„Idźcie obuci w sandały”. Jezus przestrzega uczniów, żeby nie brali ze sobą ‘nic’, ani chleba, torby, pieniędzy, dwóch sukien, prócz laski i sandałów na nogi, które są ‘ubiorem paschalnym’. To ‘nic’ to ogołocenie krzyża, ufność pokładana w Bogu, zaufanie do Niego, a nie do własnych sił i sprawczości.
„Idźcie obuci w sandały”. Jezus przestrzega uczniów, żeby nie brali ze sobą ‘nic’, ani chleba, torby, pieniędzy, dwóch sukien, prócz laski i sandałów na nogi, które są ‘ubiorem paschalnym’. To ‘nic’ to ogołocenie krzyża, ufność pokładana w Bogu, zaufanie do Niego, a nie do własnych sił i sprawczości.
„Nie bójcie się!” Od samego początku historii człowieka ta zachęta dźwięczy w naszych uszach, obnażając fakt, że żyjemy często w ‘szponach lęków’. Pierwszym krokiem do wyjścia ze strachu jest przyznanie się do niego. Leczy nas ufność i otwarcie się na miłość Boga.
„Nie bójcie się!” Od samego początku historii człowieka ta zachęta dźwięczy w naszych uszach, obnażając fakt, że żyjemy często w ‘szponach lęków’. Pierwszym krokiem do wyjścia ze strachu jest przyznanie się do niego. Leczy nas ufność i otwarcie się na miłość Boga.
Nie chcemy krzyża, odrzucamy cierpienie. Musimy jednak przyjąć tę prawdę, że "prześladowanie" jest częścią historii zbawienia. Jest także częścią mojej osobistej historii. Krzyż nie należy do przeszłości. To moja teraźniejszość na różne sposoby.
Nie chcemy krzyża, odrzucamy cierpienie. Musimy jednak przyjąć tę prawdę, że "prześladowanie" jest częścią historii zbawienia. Jest także częścią mojej osobistej historii. Krzyż nie należy do przeszłości. To moja teraźniejszość na różne sposoby.
Postawa bezinteresowności i wolności w stosunku do dóbr materialnych to ważna zdobycz duchowa, jaką żyją osoby konsekrowane, zakonnicy i mnisi. Zawsze istnieje jednak ryzyko życia pozorem wolności od przywiązań, jeśli zabraknie komponentu duchowej motywacji. 
Postawa bezinteresowności i wolności w stosunku do dóbr materialnych to ważna zdobycz duchowa, jaką żyją osoby konsekrowane, zakonnicy i mnisi. Zawsze istnieje jednak ryzyko życia pozorem wolności od przywiązań, jeśli zabraknie komponentu duchowej motywacji. 
Jezus pamięta przede wszystkim o tych, którzy są słabi i potrzebują Jego bliskości. Ona dzisiaj dociera do świata przez Jego uczniów, apostołów.
Jezus pamięta przede wszystkim o tych, którzy są słabi i potrzebują Jego bliskości. Ona dzisiaj dociera do świata przez Jego uczniów, apostołów.
Złe myśli. Nie wszyscy są zadowoleni z działalności Jezusa. Jego słowa i czyny są różnie interpretowane i oceniane. U jednych budzą zachwyt, u innych odrzucenie. To oddaje sytuację w wielu naszych wspólnotach i grupach. Co może dziwić to to, że sprzeciw pojawia się wtedy, kiedy On ‘uwalnia od złego ducha’. Złe myśli i czyny są znakiem działania ‘złego’.
Złe myśli. Nie wszyscy są zadowoleni z działalności Jezusa. Jego słowa i czyny są różnie interpretowane i oceniane. U jednych budzą zachwyt, u innych odrzucenie. To oddaje sytuację w wielu naszych wspólnotach i grupach. Co może dziwić to to, że sprzeciw pojawia się wtedy, kiedy On ‘uwalnia od złego ducha’. Złe myśli i czyny są znakiem działania ‘złego’.
Poproszę o łaskę wiary, abym przebudził się ze snu śmierci. Podziękuję Panu za Jego Słowo, które wskrzesza mnie do nowego życia.
Poproszę o łaskę wiary, abym przebudził się ze snu śmierci. Podziękuję Panu za Jego Słowo, które wskrzesza mnie do nowego życia.
