Jezus jednak wskazuje na to, że jeszcze bardziej ‘szczęśliwi’ są ci, którzy słuchają Boga i zachowują Jego naukę. Ten krótki dialog Chrystusa z ‘jakąś’ kobietą / każdym obrazuje przejście, jakie nasza wiara winna dokonać.
Jezus jednak wskazuje na to, że jeszcze bardziej ‘szczęśliwi’ są ci, którzy słuchają Boga i zachowują Jego naukę. Ten krótki dialog Chrystusa z ‘jakąś’ kobietą / każdym obrazuje przejście, jakie nasza wiara winna dokonać.
Świątobliwi mężowie spotkali się przed domem Bożym pod wezwaniem św. Juliana w Antiochii. Ośmiu biskupów, przybyło na zaproszenie miejscowego, aby zająć się sprawami Kościoła. Był wśród nich Nonnus z Heliopolis, kiedyś pustelnik i to w trakcie jego nauki, nieopodal pojawił się orszak sług znanej aktorki i tancerki, kobiety lekkich obyczajów. Pochodząca z bogatej pogańskiej rodziny, nieprzeciętnie piękna Pelagia, odziana w kosztowny strój kobieta, zwróciła uwagę zgromadzonych.
Świątobliwi mężowie spotkali się przed domem Bożym pod wezwaniem św. Juliana w Antiochii. Ośmiu biskupów, przybyło na zaproszenie miejscowego, aby zająć się sprawami Kościoła. Był wśród nich Nonnus z Heliopolis, kiedyś pustelnik i to w trakcie jego nauki, nieopodal pojawił się orszak sług znanej aktorki i tancerki, kobiety lekkich obyczajów. Pochodząca z bogatej pogańskiej rodziny, nieprzeciętnie piękna Pelagia, odziana w kosztowny strój kobieta, zwróciła uwagę zgromadzonych.
– Ktoś przyniósł suknię ślubną, którą  wzięła przyszła panna młoda, jedna starsza pani trzy razy pytała, czy na pewno może zabrać telefon komórkowy. Ta wymiana dobra to nie tylko rzeczy, ale też wspólny czas i Kościół, który jest blisko ludzi – mówi Anna Oleksy, żona, mama, projektantka ogrodów i animatorka Laudato si’, związana ze Światowym Ruchem Katolików na Rzecz Środowiska.
– Ktoś przyniósł suknię ślubną, którą  wzięła przyszła panna młoda, jedna starsza pani trzy razy pytała, czy na pewno może zabrać telefon komórkowy. Ta wymiana dobra to nie tylko rzeczy, ale też wspólny czas i Kościół, który jest blisko ludzi – mówi Anna Oleksy, żona, mama, projektantka ogrodów i animatorka Laudato si’, związana ze Światowym Ruchem Katolików na Rzecz Środowiska.
Facebook / mł
Uderza to, że w tej Ewangelii Jezus głównie mówi do... mężczyzn i bohaterami Jego opowieści są mężczyźni: przyjaciele, ojcowie, synowie. Nie ma tu mowy o córkach, matkach. A przecież i pewnie wtedy, i dzisiaj także córki proszą i matki, i ojców o chleb i inne dary. Czy nasza wrażliwość, która inaczej już patrzy na kobiety i dzieci, jest jakimś zwichrowaniem, burzeniem dotychczasowego porządku, wykroczeniem przeciw samemu sercu Ewangelii? - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
Uderza to, że w tej Ewangelii Jezus głównie mówi do... mężczyzn i bohaterami Jego opowieści są mężczyźni: przyjaciele, ojcowie, synowie. Nie ma tu mowy o córkach, matkach. A przecież i pewnie wtedy, i dzisiaj także córki proszą i matki, i ojców o chleb i inne dary. Czy nasza wrażliwość, która inaczej już patrzy na kobiety i dzieci, jest jakimś zwichrowaniem, burzeniem dotychczasowego porządku, wykroczeniem przeciw samemu sercu Ewangelii? - pisze Dariusz Piórkowski SJ. 
Zapraszamy na 55. odcinek podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”. Oto dzisiejsze tematy: papieski apel do Władimira Putina, Rosja nadal gra religią, jaka wizja stoi za myśleniem politycznym i geopolitycznym Viktora Orbana, nie żyje Jerzy Urban, komisja wychowania katolickiego odpowiada na kryzys katechezy, rozmowa o synu rabina – obrońcy chrześcijaństwa oraz wybory prezydencie w Brazylii i ich wymiar religijny.
