, że nawet zapamiętał godzinę!
Bóg daje nam swoje światło, łaskę i życie. Ale człowiek często jest na nie zamknięty. To jest paradoks i wielki ludzki dramat. Odrzucamy Boga, który jest źródłem życia i rozwoju, wybierając naszą ludzką ‘wegetację’.
Bóg daje nam swoje światło, łaskę i życie. Ale człowiek często jest na nie zamknięty. To jest paradoks i wielki ludzki dramat. Odrzucamy Boga, który jest źródłem życia i rozwoju, wybierając naszą ludzką ‘wegetację’.
Przyjąć swoją historię, swoje powołanie to najważniejsze wyzwanie naszego życia. W Adwencie Maryja, św. Józef, Zachariasz i Elżbieta to ci, którzy zaufali obietnicy, przyjęli swą misję, choć nie była ona łatwa. Akceptacja swojej drogi, umiejętność zgody na pisany mi los, to wielka umiejętność. W tym ostatnim dniu Adwentu jestem zachęcany, bym nie szukał wygody, ale przyjął swoje powołanie i poszedł za nim. A jeśli coś zaniedbałem to od teraz mogę rozpocząć na nowo.
Przyjąć swoją historię, swoje powołanie to najważniejsze wyzwanie naszego życia. W Adwencie Maryja, św. Józef, Zachariasz i Elżbieta to ci, którzy zaufali obietnicy, przyjęli swą misję, choć nie była ona łatwa. Akceptacja swojej drogi, umiejętność zgody na pisany mi los, to wielka umiejętność. W tym ostatnim dniu Adwentu jestem zachęcany, bym nie szukał wygody, ale przyjął swoje powołanie i poszedł za nim. A jeśli coś zaniedbałem to od teraz mogę rozpocząć na nowo.
Są rzeczy, nawet trudne, które nas ciekawią, przyciągają uwagę, a nawet pociągają. To wielka umiejętność duchowa być na tyle wolnym, aby pójść za tym, co mnie inspiruje, choć wymaga odwagi i wysiłku. 
Są rzeczy, nawet trudne, które nas ciekawią, przyciągają uwagę, a nawet pociągają. To wielka umiejętność duchowa być na tyle wolnym, aby pójść za tym, co mnie inspiruje, choć wymaga odwagi i wysiłku. 
Oczekiwanie mesjańskie człowieka różni się znacznie od faktycznej realizacji historii zbawienia. Człowiek jednak hoduje w sobie złudzenia, że wie lepiej, zna lepszą drogę zbawienia niż to proponuje Bóg. I takie złudzenie wiele go kosztuje. 
Oczekiwanie mesjańskie człowieka różni się znacznie od faktycznej realizacji historii zbawienia. Człowiek jednak hoduje w sobie złudzenia, że wie lepiej, zna lepszą drogę zbawienia niż to proponuje Bóg. I takie złudzenie wiele go kosztuje. 
Zbawienie nie jest sprawą doskonałej zgodności między słowami a praktyką życia. Ono zależy od zdolności "opamiętania się", skruchy i nawrócenia.
Zbawienie nie jest sprawą doskonałej zgodności między słowami a praktyką życia. Ono zależy od zdolności "opamiętania się", skruchy i nawrócenia.
Nie można zachować dyplomatycznej równowagi, schować się za bojaźliwe ‘nie wiem’. Nie ma możliwości spotkania z Bogiem, kiedy człowiek unika ryzyka i boi się prawdy Słowa Bożego. Nie może być doświadczenia Boga bez choćby minimalnego otwarcia na wiarę. 
Nie można zachować dyplomatycznej równowagi, schować się za bojaźliwe ‘nie wiem’. Nie ma możliwości spotkania z Bogiem, kiedy człowiek unika ryzyka i boi się prawdy Słowa Bożego. Nie może być doświadczenia Boga bez choćby minimalnego otwarcia na wiarę. 
Bóg realizuje swoje plany niejednokrotnie w zaskakujący nas sposób. Wielokrotnie jesteśmy zadziwieni, nie pojmując logiki Bożego postępowania. Czasami trudno nam zrozumieć jej znaczenie nawet po czasie. Nie bój się przyjęcia krzyża i wezwania do służby, bo to kryterium rozeznawania pozostaje niezmienne.
Bóg realizuje swoje plany niejednokrotnie w zaskakujący nas sposób. Wielokrotnie jesteśmy zadziwieni, nie pojmując logiki Bożego postępowania. Czasami trudno nam zrozumieć jej znaczenie nawet po czasie. Nie bój się przyjęcia krzyża i wezwania do służby, bo to kryterium rozeznawania pozostaje niezmienne.
Jest smutek, który pochodzi od Boga i taki, który wzbudza w nas duch zły. Istnieje autentyczna radość, od Boga i taka, która jest światowa, od nieprzyjaciela. Będziemy mogli odpowiedzialnie wybierać tylko wtedy, kiedy będziemy świadomi różnicy, zdolni do rozeznania.
Jest smutek, który pochodzi od Boga i taki, który wzbudza w nas duch zły. Istnieje autentyczna radość, od Boga i taka, która jest światowa, od nieprzyjaciela. Będziemy mogli odpowiedzialnie wybierać tylko wtedy, kiedy będziemy świadomi różnicy, zdolni do rozeznania.
Niepokój, zmieszanie, niepewność... Obecność Boga, Jego słowo nie zawsze jest łatwe do odczytania. Nie zawsze przyjmujemy ją ze spokojem. Ale On za każdym razem przygotowuje dla nas łaskę pokoju, byśmy nie bali się przyjąć Jego obietnicy.
Niepokój, zmieszanie, niepewność... Obecność Boga, Jego słowo nie zawsze jest łatwe do odczytania. Nie zawsze przyjmujemy ją ze spokojem. Ale On za każdym razem przygotowuje dla nas łaskę pokoju, byśmy nie bali się przyjąć Jego obietnicy.