Obawy człowieka, który czuje przynaglenie do świadczenia o własnej wierze, mogą być przeróżne. I nie ma w tym zupełnie nic dziwnego, że się w ogóle pojawiają. Jeśli jednak Bóg posyła kogoś do innych ludzi z misją przekazywania Jego słowa, to nigdy nie zostawia go na pastwę losu – człowiek nie jest zdany sam na siebie czy na własne umiejętności i cnoty: „Wstąpił we mnie duch, gdy do mnie mówił, i postawił mnie na nogi; potem słuchałem Tego, który do mnie mówił” (Ez 2,2).
Obawy człowieka, który czuje przynaglenie do świadczenia o własnej wierze, mogą być przeróżne. I nie ma w tym zupełnie nic dziwnego, że się w ogóle pojawiają. Jeśli jednak Bóg posyła kogoś do innych ludzi z misją przekazywania Jego słowa, to nigdy nie zostawia go na pastwę losu – człowiek nie jest zdany sam na siebie czy na własne umiejętności i cnoty: „Wstąpił we mnie duch, gdy do mnie mówił, i postawił mnie na nogi; potem słuchałem Tego, który do mnie mówił” (Ez 2,2).
Zlekceważenie wśród swoich. Wszyscy tego doświadczamy, wyobrażając sobie i ‘wierząc’ w Boga na naszą modłę. Inaczej sobie wyobrażamy Boga i często chcemy ‘wpasować’ Go, Jego działanie, w nasze wyobrażenia i oczekiwania. Bóg pokory i miłosierdzia jest często przez nas ‘odrzucany’.
Zlekceważenie wśród swoich. Wszyscy tego doświadczamy, wyobrażając sobie i ‘wierząc’ w Boga na naszą modłę. Inaczej sobie wyobrażamy Boga i często chcemy ‘wpasować’ Go, Jego działanie, w nasze wyobrażenia i oczekiwania. Bóg pokory i miłosierdzia jest często przez nas ‘odrzucany’.
„Dlaczego my i faryzeusze...” Podziały we wspólnocie Kościoła, pomiędzy wierzącymi istniały, istnieją i będą istnieć. Są naturalne. Zaczynają szkodzić, kiedy są przejawem ‘poczucia wyższości’, kładą nacisk na stronę zewnętrzną i formalną.
„Dlaczego my i faryzeusze...” Podziały we wspólnocie Kościoła, pomiędzy wierzącymi istniały, istnieją i będą istnieć. Są naturalne. Zaczynają szkodzić, kiedy są przejawem ‘poczucia wyższości’, kładą nacisk na stronę zewnętrzną i formalną.
Poproszę Pana o poznanie Jego miłosierdzia, by grzech nie zamknął mnie na Jego łaskę.
Poproszę Pana o poznanie Jego miłosierdzia, by grzech nie zamknął mnie na Jego łaskę.
Złe myśli w sercach. Doświadczenie przebaczenia to cud większy od wskrzeszenia umarłego. Powracający do życia w ciele znowu umrze. Ten, komu przebaczono rodzi się ‘do nieśmiertelnego życia’.
Złe myśli w sercach. Doświadczenie przebaczenia to cud większy od wskrzeszenia umarłego. Powracający do życia w ciele znowu umrze. Ten, komu przebaczono rodzi się ‘do nieśmiertelnego życia’.
Jak wiele w naszym życiu duchowym jest warunków, jakie stawiamy Panu Bogu i innym ludziom? Od ilu spraw, przeżyć, doświadczeń uzależniamy nasz dobre samopoczucie i bycie w naszych wspólnotach wiary?
Jak wiele w naszym życiu duchowym jest warunków, jakie stawiamy Panu Bogu i innym ludziom? Od ilu spraw, przeżyć, doświadczeń uzależniamy nasz dobre samopoczucie i bycie w naszych wspólnotach wiary?
Jezus realizuje swoje plany odpłynięcia na drugą stronę. Oczyma wyobraźni zobaczę wzburzone jezioro, zagrożenie życia. Wczuję się w przeżycia i odczucia uczniów. Przypomnę sobie jakąś sytuację z mojego doświadczenia, kiedy czułem lęk o życie.
Jezus realizuje swoje plany odpłynięcia na drugą stronę. Oczyma wyobraźni zobaczę wzburzone jezioro, zagrożenie życia. Wczuję się w przeżycia i odczucia uczniów. Przypomnę sobie jakąś sytuację z mojego doświadczenia, kiedy czułem lęk o życie.
