Do świąt zostało nam już niewiele czasu. Widać to m.in. w dzienniku elektronicznym moich dzieci, które od piątku zaczynają długą przerwę świąteczną. Zauważyłam to również w ulubionym sklepie mięsnym, gdzie co drugi klient składa zamówienia do odbioru dzień przed Wigilią, czy po ilości kartek świątecznych, które zaczęły do mnie przychodzić (i które uwielbiam!). Adwent powoli się kończy, wchodzimy w bezpośrednie przygotowania do Bożego Narodzenia, przygotowując… No właśnie, co?
Do świąt zostało nam już niewiele czasu. Widać to m.in. w dzienniku elektronicznym moich dzieci, które od piątku zaczynają długą przerwę świąteczną. Zauważyłam to również w ulubionym sklepie mięsnym, gdzie co drugi klient składa zamówienia do odbioru dzień przed Wigilią, czy po ilości kartek świątecznych, które zaczęły do mnie przychodzić (i które uwielbiam!). Adwent powoli się kończy, wchodzimy w bezpośrednie przygotowania do Bożego Narodzenia, przygotowując… No właśnie, co?
Nowe statystyki życia religijnego w Polsce za 2024 rok nie pozostawiają złudzeń: mniej wiernych w kościołach, mniej powołań, mniej duchownych. Choć w komunikatach bliskich Episkopatowi pojawiają się akcenty wzrostu, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia raczej z grą liczb niż z realnym ożywieniem wiary.
Nowe statystyki życia religijnego w Polsce za 2024 rok nie pozostawiają złudzeń: mniej wiernych w kościołach, mniej powołań, mniej duchownych. Choć w komunikatach bliskich Episkopatowi pojawiają się akcenty wzrostu, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia raczej z grą liczb niż z realnym ożywieniem wiary.
Od Bożego Narodzenia dzieli nas już zaledwie kilka dni. Tegoroczna Wigilia będzie pierwszą, którą Polacy będą mogli przeżyć zupełnie inaczej niż dotychczas. Zgodnie z ustawą ten wyjątkowy dzień będzie wolny od pracy. Jednak całkowitej wolności nie zapewni żaden akt prawny, lecz właściwe podejście i odpowiednie przygotowanie do świętowania.
Od Bożego Narodzenia dzieli nas już zaledwie kilka dni. Tegoroczna Wigilia będzie pierwszą, którą Polacy będą mogli przeżyć zupełnie inaczej niż dotychczas. Zgodnie z ustawą ten wyjątkowy dzień będzie wolny od pracy. Jednak całkowitej wolności nie zapewni żaden akt prawny, lecz właściwe podejście i odpowiednie przygotowanie do świętowania.
Do Bożego Narodzenia zostało już tylko kilka dni. Jeszcze tu i ówdzie trwają zbiórki żywności, ubrań czy leków. Ale na tej ostatniej prostej może warto pomyśleć o tym, czy jako osoba wierząca, nie jestem w stanie zaopiekować czyjejś potrzeby duchowej.
Do Bożego Narodzenia zostało już tylko kilka dni. Jeszcze tu i ówdzie trwają zbiórki żywności, ubrań czy leków. Ale na tej ostatniej prostej może warto pomyśleć o tym, czy jako osoba wierząca, nie jestem w stanie zaopiekować czyjejś potrzeby duchowej.
„Partnerstwo oznacza otwartość na akcentowane przez polskie społeczeństwo problemy – między innymi kwestie historyczne. Partnerstwo oznacza szczere wsłuchiwanie się także w takie głosy. Jeżeli w sprawach, które dla Polaków są ważne – takich jak ekshumacje na Wołyniu – widzimy, że dla strony ukraińskiej nie są one nawet przedmiotem realnego rozważenia, to pojawia się pytanie: gdzie jest partnerstwo? Liczę, że się to zmieni” – powiedział nasz prezydent.
„Partnerstwo oznacza otwartość na akcentowane przez polskie społeczeństwo problemy – między innymi kwestie historyczne. Partnerstwo oznacza szczere wsłuchiwanie się także w takie głosy. Jeżeli w sprawach, które dla Polaków są ważne – takich jak ekshumacje na Wołyniu – widzimy, że dla strony ukraińskiej nie są one nawet przedmiotem realnego rozważenia, to pojawia się pytanie: gdzie jest partnerstwo? Liczę, że się to zmieni” – powiedział nasz prezydent.
Codzienny serwis Katolickiej Agencji Informacyjnej przynosi dużo wiadomości o działaniach poszczególnych członków Konferencji Episkopatu Polski. Jak układają oni swoje życie?