Zapraszamy na 55. odcinek podcastu Tomasza Terlikowskiego „Tak myślę”. Oto dzisiejsze tematy: papieski apel do Władimira Putina, Rosja nadal gra religią, jaka wizja stoi za myśleniem politycznym i geopolitycznym Viktora Orbana, nie żyje Jerzy Urban, komisja wychowania katolickiego odpowiada na kryzys katechezy, rozmowa o synu rabina – obrońcy chrześcijaństwa oraz wybory prezydencie w Brazylii i ich wymiar religijny.
Deon.pl / tk
Jak zostać jezuitą? Jak wygląda nasza formacja, o której krążą legendy? O tym rozmawiamy w dzisiejszym odcinku podcastu. W drugiej części audycji naszym gościem jest dr Ewa Kusz, psycholog i terapeuta, zajmująca się pomocą osobom wykorzystywanym seksualnie, również w środowisku kościelnym. Rozmawiamy o tym, jak owocnie przeżywać czas formacji i jak najlepiej z niej skorzystać. Naszego gościa pytamy także o to, czy współczesna formacja seminaryjna i zakonna może negatywnie wpływać na rozwój kandydata na księdza i prowadzić do zaburzeń w sferze seksualnej.
Jak zostać jezuitą? Jak wygląda nasza formacja, o której krążą legendy? O tym rozmawiamy w dzisiejszym odcinku podcastu. W drugiej części audycji naszym gościem jest dr Ewa Kusz, psycholog i terapeuta, zajmująca się pomocą osobom wykorzystywanym seksualnie, również w środowisku kościelnym. Rozmawiamy o tym, jak owocnie przeżywać czas formacji i jak najlepiej z niej skorzystać. Naszego gościa pytamy także o to, czy współczesna formacja seminaryjna i zakonna może negatywnie wpływać na rozwój kandydata na księdza i prowadzić do zaburzeń w sferze seksualnej.
„Jedynym ratunkiem dla naszych finansów było sprzedanie pawilonu gastronomicznego, z czym nie mogliśmy się uporać przez dwa lata” - przeczytaj świadectwo, jak Wenanty Katarzyniec rozwiązuje sprawy niemożliwe.
„Jedynym ratunkiem dla naszych finansów było sprzedanie pawilonu gastronomicznego, z czym nie mogliśmy się uporać przez dwa lata” - przeczytaj świadectwo, jak Wenanty Katarzyniec rozwiązuje sprawy niemożliwe.
Jezus dokonuje cudu uwolnienia od złego ducha i pokazuje, co jest prawdziwą "walką" duchową, jaką człowiek toczy. Z jednej strony pragniemy znaków i cudów, z drugiej jesteśmy podejrzliwi i nieskorzy do wierzenia w działanie Boga w nas.
Jezus dokonuje cudu uwolnienia od złego ducha i pokazuje, co jest prawdziwą "walką" duchową, jaką człowiek toczy. Z jednej strony pragniemy znaków i cudów, z drugiej jesteśmy podejrzliwi i nieskorzy do wierzenia w działanie Boga w nas.
Ks. Teodor Sawielewicz / Teobańkologia / mk
Czy po rozwodzie trzeba do końca życia żyć samotnie i nie da się inaczej? - takie pytanie stawia ks. Teodor Sawielewicz w kolejnym komentarzu biblijnym na kanale Teobańkologia na YT.
Czy po rozwodzie trzeba do końca życia żyć samotnie i nie da się inaczej? - takie pytanie stawia ks. Teodor Sawielewicz w kolejnym komentarzu biblijnym na kanale Teobańkologia na YT.
"Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit" czyli: "Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maryja Różańcowa dała nam zwycięstwo" – tak napisali Wenecjanie na ścianie kaplicy po wielkim i arcyważnym dla obrony wiary chrześcijańskiej zwycięstwie Świętej Ligi nad flotą muzułmańską pod Lepanto. I ten dzień, 7 października, to wspaniałe zwycięstwo, przypisywane przez ówczesnego papieża Piusa V Maryi, jest dzisiaj obchodzone jako święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.
"Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit" czyli: "Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maryja Różańcowa dała nam zwycięstwo" – tak napisali Wenecjanie na ścianie kaplicy po wielkim i arcyważnym dla obrony wiary chrześcijańskiej zwycięstwie Świętej Ligi nad flotą muzułmańską pod Lepanto. I ten dzień, 7 października, to wspaniałe zwycięstwo, przypisywane przez ówczesnego papieża Piusa V Maryi, jest dzisiaj obchodzone jako święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.
Była Niedziela Męki Pańskiej, roku 1672. Sytuacja była coraz bardziej niebezpieczna. Wrogo nastawieni tubylcy napadali co rusz na misjonarzy. Kilku przepłaciło życiem swoje zaangażowanie w misję. O. Jakub de San Vitores SJ był przełożonym tej grupy misjonarzy. Krew męczenników na nowo stała się ‘posiewem chrześcijan’ na wyspie Guam, w archipelagu Wysp Mariańskich. Wspominamy go 6 października.
Była Niedziela Męki Pańskiej, roku 1672. Sytuacja była coraz bardziej niebezpieczna. Wrogo nastawieni tubylcy napadali co rusz na misjonarzy. Kilku przepłaciło życiem swoje zaangażowanie w misję. O. Jakub de San Vitores SJ był przełożonym tej grupy misjonarzy. Krew męczenników na nowo stała się ‘posiewem chrześcijan’ na wyspie Guam, w archipelagu Wysp Mariańskich. Wspominamy go 6 października.
Opowiedziana przez Jezusa przypowieść jest komentarzem do wcześniejszych słów modlitwy Ojcze nasz: „chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień”. Jest to żarliwa prośba o chleb codzienny, ale jest to też prośba o dar Eucharystii, chleb życia wiecznego. On także wymaga "śmiałej" wiary, wręcz natrętnej prośby wobec różnych "zamkniętych drzwi" wewnętrznych, na jakie napotykamy.
Opowiedziana przez Jezusa przypowieść jest komentarzem do wcześniejszych słów modlitwy Ojcze nasz: „chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień”. Jest to żarliwa prośba o chleb codzienny, ale jest to też prośba o dar Eucharystii, chleb życia wiecznego. On także wymaga "śmiałej" wiary, wręcz natrętnej prośby wobec różnych "zamkniętych drzwi" wewnętrznych, na jakie napotykamy.
Modlimy się tak, jak żyjemy. Moje odniesienie do Boga nie jest oderwane od doświadczenia ludzkiego na co dzień.
Modlimy się tak, jak żyjemy. Moje odniesienie do Boga nie jest oderwane od doświadczenia ludzkiego na co dzień.
Helena Kowalska, w zakonie siostra Faustyna, była skromną, niewykształconą kobietą. Pragnęła poświęcić się Bogu w życiu zakonnym, ale z powodu biedy nie mogła przez wiele lat tego uczynić. Doznała wielu łask mistycznych. Jej mistyczne przeżycia i zapiski duchowe dały nowy impuls dla rozkwitu kultu Bożego Miłosierdzia. Pan Bóg posłużył się nią, aby przypomnieć światu prawdę o tajemnicy zbawienia i miłosierdzia. Kościół 5 października wspomina św. siostrę Faustynę Kowalską, znaną dzisiaj na całym świecie. Pontyfikat św. Jana Pawła II a także Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, ogłoszony przez papieża Franciszka, ukazał jej postać i szczególną rolę w historii Kościoła ostatnich dziesięcioleci.
Helena Kowalska, w zakonie siostra Faustyna, była skromną, niewykształconą kobietą. Pragnęła poświęcić się Bogu w życiu zakonnym, ale z powodu biedy nie mogła przez wiele lat tego uczynić. Doznała wielu łask mistycznych. Jej mistyczne przeżycia i zapiski duchowe dały nowy impuls dla rozkwitu kultu Bożego Miłosierdzia. Pan Bóg posłużył się nią, aby przypomnieć światu prawdę o tajemnicy zbawienia i miłosierdzia. Kościół 5 października wspomina św. siostrę Faustynę Kowalską, znaną dzisiaj na całym świecie. Pontyfikat św. Jana Pawła II a także Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, ogłoszony przez papieża Franciszka, ukazał jej postać i szczególną rolę w historii Kościoła ostatnich dziesięcioleci.
emkielce.pl / mł
Jak ocenić kondycję naszych parafii i diecezji? To trudne zadanie, bo każdy ocenia je z perspektywy własnego doświadczenia i własnych potrzeb oraz oczekiwań. Jest jednak zestaw uniwersalnych kryteriów, które pomogą stwierdzić, czy nasza wspólnota ma się dobrze, czy należałoby nad czymś popracować.