"Stawianie warunków" Jezusowi w naśladowaniu Go świadczy o słabej wierze i miłości. To jest przesłanie, jakie Pan dzisiaj stawia każdemu z nas.
"Stawianie warunków" Jezusowi w naśladowaniu Go świadczy o słabej wierze i miłości. To jest przesłanie, jakie Pan dzisiaj stawia każdemu z nas.
„Dziecko nie umarło, tylko śpi”. To obraz chrześcijańskiego podejścia do śmierci – odpoczynek w Bogu w oczekiwaniu na ‘powstanie z martwych’. Śmierć przestaje być dramatem. Wiara pokonuje nieufność i desperację. Od Boga wyszliśmy i do Niego idziemy.
„Dziecko nie umarło, tylko śpi”. To obraz chrześcijańskiego podejścia do śmierci – odpoczynek w Bogu w oczekiwaniu na ‘powstanie z martwych’. Śmierć przestaje być dramatem. Wiara pokonuje nieufność i desperację. Od Boga wyszliśmy i do Niego idziemy.
„Za kogo ludzie... a wy...?” Uczniowie zdają sobie sprawę z tego, jak różne opinie krążą o Jezusie, jak postać Pana budzi skrajne emocje. Ale nie to jest ważne, co inni myślą, lecz to, co przeżywa każdy z uczniów osobiście. To jest pytanie o dojrzałą wiarę, z wyboru i przekonania, a nie z przyzwyczajenia, wiarę kulturową i powierzchowną.
„Za kogo ludzie... a wy...?” Uczniowie zdają sobie sprawę z tego, jak różne opinie krążą o Jezusie, jak postać Pana budzi skrajne emocje. Ale nie to jest ważne, co inni myślą, lecz to, co przeżywa każdy z uczniów osobiście. To jest pytanie o dojrzałą wiarę, z wyboru i przekonania, a nie z przyzwyczajenia, wiarę kulturową i powierzchowną.
Piotr, który niesie w sobie traumę zdrady jest zachęcony, aby oderwać wzrok od przeszłości i przyjąć misję: „paś owce moje!”. Wciąż jest i będzie w nim pamięć o grzechu, o zdradzie, ale ważniejsze jest usłyszenie głosu Chrystusa, który woła. To nie bagatelizowanie słabości i grzechu. To przypomnienie, że ważniejsza jest powierzona mu misja. Razem z nim, Kościół wyruszy na cały świat.
Piotr, który niesie w sobie traumę zdrady jest zachęcony, aby oderwać wzrok od przeszłości i przyjąć misję: „paś owce moje!”. Wciąż jest i będzie w nim pamięć o grzechu, o zdradzie, ale ważniejsze jest usłyszenie głosu Chrystusa, który woła. To nie bagatelizowanie słabości i grzechu. To przypomnienie, że ważniejsza jest powierzona mu misja. Razem z nim, Kościół wyruszy na cały świat.
Jezus schodzi z Góry Błogosławieństw. Idą za nim tłumy. Przychodzi do Niego także człowiek trędowaty, upada i prosi o cud oczyszczenia. Cud oczyszczenia z trądu dokonuje się bezpośrednio po Kazaniu na Górze. Jest niejako ilustracją i rzeczywistym owocem tego, co zapowiadał Jezus poprzez swoje słowo. Królestwo Boże to nie tylko nauczanie, ale także cuda i znaki działania Boga w świecie.
Jezus schodzi z Góry Błogosławieństw. Idą za nim tłumy. Przychodzi do Niego także człowiek trędowaty, upada i prosi o cud oczyszczenia. Cud oczyszczenia z trądu dokonuje się bezpośrednio po Kazaniu na Górze. Jest niejako ilustracją i rzeczywistym owocem tego, co zapowiadał Jezus poprzez swoje słowo. Królestwo Boże to nie tylko nauczanie, ale także cuda i znaki działania Boga w świecie.
Nie możemy być posłuszni wobec Boga, a jednocześnie unikać nawrócenia, jakie z tego wynika. Tak się nie da: modlitwa i rozważania dla Boga a reszta, nasza codzienność - dla nas. Inaczej to nie zadziała. Runie, jak dom zbudowany na piasku.
Nie możemy być posłuszni wobec Boga, a jednocześnie unikać nawrócenia, jakie z tego wynika. Tak się nie da: modlitwa i rozważania dla Boga a reszta, nasza codzienność - dla nas. Inaczej to nie zadziała. Runie, jak dom zbudowany na piasku.