Codzienny serwis Katolickiej Agencji Informacyjnej przynosi dużo wiadomości o działaniach poszczególnych członków Konferencji Episkopatu Polski. Jak układają oni swoje życie?
Człowieczeństwo jest przereklamowane, bo ludzie są słabi, łatwo się mylą, są sentymentalni i ckliwi. Często zawodzą i są niekonsekwentni. Nie potrafią doprowadzić do końca swoich – wydawałoby się ‘genialnych’ – pomysłów. Gubią ich emocje i ‘marzycielstwo’. Być człowiekiem brzmi dumnie, tylko że co z tego, skoro z ‘dobrodziejstwem inwentarza’ przychodzą frustracje, bezsilność, brak ogłady i zwyczajna przeciętność, która nikogo nie zachwyci, ani nie pociągnie.
Człowieczeństwo jest przereklamowane, bo ludzie są słabi, łatwo się mylą, są sentymentalni i ckliwi. Często zawodzą i są niekonsekwentni. Nie potrafią doprowadzić do końca swoich – wydawałoby się ‘genialnych’ – pomysłów. Gubią ich emocje i ‘marzycielstwo’. Być człowiekiem brzmi dumnie, tylko że co z tego, skoro z ‘dobrodziejstwem inwentarza’ przychodzą frustracje, bezsilność, brak ogłady i zwyczajna przeciętność, która nikogo nie zachwyci, ani nie pociągnie.
Watykańska komisja wykluczyła na razie możliwość diakonatu kobiet rozumianego jako stopień święceń. Informacja szczególnie nie zaskakuje, choć lata pracy nad tym tematem mogły dawać niektórym nadzieję, że decyzja będzie inna. Nie jest to obszar, który jakoś szczególnie zwraca moją uwagę, ale też nie jest mi on zupełnie obcy – choćby w ramach pracy na liturgikę analizowałam modlitwę konsekracji diakona w kontekście możliwości powrotu do służby diakonis, które były obecne w pierwotnym Kościele.
Watykańska komisja wykluczyła na razie możliwość diakonatu kobiet rozumianego jako stopień święceń. Informacja szczególnie nie zaskakuje, choć lata pracy nad tym tematem mogły dawać niektórym nadzieję, że decyzja będzie inna. Nie jest to obszar, który jakoś szczególnie zwraca moją uwagę, ale też nie jest mi on zupełnie obcy – choćby w ramach pracy na liturgikę analizowałam modlitwę konsekracji diakona w kontekście możliwości powrotu do służby diakonis, które były obecne w pierwotnym Kościele.
Żal grzesznika i pragnienie powrotu do pełnej relacji z Bogiem jest łaską. Nie ma takiego grzechu, który całkowicie pozbawiłby człowieka działania łaski Bożej. Traci on jedynie łaskę usprawiedliwienia z grzechu do momentu, aż sam o nią szczerze poprosi. Nie ma tak ciężkiego przestępstwa, które całkowicie zerwałoby relację grzesznika z Bogiem. Będąc w ciężkim grzechu wciąż możemy z Bogiem rozmawiać. Wciąż możemy doświadczyć łaski powrotu do bliskiej relacji z Nim. Grzech to nie koniec świata. Czasem bywa błogosławioną winą. Tak to rozumiem.
Żal grzesznika i pragnienie powrotu do pełnej relacji z Bogiem jest łaską. Nie ma takiego grzechu, który całkowicie pozbawiłby człowieka działania łaski Bożej. Traci on jedynie łaskę usprawiedliwienia z grzechu do momentu, aż sam o nią szczerze poprosi. Nie ma tak ciężkiego przestępstwa, które całkowicie zerwałoby relację grzesznika z Bogiem. Będąc w ciężkim grzechu wciąż możemy z Bogiem rozmawiać. Wciąż możemy doświadczyć łaski powrotu do bliskiej relacji z Nim. Grzech to nie koniec świata. Czasem bywa błogosławioną winą. Tak to rozumiem.
Mija drugi tydzień Adwentu. Dla mnie i jednego z moich synów to również drugi tydzień porannego wstawania na roraty. Bardzo lubimy ten czas, gdy idziemy z lampionem przez ciemny park do parafialnego kościoła. W tym roku mamy umowę, że syn wstaje sam, ubieramy się i wychodzimy. Jeśli nie będzie miał siły wstać o 5:30, zostajemy w domu. Jego pragnienie, ale również jego odpowiedzialność, z którą jako dziewięciolatek radzi sobie bardzo dobrze.
