Bardzo potrzebujemy stawania w prawdzie. Nie tylko wobec zła, słabości czy grzechu, ale przede wszystkim wobec dobra, obdarowania przez Boga.
Bardzo potrzebujemy stawania w prawdzie. Nie tylko wobec zła, słabości czy grzechu, ale przede wszystkim wobec dobra, obdarowania przez Boga.
Elżbieta, która jako pierwsza doświadczyła skutecznego i przemożnego działania Boga (poczęcie Jana), wypowiada swoje błogosławieństwo wobec Maryi i potwierdza szczęście, które ją samą spotkało. Dar przyjęty nie może być zatrzymany, bo jest dla innych. "Spełnione słowo" jest zawsze misyjne, do zaniesienia innym
Elżbieta, która jako pierwsza doświadczyła skutecznego i przemożnego działania Boga (poczęcie Jana), wypowiada swoje błogosławieństwo wobec Maryi i potwierdza szczęście, które ją samą spotkało. Dar przyjęty nie może być zatrzymany, bo jest dla innych. "Spełnione słowo" jest zawsze misyjne, do zaniesienia innym
Słowo Boże, Jego przesłanie jest nam zwiastowane na wiele różnych sposobów. Podobnie jak Maryja, nie jesteśmy na nie przygotowani. To Bóg wybiera czas, miejsce i sposób. To, co ważne dla człowieka, to usłyszeć.
Słowo Boże, Jego przesłanie jest nam zwiastowane na wiele różnych sposobów. Podobnie jak Maryja, nie jesteśmy na nie przygotowani. To Bóg wybiera czas, miejsce i sposób. To, co ważne dla człowieka, to usłyszeć.
Bóg zbawia, nie człowiek. On sprawia, że przynosi owoc ten, który sam z siebie jest niezdolny do wydania go. To wiara jest rozstrzygająca. Przez nią przyjmujemy zbawienie.
Bóg zbawia, nie człowiek. On sprawia, że przynosi owoc ten, który sam z siebie jest niezdolny do wydania go. To wiara jest rozstrzygająca. Przez nią przyjmujemy zbawienie.
Święty Józef, człowiek sprawiedliwy, jest nam dany na trudne chwile. On także je przeżywał, sytuacja zdawała się go przerastać i niepokoić. Szukał rozwiązania, próbował się wycofać, odczuwał lęk, ale od Boga usłyszał: „nie bój się!”.
Święty Józef, człowiek sprawiedliwy, jest nam dany na trudne chwile. On także je przeżywał, sytuacja zdawała się go przerastać i niepokoić. Szukał rozwiązania, próbował się wycofać, odczuwał lęk, ale od Boga usłyszał: „nie bój się!”.
Z roku na rok coraz mocniej dociera do mnie, że adwent to nie tylko czas oczekiwania na przyjście Pana – czy to w dniach ostatecznych, czy też w Bożym Narodzeniu – ale przede wszystkim to czas odkrywania, że On nieustannie przychodzi do mojego serca, pozwalając mi zrozumieć siebie i spojrzeć na własne życie nieco szerzej niż w perspektywie najbliższej przyszłości czy niedającej o sobie zapomnieć przeszłości. W adwencie mam zrozumieć, że Bóg chce mnie mieć w wieczności, a świat, w którym żyję teraz, to nie wszystko, co dla mnie przygotował. I to jest powód do wielkiej radości.
Z roku na rok coraz mocniej dociera do mnie, że adwent to nie tylko czas oczekiwania na przyjście Pana – czy to w dniach ostatecznych, czy też w Bożym Narodzeniu – ale przede wszystkim to czas odkrywania, że On nieustannie przychodzi do mojego serca, pozwalając mi zrozumieć siebie i spojrzeć na własne życie nieco szerzej niż w perspektywie najbliższej przyszłości czy niedającej o sobie zapomnieć przeszłości. W adwencie mam zrozumieć, że Bóg chce mnie mieć w wieczności, a świat, w którym żyję teraz, to nie wszystko, co dla mnie przygotował. I to jest powód do wielkiej radości.
Czemu to robisz? Jan został wezwany, aby wytłumaczył się ze swojego postępowania. Warto się zastanowić, jakie ja sam daję świadectwo o przynależności do Jezusa. Co mówią o mnie moje czyny, słowa lub postawa? Czy jestem rozpoznawalnym świadkiem, uczniem Chrystusa?