Jak ocenić kondycję naszych parafii i diecezji? To trudne zadanie, bo każdy ocenia je z perspektywy własnego doświadczenia i własnych potrzeb oraz oczekiwań. Jest jednak zestaw uniwersalnych kryteriów, które pomogą stwierdzić, czy nasza wspólnota ma się dobrze, czy należałoby nad czymś popracować.
diecezja.bielsko.pl / mł
Jak modliła się Maryja? Świadczą o tym jej własne słowa i to właśnie Ona może nas nauczyć, jak się modlić, by nasza modlitwa nie prowadziła nas na manowce. O tym, jakie modlitwy były dla Maryi ważne i o jednym, najbardziej pewnym sposobie na modlitwę mówił biskup Roman Pindel podczas homilii w skoczowskim kościele Piotra i Pawła.
Jak modliła się Maryja? Świadczą o tym jej własne słowa i to właśnie Ona może nas nauczyć, jak się modlić, by nasza modlitwa nie prowadziła nas na manowce. O tym, jakie modlitwy były dla Maryi ważne i o jednym, najbardziej pewnym sposobie na modlitwę mówił biskup Roman Pindel podczas homilii w skoczowskim kościele Piotra i Pawła.
DEON.pl / kh
Październik tradycyjnie jest w Kościele miesiącem nabożeństw różańcowych. Papież Franciszek zostawia wiele wskazówek odnoszących się do tej modlitwy. Oto kilka z nich. 
Październik tradycyjnie jest w Kościele miesiącem nabożeństw różańcowych. Papież Franciszek zostawia wiele wskazówek odnoszących się do tej modlitwy. Oto kilka z nich. 
KAI / diakonat.pl / mł
Mogą udzielać chrztu i przewodniczyć obrzędom pogrzebowym, asystować przy zawieraniu małżeństwa, zastępować w obowiązkach proboszcza, czytać Ewangelię i głosić homilię podczas mszy. W większości są żonatymi mężczyznami, mają dzieci, a diakonami zostają za pisemną zgodą żony. Liczba diakonów stałych w Polsce szybko rośnie: trzy lata temu było ich około trzydziestu, dziś jest już ponad osiemdziesięciu. Czy to nowy trend w Kościele, w którym zaczyna brakować księży?
Mogą udzielać chrztu i przewodniczyć obrzędom pogrzebowym, asystować przy zawieraniu małżeństwa, zastępować w obowiązkach proboszcza, czytać Ewangelię i głosić homilię podczas mszy. W większości są żonatymi mężczyznami, mają dzieci, a diakonami zostają za pisemną zgodą żony. Liczba diakonów stałych w Polsce szybko rośnie: trzy lata temu było ich około trzydziestu, dziś jest już ponad osiemdziesięciu. Czy to nowy trend w Kościele, w którym zaczyna brakować księży?
Jezus chce być przyjęty w naszym domu. Marta i Maria symbolizują dwa sposoby przyjmowania Pana. Marta symbolizuje tę część mnie, która jest zabiegana, cała zajęta i pochłonięta obowiązkami wykonywanymi dla Pana, gorliwie przestrzega przykazań. Maria natomiast symbolizuje tę część, która słucha Pana.
Jezus chce być przyjęty w naszym domu. Marta i Maria symbolizują dwa sposoby przyjmowania Pana. Marta symbolizuje tę część mnie, która jest zabiegana, cała zajęta i pochłonięta obowiązkami wykonywanymi dla Pana, gorliwie przestrzega przykazań. Maria natomiast symbolizuje tę część, która słucha Pana.
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie objawia prawdziwe oblicze Boga, które znane było już w Starym Testamencie. W relacji do Boga człowiek potrzebuje doświadczyć bycia kochanym. Miłujemy Boga i bliźniego, jesteśmy zdolni do ofiary krzyża tylko wtedy, kiedy czujemy się kochani, otoczeni czułą i miłosierną obecnością Najwyższego. 
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie objawia prawdziwe oblicze Boga, które znane było już w Starym Testamencie. W relacji do Boga człowiek potrzebuje doświadczyć bycia kochanym. Miłujemy Boga i bliźniego, jesteśmy zdolni do ofiary krzyża tylko wtedy, kiedy czujemy się kochani, otoczeni czułą i miłosierną obecnością Najwyższego.