Mija drugi tydzień Adwentu. Dla mnie i jednego z moich synów to również drugi tydzień porannego wstawania na roraty. Bardzo lubimy ten czas, gdy idziemy z lampionem przez ciemny park do parafialnego kościoła. W tym roku mamy umowę, że syn wstaje sam, ubieramy się i wychodzimy. Jeśli nie będzie miał siły wstać o 5:30, zostajemy w domu. Jego pragnienie, ale również jego odpowiedzialność, z którą jako dziewięciolatek radzi sobie bardzo dobrze.
Wokół projektu ogólnopolskiej komisji badającej przypadki wykorzystania seksualnego w Kościele narasta napięcie. Odsunięcie zespołu abp. Polaka, niejasny projekt bp. Odera i milczenie większości KEP każą pytać, czy hierarchom zależy na rozwiązaniu problemu, czy jedynie na przeczekaniu burzy.
Wokół projektu ogólnopolskiej komisji badającej przypadki wykorzystania seksualnego w Kościele narasta napięcie. Odsunięcie zespołu abp. Polaka, niejasny projekt bp. Odera i milczenie większości KEP każą pytać, czy hierarchom zależy na rozwiązaniu problemu, czy jedynie na przeczekaniu burzy.
Dzisiaj wszędzie słychać: stawiaj granice, dbaj o swój komfort psychiczny bądź samowystarczalny. Dbałość o siebie i ochrona przed toksycznymi relacjami rzeczywiście jest warunkiem zdrowia psychicznego. Niestety, źle rozumiane „stawianie granic” może sprawić, że zostaniemy zupełnie sami. Pytanie tylko: czy naprawdę tego chcemy?
Dzisiaj wszędzie słychać: stawiaj granice, dbaj o swój komfort psychiczny bądź samowystarczalny. Dbałość o siebie i ochrona przed toksycznymi relacjami rzeczywiście jest warunkiem zdrowia psychicznego. Niestety, źle rozumiane „stawianie granic” może sprawić, że zostaniemy zupełnie sami. Pytanie tylko: czy naprawdę tego chcemy?
Jestem głęboko przekonana, że sprawczość jest Bożym pomysłem na człowieka. Kiedy patrzę na swoje dzieci, bardzo wyraźnie to widzę: jak ogromna jest w człowieku ta twórcza siła, iskra, która sprawia, że w naszej głowie funkcjonuje myśl "jestem w stanie to zrobić", "potrafię", "wiem", "dam radę". Z drugiej strony jako ludzie cudownie ten dar potrafimy roztrwonić, schować głęboko pod poduszkę czy podciąć u korzenia tak, by żadne drzewo przekonania "Moje Życie Jest Także w Moim Ręku" nie rozrosło się w naszym wnętrzu czy we wnętrzu drugiego człowieka.
Jestem głęboko przekonana, że sprawczość jest Bożym pomysłem na człowieka. Kiedy patrzę na swoje dzieci, bardzo wyraźnie to widzę: jak ogromna jest w człowieku ta twórcza siła, iskra, która sprawia, że w naszej głowie funkcjonuje myśl "jestem w stanie to zrobić", "potrafię", "wiem", "dam radę". Z drugiej strony jako ludzie cudownie ten dar potrafimy roztrwonić, schować głęboko pod poduszkę czy podciąć u korzenia tak, by żadne drzewo przekonania "Moje Życie Jest Także w Moim Ręku" nie rozrosło się w naszym wnętrzu czy we wnętrzu drugiego człowieka.
Według zwolenników tego nabożeństwa ósmego grudnia między dwunastą a trzynastą ma miejsce tzw. „godzina łaski”. Przeciwnicy zaś szydzą, że niebo to nie supermarket, żeby urządzało przedświąteczne promocje… Czy rzeczywiście godzina łaski to taki black week w niebie, czy może jednak coś więcej?
Według zwolenników tego nabożeństwa ósmego grudnia między dwunastą a trzynastą ma miejsce tzw. „godzina łaski”. Przeciwnicy zaś szydzą, że niebo to nie supermarket, żeby urządzało przedświąteczne promocje… Czy rzeczywiście godzina łaski to taki black week w niebie, czy może jednak coś więcej?
Czy nowa „Podstawa programowa nauczania religii rzymskokatolickiej w Polsce” to reakcja na szkodliwe zmiany, jakie dokonały się w organizacji lekcji religii w szkole, wprowadzone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej?
Czy nowa „Podstawa programowa nauczania religii rzymskokatolickiej w Polsce” to reakcja na szkodliwe zmiany, jakie dokonały się w organizacji lekcji religii w szkole, wprowadzone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej?