Czemu to robisz? Jan został wezwany, aby wytłumaczył się ze swojego postępowania. Warto się zastanowić, jakie ja sam daję świadectwo o przynależności do Jezusa. Co mówią o mnie moje czyny, słowa lub postawa? Czy jestem rozpoznawalnym świadkiem, uczniem Chrystusa?
‘Uczniowie zrozumieli’. Wejście i pobyt na Górze Przemienienia było dla uczniów doświadczeniem boskości. Wyjaśnienie podczas zejścia z góry było ukazaniem perspektywy zmartwychwstania, przechodzącego przez krzyż. Bez tego chwała Pana nie byłaby prawdziwa.
‘Uczniowie zrozumieli’. Wejście i pobyt na Górze Przemienienia było dla uczniów doświadczeniem boskości. Wyjaśnienie podczas zejścia z góry było ukazaniem perspektywy zmartwychwstania, przechodzącego przez krzyż. Bez tego chwała Pana nie byłaby prawdziwa.
Jest smutek od Boga i od nieprzyjaciela. Radość autentyczna i udawana. Wolność prawdziwa i pozorna. Tylko rozeznając możemy wybierać to, co prowadzi do szczęścia a odrzucać to, co jest pokusą i próbą.
Jest smutek od Boga i od nieprzyjaciela. Radość autentyczna i udawana. Wolność prawdziwa i pozorna. Tylko rozeznając możemy wybierać to, co prowadzi do szczęścia a odrzucać to, co jest pokusą i próbą.
Był "poszukiwaczem" prawdy. Szukał, dopytywał, choć nie miał pewności. Jego postawa może nam bardzo pomóc w duchowej głuchocie, na którą wszyscy cierpimy. Bez wyjątku.
Był "poszukiwaczem" prawdy. Szukał, dopytywał, choć nie miał pewności. Jego postawa może nam bardzo pomóc w duchowej głuchocie, na którą wszyscy cierpimy. Bez wyjątku.
Znaleźć ukojenie. To jest pragnienie, które nosimy w sercach. Szukamy łagodności i pokory, odnalezienia drogi do Boga, Jego odpoczynku, który miałby stać się naszym pokojem. Znajdziemy ukojenie ucząc się od Jezusa łagodności, uniżenia i drogi służby.
Znaleźć ukojenie. To jest pragnienie, które nosimy w sercach. Szukamy łagodności i pokory, odnalezienia drogi do Boga, Jego odpoczynku, który miałby stać się naszym pokojem. Znajdziemy ukojenie ucząc się od Jezusa łagodności, uniżenia i drogi służby.
Czasami przypowieść o zagubionej owcy budzi sprzeczne uczucia; dlaczego to ona jest ważniejsza od pozostałych? Jednak nie jest to odrzucenie pozostałych, ale troska o najsłabszych. Tak, jak boląca część ciała zwraca na siebie większą uwagę, tak i grzesznicy są "bardziej miłowani" przez Boga, bo potrzebują więcej miłości. 
Czasami przypowieść o zagubionej owcy budzi sprzeczne uczucia; dlaczego to ona jest ważniejsza od pozostałych? Jednak nie jest to odrzucenie pozostałych, ale troska o najsłabszych. Tak, jak boląca część ciała zwraca na siebie większą uwagę, tak i grzesznicy są "bardziej miłowani" przez Boga, bo potrzebują więcej miłości. 
Dzisiaj za mało szukamy przebaczenia. Usprawiedliwiamy się, udając, że nie ma zła. Wtedy nie jesteśmy zdolni usłyszeć: „wstań i idź do domu!”.
Dzisiaj za mało szukamy przebaczenia. Usprawiedliwiamy się, udając, że nie ma zła. Wtedy nie jesteśmy zdolni usłyszeć: „wstań i idź do domu!”.
Kiedy myślę o swojej wierze, to wiem, że nawrócenie jest czymś, co wciąż jest jeszcze przede mną. Wiele jest bowiem we mnie schematów myślenia, mechanizmów i odruchów, które dalekie są od Ewangelii. Jednocześnie zauważam też, że jestem w środku procesu nawrócenia – widzę pewne zmiany, które już we mnie nastąpiły, widzę też, że do innych muszę jeszcze dorosnąć, że potrzebuję czasu.
