YouTube.com / tk
- Myślę, że samotność jest bardzo głęboko wpisana w bycie księdzem. Samotność, wtedy kiedy różnych rozmaitych kontaktach w ciągu dnia, od wesołych poprzez smutne, od spowiedzi poprzez towarzyszenie przy umierających, uczeniu w szkole... Na koniec dnia, kiedy odprawiłeś już kolejną mszę świętą i trzeci pogrzeb zamykasz się w swoim domu i jesteś dramatycznie sam. Wtedy, kiedy przychodzą trudne i głupie myśli, mówisz: "Boże, oddal ode mnie ten kielich" - mówi ks. Jan Kaczkowski w filmie "Moja droga krzyżowa".
Trudność pojednania polega na tym, że jesteśmy skoncentrowani na sobie i swoim bólu. Nie mamy odwagi ani siły, by stanąć z tym przed Bogiem. Bez odniesienia mojego bólu do miłości Boga wyrażonej na krzyżu, niemożliwe jest pojednanie.
Czasy, kiedy żył Jezus należą do okresu, kiedy oczekiwanie na przyjście Mesjasza było żywe. Wszelkie znaki pojawienia się czegoś nowego były często odczytywane w tym kluczu. One jednak muszą być rozpoznane, przyjęte. Istnieje obowiązek rozeznawania znaków Bożej obecności. Dlatego nie ma nic dziwnego w tym, że ci, którzy mają władzę religijną w Izraelu, starają się rozpoznać, czy działanie Jana Chrzciciela, a potem Jezusa jest z Bożego natchnienia, czy też towarzyszą temu jakieś inne motywacje. Stajemy dzisiaj także przed jedną z najważniejszych postaci ewangelii, jaką jest św. Jan Chrzciciel. Sam Jezus o nim powiedział, że między narodzonymi z niewiast, między ludźmi, nie było większego. Jego rola w misji Jezusa jest szczególna. Miał on rozpoznać Chrystusa i dać o nim świadectwo, «przygotować mu drogę».
Prolog Ewangelii św. Jana wprowadza nas w misterium Słowa. Jest nim Jezus, Logos, odwieczny w swoim pochodzeniu od Boga i równy Bogu. Św. Jana mówi o trudnych sprawach, a jednocześnie doświadczamy czegoś bliskiego i bezpośredniego, jak przyjście Słowa «do swoich», konkretnej realizacji odwiecznego planu Boga. To, co było od wieków, przez narodzenie Jezusa, stało się rzeczywistością «oświecającą». Ludzie mogli doświadczyć Boga, usłyszeć Go, dotykać Go swoimi rękami.
liturgia.pl / misyjne.pl / mł
Najpiękniejsza modlitwa na Wielki Post. Napisał ją Benedykt XVI
To piękna modlitwa, którą warto pomodlić się w czasie Wielkiego Postu.
2 marca wspominamy księżniczkę, która swoje powołanie do świętości i do życia zakonnego zrealizowała niejako wbrew ludzkim planom, od których była zależna. Agnieszka Czeska, zwana też Przemyślidką, urodziła się w 1205 r. Była trzynastym dzieckiem Przemysła Ottokara I, króla Czech. W tamtych czasach zadaniem księżniczek było dobre zamążpójście, które poprzez koligacje rodzinne, pomagało władcom sprawować rządy. Nie inaczej było w przypadku Agnieszki.
Jezus w Ewangelii nieco modyfikuje starożytną "złotą zasadę", która brzmiała: nie czyń innym, czego byś sam nie chciał. Zamiast tego zachęca do czynienia dobra bez względu na to, czy ktoś się nam odwdzięczy.
DEON.pl
Czy spowiedź generalna ma sens skoro wszystkie grzechy zostały już wcześniej odpuszczone w innych spowiedziach? Odpowiada Dariusz Piórkowski SJ.
Wniosek jest jeden: pokutujące wciąż w katechizmach dla dzieci zdanie, że „Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre nagradza, a za złe karze” powinno zostać jak najszybciej zmienione. Dlaczego?
Z jednej strony chcemy znaków i utwierdzenia. Z drugiej niedowierzamy, wątpimy i jesteśmy nieufni. Znaki, cuda to nie ciekawostki, zręczność prestidigitatora. Znaki wiary wychodzą od Boga i do Niego prowadzą. Najmocniejszym znakiem będzie zawsze krzyż.
Zapraszamy do wysłuchania pierwszego wielkopostnego odcinka podcastu Ewy Skrabacz i Wojciecha Ziółka SJ. Twórcy "Dialogów w połowie drogi" rozmawiają o pokusie. - Są ordynarne pokusy, takie wprost, ale są też pokusy występujące pod pozorem dobra - mówi jezuita Wojciech Ziółek.