Ideologie są niebezpieczne. Nawet te, które mają usta pełne sloganów o ‘jedności’, ‘miłości’, ‘więzi’ łączącej wszystkich – florę i faunę, nikogo i niczego nie wykluczając, a wszystkich ‘włączając’ – właśnie. Boję się tych, którzy na swego rodzaju ‘bagnetach’ jakiejkolwiek ideologii przynoszą ludziom szczęście i doświadczenie pełni.
Ideologie są niebezpieczne. Nawet te, które mają usta pełne sloganów o ‘jedności’, ‘miłości’, ‘więzi’ łączącej wszystkich – florę i faunę, nikogo i niczego nie wykluczając, a wszystkich ‘włączając’ – właśnie. Boję się tych, którzy na swego rodzaju ‘bagnetach’ jakiejkolwiek ideologii przynoszą ludziom szczęście i doświadczenie pełni.
Z początkiem grudnia pojawił się w publicznej przestrzeni list otwarty ks. Strzelczyka i towarzyszy, dotyczący powstającej w bólach komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim. Są w nim jasne sygnały, że niezależność komisji może okazać się nieco fikcyjna. W związku z tym mam kilka osobistych myśli.  
Z początkiem grudnia pojawił się w publicznej przestrzeni list otwarty ks. Strzelczyka i towarzyszy, dotyczący powstającej w bólach komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim. Są w nim jasne sygnały, że niezależność komisji może okazać się nieco fikcyjna. W związku z tym mam kilka osobistych myśli.  
Szczerze mówiąc, to myślałem, że wszyscy z tej nominacji się ucieszą (oczywiście poza osobistymi wrogami Kardynała, których mu przecież na południu Polski nie brakuje). Tymczasem zaskoczyło mnie, jak wiele pojawiło się w mediach lamentów i głosów rozczarowania z powodu… zerwanych „zaślubin” z archidiecezją łódzką. „Zaślubin”? Pękam ze śmiechu! Dlaczego coś, z czego wszyscy się śmiejemy, nagle zaczęliśmy traktować tak poważnie?
Szczerze mówiąc, to myślałem, że wszyscy z tej nominacji się ucieszą (oczywiście poza osobistymi wrogami Kardynała, których mu przecież na południu Polski nie brakuje). Tymczasem zaskoczyło mnie, jak wiele pojawiło się w mediach lamentów i głosów rozczarowania z powodu… zerwanych „zaślubin” z archidiecezją łódzką. „Zaślubin”? Pękam ze śmiechu! Dlaczego coś, z czego wszyscy się śmiejemy, nagle zaczęliśmy traktować tak poważnie?
Zaskoczyło mnie ogłoszenie, które usłyszałam kilka dni temu w kościele. Słowa „podczas każdych rorat będziemy mieli możliwość przystąpienia do świątecznej spowiedzi świętej” lekko mnie szturchnęły, zastanowiły. Jakiej świątecznej?! Toć to adwent dopiero wystartował - pomyślałam. Chwilę później jednak przyszła kolejna myśl: obyśmy zdążyli z tą spowiedzią przed świętami!
Zaskoczyło mnie ogłoszenie, które usłyszałam kilka dni temu w kościele. Słowa „podczas każdych rorat będziemy mieli możliwość przystąpienia do świątecznej spowiedzi świętej” lekko mnie szturchnęły, zastanowiły. Jakiej świątecznej?! Toć to adwent dopiero wystartował - pomyślałam. Chwilę później jednak przyszła kolejna myśl: obyśmy zdążyli z tą spowiedzią przed świętami!
Tak jak można było przewidzieć wokół niezależnej komisji do wyjaśnienia przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich, której powstanie już blisko dwa lata temu zapowiedziała Konferencja Episkopatu Polski, znów wybuchła awantura. Oto bowiem kilka dni temu zespół ekspertów reprezentowanych przez ks. Grzegorza Strzelczyka upublicznił swoje uwagi do projektu przygotowanego przez zespół biskupa Sławomira Odera.
Tak jak można było przewidzieć wokół niezależnej komisji do wyjaśnienia przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich, której powstanie już blisko dwa lata temu zapowiedziała Konferencja Episkopatu Polski, znów wybuchła awantura. Oto bowiem kilka dni temu zespół ekspertów reprezentowanych przez ks. Grzegorza Strzelczyka upublicznił swoje uwagi do projektu przygotowanego przez zespół biskupa Sławomira Odera.