Kiedy myślę o swojej wierze, to wiem, że nawrócenie jest czymś, co wciąż jest jeszcze przede mną. Wiele jest bowiem we mnie schematów myślenia, mechanizmów i odruchów, które dalekie są od Ewangelii. Jednocześnie zauważam też, że jestem w środku procesu nawrócenia – widzę pewne zmiany, które już we mnie nastąpiły, widzę też, że do innych muszę jeszcze dorosnąć, że potrzebuję czasu.
Nawrócenie i wyznanie grzechów. To nie tyle ‘czynienie pokuty’, ale raczej zmiana sposobu myślenia, przeorientowanie postawy wnętrza, a za tym idzie zmiana zewnętrznego zachowania. To raczej całkowita ‘zmiana kursu’, a nie tylko ‘kosmetyka’ duchowa.
Nawrócenie i wyznanie grzechów. To nie tyle ‘czynienie pokuty’, ale raczej zmiana sposobu myślenia, przeorientowanie postawy wnętrza, a za tym idzie zmiana zewnętrznego zachowania. To raczej całkowita ‘zmiana kursu’, a nie tylko ‘kosmetyka’ duchowa.
Bliskość ‘królestwa niebieskiego’ jest widoczna w działalności uczniów: uzdrawianiu… przywracaniu do życia… oczyszczaniu… uwalnianiu od złego ducha… To zalecenie, które każdy uczeń powinien wprowadzać w życie. Nie dla własnej korzyści, ale darmowo.
Bliskość ‘królestwa niebieskiego’ jest widoczna w działalności uczniów: uzdrawianiu… przywracaniu do życia… oczyszczaniu… uwalnianiu od złego ducha… To zalecenie, które każdy uczeń powinien wprowadzać w życie. Nie dla własnej korzyści, ale darmowo.
W życiu często doświadczamy "rozdwojenia". Niby służymy Bogu przez modlitwę i lekturę Pisma Świętego, ale w codziennych decyzjach tak naprawdę służymy światu i samym sobie.
W życiu często doświadczamy "rozdwojenia". Niby służymy Bogu przez modlitwę i lekturę Pisma Świętego, ale w codziennych decyzjach tak naprawdę służymy światu i samym sobie.
Bóg przejmuje się losem człowieka. Uzdrawia chorych i nieszczęśliwych, pokrzepia zmęczonych i zmartwionych, nie pozwala cierpieć głodu. Cudów z Ewangelii Jezus dokonuje także dzisiaj, kiedy jesteśmy blisko Niego i żyjemy błogosławieństwami. 
Bóg przejmuje się losem człowieka. Uzdrawia chorych i nieszczęśliwych, pokrzepia zmęczonych i zmartwionych, nie pozwala cierpieć głodu. Cudów z Ewangelii Jezus dokonuje także dzisiaj, kiedy jesteśmy blisko Niego i żyjemy błogosławieństwami. 
Jezus mówi o "szczęśliwych oczach", które patrzą na to, co widzą apostołowie i przyjmują prawdę im objawioną. Jesteśmy uprzywilejowani. Nasze oczy patrzą i nasze uszy słyszą o wypełnieniu Bożych obietnic. Nie jesteśmy naocznymi świadkami, ale zostaliśmy pouczeni i daliśmy posłuch tej nauce.
Jezus mówi o "szczęśliwych oczach", które patrzą na to, co widzą apostołowie i przyjmują prawdę im objawioną. Jesteśmy uprzywilejowani. Nasze oczy patrzą i nasze uszy słyszą o wypełnieniu Bożych obietnic. Nie jesteśmy naocznymi świadkami, ale zostaliśmy pouczeni i daliśmy posłuch tej nauce.
Setnik ufa całkowicie władzy Jezusa, która pochodzi „z góry”, od Boga. Ta ufność zadziwia nawet samego Jezusa i stawia ją swoim uczniom jako wzór do naśladowania.
Setnik ufa całkowicie władzy Jezusa, która pochodzi „z góry”, od Boga. Ta ufność zadziwia nawet samego Jezusa i stawia ją swoim uczniom jako wzór do naśladowania.