28 lutego wspominamy św. Hilarego, papieża. Choć źródłosłów jego imienia znaczy ‘wesoły’, ‘pogodny’, to jednak czasy, w których przyszło mu rządzić Kościołem nie należały do najłatwiejszych. Cesarstwo Rzymskie chyliło się już ku upadkowi. Europa była w wielkiej „przebudowie”. Stary porządek odszedł już do przeszłości. Plemiona germańskie widząc słabość zachodniej części Cesarstwa, coraz śmielej atakowały go, zajmowały jego tereny i zmuszały do uległości.
Boga nie "przekonamy" przez mnożenie wypowiadanych słów czy dokonywanych czynności. Prawdziwy wysiłek na modlitwie polega na czymś innym.
Deon.pl
Ewangelia podpowiada nam, że uczestniczymy w weselu. Jezus wraz z uczniami został na nie zaproszony. Jest również Maryja. Oczyma wyobraźni możemy zobaczyć to miejsce, w którym odbywa się ta uroczystość. Przyjrzyjmy się ludziom, którzy biorą udział w tej scenie ewangelicznej, Jezusowi, Maryi, sługom, staroście weselnemu i panu młodemu.
W tym Wielkim Poście i Wielkanocy posłuchaj serii medytacji na bazie całej Ewangelii św. Jana, która postała przy współpracy DEON.pl z "Modlitwą w drodze" i "Biblią Audio". Na rozważania zaprasza ojciec Paweł Kosiński SJ.
Szymon Popławski OP
Czym jest modlitwa? Co jest jej celem? Jak się modlić, by naprawdę spotkać Boga? Posłuchaj rozważań ojca Szymona Popławskiego, który w filmie poświęconym modlitwie opowiada o jej tajnikach.
Maskacjusz TV / mł
- Dopóki patrzę na psalm z pozycji chłodnego obserwatora, duch i życie tylko przepływają przeze mnie. Efekt jest taki, jak po ulewnym deszczu: mokre włosy wyschną, przemoczone ubranie też - mówi Łukasz Głowacki, dziennikarz i korespondent KAI, w komentarzu do Psalmu 19.
Jak przeżyć dobrze Wielki Post? Większość z nas wymieni to na jednym wdechu: post, modlitwa, jałmużna, wielkopostne nabożeństwa, rekolekcje, postanowienia. Jest jednak coś, co działa jak turbodoładowanie. To dziennik: codzienne notatki z życia katolika w Wielkim Poście.
archidiecezja.lodz.pl / mł
Abp Ryś: W Kościele w kobietach się Jezusa nie rozpoznaje. Gdy mówią, co jest ważne, kto ich słucha?
- Są ludzie, których nie słuchamy, co najwyżej słuchamy pobłażliwie, w kluczu: wychowam ci, odpowiem ci, poprowadzę cię. Kiedy nowicjuszka zadaje pytania, czy ja słyszę, że w tym pytaniu jest głos Jezusa? Nie, bo uważam, że Jezus mówi w moich odpowiedziach. Przecież ja wiem, jak ma być - mówił abp Grzegorz Ryś.
Wczoraj po raz pierwszy w tym roku zaśpiewaliśmy Gorzkie Żale - żałobne nabożeństwo, którego treść przenosi nas w smutne dni męki i śmierci Jezusa. Można sobie wyobrazić, że te rozważania snują zamknięci w Wieczerniku uczniowie, którzy raz jeszcze przeżywają wszystko to, co się stało w ostatnim czasie. Niełatwo jest otrząsnąć się z tych wspomnień, tym bardziej, że każdy z nich na swój sposób uczestniczył w męce i śmierci, i umęczenie Jezusa stało się ich własnym umęczeniem. To rozmyślanie rozpoczyna osobliwa pieśń, będąca zaproszeniem do empatycznego wejścia w cierpienie umęczonego przez ludzi Boga.
Deon.pl
Ewangelia św. Jana jest wypełniona bardzo osobistymi spotkaniami Jezusa ze swoimi uczniami. Mamy bardzo wyraźnie zarysowane postaci, które w bezpośredni sposób wchodzą w relację z Jezusem. Dla nas może to być o tyle przydatne, że stają się one niejako symbolem, typem, naszej relacji z Chrystusem. W nich możemy widzieć odbicie nas samych. W ich doświadczeniach możemy szukać jakiegoś światła dla zrozumienia naszych doświadczeń.
{{ article.description }}